Obietnice minus. Jak zapowiadano i nie złożono wniosku o wypłatę środków z KPO

Źródło:
Konkret24
Szynkowski vel Sęk: cały czas uważam, że pieniądze z KPO do Polski wpłyną (marzec 2023)
Szynkowski vel Sęk: cały czas uważam, że pieniądze z KPO do Polski wpłyną (marzec 2023)TVN24
wideo 2/6
Szynkowski vel Sęk: cały czas uważam, że pieniądze z KPO do Polski wpłyną (wideo z marca 2023)TVN24

Co najmniej dziesięć razy przedstawiciele rządu zapowiadali, że niebawem złożą do Komisji Europejskiej odpowiedni wniosek i do Polski popłyną unijne środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy. W ostatnim roku tę właśnie obietnicę słyszeliśmy chyba najczęściej. Żaden z zapowiadanych terminów nie został dotrzymany.

Chodzi o ok. 161 mld zł dla Polski. Komisja Europejska 1 czerwca 2022 roku zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy, na którego realizację nasz kraj ma otrzymać na odbudowę gospodarki po pandemii COVID-19 z unijnych funduszy: 22,5 mld euro bezzwrotnych dotacji i 11,5 mld euro pożyczek. W Konkret24 wyliczaliśmy to szczegółowo.

KPO "kamieniem węgielnym całej konstrukcji planu inwestycyjnego", "nasz nowy plan Marshalla"

26 lutego 2021 roku premier Mateusz Morawiecki na konferencji inaugurującej konsultacje Krajowego Planu Odbudowy mówił: "Krajowy Program (premier używa zamiennie słów "program" i "plan", w jego cytatach tak to zostawiamy - red.) Odbudowy to przedsionek do Polskiego Nowego Ładu. Polskiego Nowego Ładu, w ramach którego chcemy przebudować i system finansów publicznych, system podatkowy również, ale także zainwestować w edukację dzieci i młodzieży, zainwestować w Polskę cyfrową, w system ochrony zdrowia. I przede wszystkim: ze wsparciem Krajowego Programu Odbudowy zaproponować szereg wielkich programów inwestycyjnych". I tu wymienił Centralny Port Komunikacyjny i Mierzeję Wiślaną. Po czym stwierdził: "Krajowy Program Odbudowy (...) jest ważnym kamieniem, kamieniem węgielnym, można powiedzieć, całej konstrukcji planu inwestycyjnego, który jest przed nami".

W maju 2021 roku premier Morawiecki przekonywał w Sejmie – przed głosowaniem nad ustawą wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE – że KPO to część "drugiego planu Marshalla", którego "nie wolno nam zmarnować".

Rok później wciąż tę narrację utrzymywał. W opublikowanym 17 czerwca 2022 roku odcinku podcastu wyjaśniał: "KPO to w znacznej mierze środki grantowe dla Polski, takie jak środki unijne, które świetnie znamy. Ich celem jest podniesienie poziomu rozwoju, innowacyjności i dobrobytu Polski, tak abyśmy mogli na różnych polach konkurować z wysoko rozwiniętymi krajami, takimi jak Francja, Niemcy czy Belgia. Z tego powodu powtarzam często: Krajowy Plan Odbudowy to nasz nowy plan Marshalla". Dalej mówił, że uczestnictwo w KPO "jest w najlepszym interesie Polaków". "Chodzi przecież o jak najbardziej efektywne wykorzystanie możliwości, jakie daje nam Krajowy Plan Odbudowy. To po prostu polska racja stanu" - stwierdził.

Kamienie milowe, czyli wizja wypłaty się oddala 

Dlaczego ta "polska racja stanu" wciąż nie jest realizowana? Otóż w sprawie wypłaty środków z KPO doszło do sporu między Polską a Brukselą. Po podpisaniu dokumentów na początku czerwca 2021 roku problemem okazały się tak zwane kamienie milowe, które polski rząd – jak każdy w UE - zobowiązał się najpierw spełnić. Kamienie milowe, jak wyjaśnialiśmy w Konkret24, są związane z reformami i inwestycjami, do realizacji których państwa zobowiązywały się w swoich KPO wysyłanych Komisji Europejskiej. Reformy i inwestycje dotyczą wielu sfer, m.in. cyfryzacji, ochrony środowiska, rynku pracy. W polskim KPO zawarto 49 reform i 53 inwestycje, a każda rozbita właśnie na kamienie milowe. Jak tłumaczył w Konkret24 Tommaso Alberini, rzecznik Komisji Europejskiej ds. ekonomicznych, "kamienie milowe to mierniki postępu w realizacji reformy lub inwestycji".

W załączniku do decyzji Rady Unii Europejskiej o akceptacji polskiego KPO zapisano, że pierwsza rata bezzwrotnej pomocy w wysokości 2,9 mld euro i 1,4 mld zł z części pożyczkowej będzie wypłacona dopiero po zrealizowaniu 28 kamieni milowych – m.in. po "wejściu w życie reformy wzmacniającej niezależność i bezstronność sądów" i "reformy mającej na celu naprawienie sytuacji sędziów dotkniętych orzeczeniami Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych i immunitetów sędziowskich".

Na razie nie dość, że Polska owej pierwszej raty nie otrzymała, to nasz rząd wciąż nawet nie złożył wniosku o płatność. Przypominamy więc, jak zwodzono nas obietnicami dotyczącymi środków z KPO.

2022. "Jeszcze w tym roku"

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w III kwartale planuje złożyć pierwszy wniosek o płatność, który obejmie okres od 1 lutego do 30 czerwca 2022 roku, by refundacja KE (Komisji Europejskiej – red.) mogła trafić do Polski jeszcze w tym roku.

Zakładamy, że uda nam się zakończyć te negocjacje w sprawie ustaleń operacyjnych we wrześniu br. (…) Ten pierwszy wniosek o płatność składany za okres od 1 lutego 2020 r. do 30 czerwca 2022 r. planowany jest do złożenia na przełomie września i października.

Pierwszy wniosek o płatność obejmie okres od 01.02.2020 r. do 30.06.2022 r. i jest planowany do złożenia w czwartym kwartale br. Warunkiem otrzymania płatności będzie realizacja przypisanych do tego wniosku o płatność kamieni milowych i wskaźników.

Zakładam, że pierwszy wniosek o wypłatę środków z KPO zostanie złożony w ciągu dwóch miesięcy, do końca października czy początku listopada.

Chciałbym, byśmy złożyli pierwszy wniosek o płatność z KPO w najbliższych kilku tygodniach; kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, od których Unia uzależnia wypłaty, uznajemy za wystarczająco rozwiązane.

Powyższe wypowiedzi premiera i członków rządu pokazują, jak tylko w ciągu dwóch miesięcy kilka razy przesuwano termin realizacji obietnicy. Przy czym rząd zdawał sobie sprawę z tego, że Polska nie była wtedy jeszcze gotowa z wypełnieniem niektórych kamieni milowych.

Już latem 2022 roku niektórzy politycy PiS zaczęli pomniejszać znaczenie pieniędzy z KPO. Karol Karski, europoseł PiS, mówił pod koniec lipca w serii wypowiedzi, że te środki nie mają większego znaczenia w skali budżetu państwa czy budżetu Unii Europejskiej. Premier Morawiecki dwa miesiące po publikacji cytowanego wyżej podcastu przekonywał, że środki z KPO to tylko niewielka część wszystkich pieniędzy, jakie Polska ma dostać z UE; że tamte są dla nas ważniejsze; że zdolności finansowe Polski są większe niż obiecane środki z KPO.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jak zmieniała się narracja premiera na temat KPO

We wrześniu 2022 roku analizowaliśmy w Konkret24, że wówczas nie mieliśmy wciąż spełnionych 10 kamieni milowych, m.in. nie było uchwalonej tzw. ustawy wiatrakowej.

Stan realizacji: NIEZREALIZOWANE

Niektóre z kamieni milowych powodowały konflikty w samym rządzie. W wywiadzie dla "DGP" winą za to premier Morawiecki obarczał "radykałów z obu stron", mając na myśli przedstawicieli Komisji Europejskiej, ale też niektórych członków własnego rządu. Dopytywany, czy chodzi o "radykałów takich jak Zbigniew Ziobro", Morawiecki powtórzył: "radykałowie z obu stron".

Jednak to Solidarna Polska od czerwca 2022 roku – czyli od akceptacji przez KE polskiego KPO - ostro krytykowała kamienie milowe, szczególnie te dotyczące polityki energetycznej i sądownictwa. Zbigniew Ziobro stwierdził na konferencji prasowej 14 lipca, że "godzenie się na te kamienie milowe to jest godzenie się na kamienie u szyi polskiej gospodarki, polskich interesów i zasobności życia Polaków".

"Za dwa, trzy tygodnie", "w najbliższym czasie", po decyzji Trybunału Konstytucyjnego

Zdając sobie sprawę z tego, jak ważne dla Polski są środki z KPO, szczególnie wobec kryzysu i ogromnej inflacji, rząd Mateusza Morawieckiego nie ustawał w "uspokajaniu" Polaków. Oto jak wyglądała ta narracja: 

Jesteśmy na ukończeniu przygotowywania wniosku. Odpowiedzialny jest za to pan minister Grzegorz Puda. Rozmawiałem z nim dzisiaj rano. Twierdzi, że w ciągu dwóch, trzech tygodni ten wniosek będzie możliwy do złożenia. Ja wolę ostrożnie powiedzieć, że w najbliższym czasie chcemy ten wniosek złożyć.

Wniosek o środki z KPO chcemy skierować dosłownie po wejściu ustawy wiatrakowej na agendę Sejmu, czyli prawdopodobnie za około dziesięć dni.

Chcemy złożyć go w porozumieniu z Komisją Europejską w najbliższym czasie, kiedy tylko przez nasz parlament przejdą ustawy, które są efektem kompromisu z Unią Europejską. Najważniejsza jest ustawa o Sądzie Najwyższym. Ustawa wiatrakowa nie jest taka istotna.

Czekamy tutaj na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego. Do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny nie spodziewam się złożenia wniosku.

Jest możliwe złożenie wniosku w czerwcu i wówczas pozyskanie tych środków jest możliwe na koniec wakacji. To jest to optymistyczne założenie.

Stan realizacji: NIEZREALIZOWANE

Pod koniec 2022 roku przedstawiciele rządu zaczęli unikać podawania konkretnych terminów złożenia wniosku o pierwszą płatność z KPO - co można wiązać z zastrzeżeniami Komisji Europejskiej w sprawie sposobu, w jaki Polska wypełnia kamienie milowe dotyczące praworządności. Chodziło głównie o realizację postanowienia ustawy o Sądzie Najwyższym z czerwca 2022 roku, kiedy to Izbę Dyscyplinarną zastąpiono Izbą Odpowiedzialności Zawodowej SN i wprowadzono tzw. test niezawisłości sędziego. W lipcu szefowa KE Ursula von der Leyen w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" przyznała, że ta ustawa jest ważnym krokiem, jednak "nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej". To stanowisko KE nie zmieniło się w trakcie kolejnych rozmów z przedstawicielami polskiego rządu o KPO.

KE wciąż potrąca Polsce kolejne transze kar za niewykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 lipca 2021 roku, w którym trybunał orzekł, iż Izba Dyscyplinarna SN nie jest niezależnym sądem i nakazał Polsce jej zawieszenie. Od 3 listopada 2021 roku KE naliczała nam milion euro dziennie za niewykonanie wyroku TSUE; 21 kwietnia 2023 roku zdecydowano o zmniejszeniu kary do 500 tys. euro dziennie.

Pieniądze z KPO a decyzja prezydenta
Pieniądze z KPO a decyzja prezydenta TVN24

Rząd dopiero 9 grudnia 2022 roku podpisał z Komisją Europejską tzw. ustalenia operacyjne – czyli techniczny dokument, który określa m.in., jaką dokumentację Polska będzie musiała przedstawić we wnioskach o płatność, żeby udowodnić zrealizowanie każdego z 283 kamieni milowych i wskaźników z KPO. Ten dokument to formalna podstawa do złożenia wniosku o wypłatę pieniędzy z KPO, lecz jak przyznało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w komunikacie 12 grudnia 2022 roku: "odnośnie reformy sądownictwa trwają dyskusje z KE, czy i na ile konieczna jest dalsza zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym". KE domagała się od Polski zmian w kwestii sądownictwa dyscyplinarnego tak, by zachowane były gwarancje sędziowskiej niezawisłości.

Rozmowy prowadził w Brukseli minister do spraw Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk. Efektem był kolejny projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym: według niego to Naczelny Sąd Administracyjny będzie rozpatrywał sprawy dyscyplinarne sędziów w Polsce. Jednak to rozwiązanie, które - jak twierdził minister Szynkowski vel Sęk - zostało uzgodnione z Komisją Europejską, za niezgodne z Konstytucją RP uznali prezesi SN i NSA oraz stowarzyszenia sędziowskie i adwokackie w Polsce.

Projekt trafił do Sejmu 13 grudnia 2022 jako projekt poselski, został uchwalony 13 stycznia 2023 roku głosami posłów PiS, przy sprzeciwie posłów Solidarnej Polski (w tym członków rządu), Konfederacji i Polski 2050 oraz głosach wstrzymujących się Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej (PSL) i kół poselskich. Przepisy tej ustawy za niezgodne z konstytucją uznał prezydent Andrzej Duda i 20 lutego skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Na stronach internetowych trybunału 13 kwietnia pojawiła się informacja, że rozprawa w sprawie wniosku prezydenta odbędzie się 30 maja. 

Brak rozstrzygnięcia sprawy przez TK odwleka moment złożenia przez polski rząd wniosku o pierwszą płatność z KPO. Według ostatnich zapowiedzi ma to nastąpić w czerwcu tego roku.

Obietnice minus. Piotr Jaźwiński o tym, jak PiS zapowiadał "słuchanie obywateli"
Obietnice minus. Piotr Jaźwiński mówi o tym, jak PiS zapowiadał "słuchanie obywateli"TVN24

Jak powstał cykl "Obietnice minus"

Zespół Konkret 24 zebrał i zweryfikował zapowiedzi obozu Zjednoczonej Prawicy, które pod koniec drugiej kadencji pozostają niespełnione. Poszukiwanie obietnic zaczęliśmy od początków 2015 roku - to wtedy, wraz z rozpędzającą się kampanią prezydencką Andrzeja Dudy, zaczął się marsz prawicy po władzę. Przejrzeliśmy obietnice z dwóch kampanii prezydenckich, dwóch kampanii parlamentarnych, wyborów samorządowych i do Parlamentu Europejskiego – bo to przed elekcjami politycy najczęściej wiele obiecują. Sprawdzaliśmy, czy w okresie między wyborami rzucane publicznie przez rządzących zapowiedzi się zmaterializowały. Tak powstał zbiór kilkudziesięciu obietnic, które Zjednoczona Prawica złożyła w ostatnich latach, ale ich "nie dowiozła". Kolejne części cyklu będziemy publikować na stronie Konkret24.tvn24.pl i na stronie głównej Tvn24.pl.

Lista jest otwarta – na bieżąco sprawdzamy wystąpienia prezydenta, polityków PiS, Solidarnej Polski, Partii Republikańskiej. Zachęcamy czytelników do kontaktu z nami i zgłaszania propozycji do weryfikacji. Można to zrobić zarówno przez formularz na stronie, jak i mailem na adres konkret24@tvn.pl.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Adam Guz/KPRM

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes