Po tym, jak 7 marca 2026 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił, że Przemysław Czarnek będzie kandydatem tej partii na premiera po ewentualnie wygranych wyborach parlamentarnych w 2027 roku, niektórzy przypominali, co wcześniej zapowiadał prezes o takiej kandydaturze. Czyli że w styczniu 2026 roku na wewnętrznym spotkaniu kierownictwa partii Kaczyński miał stwierdzić, iż na czele przyszłego rządu - jeśli PiS wygra wybory - ma stanąć polityk "młody".
"Według Kaczyńskiego Polacy oczekują premiera z młodszego pokolenia polityków. Jego zdaniem kandydatem PiS na szefa rządu powinien być polityk poniżej 50. roku życia" - informował "Newsweek Polska", pisząc o kulisach spotkania. Komentujący zauważali, że eliminowało to z wyboru byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który ma 57 lat.
Po ogłoszeniu kandydatury Czarnka temat "młodego polityka" jako kandydata ma premiera wrócił. 10 marca w "Porannej rozmowie" w RMF FM jeden ze słuchaczy zapytał o to kryterium wieku goszczącego w studiu Pawła Jabłońskiego z PiS. "Czy PiS naprawdę musiał wybrać na premiera polityka koło pięćdziesiątki, zamiast jakiegoś rzutkiego czterdziestolatka albo jeszcze młodszego polityka? Czy to znaczy, że brakuje wam młodych kadr?" - brzmiało pytanie. Poseł odpowiedział: "Właśnie, czy Przemysław Czarnek ma lat chyba 47? Chyba 47. Który to jest rocznik?". Na to wtrącił się prowadzący Tomasz Terlikowski: "77". "No, 48, bo chyba jeszcze nie skończył. Kiedy się zaczyna starość, a kiedy się zaczyna młodość?" - pytał retorycznie Jabłoński. Potem mówił: "Musiałbym sprawdzić, jaka jest średnia wieku w Sejmie. Myślę, że Przemysław Czarnek jest poniżej średniej generalnie, nie tylko jeśli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość".
Sprawdziliśmy więc to.
Dominują posłowie po 60-tce
Jeśli chodzi o kryterium wieku wskazane przez prezesa PiS, Czarnek jest spełnia, bo nie ma jeszcze 50 lat. Jeśli chodzi o średnią wieku w Sejmie - w wieku 48 lat jest on poniżej niej. 11 czerwca 2026 roku skończy 49 lat.
Tymczasem średnia wieku posła tej kadencji parlamentu - jak pokazują statystyki sejmowe (są aktualizowane na bieżąco, codziennie) - wynosi 53 lata. W poszczególnych klubach i kołach poselskich średnie wieku są następujące:
- koło Konfederacja Korony Polskiej - 63 lata
- klub Polskie Stronnictwo Ludowe-Trzecia Droga - 56 lat
- klub Prawo i Sprawiedliwość - 55 lat
- koło Demokracja - 55 lat
- klub Koalicja Obywatelska - 54 lata
- klub Centrum - 51 lat
- klub Lewica - 51 lat
- klub Polska 2050 - 46 lat
- koło Razem - 44 lata
- klub Konfederacja - 42 lata.
Natomiast średnia wieku posłów niezrzeszonych wynosi 55 lat.
Najliczniejszą grupę wiekową stanowią parlamentarzyści po 60. roku życia - jest ich 153 (48 kobiet i 105 mężczyzn). Na drugim miejscu pod względem liczebności są czterdziestolatkowie - jest ich w Sejmie 129. Niewiele mniej jest posłów w wieku od 50 do 59 lat - 121.
Najmniejszą reprezentację w Sejmie ma najmłodsze pokolenie: trzydziestolatków jest 55, a tylko dwoje parlamentarzystów nie ma jeszcze 30 lat.
Najmłodszą posłanką w obecnym składzie Sejmu jest Aleksandra Kot z klubu Koalicji Obywatelskiej - ma 26 lat. Z kolei najstarszym posłem jest Tadeusz Samborski z klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - ma 80 lat. Różnica wieku między nimi wynosi więc 54 lata.
W Polsce premierem mógłby zostać nawet nastolatek
Obowiązujące przepisy nie przewidują ani minimalnego, ani maksymalnego wieku dla osoby powołanej na stanowisko Prezesa Rady Ministrów. Posłem może zostać osoba mająca ukończone 21 lat, senatorem - 30-latek, a prezydent musi mieć ukończone 35 lat.
Zasady powoływania premiera określa Konstytucja RP, przede wszystkim w art. 154-155, natomiast zakres kompetencji premiera wynika także z art. 146 i 148 oraz ustawy o Radzie Ministrów. Nie ma w nich mowy o minimalnym wieku szefa rządu. W teorii premierem mógłby zostać nawet ktoś, kto nie ukończył 18 lat.
"Ani konstytucja, ani żaden inny akt prawny nie określają minimalnego wieku, jaki musi mieć kandydat na premiera. W niektórych krajach taki wymóg wprowadzany jest pośrednio, gdy prawo przewiduje, że szef rządu musi być jednocześnie członkiem parlamentu, ale w Polsce takiego rozwiązania nie przyjęto - premier nie musi bowiem być posłem lub senatorem" - pisze w odpowiedzi dla Konkret24 dr Marcin Radajewski, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS.
Dodaje, że "twórcy konstytucji zakładali, że realnie się to (osiemnastolatek lub ktoś młodszy jako premier - red.) nie wydarzy, więc nie trzeba tego aż tak precyzować".
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka