Obietnice minus. Jak zapowiadano i nie złożono wniosku o wypłatę środków z KPO

Jak zapowiadano i nie złożono wniosku o wypłatę środków z KPO
Szynkowski vel Sęk: cały czas uważam, że pieniądze z KPO do Polski wpłyną (marzec 2023)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adam Guz/KPRM
Co najmniej dziesięć razy przedstawiciele rządu zapowiadali, że niebawem złożą do Komisji Europejskiej odpowiedni wniosek i do Polski popłyną unijne środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy. W ostatnim roku tę właśnie obietnicę słyszeliśmy chyba najczęściej. Żaden z zapowiadanych terminów nie został dotrzymany.

Chodzi o ok. 161 mld zł dla Polski. Komisja Europejska 1 czerwca 2022 roku zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy, na którego realizację nasz kraj ma otrzymać na odbudowę gospodarki po pandemii COVID-19 z unijnych funduszy: 22,5 mld euro bezzwrotnych dotacji i 11,5 mld euro pożyczek. W Konkret24 wyliczaliśmy to szczegółowo.

KPO "kamieniem węgielnym całej konstrukcji planu inwestycyjnego", "nasz nowy plan Marshalla"

26 lutego 2021 roku premier Mateusz Morawiecki na konferencji inaugurującej konsultacje Krajowego Planu Odbudowy mówił: "Krajowy Program (premier używa zamiennie słów "program" i "plan", w jego cytatach tak to zostawiamy - red.) Odbudowy to przedsionek do Polskiego Nowego Ładu. Polskiego Nowego Ładu, w ramach którego chcemy przebudować i system finansów publicznych, system podatkowy również, ale także zainwestować w edukację dzieci i młodzieży, zainwestować w Polskę cyfrową, w system ochrony zdrowia. I przede wszystkim: ze wsparciem Krajowego Programu Odbudowy zaproponować szereg wielkich programów inwestycyjnych". I tu wymienił Centralny Port Komunikacyjny i Mierzeję Wiślaną. Po czym stwierdził: "Krajowy Program Odbudowy (...) jest ważnym kamieniem, kamieniem węgielnym, można powiedzieć, całej konstrukcji planu inwestycyjnego, który jest przed nami".

W maju 2021 roku premier Morawiecki przekonywał w Sejmie – przed głosowaniem nad ustawą wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE – że KPO to część "drugiego planu Marshalla", którego "nie wolno nam zmarnować".

Rok później wciąż tę narrację utrzymywał. W opublikowanym 17 czerwca 2022 roku odcinku podcastu wyjaśniał: "KPO to w znacznej mierze środki grantowe dla Polski, takie jak środki unijne, które świetnie znamy. Ich celem jest podniesienie poziomu rozwoju, innowacyjności i dobrobytu Polski, tak abyśmy mogli na różnych polach konkurować z wysoko rozwiniętymi krajami, takimi jak Francja, Niemcy czy Belgia. Z tego powodu powtarzam często: Krajowy Plan Odbudowy to nasz nowy plan Marshalla". Dalej mówił, że uczestnictwo w KPO "jest w najlepszym interesie Polaków". "Chodzi przecież o jak najbardziej efektywne wykorzystanie możliwości, jakie daje nam Krajowy Plan Odbudowy. To po prostu polska racja stanu" - stwierdził.

Kamienie milowe, czyli wizja wypłaty się oddala 

Dlaczego ta "polska racja stanu" wciąż nie jest realizowana? Otóż w sprawie wypłaty środków z KPO doszło do sporu między Polską a Brukselą. Po podpisaniu dokumentów na początku czerwca 2021 roku problemem okazały się tak zwane kamienie milowe, które polski rząd – jak każdy w UE - zobowiązał się najpierw spełnić. Kamienie milowe, jak wyjaśnialiśmy w Konkret24, są związane z reformami i inwestycjami, do realizacji których państwa zobowiązywały się w swoich KPO wysyłanych Komisji Europejskiej. Reformy i inwestycje dotyczą wielu sfer, m.in. cyfryzacji, ochrony środowiska, rynku pracy. W polskim KPO zawarto 49 reform i 53 inwestycje, a każda rozbita właśnie na kamienie milowe. Jak tłumaczył w Konkret24 Tommaso Alberini, rzecznik Komisji Europejskiej ds. ekonomicznych, "kamienie milowe to mierniki postępu w realizacji reformy lub inwestycji".

W załączniku do decyzji Rady Unii Europejskiej o akceptacji polskiego KPO zapisano, że pierwsza rata bezzwrotnej pomocy w wysokości 2,9 mld euro i 1,4 mld zł z części pożyczkowej będzie wypłacona dopiero po zrealizowaniu 28 kamieni milowych – m.in. po "wejściu w życie reformy wzmacniającej niezależność i bezstronność sądów" i "reformy mającej na celu naprawienie sytuacji sędziów dotkniętych orzeczeniami Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych i immunitetów sędziowskich".

Na razie nie dość, że Polska owej pierwszej raty nie otrzymała, to nasz rząd wciąż nawet nie złożył wniosku o płatność. Przypominamy więc, jak zwodzono nas obietnicami dotyczącymi środków z KPO.

2022. "Jeszcze w tym roku"

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w III kwartale planuje złożyć pierwszy wniosek o płatność, który obejmie okres od 1 lutego do 30 czerwca 2022 roku, by refundacja KE (Komisji Europejskiej – red.) mogła trafić do Polski jeszcze w tym roku.
Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej
wypowiedź dla PAP z 17 czerwca 2022 roku
Zakładamy, że uda nam się zakończyć te negocjacje w sprawie ustaleń operacyjnych we wrześniu br. (…) Ten pierwszy wniosek o płatność składany za okres od 1 lutego 2020 r. do 30 czerwca 2022 r. planowany jest do złożenia na przełomie września i października.
Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister funduszy i polityki regionalnej
wystąpienie w Senacie, 21 lipca 2022 roku (za stenogramem)
Pierwszy wniosek o płatność obejmie okres od 01.02.2020 r. do 30.06.2022 r. i jest planowany do złożenia w czwartym kwartale br. Warunkiem otrzymania płatności będzie realizacja przypisanych do tego wniosku o płatność kamieni milowych i wskaźników.
Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej
odpowiedź na interpelację poselską, 5 sierpnia 2022 roku 
Zakładam, że pierwszy wniosek o wypłatę środków z KPO zostanie złożony w ciągu dwóch miesięcy, do końca października czy początku listopada.
Mateusz Morawiecki, premier
konferencja prasowa, 30 sierpnia 2022 roku
Chciałbym, byśmy złożyli pierwszy wniosek o płatność z KPO w najbliższych kilku tygodniach; kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, od których Unia uzależnia wypłaty, uznajemy za wystarczająco rozwiązane.
Mateusz Morawiecki, premier
wywiad dla "Dziennika Gazety Prawnej", 23 października 2022 roku 

Powyższe wypowiedzi premiera i członków rządu pokazują, jak tylko w ciągu dwóch miesięcy kilka razy przesuwano termin realizacji obietnicy. Przy czym rząd zdawał sobie sprawę z tego, że Polska nie była wtedy jeszcze gotowa z wypełnieniem niektórych kamieni milowych.

Już latem 2022 roku niektórzy politycy PiS zaczęli pomniejszać znaczenie pieniędzy z KPO. Karol Karski, europoseł PiS, mówił pod koniec lipca w serii wypowiedzi, że te środki nie mają większego znaczenia w skali budżetu państwa czy budżetu Unii Europejskiej. Premier Morawiecki dwa miesiące po publikacji cytowanego wyżej podcastu przekonywał, że środki z KPO to tylko niewielka część wszystkich pieniędzy, jakie Polska ma dostać z UE; że tamte są dla nas ważniejsze; że zdolności finansowe Polski są większe niż obiecane środki z KPO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jak zmieniała się narracja premiera na temat KPO

We wrześniu 2022 roku analizowaliśmy w Konkret24, że wówczas nie mieliśmy wciąż spełnionych 10 kamieni milowych, m.in. nie było uchwalonej tzw. ustawy wiatrakowej.

Stan realizacji: NIEZREALIZOWANE

Niektóre z kamieni milowych powodowały konflikty w samym rządzie. W wywiadzie dla "DGP" winą za to premier Morawiecki obarczał "radykałów z obu stron", mając na myśli przedstawicieli Komisji Europejskiej, ale też niektórych członków własnego rządu. Dopytywany, czy chodzi o "radykałów takich jak Zbigniew Ziobro", Morawiecki powtórzył: "radykałowie z obu stron".

Jednak to Solidarna Polska od czerwca 2022 roku – czyli od akceptacji przez KE polskiego KPO - ostro krytykowała kamienie milowe, szczególnie te dotyczące polityki energetycznej i sądownictwa. Zbigniew Ziobro stwierdził na konferencji prasowej 14 lipca, że "godzenie się na te kamienie milowe to jest godzenie się na kamienie u szyi polskiej gospodarki, polskich interesów i zasobności życia Polaków".

"Za dwa, trzy tygodnie", "w najbliższym czasie", po decyzji Trybunału Konstytucyjnego

Zdając sobie sprawę z tego, jak ważne dla Polski są środki z KPO, szczególnie wobec kryzysu i ogromnej inflacji, rząd Mateusza Morawieckiego nie ustawał w "uspokajaniu" Polaków. Oto jak wyglądała ta narracja: 

Jesteśmy na ukończeniu przygotowywania wniosku. Odpowiedzialny jest za to pan minister Grzegorz Puda. Rozmawiałem z nim dzisiaj rano. Twierdzi, że w ciągu dwóch, trzech tygodni ten wniosek będzie możliwy do złożenia. Ja wolę ostrożnie powiedzieć, że w najbliższym czasie chcemy ten wniosek złożyć.
Mateusz Morawiecki, premier
wizyta w Berlinie, 3 listopada 2022 roku 
Wniosek o środki z KPO chcemy skierować dosłownie po wejściu ustawy wiatrakowej na agendę Sejmu, czyli prawdopodobnie za około dziesięć dni.
Mateusz Morawiecki, premier
RMF FM, 14 stycznia 2023 roku
Chcemy złożyć go w porozumieniu z Komisją Europejską w najbliższym czasie, kiedy tylko przez nasz parlament przejdą ustawy, które są efektem kompromisu z Unią Europejską. Najważniejsza jest ustawa o Sądzie Najwyższym. Ustawa wiatrakowa nie jest taka istotna.
Mateusz Morawiecki, premier
Interia.pl, 3 lutego 2023 roku 
Czekamy tutaj na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego. Do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny nie spodziewam się złożenia wniosku.
Piotr Mueller, rzecznik rządu
konferencja prasowa, 16 lutego 2023 roku
Jest możliwe złożenie wniosku w czerwcu i wówczas pozyskanie tych środków jest możliwe na koniec wakacji. To jest to optymistyczne założenie.
Szymon Szynkowski vel Sęk, minister ds. Unii Europejskiej
Radio Plus, 11 kwietnia 2023 roku

Stan realizacji: NIEZREALIZOWANE

Pod koniec 2022 roku przedstawiciele rządu zaczęli unikać podawania konkretnych terminów złożenia wniosku o pierwszą płatność z KPO - co można wiązać z zastrzeżeniami Komisji Europejskiej w sprawie sposobu, w jaki Polska wypełnia kamienie milowe dotyczące praworządności. Chodziło głównie o realizację postanowienia ustawy o Sądzie Najwyższym z czerwca 2022 roku, kiedy to Izbę Dyscyplinarną zastąpiono Izbą Odpowiedzialności Zawodowej SN i wprowadzono tzw. test niezawisłości sędziego. W lipcu szefowa KE Ursula von der Leyen w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" przyznała, że ta ustawa jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". To stanowisko KE nie zmieniło się w trakcie kolejnych rozmów z przedstawicielami polskiego rządu o KPO.

KE wciąż potrąca Polsce kolejne transze kar za niewykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 lipca 2021 roku, w którym trybunał orzekł, iż Izba Dyscyplinarna SN nie jest niezależnym sądem i nakazał Polsce jej zawieszenie. Od 3 listopada 2021 roku KE naliczała nam milion euro dziennie za niewykonanie wyroku TSUE; 21 kwietnia 2023 roku zdecydowano o zmniejszeniu kary do 500 tys. euro dziennie.

