Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24
Biedroń: Ziobro uciekł, dlatego że wie, że dzisiaj w Polsce przed wymiarem sprawiedliwości nie ucieknie
Biedroń: Ziobro uciekł, dlatego że wie, że dzisiaj w Polsce przed wymiarem sprawiedliwości nie ucieknieTVN24
wideo 2/8
Biedroń: Ziobro uciekł, dlatego że wie, że dzisiaj w Polsce przed wymiarem sprawiedliwości nie ucieknieTVN24

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, poseł i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości został objęty azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne. 12 stycznia poinformował o tym fakcie jeden z obrońców Ziobry, mecenas Bartosz Lewandowski. Sam Ziobro w rozmowie z dziennikarzem Pawłem Łukasikiem powiedział, że azyl przyznano mu 22 grudnia 2025 roku. Polityk wystąpił też o azyl dla swojej żony, Patrycji Koteckiej-Ziobro.

Prokuratura w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zamierza postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów. Chodzi między innymi o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która wyrządzała szkody w mieniu Skarbu Państwa "w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych" i bezprawne nabycie systemu Pegasus za 25 mln zł.

To już drugi polityk PiS z azylem politycznym na Węgrzech. W grudniu 2024 roku taką ochronę uzyskał Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości w czasie, kiedy tym resortem kierował Zbigniew Ziobro. Tym samym Romanowski uniknął aresztu tymczasowego, o którym zdecydował sąd w związku z prokuratorskimi zarzutami.

Wawer: proces ani Romanowskiego, ani Ziobry nie ruszył "nie wiadomo dlaczego"

Azyl dla Ziobry był jednym z tematów rozmowy gości programu "7. dzień tygodnia w Radiu Zet" 18 stycznia 2026 roku.

"Mi się nie podoba, że ten azyl został przydzielony. Nie podoba mi się też, że pan Ziobro i pan Romanowski uciekają za granicę. Choć z drugiej strony rozumiem, też ich wątpliwości, czy w Polsce tutaj czeka ich godne traktowanie w areszcie i czy czeka ich uczciwy proces" - stwierdził poseł Konfederacji Michał Wawer. Nawiązał tym samym do wcześniejszych słów obecnego w studiu posła Polski 20250 Pawła Śliza o tym, że trzeba pozwolić sądowi zająć się tą sprawą.

To pozwólcie sądowi zająć się tą sprawą, dlatego że proces ani Romanowskiego, ani Ziobry nie ruszył. Nie wiadomo dlaczego.

"Dlatego, że ich nie ma" - odparł Paweł Śliz, poseł Polski 2050. "Ale oni nie są niezbędni, żeby ten proces ruszył - nie, nie" - kontrował z rozbawieniem poseł Konfederacji. "Ale jak? Do postawienia zarzutów Zbigniew Ziobro musi być" - przekonywał Śliz. I dodał: "Czy kogoś bez postawienia zarzutów można sądzić? Nie no, bądźmy poważni. Przecież Zbigniewowi Ziobro trzeba postawić zarzuty". Jednak Wawer upierał się: "Można jak najbardziej postawić zarzuty i złożyć akt oskarżenia pod nieobecność osoby podejrzanej".

Wtedy wtrącił się prowadzący program Andrzej Stankiewicz: "To dlaczego za rządów Prawa i Sprawiedliwości Giertychowi nie postawiono zarzutów, jak siedział we Włoszech?". Tu Wawer nadal obstawał przy swoim, odpowiadając tylko: "Zapewne z tego samego powodu, z którego [zarzuty] nie są teraz stawiane Ziobrze i Romanowskiemu. Zarówno wtedy, jak i teraz rząd jest zainteresowany robieniem szopki medialnej". Nie poddawał się też poseł Śliz, który dopytywał Wawra o podstawę prawną. Tej jednak polityk Konfederacji nie podał.

Czy obecność Ziobry i Romanowskiego jest niezbędna, aby ich procesy ruszyły? Prawnik tłumaczy, że sytuacje obu polityków wcale nie są takie same ani proste.

Sprawa Ziobry. Proces nie rusza, bo nie usłyszał zarzutów

Obecnie nie można rozpocząć procesu Zbigniewa Ziobry. Najpierw musiałby usłyszeć zarzuty postawione przez prokuraturę. Zgodnie z polskim prawem warunkiem wszczęcia postępowania sądowego jest właśnie wcześniejsze postawienie zarzutów przez prokuraturę. Oznacza to konieczność stawienia się podejrzanego w prokuraturze, albo - w razie niestawienia się - jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Tymczasem przebywający za granicą Ziobro ani nie stawił się w prokuraturze, ani jak dotąd nie został zatrzymany. W tym kontekście mecenas Zbigniew Krüger z kancelarii Krüger & Partnerzy w rozmowie z Konkret24 przywołuje artykuł 313 Kodeksu postępowania karnego, który stanowi:

Jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, wydaje się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się go, chyba że ogłoszenie postanowienia lub przesłuchanie podejrzanego nie jest możliwe z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju.

"Ukrywanie się lub nieobecność podejrzanego w kraju nie oznacza jednak, że można zakończyć postępowanie i skierować akt oskarżenia do sądu bez ogłoszenia mu zarzutów. W takiej sytuacji - zgodnie z treścią artykułu 71 paragraf 1 kpk - za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów" - pisze adwokat. W przekazanej Konkret24 analizie prawnik tłumaczy, że samo wydanie takiego postanowienia "jest wystarczające (i konieczne) do stosowania środków zapobiegawczych, np. tymczasowego aresztowania, złożenia wniosku o uchylenie immunitetu itp.".

"Ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie podejrzanego, jako wymóg przewidziany w art. 313 kpk, pełni funkcję gwarancyjną i realizuje prawo do obrony. Jeżeli podejrzany nie stawia się na wezwanie to konieczność ogłoszenia zarzutów i przesłuchania podejrzanego może stanowić podstawę do jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania, a gdy nie przebywa na terytorium Polski, także do złożenia wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania czy ekstradycję" - wyjaśnia dalej mecenas Krüger.

Prawnik tłumaczy też, skąd może brać się błędne przeświadczenie o możliwości zakończenia postępowania i skierowania aktu oskarżenia pod nieobecność podejrzanego. "Artykuł 313 kpk wprowadza obowiązek niezwłocznego ogłoszenia postanowienia i przesłuchania podejrzanego. Ostatnie zdanie tego przepisu dotyczy właśnie tego obowiązku niezwłocznego ogłoszenia i przesłuchania. Natomiast druga część tego zdania - 'chyba że ogłoszenie postanowienia lub przesłuchanie podejrzanego nie jest możliwe z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju' - znaczy tylko tyle, że jeżeli podejrzany przebywa za granicą lub się ukrywa, to prokurator nie ma obowiązku niezwłocznego ogłoszenia mu zarzutów i przesłuchania go. Nie oznacza to jednak, że można skierować akt oskarżenia, prowadzić sprawę i skazać podejrzanego pod jego nieobecność" - stwierdza.

Co, gdyby Ziobro usłyszał zarzuty przed otrzymaniem azylu w obcym kraju? Krüger przyznaje, że w takiej sytuacji proces mógłby się toczyć i możliwe byłoby wydanie wyroku nawet bez jego obecności w kraju. O takiej sytuacji piszemy w dalszej części artykułu.

W przypadku osoby z przyznanym azylem pojawiłby się problem egzekwowania ewentualnej kary - państwo, które udziela ochrony prawnej, nie wyda osoby skazanej, jeśli przebywa pod jego ochroną - zauważa adwokat.

Ziobro: jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska
Ziobro: jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda TuskaTVN24

Sprawa Romanowskiego. Formalnie proces jest dopuszczalny, ale...

Sprawa Marcina Romanowskiego jest nieco inna. W przeciwieństwie do Ziobry usłyszał część zarzutów stawianych mu przez prokuraturę. 15 października 2024 roku prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej ogłosił Marcinowi Romanowskiemu postanowienie o przedstawieniu 11 zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Zarzuty te dotyczą przestępstw polegających m.in. na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej, nadużyciu uprawnień i przywłaszczenia powierzonego mienia.

19 grudnia 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury wydał wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Później w grudniu tego samego roku polityk informował, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W październiku 2025 roku postanowienie o ENA zostało uzupełnione - na wniosek prokuratura - o nowe zarzuty. Łącznie jest ich 19. W grudniu 2025 roku polski sąd uchylił ENA. Warszawska prokuratura pod koniec grudnia ponownie złożyła wniosek o wydanie ENA wobec polityka. Ma go rozpatrzyć nowy sędzia.

"Sam fakt uzyskania azylu za granicą niewątpliwie utrudnia prowadzenie postępowania, ale nie zawsze je blokuje. Jeżeli bowiem zarzuty zostały skutecznie ogłoszone - jak w sprawie pana Romanowskiego - prokuratura może skierować akt oskarżenia do sądu i tym samym doprowadzić do rozpoczęcia procesu, nawet w trybie zaocznym, chociaż nie jest to takie proste" - podkreśla mec. Zbigniew Krüger.

Dlaczego możliwy jest tryb zaoczny? "Jeszcze kilka lat temu, przed nowelizacją Kodeksu postępowania karnego, usprawiedliwiona nieobecność oskarżonego całkowicie wyłączała możliwość prowadzenia procesu. Ta zasada została jednak zmieniona właśnie w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro" - zauważa prawnik. "W uproszczeniu: obecność oskarżonego na rozprawie przestała być obowiązkiem, a stała się jego prawem. Wystarczy, że zostanie on prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy i nawet jeśli nie stawi się, choćby z powodu choroby, sąd może prowadzić postępowanie" - tłumaczy (wytłuszczenie od redakcji).

Mecenas Krüger zaznacza, że ze względu na charakter sprawy sąd może uznać obecność oskarżonego za konieczną. "I należałoby się spodziewać, że sąd skorzystałby właśnie z takiej możliwości w sprawie Marcina Romanowskiego. Oskarżony przebywa na Węgrzech, uzyskał azyl, a sprawa ma wyraźny kontekst polityczny, zatem poważnie wątpię, aby sąd zdecydował się prowadzić proces pod jego nieobecność" - wyjaśnia. "Formalnie jest to dopuszczalne i to dzięki zmianom w Kodeksie postępowania karnego wprowadzonym za czasów ministra Ziobry" - dodaje prawnik.

Prawnik przypomina, że zgodnie z art. 338 kpk, jeżeli akt oskarżenia spełnia warunki formalne, to należy doręczyć go oskarżonemu. "Teoretycznie doręczenia można dokonać na adres wskazany przez oskarżonego podczas przesłuchania, jednak w sytuacji pana Romanowskiego, gdy powszechnie wiadome jest, że przebywa za granicą i objęty jest ochroną międzynarodową (azylem), tego typu doręczenie i rozpoczęcie procesu mogłoby być uznane - w mojej ocenie słusznie- za naruszenie prawa do obrony" - ocenia mecenas Krüger. "Oskarżony powinien mieć zapewnione rzeczywiste prawo do obrony, w tym możliwość poznania podstaw oskarżenia, ustosunkowania się do nich i złożenia wniosków dowodowych. Problem doręczenia aktu oskarżenia jest zatem realny" - stwierdza.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24