Nowi posłowie w Sejmie. Który najwięcej zarobił, który najwięcej oszczędził

Źródło:
Konkret24
Sejmowi debiutanci
Sejmowi debiutanciTVN24
wideo 2/4
Sejmowi debiutanciTVN24

Nieruchomości za ponad 20 mln zł zgromadził Robert Dowhan z Koalicji Obywatelskiej, po raz pierwszy wybrany do Sejmu. Inny debiutant, Krzysztof Hetman z PSL, ma prawie 3 mln zł oszczędności, prawie milion złotych zarobiła Elżbieta Burkiewicz z Polski 2050. Przyglądamy się oświadczeniom majątkowym posłów debiutantów.

Na 460 posłów wybranych w październikowych wyborach 117 znalazło się w Sejmie po raz pierwszy. Najwięcej debiutantów wprowadziła Koalicja Obywatelska (44), następnie komitet Trzecia Droga (36), Prawo i Sprawiedliwość (23), Konfederacja (10) i Nowa Lewica (czworo posłów bez stażu w Sejmie). Na liście znajduje się m.in. kilkoro dotychczasowych senatorów, między innymi ci wybrani z list KO - Marcin Bosacki (jedna kadencja w Senacie) i Robert Dowhan (trzy kadencje w Senacie).

Wśród debiutantów są również byli samorządowcy, m.in. Elżbieta Polak z KO, dotychczasowa marszałek województwa lubuskiego czy Marek Gzik z KO, dotychczasowy przewodniczący sejmiku województwa śląskiego. W Sejmie po raz pierwszy zasiedli także były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński wybrany z list PiS i były europoseł Krzysztof Hetman wybrany z list Trzeciej Drogi.

Na początek kadencji wszyscy posłowie, także ci nowi, musieli złożyć oświadczenia majątkowe. Oświadczenia dotyczą majątku odrębnego oraz objętego małżeńską wspólnością majątkową. Posłowie wykazują w nich nie tylko, co składa się na ich majątek, m.in. jakie posiadają nieruchomości, ale też, jaki osiągnęli dochód w 2022 roku oraz ile mają oszczędności. Przeanalizowaliśmy więc oświadczenia wszystkich 117 nowych posłów, żeby pokazać, którzy z nich wchodzą do Sejmu z największymi zasobami.

Największe oszczędności debiutujących posłów

Jako oszczędności, czyli "zasoby pieniężne", posłowie musieli wpisać środki zgromadzone w polskim złotym i walutach obcych oraz wartość papierów wartościowych. W naszych porównaniach braliśmy pod uwagę tylko środki pieniężne (na kontach bankowych i gotówce), ponieważ posłowie jako "papiery wartościowe" wpisywali różne inne instrumenty finansowe, m.in. środki ulokowane w funduszach inwestycyjnych, na kontach emerytalnych, w polisach czy obligacjach, które nie zawsze da się bezpośrednio porównywać. Oszczędności trzymane w walutach zagranicznych przeliczaliśmy według kursów Narodowego Banku Polskiego z 5 grudnia 2023 roku.

Różnie traktowano też kryptowaluty: Sławomir Mentzen z Konfederacji 33,7 bitcoina o wartości 4,9 mln zł wpisał jako "zasoby pieniężne", a jego kolega z klubu, Ryszard Wilk, kryptowaluty (nie wiadomo jakie) o wartości 90 tys. zł wpisał jako "papiery wartościowe".

CZYTAJ WIĘCEJ: Król bitcoinów w polskim Sejmie. Oto majątek Sławomira Mentzena

I tak: największe oszczędności spośród wszystkich sejmowych debiutantów zgromadził Krzysztof Hetman z klubu Polskie Stronnictwo Ludowe-Trzecia Droga. W oświadczeniu wpisał 628 tys. euro i prawie 95 tys. zł, co w przeliczeniu daje 2,81 mln zł. Większość z tych pieniędzy pochodzi z pensji europosła, którym Hetman był od 2014 roku (po wyborze na posła odszedł z Parlamentu Europejskiego). W oświadczeniu podał, że w 2022 roku z tego tytułu zarobił 89,9 tys. euro (ok. 388,6 tys. zł).

Drugie najwyższe oszczędności ma Ewa Schaedler z klubu Polska 2050-Trzecia Droga. W oświadczeniu wpisała 180 tys. franków szwajcarskich, 540 tys. zł i 900 euro, co w przeliczeniu daje 1,37 mln zł. W przeszłości pracowała jako manager hotelu w miejscowości narciarskiej w Liechtensteinie, gdzie walutą jest frank szwajcarski. Z tego kraju pochodzi także jej mąż.

Trzecie miejsce pod względem oszczędności na kontach bankowych i w gotówce zajmuje Bogusław Wołoszański - były dziennikarz i popularyzator historii, który w nowym Sejmie dołączył do klubu Koalicji Obywatelskiej. W oświadczeniu wpisał 151 tys. euro, 423 tys. zł i 34 tys. dolarów, co w przeliczeniu daje 1,21 mln zł.

Ponad 1 mln zł oszczędności w środkach pieniężnych ma jeszcze były senator Robert Dowhan z klubu KO. Przedsiębiorca zgromadził oszczędności w pięciu różnych walutach: 734,4 tys. zł, 61,3 tys. dolarów amerykańskich, 12,8 tys. euro, 4,7 tys. dolarów kanadyjskich i 2,3 tys. franków szwajcarskich, co w przeliczeniu daje 1,09 mln zł.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają jeszcze Andrzej Domański z KO (0,94 mln zł), Sławomir Mentzen z Konfederacji (0,77 mln zł), Piotr Głowski z KO (0,75 mln zł), Izabela Bodnar z Polski 2050-Trzeciej Drogi (0,67 mln zł), Sławomir Ćwik z Polski 2050-Trzeciej Drogi (0,63 mln zł) i Michał Kołodziejczak z KO (0,53 mln zł).

Posłowie debiutanci z największymi oszczędnościamiKonkret24

CZYTAJ WIĘCEJ: Posłowie w "klubie zero". Ci parlamentarzyści nie wykazali żadnych oszczędności

Kto najwięcej zarobił

Jeśli chodzi o dochody, najwięcej ze wszystkich sejmowych debiutantów w 2022 roku zarobiła Elżbieta Burkiewicz z klubu Polska 2050-Trzecia Droga. Urodzona w Mielcu posłanka osiągnęła dochód w wysokości 953 tys. zł. Główną część - 770 tys. zł - Burkiewicz zarobiła jako współwłaścicielka firmy Eldan produkującej odzież medyczną w rodzinnym mieście. Pozostałe 182 tys. zł to dywidenda wypłacona za posiadane akcje firm Eldan i Wabex - producenta detali z tworzyw sztucznych, również działającego w Mielcu.

Drugi najwyższy dochód spośród debiutantów osiągnął Włodzimierz Skalik z Konfederacji - 883 tys. zł. Przede wszystkim złożyła się na to "dywidenda z tytułu udziałów w spółce prawa handlowego" w wysokości 617 tys. zł. Poza tym polityk zarobił 132 tys. zł z tytułu pełnienia funkcji sekretarza w partii Konfederacja Korony Polskiej założonej przez Grzegorza Brauna. Pozostałe ponad 130 tys. zł to "wynagrodzenie z tytułu powołania do zarządu" i dywidenda za udziały w firmie Instal-Konsorcjum.

Trzecie miejsce spośród najlepiej zarabiających posłów debiutantów zajmuje Włodzisław Giziński z Koalicji Obywatelskiej. W 2022 roku uzyskał 676 tys. zł dochodu: głównie ze swojej praktyki lekarskiej (jest psychiatrą, doktorem nauk medycznych), gdzie zarobił 542 tys. zł. Poza tym Giziński otrzymał 63,7 tys. zł emerytury, 36 tys. za dzierżawę (nazwa obiektu została zakryta) i 34,8 tys. jako wiceprezes Centrum Medycznego Gizińscy.

