Nawrocki mówi o referendum w sprawie sądów. "Obietnica populistyczna"

Źródło:
Konkret24
Waldemar Żurek o wecie prezydenta do nowelizacji ustawy o KRS
Waldemar Żurek o wecie prezydenta do nowelizacji ustawy o KRSTVN24
wideo 2/3
Waldemar Żurek o wecie prezydenta do nowelizacji ustawy o KRSTVN24

Po zawetowaniu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa prezydent ogłosił własny projekt zmian w prawie dotyczący sądownictwa. I zapowiedział, że jeśli jego "propozycje dialogu zostaną odrzucone", to "zdecydują obywatele". Wyjaśniamy, dlaczego mówienie, że referendum coś rozstrzygnie, to czysto polityczna gra.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Poinformował o tym w nagraniu umieszczonym w mediach społecznościowych. "Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem 'przywracania praworządności' w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów" - argumentował.

Jednocześnie prezydent zapowiedział złożenie "własnego projektu ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki". Ten już pojawił się na stronie prezydenta. Projekt opiera się na trzech zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń oraz potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów, tłumaczył. "Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele" - zadeklarował prezydent.

Przypomnijmy, że w Planie 21 zawarł obietnicę: "Jeśli nie będzie ponadpartyjnego konsensusu w sprawie naprawy sądownictwa - muszą wypowiedzieć się Polacy w referendum".

CZYTAJ W TVN24+: Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki, pytany 20 lutego w RMF FM o treść ewentualnych pytań w referendum, powiedział: "Pytania są, (...) ale są gdzieś na pewno w głowie pana prezydenta. Nie chciałbym tego uprzedzać, bo one będą dyskutowane, a myślę, że to musi być bardzo poważna dyskusja (...), ale mówię bardzo przemyślana tak, żeby faktycznie każdy Polak, każda Polka mogli spokojnie odnaleźć się w tych pytaniach i zgodnie ze swoim przekonaniem, sumieniem, najlepszą wiedzą odpowiedzieć".

To kolejna odsłona politycznej gry z wykorzystaniem referendum jako narracją, że za jego pomocą "naród decyduje" - bo niezależnie od tego, czy obywatele będą głosowali "zgodnie ze swoim przekonaniem", ten mechanizm tylko w teorii daje im moc zmiany prawa.

Prezydent chce referendum? Potrzebuje wsparcia Sejmu lub Senatu

Artykuł 125 Konstytucji RP stanowi, że "w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe".

Prawo do zarządzenia referendum ma:

  • Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów;
  • Prezydent Rzeczypospolitej, ale za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Na to, że zarządzenie referendum nie jest decyzją samego prezydenta, zwraca uwagę konstytucjonalista dr Kamil Stępniak. - Prezydent ma inicjatywę do przeprowadzenia referendum. Jednak by do takiego referendum właśnie z inicjatywy prezydenta doszło, niezbędna jest zgoda Senatu wyrażona bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Bez tej zgody prezydent referendum z własnej inicjatywy przeprowadzić nie może - przypomina w rozmowie z Konkret24. I dodaje: - Nie wiem, czy Karol Nawrocki, jeśli się na referendum zdecyduje, dysponowałby taką większością w Senacie.

Jeśli do referendum miałoby dojść z inicjatywy Sejmu, to zgodnie z art. 65 ust. 3 Regulaminu Sejmu: "Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z własnej inicjatywy na wniosek złożony przez Prezydium Sejmu, komisję sejmową lub co najmniej 69 posłów". Teoretycznie wiec taki wniosek mogłaby złożyć grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości (ich klub parlamentarny liczy sobie 188 osób) - to z poparciem tej partii Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie.

Referendum wiążące: obowiązek realizacji woli narodu

Aby wynik referendum był wiążący, do urn musi pójść ponad połowa uprawnionych. Ale nawet wiążący wynik referendum nie spowoduje, że sprawa automatycznie zostanie postanowiona. Według art. 67 ustawy o referendum z 2003 roku:

Właściwe organy państwowe podejmują niezwłocznie czynności w celu realizacji wiążącego wyniku referendum zgodnie z jego rozstrzygnięciem przez wydanie aktów normatywnych bądź podjęcie innych decyzji, nie później jednak niż w terminie 60 dni od dnia ogłoszenia uchwały Sądu Najwyższego o ważności referendum w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.

