Bardzo szybko po zaprzysiężeniu prezydent Donald Trump podpisał rozkaz wysłania 1500 żołnierzy na granicę z Meksykiem, by przeciwdziałać "inwazji" migrantów. Wojskowi już tam dotarli. Ich liczba tam wzrosła do ok. 2200. Jest wśród nich 500 marines. Przy granicy stacjonują też dwa samoloty C-130 Hercules i dwa C-17 Globemaster, które pomagają w rozpoczętych już deportacjach, m.in. do Meksyku, Gwatemali i Kolumbii. Jak poinformował Departament Obrony USA, żołnierze na początek zajęli się montażem drutu kolczastego i uszczelnianiem odcinków przygranicznego muru.
W związku z tymi wydarzeniami w ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawił się wysyp materiałów wideo pokazujących przejazd ciężkiego sprzętu, w tym czołgów. Według opisów internautów ma on trafić na południową granicę USA, do graniczącego z Meksykiem stanu Teksas.
Na najpopularniejszym filmie rozpowszechnianym przez anglojęzyczne konta widać ciągnącą się po horyzont kolumnę pojazdów wojskowych, w tym czołgów. Stoją na dwupasmowej ulicy. Wokół jest pełno cywili. Scena ta jest filmowana znad jezdni. Do nagrania dodano napisy po angielsku: "Wyrazy szacunku od Teksasu"; "Trump jest dobry w spełnianiu obietnic"; "W kierunku granicy"; "To jest Teksas".
Wideo zostało opublikowane na jednym z amerykańskich kont - już zostało usunięte - a potem było szeroko kopiowane na innych platformach społecznościowych, także na YouTube.
Film ma być więc dowodem na to, że transporty ciężkiego sprzętu wojskowego jadą teraz na granicę z Meksykiem, by walczyć z nielegalną imigracją. Rozpowszechniający to wideo internauci chwalą amerykańskiego prezydenta. Są zachwyceni jego skutecznością.
Tylko że film jest stary i powstał tysiące kilometrów od USA.
To Warszawa "zagrała" w fake newsie
Na popularny film szybko zwróciły uwagę i zweryfikowały go amerykańskie serwisy fact-checkingowe, m.in. Lead Stories, Check your Fact, AOL.
Przy pomocy odwróconego wyszukiwania obrazem łatwo można ustalić, że wideo nie powstało w ostatnich dniach, tylko było publikowane w połowie sierpnia 2024 roku, po wojskowej paradzie w Warszawie. To właśnie ją i sprzęt polskiego wojska oglądamy na popularnym filmie.
W Warszawie co roku jest organizowana defilada wojskowa z okazji 15 sierpnia, czyli Święta Wojska Polskiego. W latach 2020-2021 nie było jej ze względu na zagrożenie epidemiczne. W 2022 roku Ministerstwo Obrony Narodowej również zrezygnowało z organizacji uroczystej - wtedy powodem była wojna w Ukrainie. Defilada wróciła w 2023 i 2024 roku. Żołnierze i ciężki sprzęt defilują po Wisłostradzie, czyli w ciągu ulic położony wzdłuż lewego brzegu Wisły. Popularne teraz nagranie, mające pokazywać Teksas, zostało nagrane z kładki nad ul. Czerniakowską, w pobliżu Kanału Piaseczyńskiego i stadionu Legii Warszawa.
Sztuczna inteligencja w dezinformacji o sytuacji na granicy USA - Meksyk
Nie jest to jedyny przykład dezinformacji w sieci na temat działań amerykańskiej administracji na granicy z Meksykiem. Na przykład serwis AFP Factcheck zwrócił uwagę na film pokazujący rzekomo pojazdy wojskowe i drony tuż przy granicznym murze - a w rzeczywistości jest to dzieło AI.
Autorka/Autor: Jan Kunert
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: David Peinado / Anadolu/ABACAPRESS.COM / PAP