Czwartym posłem debiutantem z najwyższym dochodem w jest Apoloniusz Tajner, były szkoleniowiec reprezentacji Polski w skokach narciarskich i były prezes Polskiego Związku Narciarskiego, który został członkiem klubu Koalicji Obywatelskiej. W zeszłym roku zarobił 575 tys. zł. Przede wszystkim złożyło się na to wynagrodzenie w Polskim Związku Narciarskim, którego Tajner był prezesem do czerwca 2022, a w którym zarobił 447 tys. zł. Poza tym dostał 77 tys. zł emerytury, 28,8 tys. zł z umów zleceń i 22,2 tys. ze swojej firmy marketingowej i praw autorskich.

Wspomniany już wcześniej Bogusław Wołoszański, poseł KO, zarobił natomiast w 2022 roku 549 tys. zł, co dało mu piąte miejsce pod względem dochodów nowych posłów. Największą część stanowił dochód z firmy "Sensacje XX wieku Bogusław Wołoszański", w której popularyzator historii zarobił 368 tys. zł. Oprócz tego w zeszłym roku dostał 90,8 tys. zł emerytury, 77,4 tys. zł z tytułu praw autorskich i 12,5 tys. zł za "działalność wykonywaną osobiście".

W pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających posłów debiutantów znaleźli się jeszcze Krzysztof Bojarski z KO (517 tys. zł), Roman Fritz z Konfederacji (453 tys. zł), Piotr Głowski z KO (418 tys. zł), Dorota Marek z KO (407 tys. zł) i Krzysztof Hetman z PSL-Trzeciej Drogi (89,9 tys. euro, tj. 389 tys. zł).

Posłowie debiutanci z najwyższymi dochodami w 2022 rokuKonkret24

Nieruchomości debiutantów z Sejmu

W oświadczeniach posłowie muszą też wpisać wszystkie posiadane lub współposiadane z małżonkami nieruchomości, np. domy, mieszkania, działki czy nieruchomości rolne wraz z ich wartością. Na tej podstawie mogliśmy obliczyć, którzy sejmowi debiutanci posiadają najbardziej wartościowe nieruchomości. Oczywiście niektóre z nich stanowią współwłasność posłów i ich małżonków, a w niektórych posłowie wskazywali, jakim dokładnie udziałem w nieruchomości dysponują. Ich majątek w nieruchomościach obliczaliśmy więc na podstawie kwot, które podali w swoich oświadczeniach.

Najwartościowsze nieruchomości, a jednocześnie największą ich liczbę, ma były senator, a teraz poseł KO Robert Dowhan. Przedsiębiorca wykazał w swoim oświadczeniu majątkowym m.in. dom o wartości 5 mln zł, apartament o wartości 3 mln zł, działkę budowlaną o wartości 3 mln zł czy mieszkanie wraz z gruntami wspólnymi i częściami wspólnymi o wartości 1,5 mln zł. Łącznie wszystkie nieruchomości Roberta Dowhana są warte 20,4 mln zł i wszystkie stanowią jego majątek odrębny.

Druga w tym zestawieniu jest wspomniana wcześniej Ewa Schaedler z klubu Polska 2050-Trzecia Droga, która wykazała w swoim oświadczeniu nieruchomości o łącznej wartości 10,2 mln zł (w części posłanka jest współwłaścicielką). Składa się na to m.in. gospodarstwo rolne, trzy domy (w jednym z nich współwłasność), dwie kamienice (w jednej z nich 1/6 udziału), mieszkanie i dwie działki. Najbardziej wartościowe jest gospodarstwo, na którego terenie znajduje się dom mieszkalny, dom inwentarski i gospodarcza stodoła o łącznej wartości prawie 4,5 mln zł.

Na trzecim miejscu jest Bronisław Foltyn z Konfederacji, którego trzy nieruchomości (we współwłasności) są warte łącznie 7,4 mln zł. Składają się na to dwa domy i mieszkanie, z których najbardziej wartościowy jest dom o powierzchni 461 metrów kwadratowych o wartości 4,8 mln zł.

Również dwa domy i mieszkanie o łącznej wartości 5,1 mln zł posiada (we współwłasności) jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen. Daje mu to czwarte miejsce spośród posłów debiutantów. Najdroższą nieruchomością polityka jest dom o powierzchni 370 metrów kwadratowych (na działce o powierzchni 1175 metrów kwadratowych) o wartości 3,5 mln zł.

Nieruchomości warte ponad 5 mln zł ma jeszcze marszałek Sejmu Szymon Hołownia z klubu Polska 2050-Trzecia Droga. W swoim oświadczeniu wymienił dom z działką, mieszkanie (we współwłasności) i siedlisko wiejskie (własność) o łącznej wartości 5,1 mln zł. Najbardziej wartościowy jest dom o powierzchni 254 metrów kwadratowych i działka o powierzchni 1584 metrów kwadratowych, które łącznie wyceniono na 2,9 mln zł.

Obrazy, parkiet do tańca i miejsce na cmentarzu

Ciekawych faktów o debiutujących posłach można poznać z rubryki "składniki mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. złotych". Wielu z nich wpisuje tam posiadane samochody lub maszyny rolnicze, ale z niektórych wpisów można dowiedzieć się czegoś o zainteresowaniach nowych parlamentarzystów.

I tak: marszałek Szymon Hołownia z Polski 2050-Trzeciej Drogi posiada ikonę współczesną wartą ok. 20 tys. zł i obraz współczesny o wartości ok. 10 tys. zł. Wartościowe obrazy mają też trzej nowi posłowie Koalicji Obywatelskiej: Marcin Bosacki (dwa obrazy Edwarda Dwurnika warte ok. 100 tys. zł), Przemysław Witek z KO, który wpisał "kolekcję obrazów Dieta Muller-Berg o wart pow. 10000 zł" (pisownia oryginalna) i Bogusław Wołoszański (obrazy Tadeusza Kantora, Wojciecha Weissa, Michała Wywiórkowskiego i Meli Muter).

Żaneta Cwalina-Śliwowska z klubu Polska 2050-Trzecia Droga wpisała do oświadczenia mobilny parkiet do tańca o wartości 200 tys. zł. Jacek Karnowski, były prezydent Sopotu, a obecnie poseł klubu KO, wpisał łódź żaglową o wartości 15 tys. zł. Bronisław Foltyn, poseł Konfederacji, wpisał gitarę Les Paul Standard (bez podania wartości), a jego kolega z klubu, Witold Tumanowicz, wpisał "miejsce grzebalne na cmentarzu" o wartości 16,2 tys. zł.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Zakłamana pigułka śmierci", "szkodliwa dla organizmu", "nie powinna być stosowana przez kobiety poniżej 18. roku życia" - takie nieuzasadnione tezy głoszą politycy, którzy są przeciwko dostępności tabletki "dzień po" bez recepty. Lekarze ostrzegają przed "biciem politycznej piany". Z ich pomocą wyjaśniamy, na czym polega działanie tabletki "dzień po".

Mentzen i inni o tabletce "dzień po": wczesnoporonna, uszkadza organy. Prostujemy

Mentzen i inni o tabletce "dzień po": wczesnoporonna, uszkadza organy. Prostujemy

Źródło:
Konkret24

Komentując niższe wpływy z VAT w grudniu 2023 roku, politycy PiS sugerują, że po zmianie władzy 15 października "część przedsiębiorców uznała, że nie trzeba podatków płacić". Tymczasem powody są inne - i to kilka. Również taki, że w ostatnim roku rządów Zjednoczonej Prawicy wzrosła luka vatowska.

"Doszli do władzy i wpływy z VAT spadły". Nie, powody są inne

"Doszli do władzy i wpływy z VAT spadły". Nie, powody są inne

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach przedwyborczych politycy Prawa i Sprawiedliwości sięgają po używane już wcześniej w kampanii parlamentarnej fałszywe przekazy - ale też dodają nowe. Do takich należy narracja o "koalicji 13 grudnia". Nawiązał do tego również Mateusz Morawiecki w Lubartowie.

Trzy nieprawdy Morawieckiego: o "koalicji 13 grudnia", o "twardym wecie", o "nielegalnych imigrantach" 

Trzy nieprawdy Morawieckiego: o "koalicji 13 grudnia", o "twardym wecie", o "nielegalnych imigrantach" 

Źródło:
Konkret24

Informacja, że w ostatnich obchodach miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie miał wziąć udział ambasador Rosji, wzbudziła komentarze w sieci - ale nie jest prawdą. Wykorzystane w przekazie zdjęcie jest stare. Prawo i Sprawiedliwość zaprzecza, dementi przesłała nam też Ambasada Rosji.

"Na miesięcznicy pojawił się ambasador Rosji"? Nie ma potwierdzenia

Źródło:
Konkret24

Przed niedzielnym finałem Super Bowl w internecie uaktywnili się wyznawcy teorii spiskowych, których bohaterką stała się Taylor Swift. Gwiazda już od jakiegoś czasu wykorzystywana jest przez twórców politycznych fake newsów w rozkręcającej się w USA kampanii prezydenckiej. Według nich drużyna Kansas City Chiefs nieprzypadkowo zagra w finale Super Bowl - stać ma za tym właśnie Taylor Swift i specjalna operacja psychologiczna zaaranżowana przez Pentagon.

Taylor Swift "zasobem" Pentagonu? Teorie spiskowe o Super Bowl i kampanii prezydenckiej

Źródło:
Konkret24

Znalezienie nielegalnego tunelu pod jedną z synagog w Nowym Jorku stało się pożywką dla rozpowszechnianej w sieci teorii spiskowej na temat chasydów. Jednym z fake newsów związanych z tym tematem jest informacja o zawaleniu się synagogi, którą podał między innymi Janusz Korwin Mikke.

Zawalona synagoga odkryła tunel, a w nim zakrwawione materace? Jedna rzecz się zgadza

Zawalona synagoga odkryła tunel, a w nim zakrwawione materace? Jedna rzecz się zgadza

Cztery spółki medialne firmowane przez Tomasza Sakiewicza i Fundacja Klubów "Gazety Polskiej" dostały przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy niemal 20 milionów złotych z budżetów ministerstw i kancelarii premiera. Rząd kupował nie tylko spoty promocyjne czy artykuły, ale płacił też za organizowanie debat, zjazdów Klubów "Gazety Polskiej" czy koncertów za oceanem.

20 milionów z rządowych budżetów. Jak zasilano biznesy Tomasza Sakiewicza

20 milionów z rządowych budżetów. Jak zasilano biznesy Tomasza Sakiewicza

Źródło:
Konkret24

Senator PiS Stanisław Karczewski broni rządów Daniela Obajtka w Orlenie, a na dowód jego słusznej strategii menedżerskiej porównuje zyski koncernu z czasów koalicji PO-PSL z wielokrotnie wyższymi za rządów Zjednoczonej Prawicy. To manipulacja, bo - jak wyjaśniają Konkret24 eksperci - dane o zyskach nie oddają prawdy o rozwoju tej spółki. A Orlen w ostatnich latach to zupełnie inna firma niż przed 2015 rokiem.

Karczewski porównuje zyski Orlenu za Obajtka i wcześniej. "Zapala się czerwona lampka"

Karczewski porównuje zyski Orlenu za Obajtka i wcześniej. "Zapala się czerwona lampka"

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego Polska jest pożądanym krajem dla zagranicznych inwestorów - tak bardzo, że zajmuje drugie miejsce na świecie w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej. Sprawdziliśmy więc tego typu rankingi. Nie potwierdzają tezy prezesa PiS.

Kaczyński: Polska druga na świecie w rankingach atrakcyjności inwestowania. Sprawdzamy

Kaczyński: Polska druga na świecie w rankingach atrakcyjności inwestowania. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Zwracamy się z prośbą o dobrowolne wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów" - kartki z takim komunikatem w skrzynkach pocztowych rzekomo znajdowali mieszkańcy Bydgoszczy. "To akcja dezinformacyjna" - ostrzegają władze miasta.

Mieszkańcy Bydgoszczy proszeni o "wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów". Uwaga na dezinformację

Mieszkańcy Bydgoszczy proszeni o "wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów". Uwaga na dezinformację

Źródło:
Konkret24