Nie, w artykule "Nature" nie wykazano, że odporność po przechorowaniu COVID-19 jest "bardziej optymalna" niż po szczepieniu

szczepionka strzykawka S shutterstock_1687578775.jpgShutterstock

Odporność po przechorowaniu COVID-19 "bardziej optymalna" i "trwała" niż po szczepieniu? Taką informację rozsyłają internauci i przekonują, że to ustalenia amerykańskich naukowców opublikowane w "Nature". To nieprawda, w artykule prestiżowego portalu nie ma takiego porównania.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Internauci rozsyłają zrzuty ekranu artykułu opublikowanego 27 maja na blogu w portalu medexpress.pl z tytułem: "Jaką odporność mamy po przechorowaniu COVID-19?". Jego autor, dr Marek Derkacz - internista, endokrynolog i diabetolog, omawia wyniki badań opublikowane wcześniej na łamach "Nature". W leadzie artykułu przekonuje, że amerykańcy naukowcy dowiedli, że nie szczepionki, ale łagodne przechorowanie COVID-19 zapewnia "najbardziej optymalną i zarazem trwałą formę odporności".

"Przełomowa publikacja!" - napisała jedna z użytkowniczek Facebooka. Zamieściła link do artykułu i zrzut ekranu z tytułem i fragmentem leadu. Na jej wpis zareagowało ponad 100 internautów. Podobna liczba użytkowników portalu udostępniła post.

Zrzut ekranu artykułu publikowali użytkownicy Facebooka
Zrzut ekranu artykułu publikowali użytkownicy FacebookaZrzut ekranu artykułu publikowali użytkownicy Facebookafacebook

Na kopię wpisu trafiliśmy również w jednej z prywatnych facebookowych grup poświęconych zdrowiu. Polubiło go blisko 350 internautów.

06.06.2021 | "Układ immunologiczny 12-latka ma dojrzałość dorosłego". Ruszają zapisy na szczepienia dla kolejnej grupy dzieci
06.06.2021 | "Układ immunologiczny 12-latka ma dojrzałość dorosłego". Ruszają zapisy na szczepienia dla kolejnej grupy dzieciMarek Nowicki | Fakty TVN

2 czerwca nagłówek artykułu pojawił się w poście opublikowanym na facebookowej stronie prawnika Piotra Schramma. 2,9 tys. internautów zostawiło jedną z reakcji Facebooka, a 1 tys. - udostępniło post. Był to zrzut ekranu facebookowego wpisu, który wcześniej miał pojawić się na profilu prof. Ryszardy Chazan z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wpis nie jest teraz widoczny na profilu prof. Chazan. Nie udało nam się potwierdzić, czy rzeczywiście jest ona jego autorką.

We wpisie zamieszczonym przez Schramma czytamy: "Cieszę się, że naukowcy amerykańscy oficjalnie potwierdzili to, o czym wiadomo od dawna. Że odporność naturalna po przebyciu naturalnego zakażenia jest znacznie trwalsza niż po szczepieniu". Internauci reagowali entuzjastycznie: "Brawo!", "Coraz więcej naukowców jest po naszej stronie". Autorka jednego z komentarzy sugerowała, że szczepienia są niepotrzebne: "A niektórzy ozdrowieńcy sami chcą szczepić się - co robi ludziom z mózgu propaganda...".

Zrzut ekranu artykułu na profilu Piotra Schramma
Zrzut ekranu artykułu na profilu Piotra SchrammaZrzut ekranu artykułu na profilu Piotra Schrammafacebook

"Amerykańscy naukowcy wykazali" vs "Nie przeprowadzono badań"

Przyjrzyjmy się treści tekstu dr. Marka Derkacza opublikowanego na blogu w serwisie medexpress.pl. W leadzie artykułu czytamy: "Jak wykazali amerykańscy naukowcy, to łagodne przechorowanie COVID-19, a nie szczepionki może zapewniać najbardziej optymalną i zarazem trwałą formę odporności". Dalej autor relacjonował, że naukowcy zbadali komórki wytwarzające przeciwciała, które gromadzą się w szpiku kostnym ozdrowieńców. Ustalili, że już łagodne przechorowanie COVID-19 pozostawia tzw. trwałą odpowiedź przeciwciał, które zmniejsza ryzyko reinfekcji i rozwoju pełnoobjawowego COVID-19.