2202N380XR PIS DNZ RYDZEK
Pieniądze z KPO a decyzja prezydenta
Źródło: TVN24

Rząd dopiero 9 grudnia 2022 roku podpisał z Komisją Europejską tzw. ustalenia operacyjne – czyli techniczny dokument, który określa m.in., jaką dokumentację Polska będzie musiała przedstawić we wnioskach o płatność, żeby udowodnić zrealizowanie każdego z 283 kamieni milowych i wskaźników z KPO. Ten dokument to formalna podstawa do złożenia wniosku o wypłatę pieniędzy z KPO, lecz jak przyznało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w komunikacie 12 grudnia 2022 roku: "odnośnie reformy sądownictwa trwają dyskusje z KE, czy i na ile konieczna jest dalsza zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym". KE domagała się od Polski zmian w kwestii sądownictwa dyscyplinarnego tak, by zachowane były gwarancje sędziowskiej niezawisłości.

Rozmowy prowadził w Brukseli minister do spraw Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk. Efektem był kolejny projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym: według niego to Naczelny Sąd Administracyjny będzie rozpatrywał sprawy dyscyplinarne sędziów w Polsce. Jednak to rozwiązanie, które - jak twierdził minister Szynkowski vel Sęk - zostało uzgodnione z Komisją Europejską, za niezgodne z Konstytucją RP uznali prezesi SN i NSA oraz stowarzyszenia sędziowskie i adwokackie w Polsce.

Projekt trafił do Sejmu 13 grudnia 2022 jako projekt poselski, został uchwalony 13 stycznia 2023 roku głosami posłów PiS, przy sprzeciwie posłów Solidarnej Polski (w tym członków rządu), Konfederacji i Polski 2050 oraz głosach wstrzymujących się Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej (PSL) i kół poselskich. Przepisy tej ustawy za niezgodne z konstytucją uznał prezydent Andrzej Duda i 20 lutego skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Na stronach internetowych trybunału 13 kwietnia pojawiła się informacja, że rozprawa w sprawie wniosku prezydenta odbędzie się 30 maja. 

Brak rozstrzygnięcia sprawy przez TK odwleka moment złożenia przez polski rząd wniosku o pierwszą płatność z KPO. Według ostatnich zapowiedzi ma to nastąpić w czerwcu tego roku.

TVN24 Clean_20230330084921_aac_h264_microsoft_720_5000kbps
Obietnice minus. Piotr Jaźwiński mówi o tym, jak PiS zapowiadał "słuchanie obywateli"
Źródło: TVN24

Jak powstał cykl "Obietnice minus"

Zespół Konkret 24 zebrał i zweryfikował zapowiedzi obozu Zjednoczonej Prawicy, które pod koniec drugiej kadencji pozostają niespełnione. Poszukiwanie obietnic zaczęliśmy od początków 2015 roku - to wtedy, wraz z rozpędzającą się kampanią prezydencką Andrzeja Dudy, zaczął się marsz prawicy po władzę. Przejrzeliśmy obietnice z dwóch kampanii prezydenckich, dwóch kampanii parlamentarnych, wyborów samorządowych i do Parlamentu Europejskiego – bo to przed elekcjami politycy najczęściej wiele obiecują. Sprawdzaliśmy, czy w okresie między wyborami rzucane publicznie przez rządzących zapowiedzi się zmaterializowały. Tak powstał zbiór kilkudziesięciu obietnic, które Zjednoczona Prawica złożyła w ostatnich latach, ale ich "nie dowiozła". Kolejne części cyklu będziemy publikować na stronie Konkret24.tvn24.pl i na stronie głównej Tvn24.pl.

Lista jest otwarta – na bieżąco sprawdzamy wystąpienia prezydenta, polityków PiS, Solidarnej Polski, Partii Republikańskiej. Zachęcamy czytelników do kontaktu z nami i zgłaszania propozycji do weryfikacji. Można to zrobić zarówno przez formularz na stronie, jak i mailem na adres konkret24@tvn.pl.

Źródło: Konkret24
Autorka/Autor: Piotr Jaźwiński
Czytaj także: