Obietnice minus: "Niech importują nawet z Marsa, byleby tanio". Dlaczego wciąż kupujemy rosyjski LPG

Źródło:
Konkret24, TVN24.pl, PAP
Morawiecki: do końca roku rezygnujemy z gazu LPG z Rosji
Morawiecki: do końca roku rezygnujemy z gazu LPG z Rosji
wideo 2/35
Morawiecki: do końca roku rezygnujemy z gazu LPG z Rosji

W kwietniu 2022 premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin zapowiedzieli odejście od importu rosyjskiego gazu LPG do końca roku. Jednak import tego paliwa, zamiast się zmniejszać - rośnie, a Polska jest największym jego importerem w UE.

14 kwietnia 2022 roku premier Mateusz Morawiecki mówił o polskim planie odejścia od importu węglowodorów z Rosji. Przekonywał, że wśród europejskich krajów, które korzystają z ropy, gazu i węgla to właśnie Polska przedstawiła najbardziej radykalny plan odejścia od tych surowców. "LPG, czyli gaz używany przez ponad trzy miliony użytkowników samochodów, ale także do ogrzewania domów, będzie podlegał również tym samym ograniczeniom, restrykcjom i embargo, które zaproponowaliśmy wraz z radykalnym odejściem od węglowodorów".

Tak jak w przypadku gazu [ziemnego], do końca roku rezygnujemy z gazu LNG, z gazu płynnego, tak tutaj zrezygnujemy także z gazu LPG. Przygotowujemy infrastrukturę, kierunki importu, po to, aby nie było importu z Rosji.

Powyższe słowa to odpowiedź na pytanie Weroniki Korol, dziennikarki Polsat News, która pytała, dlaczego dzień wcześniej Sejm odrzucił poprawkę Senatu do ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego. Poprawka zakładała wprowadzenie zakazu importu rosyjskiego LPG.

Sasin o odejściu od importu rosyjskiego LPG: "odejdziemy do końca roku"

13 kwietnia, jeszcze przed odrzuceniem poprawki, stanowisko rządu przedstawiał w Sejmie ówczesny wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. "Mimo że jesteśmy za sankcjami, uważamy, że ta poprawka jest poprawką złą i szkodliwą" - powiedział. Podkreślił m.in., że gdyby została teraz przyjęta, to 3,5 mln Polaków - bo tyle jest samochodów napędzanych autogazem - pozbawionych byłoby możliwości tankowania tego dużo tańszego od benzyny paliwa.

Sasin przyznał, że krajowa produkcja pokrywa jedynie ok. 20 proc. polskiego zużycia, a 65 proc. importu LPG pochodzi z Rosji. Zaznaczył jednak, że "intensywnie zwiększamy możliwości produkcyjne, ale potrzeba na to kilka miesięcy". "Pracujemy nad tym, aby, jak najszybciej usunąć ten komponent rosyjski z importu" - dodał. Wicepremier zadeklarował, że Polska zrezygnuje z importu z Rosji surowców energetycznych, w tym również LPG "do końca roku".

Wbrew zapowiedzi premiera Morawieckiego i wicepremiera Jacka Sasina, najnowsze dostępne dane dowodzą, że Polska wciąż sprowadza rosyjski gaz LPG. W 2022 roku była największym importerem tego gazu w Unii Europejskiej.

Status obietnicy: NIEZREALIZOWANA

W 2022 roku Polska największym w Unii Europejskiej importerem rosyjskiego LPG

Skroplony gaz petrochemiczny, gazol (ang. liquefied petroleum gas, LPG; ze względu na popularność jako paliwo samochodowe nazywany jest też autogazem) to mieszanina gazów propanu i butanu, przechowywana pod ciśnieniem w formie ciekłej. Uzyskiwany jest jako produkt uboczny przy oczyszczaniu ropy naftowej i ze złóż gazu ziemnego. Według analizy Forum Energii w 2022 roku Polska była największym importerem LPG z Rosji w całej Unii Europejskiej. "Od dokonania przez Rosję inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r., z Polski popłynęło za rosyjskie LPG około 3 mld zł. Miesięcznie średnio wydawaliśmy 280 mln zł na LPG, przy czym jego zakupy nie zostały ograniczone po inwazji Rosji, a wręcz wzrosły i trwają nieprzerwanie (stan na marzec 2023 r.). Podobne zjawisko obserwowane jest również w krajach bałtyckich" - wskazało Forum.

Według danych Eurostatu, w 2022 roku do Polski trafiło 1 mln 281 tys. ton rosyjskiego gazu LPG. To najwięcej wśród krajów Unii Europejskiej. Druga Finlandia sprowadziła 197 tys. ton tego gazu, czyli ponad sześć razy mniej. Znaczące ilości rosyjskiego LPG sprowadziła również Łotwa - 191 tys. ton.

W 2020 roku Polska sprowadziła 1 mln 430 tys. ton rosyjskiego LPG, a w 2021 roku - 1 mln 301 tys. ton. Na wykresie z miesięcznymi danymi o imporcie rosyjskiego gazu do Polski widać wyraźny spadek importu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. W maju 2022 roku sprowadzono 70,9 tys. ton - najmniej od 13 lat. Od czerwca 2022 roku miesięczne wartości importu rosyjskiego LPG zaczęły jednak rosnąć z powrotem. W marcu 2023 roku sprowadzono 147,1 tys. ton gazu - najwięcej od października 2019 roku.

W całym pierwszym kwartale 2023 roku sprowadzono do Polski 377,2 tys. ton tego paliwa z Rosji. W pierwszym kwartale 2022 roku - 361,2 tys. ton.

Premier: Polska trzyma się ściśle i skrupulatnie wypełnia wszystkie sankcje

6 czerwca o obietnicę zakończenia importu gazu LPG do Polski zapytał premiera Jan Piotrowski, dziennikarz TVN24. Nie uzyskał jednak wyczerpującej odpowiedzi. - Nie ma dzisiaj żadnych sankcji nałożonych na LPG. Polska trzyma się ściśle i skrupulatnie wypełnia wszystkie sankcje - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Wspomniał krótko o kierowcach, którzy korzystają z LPG jako paliwa.

Premier Mateusz Morawiecki o zwiększeniu dostaw rosyjskiej ropy przez czeską spółkę Orlenu Unipetrol i zakupie LPG
Premier Mateusz Morawiecki o zwiększeniu dostaw rosyjskiej ropy przez czeską spółkę Orlenu Unipetrol i zakupie LPGTVN24

"To jest dzisiaj bardzo wrażliwy temat, ponieważ w Polsce bardzo dużo instalacji i pojazdów właśnie tak jest zasilanych, i musimy być tu bardzo ostrożni" – powiedział 26 czerwca dziennikarzom Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii. Buda odniósł się do postulatów posłów opozycji, którzy forsują projekt ustawy o zakazie importu rosyjskiego LPG. "Nie zgadzamy się z Platformą Obywatelską i z opozycją, która chciałaby pozbawić dzisiaj wielu, wielu uczestników ruchu drogowego, właścicieli samochodów, dostępu do gazu. Będziemy tutaj postępowali rozsądną ścieżką" – zapewnił Buda.

16 czerwca poprosiliśmy Kancelarię Prezesa Rady Ministrów o stanowisko w tej sprawie. Ta odesłała nas do Ministerstwa Aktywów Państwowych, które z kolei odesłało nas do Ministerstwa Klimatu i Środowiska (odpowiedź resortu doszła już po publikacji tekstu - publikujemy ją niżej). Wcześniej jednak głos w tej sprawie zajmowała już w mediach minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Podobnie jak premier również akcentowała sprawę sankcji. "Gdyby pojawiły się sankcje unijne na gaz płynny (LPG), to w wymiarze gospodarczym i finansowym jesteśmy na to gotowi" - zapewniała 13 kwietnia w Radiu Plus. Zaznaczyła, że rosyjskiego gazu LPG nie importują spółki Skarbu Państwa, a wyłącznie podmioty prywatne. "Ci duzi odbiorcy zadeklarowali w ubiegłym roku (...), że przeprowadzą pełną derusyfikację. I to się stało" - stwierdziła minister. "Jesteśmy na te sankcje gotowi" - dodała.

Zapewniła, że gdyby pojawiły się sankcje unijne na ten gaz płynny, to w wymiarze gospodarczym i finansowym Polska jest na to gotowa. "Wiemy, że chodzi o auta, o indywidualne gospodarstwa domowe, gdzie nie ma sieci gazowych" - mówiła minister dodając, że "coraz więcej w polskich portach LPG jest przeładowywane z innych państw, głównie państw unijnych".

"Polska od początku inwazji Rosji na Ukrainę postulowała na forum Unii Europejskiej jak najdalej idące sankcje na import węglowodorów z Rosji w celu odcięcia jej od dochodów wykorzystywanych do finansowania wojny na Ukrainie" - napisał w maju wiceminister klimatu i środowiska Piotr Dziadzio w odpowiedzi na interpelację Witolda Zembaczyńskiego, posła Koalicji Obywatelskiej. Dodał, że stanowisko Polski obejmowało również embargo na gaz LPG. Dziadzio zaznaczył ponadto, że wprowadzenie europejskich sankcji na sprowadzanie LPG z Rosji musiałoby być poprzedzone minimum rocznym okresem przejściowym. Jako powód podał "specyfiką wykorzystania LPG" i konieczność "zabezpieczenia polskiego rynku". Wiceminister klimatu i środowiska ocenił ponadto, że jednostronne wprowadzenie sankcji przez Polskę nie miałoby sensu, m.in. przez ryzyko wzrostu cen.

LPG? "Niech importują nawet z Marsa, byleby tanio"

23 czerwca ambasadorowie państw członkowskich przy Unii Europejskiej przyjęli jedenasty już pakiet sankcji na Rosję. Nie ma tam zakazu importu rosyjskiego LPG. - Rosja nie jest dużym dostawcą LPG dla Europy Zachodniej – inaczej niż w przypadku Polski – ale zupełnie odmienna sytuacja ma miejsce w przypadku o wiele większego rynku gazu ziemnego - mówi Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP). Kwiatkowski tłumaczy, że kolejne polskie rządy przez 16 lat pracowały nad odcięciem się od dostaw gazu ziemnego z Rosji. Wiele państw członkowskich takich działań jednak nie podjęło i nie chce dziś ryzykować odcięcia dostaw węglowodorów gazowych z Rosji, stąd negocjacje w sprawie wspólnego stanowiska są bardzo trudne.

Bartosz Kwiatkowski zwraca uwagę na przeprowadzone jesienią 2022 roku konsultacje Ministerstwa Klimatu i Środowiska z branżą energetyczną. - Wydaje się, że właśnie na podstawie tych analiz rząd doszedł do wniosku, że w razie nałożenia embarga na import LPG z Rosji, mogłoby się skończyć zwiększeniem cen, także w segmencie autogazu, który w Polsce stanowi 75 proc. rynku - zauważa. Kwiatkowski zwraca uwagę, że korzystający z autogazu to liczna grupa kierowców, wrażliwych na ceny: - To mogłoby z kolei wywołać niechęć około trzech milionów Polaków, którzy korzystają z samochodów na gaz. I przytacza komentarz jednego z internautów do kampanii informacyjnej o LPG, którą jego organizacja przeprowadziła w sieci jesienią ubiegłego roku: "Niech importują nawet z Marsa, byleby tanio".

Ten sam zauważa Maciej Zaniewicz z Forum Energii. Mówi, że znaczenie gazu LPG dla innych sektorów poza motoryzacją jest dużo mniejsze. Ocenia, że w przypadku ewentualnych sankcji lub przerw w dostawach Polacy byliby w stanie znacząco ograniczyć wykorzystanie LPG, ale kierowcy musieliby zamiennie tankować droższą benzynę. "Nie tylko wywołałoby to niezadowolenie, ale przede wszystkim skutkowałoby koniecznością importu większej ilości benzyn. Już teraz nasze rafinerie nie są w stanie pokryć krajowego zapotrzebowania na paliwa płynne" - zauważa Zaniewicz w przesłanej nam analizie.

Terminale LPG? Ale jak z nich zawieźć LPG w głąb kraju?

Bartosz Kwiatkowski ocenia, że konsultacje dały rządowi do myślenia również w sprawie pomysłu jednostronnego wprowadzenia sankcji. Istniało ryzyko, że do Polski wjeżdżałby na dużą skalę rosyjski gaz LPG kupowany od zachodniego pośrednika, dla którego sankcje nie miałyby zastosowania. - Rząd prawdopodobnie ocenił taki scenariusz jako niekorzystny i groźny dla wzrostów cen - mówi Kwiatkowski. Ekspert akcentuje również doświadczenia rządu związane z jednostronnym wprowadzeniem sankcji na rosyjski węgiel. Odbiło się to na stabilności cen węgla opałowego na rynku i jego dostępności. Ujawniło też słabość szlaków transportowych. - W środku zimy ponad 50 procent wszystkich składów kolejowych wyjeżdżających z trójmiejskich portów wiozła węgiel - zauważa Kwiatkowski. Przepustowość terminali morskich przekracza milion ton rocznie, czyli przeszło 40 procent zapotrzebowania rocznego na LPG. Tyle że kolej nie wpuszczała pociągów z gazem. - Zdarzało się, że LPG przeładowany na pociągi z płynących z zachodu gazowców oczekiwał na pozwolenie na wjazd na tory przez kilka dni, uniemożliwiając rozładunek kolejnych statków - mówi Kwiatkowski.