Uwagę przykuwa fragment tekstu dotyczący obniżania się poziomu przeciwciał w krótkim czasie po przechorowaniu COVID-19. Dr Derkacz relacjonował, że media głównego nurtu zinterpretowały ten fakt jako dowód na to, że odporność po przechorowaniu COVID-19 nie jest "długowieczna". Dodał, że media przekazywały "niezweryfikowane lub nie do końca zgodne z prawdą dane dotyczące przewagi odporności po szczepionkach, nad naturalną odpornością, po przechorowaniu COVID-19". W kolejnym zdaniu twierdził, że współautor artykułu opublikowanego w "Nature" dr Ali Ellebedy przyznał, że była to błędna interpretacja danych.

W kolejnym akapicie autor tekstu zdawał się niuansować twierdzenie z leadu. Podkreślał, że nie przeprowadzono jeszcze badań udowadniających, który rodzaj odporności po przechorowaniu COVID-19 "jest skuteczniejszy i zarazem bardziej bezpieczny dla pacjenta". Twierdził jednak, że w środowisku naukowców i lekarzy, którzy zapoznali się z publikacją "Nature", przeważa opinia, że odporność naturalna w większości przypadków zabezpiecza przed rozwojem choroby nie gorzej niż odporność uzyskana po zaszczepieniu.

W dalszej części tekstu przywołał twierdzenia francuskiego wirusologa prof. Luca Montagnier, który krytykował masowe szczepienia przeciw COVID-19. O fałszywych twierdzeniach prof. Montagnier dotyczących rzekomego wpływu szczepień na tworzenie nowych mutacji SARS-CoV-2 pisaliśmy już w Konkret24.

Czy szczepienie powoduje powstawanie kolejnych mutacji koronawirusa?
Czy szczepienie powoduje powstawanie kolejnych mutacji koronawirusa?tvn24

Co jest w artykule "Nature"

Omawiany artykuł z "Nature" został opublikowany 24 maja. Jego autorami są w większości badacze związani z Washington University School of Medicine w St. Louis. Tekst rzeczywiście został zauważony w środowisku naukowym. Był również komentowany w mediach, także w polskich portalach informacyjnych. O publikacji informował m.in. serwis "Nauka w Polsce" Polskiej Agencji Prasowej.

Na blogu w medexpress.pl dr Marek Derkacz prawidłowo interpretował podstawowe ustalenia amerykańskich badaczy. Naukowcy z St. Louis rzeczywiście przekonywali, że komórki produkujące przeciwciała, które powstały u osób łagodnie przechodzących COVID-19, mogą zapewniać długotrwałą ochronę przed koronawirusem. W próbkach szpiku kostnego pacjentów 7-8 miesięcy po przebyciu COVID-19 były komórki produkujące przeciwciała specyficznie rozpoznające koronawirusa wywołującego COVID-19. "Komórki te były wciąż obecne u pięciu pacjentów, którzy oddali kolejną próbkę szpiku do badań 11 miesięcy po przebytej infekcji. Nie znaleziono ich natomiast u żadnej z 11 osób, które nie przeszły COVID-19" - relacjonował serwis "Nauka w Polsce".

Autorzy tekstu z "Nature" nie informowali jednak jakoby odporność nabyta po przechorowaniu COVID-19 była "bardziej optymalna" lub "trwała" niż ta nabyta po szczepieniu.

Co ciekawe, w tekście serwisu "Nauka w Polsce" jest wypowiedź cytowanego w tekście medexpress.pl dr. Ali Ellebedy'ego. Naukowiec mówi o "błędnej interpretacji danych", ale jego wypowiedź dotyczy długości utrzymywania się przeciwciał w organizmie. Nie dotyczy szczepień. Możliwe, że autor tekstu w medexpress.pl błędnie zinterpretował właśnie tę wypowiedź naukowca.

"W tym artykule nie ma nic na temat odporności po szczepieniu"

Wbrew twierdzeniom autora artykułu, środowisko naukowe nie wydaje się podzielać interpretacji badania jakoby odporność nabyta po przechorowaniu COVID-19 była "zadowalająca i w większości przypadków zabezpieczała przed rozwojem choroby nie gorzej niż odporność uzyskana po pełnej dawce szczepionki".

Ustalenia naukowców z St. Louis relacjonowała na Twitterze m.in. dr Emilia Skirmuntt, wirusolożka ewolucyjna z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Poprosiliśmy ją o pomoc w interpretacji wyników badań. Dr Skirmuntt potwierdziła, że w tekście nie ma żadnych przełomowych ustaleń o szczepieniach. W przesłanym nam mailu potwierdziła, że możemy mieć do czynienia z manipulacją.

"W tym artykule nie ma nic wspomnianego na temat odporności po szczepieniu" - napisała dr Skirmuntt. "Bazując na naszej wiedzy na temat jak wysoką odpowiedź wykształcamy po przechorowaniu i po szczepieniu, odporność poszczepienna może utrzymywać się dłużej niż ta po przechorowaniu" - zaznaczyła.

Doktor Skirmuntt dodała jednak, że za mało czasu minęło od początku pandemii, by naukowcy byli w stanie ocenić, a nie tylko szacować różnicę. Zaznaczyła, że kolejne badanie pokazuje, że przechorowanie daje odporność nieco bardziej ograniczoną pod kątem ochrony przed reinfekcją odmiennymi wariantami, podczas gdy szczepienie daje o wiele szerzej zakrojoną ochronę.

Autor artykułu z "Nature": Szczepienia najlepszym środkiem walki z SARS-CoV-2

Sprawdziliśmy u źródła. Link do artykułu z serwisu medexpress.pl wysłaliśmy dr Ali Ellebedy'emu, patologowi i immunologowi z Washington University School of Medicine, jednemu z autorów tekstu opublikowanego w "Nature". Przesłaliśmy również tłumaczenie fragmentu dotyczącego jego rzekomej opinii o szczepieniach. "Niestety cytaty te zostały wyrwane z kontekstu" - odpisał nam naukowiec z St. Louis.

"Nasza praca pokazuje, że zakażenie SARS-CoV-2 może potencjalnie prowadzić do powstania trwałych przeciwciał, ale nie oznacza to, że osoba, która wyzdrowiała jest w pełni chroniona przed ponownym zakażeniem" - zaznaczył dr Ellebedy i dodał, że jest to szczególnie ważne w świetle niektórych nowych wariantów SARS-CoV-2, które wykazują częściową odporność na przeciwciała wytworzone w wyniku wcześniejszego zakażenia. "Dlatego też szczepienia pozostają najlepszym środkiem ograniczającym rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2 i jego nowych wariantów" - podsumował dr Ellebedy.

Naukowiec podobnie wypowiadał się już wcześniej dla "New York Timesa". W komentarzu do artykułu opublikowanego 26 maja podkreślał, że jego ustalenia wzmacniają przekonanie, że ozdrowieńcy powinni się szczepić.

"Nikogo nie namawiam, aby się nie szczepił"

Poprosiliśmy dr. Marka Derkacza o odniesienie się do znalezionych przez nas nieścisłości. W przesłanym nam mailu podkreślił, że nie ma jeszcze badań rozstrzygających, jaki rodzaj odporności jest skuteczniejszy. Takie zdanie znalazło się zresztą w jego tekście na medexpress.pl. Skąd zatem twierdzenie z leadu o rzekomo udowodnionej przewadze odporności po przechorowaniu COVID-19? Na to pytanie dr Derkacz nie odpowiedział.

Napisał, że pisząc swój tekst czerpał wiedzę z kilku artykułów "bazując na głównym". "Jakkolwiek treść tekstu z Nature osobiście odebrałem jako pozytywną ocenę skuteczności odporności nabytej po szczepieniu" - napisał w e-mailu. Wspomniał również o zasadności podania ozdrowieńcom "dodatkowej dawki", co "powinno być wystarczające i dać optymalną odporność, lepszą niż ta powstała po przechorowaniu choroby". Przekonywał, że podanie drugiej dawki powinno nastąpić po oznaczeniu stężenia przeciwciał i wzięciu pod uwagę dodatkowych czynników, indywidualnych dla każdego pacjenta.

Dr Derkacz przekonywał, że nie dopuścił się żadnej manipulacji. "Nie jestem przeciwnikiem szczepień, a szczepię się doustną szczepionką antybakteryjną każdego roku" - napisał. "Nie miałem złych intencji i nikogo nie namawiam, aby się nie szczepił. Za dużo ofiar wokoło" - podsumował dr Derkacz. W kolejnej wiadomości przekonywał, że to właśnie szczepienia przybliżą nas do końca pandemii.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, PAP; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24