FAŁSZ

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To poseł Berkowicz strzela kulą w płot
Policja o zgłoszeniu dotyczącym kradzieży. Mandat dla posła
Źródło: TVN24
Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chiny gotowe na wojnę, jakiej ludzkość jeszcze nie widziała? Tak sugeruje popularny teraz w mediach społecznościowych film, który według publikujących go internautów ma pokazywać testy chińskiego działa elektromagnetycznego. W 10-sekundowym nagraniu widzimy pustynny poligon otoczony górskimi szczytami. Na pierwszym planie stoi rzekomy prototyp działa elektromagnetycznego. W kolejnych ujęciach widać, jak urządzenie emituje jasną, fioletową wiązkę światła skierowaną w stronę konstrukcji ustawionej naprzeciwko. Po chwili trafiony wiązką cel znika w intensywnym rozbłysku. Tu nagranie się urywa.

Materiał wygląda na krótką demonstrację działania urządzenia. Sugestia rozpowszechniana w komentarzach do niego jest jasna: rzekoma chińska broń niszczy obiekty bez użycia tradycyjnego prochu.

Poseł Berkowicz publikuje fejka - miliony wyświetleń

Nagranie opublikował między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. "Chiny zbudowały działo, które strzela 7 razy szybciej niż dźwięk. A my? My w Unii mamy nakrętki, Murzynów i małżeństwa jednopłciowe" - przekonuje w poście na platformie X opublikowanym 26 listopada. Do publikacji tego tekstu wyświetlono go już tam ponad pół miliona razy; ponad 400 razy podano go dalej. Tego samego dnia poseł opublikował taki sam wpis na Facebooku - tam wygenerował aż 5,3 mln wyświetleń. Wpis ma 34 tys. polubień i 6,6 tys. komentarzy.

FAŁSZ
Mimo uwag internautów, że opublikował fejk, poseł Berkowicz posta nie usuwał
Mimo uwag internautów, że opublikował fejk, poseł Berkowicz posta nie usuwał
Źródło: x.com, facebook.com

Podajemy te statystyki zasięgu nie bez powodu - bo od razu wiele osób zwracało uwagę posłowi Berkowiczowi, że opublikował fałszywy przekaz i nieautentyczne wideo. "Postanowiłeś udowodnić, że jednak preferujesz fejki"; "Temu wystarczy pokazać 10 sekundowy filmik, żeby ogłosił upadek Europy i dominację Chin. Polityk ery tiktoka"; "To fejk... Słabo w tej naszej Polsce, politycy chcą dbać o nasze bezpieczeństwo a łapią się na takie tanie chwyty"; "Łapiesz się na te fejki jak na kontrolę zakupów w Ikei…"; "Naprawdę nabierasz się na takie komunistyczne bajeczki"; "To jest AI....trzeba naprawdę nie znać podstaw fizyki żeby w to uwierzyć" - komentowali (pisownia postów oryginalna).

Mimo to do publikacji tego artykułu poseł Berkowicz nie skasował swoich postów. Mało tego - jak zauważył specjalista od mediów społecznościowych Wojciech Kardyś, gdy pod postem posła pojawiły się weryfikacje w komentarzach, ten... zaprosił do obserwowania jego profili w social mediach. "Drodzy Państwo, @KonradBerkowicz jest posłem RP, który ma za nic etykę i dezinformuje (oszukuje swoich obserwujących) w social mediach. I to intencjonalnie" - skomentował Kardyś.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek - poseł Berkowicz publikuje na swoich profilach fake newsy czy dezinformacyjne przekazy, nic sobie nie robiąc z uwag weryfikujących go internautów.

CZYTAJ W KONKRET24: Berkowicz i jego "sposób na życie z fejków". Nie tylko jego

Nagranie z rzekomym chińskim działem rozchodzi się szeroko - publikowali też inni użytkownicy serwisu X, Instagrama i Facebooka. "Chiny przeprowadziły testy działa elektromagnetycznego, które według zapewnień władz może strzelać z prędkością siedmiokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku"; "Wygląda jak coś z science fiction: armata, która wystrzeliwuje pociski z prawie Mach 7, używając wyłącznie elektryczności - bez prochu" - przekonywali.

FAŁSZ
Wygenerowany przez AI film rozchodzi się w sieci z "analizami" na temat dział elektromagnetycznych
Wygenerowany przez AI film rozchodzi się w sieci z "analizami" na temat dział elektromagnetycznych
Źródło: Instagram, X

Sprawdziliśmy więc, co wiadomo o tym nagraniu.

Film wygenerowany przy użyciu AI

Najstarszą dostępną wersję wideo znaleźliśmy opublikowaną 1 listopada 2025 roku w serwisie YouTube. Tytuł nagrania brzmi: "Test amerykańskiej broni laserowej #ai". Użyty hasztag sugeruje więc, że materiał powstał przy użyciu sztucznej inteligencji (ang. Artificial Intelligence, AI). Wideo ma też adnotację YouTube informującą, że materiał zawiera "treści zmodyfikowane lub wygenerowane syntetycznie".

Nagranie opublikowano 1 listopada w YouTube z oznaczeniem, że treść wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji
Nagranie opublikowano 1 listopada w YouTube z oznaczeniem, że treść wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji
Źródło: x.com

Youtubowy kanał, z którego pochodzi wideo, specjalizuje się właśnie w krótkich materiałach generowanych przez AI. Są oznaczane hasztagiem "#ai" już w tytułach, a niektóre mają adnotację serwisu. Są to np. obrazy futurystycznych wojskowych poduszkowców, działek elektromagnetycznych marynarki wojennej czy kroczących wyrzutni rakiet.

To, że omawiane tu wideo powstało przy użyciu sztucznej inteligencji, potwierdza narzędzie Hive Moderation. Wskazuje, że prawdopodobieństwo takiego pochodzenia materiału wynosi aż 99,8 proc.

Wynik analizy wideo narzędziem Hive Moderation do wykrywania treści wygenerowanych przy użyciu AI
Wynik analizy wideo narzędziem Hive Moderation do wykrywania treści wygenerowanych przy użyciu AI
Źródło: hivemoderation.com

Należy zauważyć, że wprowadzające w błąd posty posła Berkowicza i innych internautów promujących ten film powielają chińską narrację o technologicznej przewadze Państwa Środka nad Zachodem. Podobne przekazy od dawna krążą w polskiej sieci, ostatnio się nasilając. Na przykład w październiku 2025 roku internauci zachwycali się nagraniem przedstawiającym rzekomo terminal w Chinach, gdzie pracują wyłącznie autonomiczne pojazdy. Tymczasem był to film z amerykańskiego portu w Kalifornii.

Czytaj także: