Co mają wspólnego wydatki na węgiel, lochy i wieżę widokową? Źródło: fundusz covidowy

Źródło:
Konkret24
Dudek o tym, co między innymi zostało sfinansowane z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19
Dudek o tym, co między innymi zostało sfinansowane z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19TVN24
wideo 2/5
Dudek o tym, co między innymi zostało sfinansowane z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19TVN24

Według ustawy pieniądze z tak zwanego funduszu covidowego mają być przeznaczone na finansowanie zadań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19. Jednak od trzech lat fundusz ten, nieuwzględniany w ustawie budżetowej, stał się prawdziwym eldorado dla rządu i samorządów dla finansowania różnych potrzeb.

Pandemią, kryzysem energetycznym i wojną na Ukrainie tłumaczył Piotr Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, w programie "Jeden na jeden" w TVN24 konieczność wydawania publicznych pieniędzy przez pozabudżetowe fundusze - w tym Fundusz Przeciwdziałania COVID-19. Według niego dawało to możliwość szybkiego i sprawnego działania. "Ja sobie nie wyobrażam, żeby można to było robić poprzez budżet" - stwierdził. Podkreślał, że wszystko odbywało i odbywa się zgodnie z prawem.

Tymczasem prezes Najwyżej Izby Kontroli Marian Banaś podczas wystąpienia w Sejmie 12 lipca, przedstawiając analizę NIK wykonania budżetu państwa w 2022 roku, stwierdził, że Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 "stał się de facto narzędziem do finansowania praktycznie dowolnego zakresu zadań". I mówił: "Najwyższa Izba Kontroli, działając w interesie obywateli i państwa polskiego, negatywnie ocenia kierunki zmian zachodzące w systemie finansów publicznych, w wyniku których gospodarka finansowa państwa prowadzona jest w znacznej części poza budżetem państwa i z pominięciem rygorów właściwych dla tego budżetu, a co więcej, także poza sektorem finansów publicznych".

"Premier stworzył sobie równoległy budżet, raj wydatkowy"

Temat wyprowadzania pieniędzy poza budżet - właśnie m.in. poprzez tzw. funduszy covidowy - nie jest nowy. - Przejrzystość finansów publicznych jest podstawą demokracji, bo za wszystkim co robi państwo, gdzieś kryją się pieniądze - przypominał w "Jeden na Jeden" w TVN24 ekonomista dr Sławomir Dudek, Obywatelski Rzecznik Przejrzystości Finansów Publicznych (działa z inicjatywy Koalicji na Rzecz Przejrzystości Finansów Publicznych zrzeszającej organizacje pozarządowe). Jego zdaniem premier Mateusz Morawiecki stworzył "sobie równoległy budżet, raj wydatkowy", gdzie "na zeszyt lub na serwetce może sobie wydawać publiczne pieniądze". Według dr. Dudka to złamanie Konstytucji RP, która mówi, że "gospodarkę finansową państwa trzeba prowadzić w ustawie budżetowej". Zaś odnosząc się do samego funduszu covidowego, oceniał: - Rząd może na początku realizował wydatki związane z przeciwdziałaniem COVID, ale co mają wspólnego wydatki na lochy w rolnictwie z walką z COVID?

Potem ekonomista wymieniał, na co poszły pieniądze z funduszu covidowego: że na Regionalne Centrum Patriotyzmu imienia Marii i Lecha Kaczyńskich, na budowę parkingu obok kościoła parafialnego, rewitalizację przestrzeni turystycznej, budowę wieży widokowej. - Wież widokowych w ramach walki z COVID zbudowaliśmy bardzo dużo. Lodowisko nawet jest w ramach walki z COVID, wiata spoczynkowa dla rowerzystów, przebudowa gminnej izby pamięci... A tutaj najlepiej: jeszcze jest ogród pielgrzyma w Wadowicach - mówił.

- Ja nie neguję tego regionalnego centrum, tej wieży widokowej, tylko to powinno być wydane w ramach budżetu państwa z jakiejś części turystycznej, nie z funduszu COVID-19. I dlaczego poza kontrolą parlamentu? Jakie tu jest uzasadnienie? - pytał dr Dudek. 

