Nowa kampania promocyjna rządu. A ile kosztowały dotychczasowe?


"#StopRussiaNow" – nowa rządowa kampania ma zachęcić rządy innych państw europejskich do wprowadzenia embarga na rosyjską ropę. Kampanię ma sfinansować Bank Gospodarstwa Krajowego z rachunków przeznaczonych na pomoc ofiarom wojny wywołanej przez Rosję. Według naszych wyliczeń w ostatnich dwóch latach rządowe kampanie pochłonęły już co najmniej 172 miliony złotych.

Inaugurując rządową kampanię "#StopRussiaNow" 23 kwietnia, Mateusz Morawiecki mówił, że "ma budzić sumienia". Na konferencji prasowej zorganizowanej przed Stadionem Narodowym w Warszawie, stojąc na tle billboardów, premier tłumaczył: "Władimir Putin przygotował 'specjalną operację' zbrodni wojennych i ludobójstwa. To, co się dzieje na ulicach ukraińskich miast, wstrząsa naszym sumieniem, ale zbyt krótko. Zbyt szybko nasi partnerzy w Europie Zachodniej i Europie Południowej chcieliby wrócić w koleiny normalności". Jego zdaniem potrzebne są nowe, miażdżące sankcje na Rosję.

Ogłoszenie kolejnej kampanii billboardowej polskiego rządu wywołało jednak w mediach społecznościowych dyskusje zarówno o jej sensie, jak również o jej kosztach.

Premier Morawiecki zainaugurował akcję #StopRussiaNow
Premier Morawiecki zainaugurował akcję #StopRussiaNowFakty TVN

"Ile to kosztuje nas podatników?"

"Czy mówimy o rządzie, który nie nałożył sankcji na Rosję, w sejmie głosował przeciw odcięciu importu ruskiego gazu, nie mrozi majątków oligarchom, a dziś wzywa do takich działań Europę, która ma już efekty? Śmieszne i drogie" – napisała na Twitterze użytkowniczka Monika Mesuret, pytając jednocześnie o koszty tej akcji (pisownia postów oryginalna). "Ile będzie kosztować to jedno. Drugie, kto na tym zarobił. Trzecie. Znowu będzie obciach na całą Europę" – odpowiedziała jej Anna Wójcik.

"Morawiecki opowiada głupoty, że inicjuje akcję billboardową Stop Russia now, żeby 'obudzić sumienia'. Ja twierdzę, że owszem, inicjuje, ale głównie przelewy do koleżków, którzy zarobią na tych billboardach krocie" - skomentował inny użytkownik Twittera. A Janusz Piechociński napisał: "Pielęgniarko, Nauczycielko, czekający w kolejce na operację, ogrywany przez inflację Emerycie, Rolniku i Pracowniku budżetówki nie jesteś priorytetem najważniejsza jest bilbordowa akcja".

"Ile to kosztuje nas podatników @pisorg?"; "Morawiecki postanowił wydać bezmyślnie kolejne pieniądze z budżetu państwa"; "Bilbordy o rosyjskiej agresji mają zawisnąć w całej Europie Zachodniej. Ciekawe skąd na to pieniążki wziął albo raczej kto za to wziął"; "Bezmyślne wydawanie publicznej kasy!" - komentowali kolejni internauci.

"Będzie kosztować nas też wizerunkowo. To akcją na skłócenie nas z Unią" – stwierdziła inna użytkowniczka Twittera. "Taki rząd. Wszystko przykryć propagandą i bilbordami. Grubo za ten bajzel zapłacimy…" - napisał użytkownik konta Jakub Samsel.

"Na sto procent w kilku milionach"

Zapytaliśmy 25 kwietnia Centrum Informacyjne Rządu o koszty kampanii "#StopRussiaNow" i jej wykonawcę. Do opublikowania tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Tymczasem 25 kwietnia w programie "Tłit" portalu Wirtualna Polska rzecznik rządu Piotr Mueller mówił, że kampanię "#StopRussiaNow" sfinansuje Bank Gospodarstwa Krajowego, który – jak powiedział – "ma rachunki finansowe skierowane na rzecz pomocy osobom, które są poszkodowane przez konflikt zbrojny, zapoczątkowany przez Rosję". Minister Mueller nie wymienił kwoty, ale stwierdził: "Na pewno to nie jest mała kwota, bo jeśli chce się zrobić jakąkolwiek kampanię marketingową w kilkunastu krajach – to musi to kosztować". Dopytywany, stwierdził, że koszty tej kampanii można liczyć "na sto procent w kilku milionach".

Jak sprawdziliśmy, łączne koszty innych znanych kampanii promocyjnych obecnego rządu należy liczyć nie w kilku, lecz w kilkudziesięciu milionach złotych.

Polski Ład – co najmniej 30 milionów złotych

O koszty promocji Polskiego Ładu – głośnego społeczno-gospodarczego programu rządu - pytamy CIR już od 31 stycznia tego roku. Centrum zignorowało nasze pytania, do tej pory nie mamy odpowiedzi. Lecz część kosztów promocji Polskiego Ładu ujawniły instytucje rządowe, odpowiadając na interwencje senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy. Jego pytań ministerstwa zignorować nie mogą. I tak z odpowiedzi, które senator Brejza publikował na swoim profilu na Twitterze, dowiedzieliśmy się, że na reklamowanie Polskiego Ładu wydały:

Ministerstwo Finansów – 10 277 634,68 zł (nie podano brutto czy netto)

Ministerstwo Zdrowia – 6 674 669,86 zł (brutto)

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – 5 026 812,27 zł (brutto)

Ministerstwo Edukacji i Nauki – 2 872 937,56 zł (netto)

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów – 474 998,52 zł (nie podano brutto czy netto)

Na reklamę Polskiego Ładu łożył też Bank Gospodarstwa Krajowego – 4 808 307,81 zł netto. Tak więc z dotychczas ujawnionych kwot wynika, że w sumie na promocję Polskiego Ładu cztery ministerstwa, kancelaria premiera i bank przeznaczyły 30,1 mln zł - a nie są to wszystkie koszty.

Jak poinformował Konkret 24 senator Brejza, z informacji, którymi on dysponuje, wynika, że działań promocyjnych Polskiego ładu nie realizowały resorty: aktywów państwowych, funduszy i polityki regionalnej, obrony narodowej, rodziny i polityki społecznej, sprawiedliwości i spraw zagranicznych. A pozostałe ministerstwa jeszcze nie odpowiedziały na pytania senatora.

Polski Ład na początku miał wielu ojców, teraz jest sierotą. "Cała ta gra jest po prostu dziecinna"
Polski Ład na początku miał wielu ojców, teraz jest sierotą. "Cała ta gra jest po prostu dziecinna"Fakty TVN

Narodowy Program Szczepień – ponad 86 milionów złotych

Żadna kampania promocyjna nie przekroczyła chyba dotychczas budżetu promocji szczepień. A był on niebagatelny. Na interpelację dotyczącą wielkości tego budżetu zgłoszoną przez posła Koalicji Obywatelskiej Sławomira Neumanna odpowiedział 13 grudnia 2021 roku podsekretarz stanu w KPRM Jarosław Wenderlich. Poinformował, że na promocję szczepień – czyli: kampanie "Szczepimy się" , "Ostatnia prosta" i "Żyj normalnie" – wydano 86 796 621,38 zł brutto. To wydatki poniesione od 28 grudnia 2020 roku do 23 listopada 2021 roku.

Najwięcej - 31,9 mln zł - poszło na emisję spotów promocyjnych w stacjach radiowych. 26,4 mln zł kosztowały nośniki reklamy zewnętrznej – billboardy i murale. Ponad 18 mln zł to koszty emisji spotów telewizyjnych.

Profilaktyka antycovidowa – prawie 33 miliony złotych

Ponad 86 mln zł na promocję szczepień to nie wszystkie wydatki związane z kampaniami promocyjnymi podczas pandemii COVID-19. Z odpowiedzi na inną poselską interpelację – tym razem posła Mirosława Jarosa z Koalicji Obywatelskiej - dowiedzieliśmy się, że od 1 stycznia 2020 roku do września 2021 roku na promocję profilaktyki antycovidowej wydano łącznie 32 940 715,50 zł.

Z tej sumy najwięcej wydano na spoty telewizyjne – 9,2 mln zł; teksty reklamowe w prasie kosztowały prawie 9 mln zł; działania w internecie - 8,4 mln zł.

"Liczy się Polska" – ponad 10 milionów złotych

Po tym, jak rząd w trakcie unijnych rozmów w 2021 roku wynegocjował - jak twierdził premier Mateusz Morawiecki - "najwyższą w historii kwotę unijnych środków dla Polski", zorganizowano kampanię informacyjną "Liczy się Polska". Głównie na billboardach informowano, że w sumie z unijnego budżetu oraz z Funduszu Odbudowy Polska otrzyma do 2027 roku 770 mld zł. O tym, że nie jest to do końca prawdziwa kwota, pisaliśmy w Konkret24.

W maju 2021 roku Centrum Informacyjne Rządu informowało Konkret24, że na tę kampanię Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przeznaczyła 6,5 mln zł, a Ministerstwo Rozwoju i Technologii – 1,2 mln zł brutto. Część kosztów miał pokryć również Bank Gospodarstwa Krajowego.

W odpowiedzi z 13 grudnia 2021 roku wiceministra rozwoju Grzegorza Piechowiaka na interpelację posłanki Polski 2050 Joanny Muchy znajdujemy informację, że poniesione przez BGK koszty tej kampanii wyniosły 2 580 590,95 brutto

W sumie więc kampania "Liczy się Polska" od maja do czerwca 2021 roku kosztowała 10,3 mln zł brutto.

Premier Mateusz Morawiecki o pieniądzach z budżetu Unii Europejskiej (27.04.2021)
Premier Mateusz Morawiecki o pieniądzach z budżetu Unii Europejskiej (27.04.2021) tvn24

Tarcza Antyinflacyjna 2.0 – ponad 12 milionów złotych

Nieco więcej rząd przeznaczył na promocję Rządowej Tarczy Antyinflacyjnej (znanej także pod nazwą Tarcza Antyinflacyjna 2.0). Jak poinformował sekretarz stanu w KPRM Jarosław Wenderlich w odpowiedzi z 5 kwietnia na interpelację posła Krzysztofa Piątkowskiego z Koalicji Obywatelskiej, za 330 tys. zł brutto wykupiono materiały reklamowe w prasie. Na spoty wyemitowane w stacjach radiowych i telewizyjnych od grudnia 2021 roku do lutego 2022 roku wydano ok. 10 mln zł brutto. Produkcja filmów i nagrań społecznych kosztowały ok. 350 tys. zł. "Ponadto wypełniliśmy przestrzeń miejską, zagospodarowując prawie 740 zróżnicowanych nośników na terenie całego kraju. Koszt tych działań to ok. 2 mln zł. To prawie 20 mln kontaktów z odbiorcami" - napisał wiceminister Wenderlich.

Na promocję Rządowej Tarczy Antyinflacyjnej wydano więc łącznie 12,7 mln zł.

W sumie: ponad 172 miliony złotych

Podsumujmy więc. Wiemy, że na promocję działań rządu w ostatnich dwóch latach wydano:

Polski Ład - co najmniej 30,1 mln zł

Narodowy Program Szczepień - 86,8 mln zł

Profilaktyka antycovidowa - 32,9 mln zł

Liczy się Polska - 10,3 mln zł

Tarcza Antyinflacyjna 2.0 - 12,7 mln zł.

W sumie daje to już co najmniej 172,8 mln zł.

To niewiele więcej niż 170 mln zł, które Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przeznaczyło na dofinansowanie 57 projektów związanych z aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnościami.

To znacznie więcej niż 128 mln zł dotacji przeznaczonej na opiekę nad pacjentami z rządowego Planu dla Chorób Rzadkich.

A na przykład za 170 mln zł Płock buduje nowoczesny aquapark, zaś w województwie warmińsko-mazurskim tyle wynosi dotacja na budowę i remonty dróg.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, zdjęcie: Mateusz Marek/PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes