Gorący czas poprzedzający wybory, także samorządowe, sprzyja rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji i wprowadzaniu w błąd potencjalnych wyborców. W sieci istnieje m.in. fałszywy profil Państwowej Komisji Wyborczej. W okresie wyborczym należy szczególnie uważać, by korzystać tylko ze zweryfikowanych źródeł.

Fałszywy profil „Państwowa Komisja Wyborcza” , powstał 5 września 2015 roku. Na zdjęciu tytułowym wykorzystano fotografię z byłymi członkami PKW, a profilowym - fragment grafiki ze starej strony Komisji. Od momentu powstania profil zebrał zaledwie 114 polubień (stan na 20.10.2018, godz. 17:00). Uaktywnia się w okresach poprzedzających przeprowadzane w Polsce wybory. Nie tylko publikuje wówczas treści na swoim profilu, ale co ważniejsze - komentuje wpisy na innych, popularnych stronach, zwraca się bezpośrednio do użytkowników portali i dezinformuje opinię publiczną. Wszędzie pisze w pierwszej osobie: "prowadzimy nabór", "gratulujemy laureatom" czy "prosimy o usunięcie".

Podobnie zachowuje się fałszywe konto PKW na Twitterze, które używa nazwy @PKW_ORG.

Profile w żadnym stopniu nie są związane z urzędem Państwowej Komisji Wyborczej.

Zrzut ekranu fałszywej strony PKW na Facebooku
Zrzut ekranu fałszywej strony PKW na Facebooku

Fałszywa strona komentuje pod wpisami internautów

W przedwyborczą sobotę administrator strony opublikował grafikę odwołującą się do ciszy wyborczej oraz poinformował internautów, iż w tym czasie zakazane są m.in. lajkowanie i udostępnianie postów i profili kandydatów, agitacja wyborcza w postach, komentarzach i na Messengerze, czy nawet odlajkowywanie profili i postów kandydatów i komitetów.

Strona komentuje również niektóre dzisiejsze wpisy internautów na innych profilach, także bardzo popularnych, zarzucając im łamanie ciszy wyborczej. Jednocześnie prosi autorów postów i komentarzy o ich usuwanie lub nawet „udawanie się do odpowiednich organów celem wyjaśnienia sprawy”. Znaleźliśmy kilkadziesiąt takich wpisów - ze względów na obowiązującą ciszę wyborczą, prezentujemy tylko jeden z nich.

Fragment dyskusji z udziałem fałszywego profilu PKW
Fragment dyskusji z udziałem fałszywego profilu PKW

Większość komentarzy to powtarzany ciągle ten sam komunikat o rzekomym naruszeniu ciszy wyborczej i konieczności usunięcia wpisu. W niektórych komentarzach daje wrażenie zweryfikowania czy wpis narusza ciszę wyborczą: "Nie usuwajcie, wszystko jest w porządku". Bywają także bardziej absurdalne komentarze (np. "Z powodu ogromnej ilości kandydatów nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy przedstawione w poście osoby biorą udział w wyborach"), które od razu wzbudzają wątpliwości innych internautów.

Profil „Państwowa Komisja Wyborcza pod adresem fb.com/Państwowa-Komisja-Wyborcza-1118558761496519 nie jest w żadnym stopniu powiązany z oficjalną instytucją pod tą samą nazwą.

Zrzut ekranu z oficjalną stroną PKW na Facebooku
Zrzut ekranu z oficjalną stroną PKW na Facebooku

Oficjalne konto PKW - zweryfikowane przez Facebooka

W portalu Facebook istnieje oficjalny profil „Państwowa Komisja Wyborcza” - pod adresem https://www.facebook.com/PanstwowaKomisjaWyborcza/. Jest to profil autoryzowany przez Facebooka - oznaczony jest niebieskim emblematem z charakterystycznym „ptaszkiem”, który oznacza, iż strona jest „zweryfikowana” i należy do instytucji, na którą się powołuje. Ten profil śledzi ponad 5 tysięcy osób.

To właśnie m.in. liczba obserwujących, częstotliwość i jakość wpisów, wykorzystane zdjęcia i ich rozdzielczość, opis profilu w sekcji „informacje” mogą być wskazówką czy profil jest prawdziwy, czy nie.

Państwowa Komisja Wyborcza jednoznacznie potwierdza, że profil pod adresem fb.com/Państwowa-Komisja-Wyborcza-1118558761496519 jest fałszywy. - Państwowa Komisja Wyborcza nie odpowiada za konta nieoficjalne, zostały one zgłoszone jako oszustwo. Oficjalne konta PKW posiadają pozytywną weryfikację serwisu Facebook – mówi Wojciech Dąbrówka, rzecznik prasowy Państwowej Komisji Wyborczej.

Jednocześnie przypomina, jakie kroki należy podjąć w przypadku podejrzenia naruszenia ciszy wyborczej. - PKW nie jest organem właściwym w sprawach naruszeń ciszy wyborczej. Ewentualne wysyłane do nas zgłoszenia wysyłamy właściwym organom. Wszystkie przypadki naruszenia ciszy wyborczej należy zgłaszać Policji. Nie dokonujemy oceny, czy w danym przypadku doszło do naruszenia ciszy wyborczej. Robią to organy ścigania i sądy – informuje.

Gdzie szukać wiarygodnych informacji?

Gdzie można znaleźć informacje na temat wyborów? Przede wszystkim na oficjalnej stronie Państwowej Komisji Wyborczej, czyli pkw.gov.pl i jej samorządowej odsłonie, czyli wybory2018.pkw.gov.pl oraz w sekcji edukacyjnej „Wybieram Wybory”, gdzie można przeczytać także, jak dokonywać zgłoszeń nieprawidłowości. „Wybieram Wybory” to także nazwa profilu na Facebooku, który jest zarządzany przez PKW. W serwisie Twitter PKW funkcjonuje pod adresem https://twitter.com/PanstwKomWyb.

- Państwowa Komisja Wyborcza nie będzie brać odpowiedzialności za treści publikowane przez fałszywe profile – dodaje rzecznik prasowy PKW. – Oszustów trzeba ścigać.


Za zgłoszenie tematu dziękujemy czytelnikowi.

Autor:  Michał Istel
Źródło:  Konkret24

Pozostałe

Kilkanaście partii w Sejmie, tylko część może liczyć na subwencje

W tegorocznych wyborach pięć komitetów wyborczych wprowadziło do Sejmu przedstawicieli 17 partii politycznych – wynika z analizy podziału mandatów. Choć zarejestrowany był tylko jeden koalicyjny komitet wyborczy czterech ugrupowań, to na listach czterech pozostałych komitetów partyjnych, których kandydaci weszli do Sejmu, znaleźli się reprezentanci 13 partii politycznych. Tylko kilka z nich może liczyć na subwencje.

Konfederacja piątą siłą w parlamencie. Kim jest jej wyborca?

W wyborach do Sejmu Konfederacja zdobyła 6,81 procent głosów. Przekonała do siebie 1 256 953 osób. Według badania late poll Ipsos, statystyczny wyborca Konfederacji to osoba młoda, wykształcona, pracująca w biurze lub usługach. Zazwyczaj mężczyzna. Z oficjalnych wyników PKW wynika, że największą liczbę głosów partia zdobyła w Warszawie. W jednej z wielkopolskich gmin poparcie dla Konfederacji przekroczyło 16 proc.

Do kogo należą okręgi wyborcze? Zmiany w politycznej geografii

W trakcie ostatnich czterech wyborów do Sejmu – od 2007 r. - żaden inny komitet poza Prawem i Sprawiedliwością oraz Platformą Obywatelską (Koalicja Obywatelska w 2019 r.) nie zdobył większości głosów w poszczególnych okręgach wyborczych, których jest 41. Z analizy wyników tegorocznego głosowania wynika, że PiS powiększył do 36 liczbę okręgów, w których zdobył największą liczbę głosów. Z kolei trzy ugrupowania opozycji - KO, SLD i PSL - mają łącznie więcej głosów niż PiS w 24 okręgach.

Co zapowiedziane, jednak niezrealizowane? Plan Morawieckiego po trzech latach

Statystyki GUS, Eurostatu czy analizy ekonomistów Fundacji Obywatelskiego Rozwoju nie dają podstaw do stwierdzenia, że ogłoszone przed trzema laty podstawowe wskaźniki tzw. planu Morawieckiego zostaną zrealizowane. Dotyczy to m.in. zapowiedzi wzrostu inwestycji, nakładów na badania i rozwój, liczby przedsiębiorstw czy osiągnięcia unijnej średniej Produktu Krajowego Brutto na głowę mieszkańca.

Miało być 300 tysięcy, jest 80 tys. wniosków w programie "Czyste powietrze"

Podczas debaty przedwyborczej "Czas decyzji" w TVN24 poseł PiS Marcin Horała mówił o 27 tys. podpisanych umów w ramach rządowego programu walki ze smogiem "Czyste powietrze". Według danych z połowy września, faktyczna liczba wynosi blisko 35 tys. W pierwszym roku działania programu spodziewano się 300-400 tys. wniosków. Spłynęło 80 tysięcy. Zdaniem ekspertów, jest to dowód na brak skuteczności rządowego programu.

"Czas decyzji: debata" w TVN24. Weryfikujemy wypowiedzi polityków

Pięć dni przed wyborami parlamentarnymi przedstawiciele pięciu ogólnopolskich komitetów wyborczych odpowiadali w debacie TVN24 na pytania dotyczące najważniejszych dla Polek i Polaków kwestii oraz podsumowywali proponowane przez ich ugrupowania programy. Zespół Konkret24 zweryfikował podawane przez nich informacje.

Polityka prorodzinna na wyborczych listach – nie zakazana

Żona, brat, syn, partner – na listach wyborczych kilku komitetów wyborczych znalazły się osoby z rodzinnymi powiązaniami. Jak sprawdził Konkret24, są przypadki, gdy z tego samego komitetu wyborczego do Sejmu kandyduje mąż, a do Senatu żona. Kodeks wyborczy tego nie zakazuje.