"Krajowe terminale morskie nie byłyby w stanie w krótkiej perspektywie pokryć naszego zapotrzebowania na import" - ocenia Maciej Zaniewicz. On również zwraca uwagę, że musielibyśmy się posiłkować większym importem z Zachodu, co oznacza większe koszty transportu i utrudnioną logistykę. "Większość naszych terminali przeładunkowych znajduje się na wschodzie [kraju]. Historycznie opłacało się importować LPG z Rosji i pod ten kierunek stworzono infrastrukturę" - zauważa. Ekspert podkreśla, że niektóre firmy same przestały importować rosyjskie LPG. "Pozostałe inkasują dywidendę od handlu z agresorem. A my, tankując LPG z uwagi na niższy koszt niż benzyny, podpisujemy się pod tym schematem" - komentuje Maciej Zaniewicz. 

- Można się oczywiście zastanawiać, czy dałoby się skuteczniej forsować sankcje na poziomie Unii Europejskiej. W pełni też rozumiem emocjonalny postulat z kwietnia 2022 roku, żeby nie finansować rosyjskiej inwazji z przychodów z handlu węglowodorami - komentuje Bartosz Kwiatkowski. Według niego pożądane skutki można osiągnąć tylko działając wspólnie w ramach UE.

Aktualizacja, 28 czerwca 2023 28 czerwca już po opublikowaniu artykułu dostaliśmy odpowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Powielono w niej informacje z cytowanej wyżej odpowiedzi wiceministra Piotra Dziadzio na interpelację poselską. Resort zaznacza, że Polska od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie wspiera na forum UE wprowadzenie pełnego embarga na gaz LPG. W ocenie polskiego rządu jednostronne wprowadzenie sankcji nie przyniosłoby oczekiwanego skutku, bo LPG mógłby być przywożony do Polski z innych państw unijnych. Resort pisze również o "zagrożeniu wyższymi cenami" dla polskich konsumentów. "Polski rynek LPG uniezależnia się stopniowo od dostaw LPG z Rosji" - ocenia resort i zapewnia, że cały czas monitoruje sytuację na rynku i jest w kontakcie zarówno z organizacjami grupującymi importerów i handlowców LPG, jak i z reprezentantami odbiorców LPG. "Otrzymujemy sygnały potwierdzające, że wprowadzenie ew. sankcji UE na LPG powinno się zmaterializować wraz z odpowiednim okresem przejściowym" - zaznacza resort.

23.06.2023 | "Kampania bez kitu": miał być bon mieszkaniowy dla rodzin i singli, ale nie ma
23.06.2023 | "Kampania bez kitu": miał być bon mieszkaniowy dla rodzin i singli, ale nie maGabriela Sieczkowska mówi o obiecanym przez PiS bonie mieszkaniowym.TVN24

Jak powstał cykl "Obietnice minus"

Zespół Konkret24 zebrał i zweryfikował zapowiedzi obozu Zjednoczonej Prawicy, które pod koniec drugiej kadencji pozostają niespełnione. Poszukiwanie obietnic zaczęliśmy od początków 2015 roku - to wtedy, wraz z rozpędzającą się kampanią prezydencką Andrzeja Dudy, zaczął się marsz prawicy po władzę. Przejrzeliśmy obietnice z dwóch kampanii prezydenckich, dwóch kampanii parlamentarnych, wyborów samorządowych i do Parlamentu Europejskiego – bo to przed elekcjami politycy najczęściej wiele obiecują. Sprawdzaliśmy, czy w okresie pomiędzy wyborami rzucane publicznie przez rządzących zapowiedzi się zmaterializowały. Tak powstał zbiór kilkudziesięciu obietnic, które Zjednoczona Prawica złożyła w ostatnich latach, ale ich "nie dowiozła". Kolejne części cyklu będziemy publikować na stronie Konkret24.tvn24.pl i na stronie głównej Tvn24.pl.

Lista jest otwarta – na bieżąco sprawdzamy wystąpienia prezydenta, polityków PiS, Suwerennej Polski, Partii Republikańskiej. Zachęcamy czytelników do kontaktu z nami i zgłaszania propozycji do weryfikacji. Można to zrobić zarówno przez formularz na stronie, jak i mailem na adres konkret24@tvn.pl

Autorka/Autor:Krzysztof Jabłonowski

Źródło: Konkret24, TVN24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes