Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.
Dziesiątki tysięcy wyświetleń generuje nagranie rzekomego zgromadzenia chrześcijan w Hiszpanii. Widać na nim tłum, który zebrał się na ozdobionych w świąteczne motywy ulicach Madrytu. Ludzie nagrani są z lotu ptaka. Panuje podniosły nastrój. Na filmik nałożony jest napis w języku angielskim: "Trwa chrześcijańskie przebudzenie".
"Setki tysięcy hiszpańskich chrześcijan wychodzą na ulice Madrytu, nieustraszenie ogłaszając Hiszpanię narodem chrześcijańskim" - podpisał nagranie polski internauta, który zamieścił je 25 grudnia 2025 roku na X. Dodał, że "chrześcijańskie przebudzenie już nie nadchodzi", bo ono "już rozchodzi się po Europie".
Filmik ten obejrzano niemal 50 tys. razy. Polubiło go prawie 4 tys. internautów, a podało dalej ponad 700. Doniesienia o tym rzekomym przebudzeniu religijnym w Hiszpanii wywołały entuzjazm wielu komentujących. "Pięknie, Europa powraca na swoje tory. Brawo dla Hiszpanii"; "Dzięki Bogu, bo fundamentem Europy jest chrześcijaństwo, za naszą katolicką wiarę ginęli nasi przodkowie" - pisali. Pojawiły się także komentarze uderzające w muzułmanów: "niestety islamu możemy się pozbyć tylko siłą jeśli wróg nie opuści europy po dobroci..."; "Naszym wrogiem islam" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).
Polski internauta udostępnił filmik zamieszczony dzień wcześniej przez anglojęzyczne konto, gdzie obejrzano go niemal 700 tys. razy. Tam również komentujący zachwycali się inicjatywą hiszpańskich wiernych. Jednak część internautów pisała, że to nic nadzwyczajnego, że podobne zgromadzenia odbywają się co roku i że nie mają nic wspólnego z "przebudzeniem". I to właśnie oni mają rację.
Występ grupy młodych muzyków
Za pomocą odwróconego wyszukiwania dotarliśmy do innych kopii nagrania. Jak się okazuje, do wersji zdobywającej popularność w polskiej sieci podłożono inną muzykę - chóralną wersję piosenki Madonny "Like a Prayer" - niż jest w oryginale. W rzeczywistości na madryckim placu usłyszeć można było utwór "Un Segundo" wykonywany przez Hakuna Group Music. Jej członkowie działają w ramach katolickiego ruchu młodzieżowego Hakuna. Wspólnota ta powstała w trakcie przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro w 2013 roku i dzisiaj działa w ponad 20 krajach. Hakuna Group Music nazywa siebie "największą grupą muzyczną na świecie". Film ze zgromadzenia pojawił się na Instagramie muzyków 22 grudnia 2025. "Podczas każdego koncertu dajemy z siebie wszystko. Dzisiaj patrzymy w niebo w Madrycie, aby podziękować" - napisali.
Koncerty bożonarodzeniowe w Madrycie
Najważniejsze jest jednak to, z jakiej okazji odbył się koncert. Nie chodzi o żadną manifestację religijną Hiszpanów. Ludzie, których widać na nagraniu zebrali się w Madrycie na "Villancicos en Sol". To organizowane corocznie bożonarodzeniowe koncerty i wspólne śpiewanie kolęd. Odbywają się na Puerta del Sol, czyli jednym z głównych madryckich placów. Koncertowanie jest częścią świątecznego programu "Navidad en Sol" organizowanego przez Wspólnotę Madrytu (jednostka administracyjna). W 2025 roku kolędowanie trwało od 28 listopada do 31 grudnia. Jak informowała Wspólnota Madrytu, w ramach "Villancicos en Sol" zaplanowano ponad 300 występów 250 chórów, to m.in. grupy z uniwersytetów, szkół, stowarzyszenia muzyczne, Federacja Chóralna Madrytu oraz chóry z innych instytucji.
Hakuna Group Music była jedną z grup występujących podczas "Villancicos en Sol". Śpiewali 22 grudnia 2025 roku, a jak opisywały później hiszpańskie media, podczas ich koncertu tłum zapełnił Puerta del Sol. Według portalu hiszpańskojęzycznej stacji radiowej COPE, na występ Hakuna Group Music przyszło 15 tys. osób.
Nagranie nie przedstawia więc żadnego "chrześcijańskiego przebudzenia", a po prostu tłum zebrany na wspólne coroczne kolędowanie.
Źródło: Konkret24