Kim są "właściwe organy państwowe"? W opinii dra. Mateusza Radajewskiego z Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, jeśli przedmiotem referendum były zmiany ustawodawcze, to "inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie może wykonać każdy uprawniony podmiot". Zgodnie z konstytucją (art. 118) inicjatywę ustawodawcą mają: posłowie, Senat, prezydent, rząd i grupa 100 tys. obywateli.

Nieżyjący już konstytucjonalista prof. Piotra Winczorek uważał, że realizacja wiążącego wyniku referendum "jest głównie obowiązkiem Rady Ministrów, albowiem do niej należy prowadzenie wewnętrznej i zagranicznej polityki państwa". Natomiast co do prezydenta, to - jak napisał prof. Winczorek w pracy "Kilka uwag o polskich referendach" - "ze względu na to, że przedmiotowy zakres jego zadań jest konstytucyjnie ograniczony (por. art. 126 ust. 1 i 2), oczekiwać by należało, że będzie korzystał z inicjatywy ustawodawczej o tyle, o ile dana sprawa należy do tego właśnie zakresu, a także gdy sam był inicjatorem referendum w tej sprawie". Według prof. Winczorka prezydent zgłasza projekt ustawy realizującej wynik referendum tylko wtedy, kiedy referendum zostało przeprowadzone z jego inicjatywy i w sprawach dotyczących konstytucji.

Inaczej rolę prezydenta w tej sytuacji widzi dr Radajewski. W przypadku bierności "właściwych organów państwowych" - stwierdził ekspert w opinii dla Konkret24 - "projekt ustawy powinien przygotować Prezydent RP jako organ czuwający nad przestrzeganiem konstytucji (art. 126 ust. 1), a zatem również czuwający nad wykonaniem woli narodu wyrażonej w wiążącym referendum".

Czy jednak naród naprawdę decyduje?

I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy naród realnie decyduje, czy jedynie wyraża wolę? Bo w praktyce ostateczny kształt zmian w sądownictwie - nawet tych popartych wynikiem referendum - rozstrzygnie się w toku parlamentarnych prac. A te będą się toczyć zwykłym trybem ustawodawczym. Co to znaczy? To od prac w komisjach, głosowań w Sejmie i Senacie będzie zależeć ostateczny kształt przyjętej zmiany prawa.

- W Polsce referendum i jego wynik, pomimo że jest instytucją demokracji bezpośredniej, to nie ma charakteru normotwórczego i nie zastępuje procesu ustawodawczego. Czyli nie jest tak, że w referendum głosujemy brzmienie przepisu, który po uzyskaniu większości wchodzi w życie. Tutaj konieczne jest działanie władzy ustawodawczej, a następnie podpis prezydenta - wyjaśnia dr Stępniak. Dodaje, że polscy obywatele "nie głosują za czy przeciw konkretnym przepisom, tylko w ramach pewnych zagadnień, zadanych pytań". Jeżeli Polacy oddaliby głos w referendum, a to byłoby wiążące "to później i tak na jego podstawie musi zostać przygotowany projekt aktu normatywnego, który przejdzie przez całą ścieżkę legislacyjną".

W skrócie: mamy wiążący wynik referendum, w efekcie czego powinien zostać wniesiony projekt ustawy, a następnie pracuje nad nią Sejm, Senat i podpisuje prezydent. Referendum w Polsce nie oznacza automatycznych zmian ustawodawczych.

Prezydent z prawem weta

Nawet jeśli parlament uchwali przepisy odzwierciedlające wolę wyrażoną w referendum, ustawa - jak każda inna - trafi na biurko prezydenta. Ten nie musi jej podpisać. Tak jak w przypadku każdej innej ustawy głowie państwa przysługuje prawo weta oraz odesłania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał jej zgodność z konstytucją.

Prezydent nie może jednak tego zrobić "wyłącznie dlatego, że nie zgadza się z postulowaną zmianą, w tym zakresie jest bowiem związany wolą narodu wyrażoną w referendum", ocenia dr Radajewski. I dodaje: "Prezydent może jednak swobodnie skorzystać z tych instrumentów (weto, odesłanie do TK - red.), gdy stwierdzi, że uchwalona przez parlament ustawa nie wykonuje wyniku referendum albo czyni to w niewłaściwy sposób. (...) Tak samo prezydent będzie mógł zawetować zwykłą ustawę, jeśli stwierdzi, że realizacja wyrażonej w referendum woli narodu wymaga uchwalenia nie zwykłej ustawy, lecz ustawy o zmianie konstytucji".

Jeśli prezydent zawetuje ustawę realizującą wynik referendum, do jego odrzucenia potrzeba trzech piątych głosów w obecności minimum połowy ustawowej liczby posłów. Takiej większości w Sejmie rządząca koalicja teraz nie ma.

Ekspert: zapowiedź "polityczna i populistyczna"

Konstytucjonalista dr Kamil Stępniak przyznaje więc, że realizacja "woli narodu" jest w praktyce iluzoryczna. - Nie ma przepisów, które zobowiązałyby parlamentarzystów do przegłosowania konkretnych przepisów. Przecież posłowie i senatorowie posiadają mandat wolny. Jeżeli na karcie referendalnej mamy ogólne pytanie dotyczące pewnego zagadnienia, to już przy przygotowaniu projektu - przekładaniu wyniku referendum na przepisy prawne - następuje obróbka legislacyjna. Później w procesie ustawodawczym przepisy mogą ulegać zmianie - tłumaczy.

Jego zdaniem próba wykazania jednemu z organów, że "nie zrealizował obowiązku realizacji wiążącego wyniku referendum i wyciągnięcie z tego konsekwencji prawnych", jest praktycznie niemożliwa.

- Dlatego mówienie, że coś zostanie załatwione przez referendum, to obietnica często czysto polityczna i populistyczna. Chodzi bardziej o grę polityczną niż o faktyczne zmiany prawne i rozwiązanie problemu - ocenia zapowiedź prezydenta Nawrockiego dr Stępniak.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Kancelaria Prezydenta RP

Pozostałe wiadomości

"Nieprawdopodobną uległością" nazywają politycy Konfederacji rzekomy mechanizm dzielenia się z Ukrainą polskimi pieniędzmi z programu z SAFE. Tylko że w ich tezach jest więcej manipulacji i domysłów niż faktów.

Pieniędzmi z SAFE "dzielimy się z Ukrainą"? Fakty i manipulacje

Pieniędzmi z SAFE "dzielimy się z Ukrainą"? Fakty i manipulacje

Źródło:
Konkret24

"Tony rakotwórczego azbestu" mają być rzekomo w używanych wagonach, które spółka PKP Intercity kupiła w Niemczech. Alarmuje o tym Robert Bąkiewicz, tezę podbija poseł PiS. Przewoźnik zaprzecza oskarżeniom. Sprawdziliśmy, co wiadomo w tej sprawie.

PKP Intercity i wagony z Niemiec: "tony azbestu"? Spółka wyjaśnia

PKP Intercity i wagony z Niemiec: "tony azbestu"? Spółka wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

W polskiej sieci krąży mapa, która rzekomo pokazuje udział "etnicznych Europejczyków" w populacji krajów europejskich. Ten procentowy udział w Polsce ma być najwyższy. Przestrzegamy przed tą mapą.

Co pokazuje mapa "etnicznych Europejczyków"?

Co pokazuje mapa "etnicznych Europejczyków"?

Źródło:
Konkret24

Jeszcze niedawno pacjent przychodził na wizytę z wydrukiem z Google, dziś przychodzi z "diagnozą" od chatbota - żartują lekarze. A w tej "diagnozie" zazwyczaj roi się od błędów. Coraz chętniej radzimy się chatbotów w sprawach zdrowia, zapominając, że one przysięgi Hipokratesa nie składały. Nie obiecywały nie szkodzić.

"Przychodzi pacjent do chatbota", a ten kłamie. Co więc robić?

"Przychodzi pacjent do chatbota", a ten kłamie. Co więc robić?

Źródło:
TVN24+

Politycy PiS przekonują, że rząd wystawił na sprzedaż bazę paliw w Żaganiu, a w dodatku zrobił to na portalu ogłoszeniowym. Tobiasz Bocheński w ironicznym nagraniu podkreśla, że chodzi o "teren absolutnie istotny z punktu widzenia wojskowego". Tylko że nie chodzi o bazę paliw, sprzedaż nie jest prowadzona na portalu, a teren ten wystawiono na sprzedaż... także za rządów PiS.

"Rząd wystawił bazę paliw w Żaganiu na OLX". Bocheński się śmieje, my też

"Rząd wystawił bazę paliw w Żaganiu na OLX". Bocheński się śmieje, my też

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24