NIK: proces rozpatrywania wniosków o dofinansowanie z funduszu covidowego nietransparentny

Najpierw wyjaśnijmy: Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 utworzono na mocy ustawy z 31 marca 2020 roku o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Początkowo był to państwowy fundusz celowy (plan wydatków takiego funduszu musi być zamieszczany w ustawie budżetowej), ale po dwóch tygodniach - na mocy ustawy z 16 kwietnia 2020 roku o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 - zmieniono status prawny tego funduszu: stał się funduszem Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). I stał się mniej transparentny. Nie jest uwzględniany w ustawie budżetowej, a więc nie podlega kontroli parlamentarnej. Dochody funduszu covidowego pochodzą głównie z emisji obligacji BGK, dotacji budżetowych i funduszy europejskich. 

Według ustawy pieniądze z tego funduszu mają być wykorzystywane na finansowanie lub dofinansowanie realizacji zadań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19; zwrot wydatków poniesionych na realizację zadań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19; udzielanie pożyczek, wykup obligacji i odsetek. Kancelaria premiera przekazuje pieniądze na rachunek BGK na podstawie planów finansowych uzgadnianych z ministrem finansów i zatwierdzanych przez ministrów właściwych dla zakresu zadań danego funduszu. Premier upoważnia natomiast "do składania dyspozycji wypłaty ze środków Funduszu dysponenta części budżetowej lub ministra kierującego określonym działem administracji rządowej". W 2022 roku było 19 dysponentów: premier, szef jego kancelarii, wszyscy szefowie resortów, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Także z funduszu covidowego rząd rozdaje pieniądze samorządom w ramach Rządowego Programu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych i Rządowego Programu Inwestycji Lokalnych. Samorządy występują o pieniądze na konkretne inwestycje, a rząd decyduje, czy chce je sfinansować. Część informacji o wydatkach z funduszu covidowego jest dokumentach w Banku Gospodarstwa Krajowego, część w dokumentach kancelarii premiera czy Najwyższej Izby Kontroli.

W analizie wykonania budżetu za 2022 rok NIK zarzucił premierowi m.in., że: - nie uregulował zasad planowania, gospodarowania środkami funduszu covidowego oraz nie zorganizował skutecznego nadzoru nad funduszem; - nie wydał szczegółowych wytycznych dla dysponentów dotyczących harmonogramu prac, ich roli w procesie, obowiązków dysponentów oraz szczegółowości informacji przekazywanych w celu opracowania projektu planu finansowego funduszu; ­ - nie zamieścił na stronie internetowej kancelarii planów finansowych Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 oraz sprawozdań z ich wykonania.

NIK ustalił, że proces rozpatrywania wniosków o dofinansowanie z funduszu covidowego inwestycji w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych oraz Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych "był nietransparentny i niezgodny z zasadą jawności finansów publicznych". Według izby powołane przez premiera komisje oceniające te wnioski "działały na podstawie ogólnych, nieprecyzyjnych reguł". "W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła zarządzanie przez Prezesa Rady Ministrów Funduszem Przeciwdziałania COVID-19, a także działania podejmowane w tym zakresie przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, w okresie od kwietnia 2020 r. do czerwca 2022 r." - napisał NIK.

Dla hodowców chryzantem, na wybory kopertowe, na budowę żłobków

W listopadzie 2022 roku Konkret24 sprawdził, jak w 2020 i 2021 roku wydawano pieniądze z funduszu covidowego. Z naszej analizy dokumentów BGK wynikało, że określenie "wydatki na przeciwdziałanie COVID-19" jest rzeczywiście traktowane dość szeroko - co zresztą umożliwia ustawa z 31 marca 2020 roku i inne ustawy covidowe.

I tak np. w 2020 roku ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 przeznaczono: - 10,8 mld zł na dofinansowanie Rządowego Programu Inwestycji Lokalnych, w ramach którego samorządy budowały szkoły lub żłobki; - 28,3 mld zł dotacji dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych; - 77,6 mln zł (decyzją ministra rolnictwa) na wsparcie hodowców chryzantem, którzy nie mogli ich sprzedać w czasie zamknięcia cmentarzy w listopadzie 2020.

W 2021 roku z funduszu covidowego poszło: - 14,5 mln zł "dla operatora wyznaczonego (Poczty Polskiej - red.) na pokrycie kosztów powszechnych wyborów korespondencyjnych na Prezydenta RP", czyli słynnych "wyborów kopertowych", które się nie odbyły (zdecydował wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin); - 128 mln zł "na inne zadania" ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Żadnego z tych wydatków nie wpisano do ustaw budżetowych, a tym samym nie pokazują, że zwiększyły deficyt. We wszystkich dokumentach BGK powtarzała się rubryka "inne zadania". W latach 2020-2021 na te niesprecyzowane "inne zadania" wydano 41 mld zł - stanowiło to 29 proc. wydatków z funduszu covidowego.

Na lodowisko, wieżę widokową, izbę pamięci, ogrody pielgrzyma

Jak wspomnieliśmy, samorządy mogą występować do KPRM o pieniądze z funduszu covidowego. Co z tych środków zrealizowały w poprzednich latach? Właśnie niektóre takie inwestycje wymieniał dr Dudek, wypowiadając się w TVN24. Jak sprawdziliśmy z funduszu covidowego, z którego część środków przeznaczono na Rządowy Program Inwestycji Lokalnych, samorządy dostały dofinansowanie na takie przykładowe inwestycje:  - 5,5 mln zł – budowa 1600-metrowej drogi rowerowej i wiaty spoczynkowej dla rowerzystów razem z samoobsługową stacją obsługi rowerów w Prudniku (opolskie); - 4,7 mln zł – rozbudowa drogi powiatowej w powiecie sokołowskim;  - 4,5 mln zł – budowa Regionalnego Centrum Patriotyzmu im. Marii i Lecha Kaczyński w Chocianowie (dolnośląskie);  - 4,4 mln zł - wdrożenie cyfrowego systemu komunikacji społecznej i zarządzania oświatą w powiecie radomskim;  - 4 mln zł – roboty wykończeniowe w budynku dla przedszkola, żłobka, biblioteki, ośrodka zdrowia w Sieniawie (małopolskie);  - 4 mln zł – budowa krytego lodowiska w Jeleniej Górze (lubuskie); - 3 mln zł - budowa sieci kanalizacji sanitarnej wraz z towarzyszącą infrastrukturą w gminie Wiśniew (mazowieckie); - 2,8 mln zł – budowa "Ogrodów Pielgrzyma" w Wadowicach (małopolskie);  - 2,2 mln zł – budowa platformy widokowej i trasy rowerowej na górze Trojak w Lądku-Zdroju (dolnośląskie).

W "Analizie wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2022 roku" przygotowanej przez NIK czytamy, że w 2022 roku z funduszu covidowego, ze środków Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych i Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych "były realizowane między innymi zadania o charakterze inwestycyjnym, takie jak na przykład: unowocześnianie i rozbudowa infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, oświetleniowej, drogowej lub komunikacyjnej". Zaznacza, że "beneficjenci programu Rządowego Fundusz Inwestycji Lokalnych mogli zmieniać przeznaczenie otrzymanych środków".

W samym 2022 roku z funduszu covidowego samorządy przeznaczały np.: - 4,7 mln zł powiat sokołowski dał na rozbudowę drogi powiatowej nr 4229W; - 4,9 mln zł dał ten sam powiat na budowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sokołowie Podlaskim; - 84,4 tys. zł przeznaczył na zapewnienie kadry niezbędnej do utrzymania ciągłości świadczonych usług w Domu Pomocy Społecznej w Wirowie; - 1 mln zł dała gmina Grodków na przebudowę budynku gimnazjum przy ul. Mickiewicza na przedszkole publiczne; - 4,4 mln zł przeznaczono na wdrożenie cyfrowego systemu komunikacji społecznej i zarządzania oświatą w powiecie radomskim.

2022 rok: na węgiel, dla producentów loch, na laboratoria przyszłości,

W sprawozdaniu zarządu z działalności Grupy Kapitałowej Banku Gospodarstwa Krajowego w 2022 roku czytamy, że wpływy z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 ze wszystkich źródeł wyniosły 39,2 mld zł, a wydatki 46,4 mld zł, w tym wydatki na realizację zadań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 - 43,2 mld zł. Nie ma tam jednak szczegółowego wyliczenia, na co dokładnie poszły te pieniądze. Anna Czyż, rzeczniczka prasowa BGK, odesłała nas w tej sprawie do KPRM, lecz do publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Sporo wydatków z funduszu covidowego w samorządach w 2022 roku to pomoc społeczna i dodatki węglowe. Zwrócił na nie uwagę NIK w analizie budżetu: "W drugiej połowie 2022 r. zakres funduszu został rozszerzony między innymi o wypłatę dodatku węglowego (limit wydatków - 15,5 mld zł), dodatków dla gospodarstw domowych z tytułu wykorzystywania niektórych źródeł ciepła, dodatku elektrycznego oraz rekompensat dla przedsiębiorstw energetycznych i sprzedawców gazu ziemnego".

NIK podał też, że szef resortu rolnictwa podpisał 15 marca 2022 roku umowę z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w sprawie przekazania środków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 na realizację zadania w ramach pomocy udzielanej przez ARiMR dla producentów hodujących lochy. Przekazano im wg. stanu na koniec września 443 mld zł.

Natomiast tego, jak kancelaria premiera wydawała pieniądze z funduszu covidowego w 2022 roku, można się dowiedzieć z dokumentu KPRM pt. "Informacja o realizacji budżetu w 2022 roku, cz. 16, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów", do którego dotarliśmy. Tak więc przekazała: - 6,6 mld zł Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która je wydała na walkę z COVID-19; m.in. na: zakupy produktów leczniczych, wyrobów medycznych, środków ochrony indywidualnej, sfinansowanie transportu i logistyki, zakup, dystrybucję i promocję szczepionek; - 4,2 mld zł - to promesy dla jednostek samorządu terytorialnego w ramach Rządowego Programu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych (stan na koniec 2022 roku); - 170,1 mln zł dla Agencji Rozwoju Przemysłu, która je wydała na zakup produktów leczniczych i wyrobów leczniczych; - 164,6 mln zł poszło na szkolne "Laboratoria Przyszłości". To program edukacyjno-technologiczny realizowany przez Ministerstwo Edukacji i Nauki wraz z partnerami (szkoły są wyposażane w nowoczesny sprzęt); - 23,4 mln zł na kampanię społeczną (w tym w mediach) nt. zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania COVID-19; - 16,2 mln zł na funkcjonowanie szpitali tymczasowych (umowa ze spółką PL.2012+ na kwotę 15,8 mln zł; z BGK - 354,2 tys. zł); - 5,8 mln zł na organizowanie przez Totalizator Sportowy loterii promocyjnej z nagrodami i przeprowadzenie kampanii społecznej zachęcającej do szczepień; - 600 tys. zł na konkursy dla gmin na najwyższy odsetek wyszczepienia (pieniądze mogły przeznaczyć na dowolny cel dotyczący przeciwdziałania COVID-19).

Jak "stos rozsypanych puzzli"

W rozmowie z Konkret24 dr Sławomir Dudek krytykuje rządu za brak przejrzystości wydatków funduszu covidowego. - Nie ma jednego dokumentu w rodzaju "Sprawozdania z wykonania Funduszu Przeciwdziałania COVID-19". Trzeba występować do różnych instytucji o różne dokumenty, tam szukać informacji i je zbierać. Często powtarzam, że czuję się jak ekonomiczny śledczy, przed którym leży stos rozsypanych puzzli. Trzeba to przeanalizować i zebrać w jedną całość - stwierdza.

W czerwcu Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od 1 stycznia 2024 roku Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 będzie finansował co do zasady wyłącznie zadania, których realizacja rozpoczęła się przed tym dniem.

Autorka/Autor:Jan Kunert, Piotr Jaźwiński, współpraca Karolina Wasilewska

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Adone Stock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes