Tysiące noworodków chorują z powodu "szczepionki od Gatesów"? W tej historii nic się nie zgadza
Pod koniec sierpnia część użytkowników Facebooka zainteresował przekaz sugerujący, że za przypadki rzadkiego schorzenia u tysięcy dzieci w Brazylii odpowiadać miała podana w trakcie ciąży szczepionka przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. "W ciągu kilku miesięcy w Brazylii urodziło się ponad 3000 dzieci z mikrocefalią. Rząd założył, bez dowodów naukowych, że choroba została wywołana przez 'wirus Zika'" - czytamy w niemal identycznych postach z 29 i 30 sierpnia.
"Jednak australijscy naukowcy ujawniają, że prawdziwą przyczyną byłaby toksyczność szczepionki DTPA, podanej jako obowiązkowa kobietom w ciąży rok wcześniej" - piszą dalej. Nie podają jednak, o jakich naukowców chodzi ani na jakie badania się powołują. Na koniec stwierdzają, że wspomniane "szczepionki zostały ufundowane przez Fundację Billa i Melindy Gatesów" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).
Oba wpisy opatrzono tym samym zdjęciem - widać na nim kobietę uśmiechającą się do kamery i trzymającą w ramionach dwie kilkuletnie dziewczynki. U obu widoczne są poważne wady rozwojowe głowy i kończyn, co może wskazywać na wspomnianą w przekazie mikrocefalię. Ze względu na ochronę wizerunku dzieci ich twarze zostały zasłonięte przez redakcję.
Pod wpisami szybko pojawiły się komentarze powielające narrację o rzekomej odpowiedzialności Billa Gatesa za mikrocefalię u dzieci w Brazylii. Część internautów przekonywała, że amerykański miliarder powinien sam przyjąć "toksyczną" szczepionkę, a on i jego była żona Melinda "powinni siedzieć za kratkami". Inni nazywali szczepienia "eksperymentem" i "kolejnym testem na ludziach". Pojawiały się też komentarze wyrażające współczucie dla dzieci, ale jednocześnie stwierdzały, że w Brazylii doszło do "zamachu na zdrowie dzieci".
Tylko nieliczni komentujący zwracali uwagę na brak źródeł i prosili o wskazanie badań, na które powoływali się autorzy wpisów. "Jestem ciekawa, ilu z was tak naprawdę sprawdziło źródła, zanim zaczęło życzyć śmierci Gatesowi" - zastanawiała się jedna z internautek.
Sprawdziliśmy więc, co rzeczywiście wiadomo o przyczynach mikrocefalii u dzieci w Brazylii oraz czy istnieją dowody na związek tej wady ze szczepionką DTPa.
To wirus Zika odpowiada za wzrost przypadków mikrocefalii w Brazylii
Mikrocefalia, nazywana też małogłowiem, to rzadkie schorzenie neurologiczne, w którym głowa niemowlęcia jest znacznie mniejsza niż głowy innych dzieci w tym samym wieku i tej samej płci. Często powodują ją zaburzenia rozwoju mózgu w łonie matki lub gdy mózg przestaje rosnąć po urodzeniu. Mikrocefalia może powodować opóźnienia rozwojowe u dziecka, w tym mowy i ruchu, trudności z koordynacją, zniekształcenia twarzy, niepełnosprawność intelektualną czy napady padaczkowe.
Pod koniec 2015 roku Brazylia stanęła w obliczu gwałtownego wzrostu liczby noworodków z mikrocefalią. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się w stanie Pernambuco w październiku tamtego roku. Do końca roku odnotowano 4180 prawdopodobnych przypadków mikrocefalii.
W tym samym czasie w Brazylii trwała epidemia wirusa Zika, która w 2016 roku rozprzestrzeniła się na inne kraje. Ta zbieżność szybko zwróciła uwagę lekarzy i naukowców. Już w listopadzie 2015 roku brazylijski resort zdrowia poinformował o wykryciu wirusa Zika w próbkach pobranych od dziecka z mikrocefalią i innymi wadami wrodzonymi. Resort uznał wówczas, że wyniki potwierdzają związek między zakażeniem wirusem a mikrocefalią.
W kwietniu 2016 roku raport Amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) potwierdził, że istnieje związek przyczynowy między zakażeniem wirusem Zika w czasie ciąży a mikrocefalią i innymi ciężkimi wadami mózgu dziecka. Autorzy zwracali uwagę, że gwałtowny wzrost liczby przypadków nastąpił wkrótce po pojawieniu się wirusa Zika, szczególnie w północno-wschodniej Brazylii. Zastrzegali jednak, że potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić związek przyczynowy.
Opublikowany w 2020 roku przegląd systematyczny objął 15 badań dotyczących związku zakażenia wirusem Zika w czasie ciąży z mikrocefalią u dzieci. Większość analizowanych prac wskazywała, że zakażenie matki wirusem Zika zwiększa ryzyko wystąpienia mikrocefalii u dziecka. Autorzy wskazali, że szczególnie narażone są ciąże, w których do zakażenia wirusem dochodzi w pierwszym trymestrze lub na początku drugiego.
Światowa Organizacja Zdrowia wprost ostrzega, że zakażenie wirusem Zika w czasie ciąży "jest przyczyną mikrocefalii i innych wrodzonych wad rozwojowych u dziecka", w tym m.in. przykurczów kończyn, wzmożonego napięcia mięśniowego czy utraty słuchu, które są określane jako wrodzony zespół Zika. W Brazylii w latach 2015-2018 urodziło się 3080 dzieci z wrodzonym zespołem Zika (CZS).
Zbieg okoliczności stał się paliwem dla dezinformacji
Skąd twierdzenie, że za mikrocefalię odpowiada szczepionka? Występowanie mikrocefalii u brazylijskich noworodków zbiegło się w czasie nie tylko z epidemią wirusa Zika, ale i z wprowadzeniem do kalendarza szczepień nowej szczepionki dla kobiet w ciąży - przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. Szczepionka ta znana jest głównie pod skrótami DTPa, Tdap oraz dTpa. Trafiła do brazylijskiego programu szczepień w listopadzie 2014 roku.
Zestawienie tych dwóch faktów - rozpoczęcia szczepień kobiet w ciąży i późniejszego gwałtownego wzrostu liczby przypadków mikrocefalii u noworodków - wkrótce stało się podstawą dezinformacyjnych przekazów, sugerujących, że to właśnie szczepionka odpowiada za wady rozwojowe u tysięcy dzieci w Brazylii. Tylko że sama zbieżność w czasie nie jest dowodem na związek przyczynowo-skutkowy.
Dane epidemiologiczne wskazują natomiast na związek mikrocefalii z wirusem Zika. Epidemię wykryto w północno-wschodniej Brazylii na początku 2015 roku, a kilka miesięcy później w tym samym regionie zaczęto odnotowywać gwałtowny wzrost liczby przypadków mikrocefalii. W przypadku szczepień nie zaobserwowano takiej zależności.
"Australijscy naukowcy udowadniają". Nie, badacze zaprzeczają
Nie ma wiarygodnych badań naukowych - ani z Australii, ani z innych krajów - które potwierdzałyby związek między szczepieniem DTPa a mikrocefalią. W marcu 2021 roku redakcja fact-checkingowa australijskiej agencji informacyjnej Australian Associated Press (AAP FactCheck) zwróciła się do uznanych australijskich immunologów z pytaniem, czy znają badania wskazujące na taki związek. Żaden z zapytanych ekspertów nie znał takich dowodów.
Profesor Cheryl Jones z Uniwersytetu w Sydney stwierdziła, że nie ma wiarygodnych australijskich badań ani dowodów z innych krajów wskazujących, że DTPa lub jakakolwiek inna szczepionka podawana kobietom w ciąży powoduje mikrocefalię. Profesor Terry Nolan z Doherty Institute w Melbourne przekazał, że nie zna ani takich badań, ani biologicznego mechanizmu, który taki związek mógłby wyjaśniać.
Sprawdziliśmy również, czy po publikacji materiału AAP FactCheck w marcu 2021 roku pojawiły się nowe wiarygodne badania potwierdzające tezę. Nie znaleźliśmy takich prac w wiarygodnych czasopismach naukowych ani materiałów publikowanych przez uznane instytucje medyczne i naukowe.
W listopadzie 2016 roku amerykańscy naukowcy opublikowali w czasopiśmie JAMA wyniki badania retrospektywnego dotyczącego bezpieczeństwa szczepienia przeciwko krztuścowi, błonicy i tężcowi w ciąży i możliwego związku z mikrocefalią. Przeanalizowali dane dotyczące 324,5 tysiąca żywych urodzeń w latach 2007-2013 z siedmiu stanów USA. Nie znaleźli dowodów na to, że szczepienie kobiet w ciąży przeciw tężcowi, błonicy i krztuścowi zwiększa ryzyko wad wrodzonych u dzieci, w tym mikrocefalii. Dotyczyło to zarówno szczepienia we wczesnej ciąży, jak i w zalecanym wówczas okresie między 27. a 36. tygodniem.
Fundacja Gatesów finansowała szczepionki w Brazylii? Rzecznik zaprzecza
Brak podstaw, by twierdzić, że Fundacja Billa i Melindy Gatesów - od 2025 roku znana jako Fundacja Gatesów - kiedykolwiek finansowała szczepionki DTPa w Brazylii.
Organizacja rzeczywiście finansowała projekty związane z badaniami nad błonicą, tężcem i krztuścem, w tym badania nad szczepionkami DTPa dla kobiet w ciąży w Stanach Zjednoczonych. Nie ma jednak dowodów na to, by finansowała szczepionkę DTPa stosowaną w brazylijskim programie szczepień ciężarnych. W 2021 roku rzecznik fundacji w rozmowie z redakcją AAP FactCheck potwierdził, że ta nie finansowała żadnych badań nad szczepionką DTPa w Brazylii.
Program szczepień kobiet w ciąży szczepionką DTPa w Brazylii jest realizowany przez tamtejsze ministerstwo zdrowia. Zgodnie z krajowym kalendarzem szczepień kobiety w ciąży powinny przyjąć szczepionkę DTPa po 20. tygodniu ciąży.
Szczepienie kobiet w ciąży przeciw krztuścowi jest szczególnie ważne, ponieważ choroba może mieć ciężki przebieg u niemowląt. W pierwszych miesiącach życia nie mają one jeszcze pełnej ochrony przed zakażeniem. Krztusiec może u nich prowadzić do poważnych zaburzeń oddychania, zapalenia płuc, a w najcięższych przypadkach do śmierci.
"Szczepienie przeciw krztuścowi kobiety w III trymestrze ciąży powoduje, że wytwarza ona swoiste przeciwciała, które przechodzą przez łożysko do płodu. Dzięki temu dziecko po urodzeniu ma 'gotowe przeciwciała', które zapewniają mu ochronę przed krztuścem w pierwszych 3-6 miesiącach życia" - tłumaczy prowadzony przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH portal Szczepienia.info.