Piąta fala: w województwach zakażeń mniej - z wyjątkiem jednego


Choć zdaniem lekarzy za wcześnie mówić o końcu pandemii, dane potwierdzają, że piąta fala odpuszcza: w ciągu tygodnia liczba zakażeń spadła w prawie wszystkich województwach. Ale w trzech średnia zakażeń jeszcze przekracza 100, co oznacza wciąż wysoki poziom zachorowań.

Piąta fala w Polsce jest już w odwrocie - czy jednak nie? Opinie na ten temat wśród ekspertów zdają się być podzielone. Bo 14 lutego wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przekonywał w Polskim Radiu 24: "Na pewno jesteśmy w okresie, kiedy ta piąta fala jest już w okresie spadkowym. Liczba nowych przypadków jest codziennie coraz mniejsza, ale widzę, że także jeżeli chodzi o obłożenie w naszych szpitalach, tych pacjentów nie przybywa, wręcz odwrotnie - codziennie mamy widoczne spadki obłożenia łóżek przez pacjentów z COVID-19". Według niego niższe niż przed tygodniem statystyki nowych zakażeń pokazują, że szczyt piątej fali mamy już za sobą. Choć zaznaczył, że należy zachować czujność z powodu zaraźliwego wariantu omikron.

8 lutego resort zdrowia informował o 35 960 zakażeniach, a 15 lutego było ich 22 267, czyli o 13 693 mniej. To spadek o 38 proc. Z drugiej strony, 15 lutego pacjentów z COVID-19 w szpitalach było najwięcej od 5 stycznia i ponad 300 więcej niż dzień wcześniej.

Właśnie na sytuację w szpitalach zwracał uwagę prof. Krzysztof Simon w rozmowie z Onet opublikowanej 14 lutego. Jego zdaniem piąta fala nie odpuszcza, "ponieważ pacjentów z COVID-19 wciąż przyjmujemy, i to coraz więcej" - tłumaczył. "Są to przeważnie osoby w zaawansowanym wieku lub tacy, którzy się nie zaszczepili. (...) Pierwszy oddział zakaźny kliniczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego imienia J. Gromkowskiego we Wrocławiu, którym kieruję, jest w dwóch trzecich zajęty przez chorych na koronawirusa. Podobnie jak i inne tak zwane zakowidowane oddziały. I na pewno o końcu epidemii jeszcze nie możemy mówić".

Prof. Flisiak: nigdy nie mieliśmy rzeczywistego obrazu epidemii
Prof. Flisiak: nigdy nie mieliśmy rzeczywistego obrazu epidemiitvn24

A co pokazują dane epidemiczne? Wynika z nich, że średnia siedmiodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców spadła w ostatnim tygodniu we wszystkich województwach oprócz kujawsko-pomorskiego. Tydzień do tygodnia spadła też liczba zakażeń we wszystkich województwach - z wyjątkiem kujawsko-pomorskiego. Z tym, że obserwacje prof. Simona potwierdza fakt, że w trzech województwach średnia siedmiodniowa liczba zakażeń - choć jest niższa - wciąż przekracza wartość 100, co podczas czwartej fali nigdy się nie zdarzyło. A w kilku innych województwach średnia jest wciąż wyższa niż w czwartej fali.

Zakażenia tydzień do tygodnia: trend spadkowy w 15 województwach

W połowie stycznia czwarta fala płynnie przeszła w piątą i do początku lutego rozwijała się podobnie we wszystkich województwach. Szczyt liczby zakażeń nastąpił na przełomie stycznia i lutego. Obecnie wygląda na to, że piąta fala opada w prawie całym kraju.

Porównaliśmy liczbę zachorowań notowanych w ostatnich dwóch tygodniach: 2-8 lutego i 9-15 lutego. Takie zestawienie pozwala zauważyć trend: wzrost lub spadek zakażeń w danym regionie. Należy przy tym pamiętać, że województwa mają różne populacje, więc same liczby nie obrazują dynamiki wzrostu lub spadku - pokazuje to przyrost/spadek procentowy.

I tak tydzień do tygodnia liczba zakażeń COVID-19 spadła w 15 województwach. Największe spadki odnotowano w:

podkarpackim - z 10 394 do 5046, czyli o 51,5 proc. mniej

śląskim - z 38 356 do 20 092, czyli o 47,6 proc.

małopolskim - z 19 611 do 11 858, czyli o 39,5 proc.

opolskim - z 7514 do 4847, czyli o 35,5 proc.

W kolejnych sześciu województwach spadek wynosił między 30 a 35 proc.:

łódzkie - z 21 049 do 13 847, czyli o 34,2 proc.

lubelskie - z 16 227 do 10 715, czyli o 34 proc.

dolnośląskie - z 23 378 do 15 804, czyli o 32,4 proc.

pomorskie - z 21 373 do 14 521, czyli o 32,1 proc.

mazowieckie - z 42 684 do 29 734, czyli o 30,3 proc.

podlaskie - z 6833 do 4771, czyli o 30,2 proc.

W pozostałych pięciu województwach spadki wyniosły: w lubuskim - o 2,1 proc., wielkopolskim - o 13,1 proc., świętokrzyskim - o 14,2 proc., zachodniopomorskim - o 18,8 proc., warmińsko-mazurskim - o 27,1 proc.

Jedynie w województwie kujawsko-pomorskim tydzień do tygodnia przybyło zachorowań: z 18 835 (2-8 lutego) do 21 337 (9-15 lutego). Przyjrzyjmy się sytuacji zakażeń w tym regionie. 18 stycznia liczba zakażeń tam wykrywanych zaczęła rosnąć: 20 stycznia po raz pierwszy w tej fali przekroczyła tysiąc (1161), 26 stycznia - dwa tysiące (2204), 2 lutego - trzy tysiące (3066). Najwięcej zakażeń w tej fali wykryto 9 lutego - 4222. W poniedziałek, 14 lutego odnotowano ich 1444, ale może to wynikać z faktu, że w weekend wykonuje się mniej testów. Bo we wtorek było już 2481 zakażeń.

Rozwój piątej fali w województwie kujawsko-pomorskim - dane od 1 stycznia do 15 lutego 2022Konkret24 | ministerstwo zdrowia

Zobacz szczegółowe dane dla województwa.

Udział województw w całkowitej liczbie zakażeń

Udział poszczególnych województw w ogólnej liczbie zakażeń w kraju między 9 a 15 lutego wyglądał następująco:

mazowieckie 13,9 proc.

wielkopolskie 12,8 proc.

kujawsko-pomorskie 10 proc.

śląskie 9,4 proc.

dolnośląskie 7,4 proc.

pomorskie 6,8 proc.

łódzkie 6,5 proc.

małopolskie 5,5 proc.

zachodniopomorskie 5,3 proc.

lubelskie 5 proc.

warmińsko-mazurskie 3,7 proc.

lubuskie 3,4 proc.

świętokrzyskie 3 proc.

podkarpackie 2,4 proc.

opolskie 2,3 proc.

podlaskie 2,2 proc.

W ciągu analizowanego tygodnia wzrósł udział sześciu województw w ogólnej liczbie zakażeń w kraju. Są to: kujawsko-pomorskie (o 3,7 punktu procentowego), wielkopolskie (o 2,3 p.p.), lubuskie (o 0,9 p.p.), zachodniopomorskie (o 0,6 p.p.), świętokrzyskie (o 0,5 p.p.) i warmińsko-mazurskie (o 0,1 p.p.).

Udział pozostałych dziesięciu regionów spadł: województwa śląskiego o 3,4 punktu procentowego, podkarpackiego o 1,1 p.p., małopolskiego o 1 p.p., łódzkiego o 0,6 p.p., dolnośląskiego, lubelskiego, mazowieckiego, pomorskiego o 0,4 p.p., opolskiego o 0,2 p.p., a podlaskiego o 0,1 p.p.

Średnia siedmiodniowa liczba zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców: w trzech województwach wciąż ponad 100

To, jak zmienia się stan pandemii w danym regionie, pokazuje analiza średniej liczby zakażeń w ostatnich siedmiu dniach w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców (średnia siedmiodniowa liczba zakażeń). Ten wskaźnik pozwala również na porównywanie sytuacji w województwach czy regionach o różnej liczbie ludności. Im wyższa średnia, tym bardziej niepokojąca sytuacja w regionie.

Porównaliśmy średnie siedmiodniowe liczby zakażeń w województwach w dniach 8 i 15 lutego - czyli jak się zmieniły tydzień do tygodnia. Im ciemniejszy odcień koloru na mapie, tym wyższa średnia w województwie. Jak widać na mapach, tydzień do tygodnia średnia ta spadła w 15 województwach. Najbardziej w:

podkarpackim - z 70 do 33,98 (spadek o 51,5 proc.)

śląskim - z 121,97 do 63,89 (o 47,6 proc.)

małopolskim - z 82,15 do 49,67 (o 39,5 proc.)

opolskim - z 109,9 do 70,89 (o 35,5 proc.)

Natomiast najmniejszy spadek odnotowały:

lubuskie - z 104,82 do 102,64 (spadek o 2,1 proc.)

wielkopolskie - z 129,09 do 112,17 (o 13,1 proc.)

świętokrzyskie - z 87,99 do 75,49 (o 14,2 proc.)

Średnia siedmiodniowa liczba zakażeń wzrosła tylko w województwie kujawsko-pomorskim - z 130,49 (8 lutego) do 147,83 (15 lutego), co oznacza wzrost o 13,3 proc.

Średnia siedmiodniowa liczba zakażeń w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców - stan na 8 i 15 lutego 2022tvn24 | Konkret24 na podstawie danych Ministerstwa Zdrowia

15 lutego w trzech województwach średnia siedmiodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców wciąż przekraczała jednak wartość 100. Były to:

kujawsko-pomorskie - 147,83

wielkopolskie - 112,17

lubuskie - 102,64.

Tydzień temu dotyczyło to siedmiu województw. Przypomnijmy, że w czwartej fali średnia ta nigdy nie przekroczyła 100 w żadnym województwie.

Piąta fala opada: średnia liczba zakażeń spadła we wszystkich województwach

Poniżej przedstawiamy średnią siedmiodniową liczbę zakażeń na 100 tys. mieszkańców dla poszczególnych województw i dla całej Polski (czarna linia) oraz jej zmianę od 1 stycznia do 15 lutego. Na wykresie widać, że szczyt zakażeń w tej fali mają już za sobą wszystkie województwa, również kujawsko-pomorskie. Tam średnia siedmiodniowa liczba zakażeń miała najwyższą wartość 13 lutego - 152,94.

15 lutego najwyższą średnią siedmiodniową liczbę zakażeń na 100 tys. mieszkańców miały województwa:

kujawsko-pomorskie - 147,83

wielkopolskie - 112,17

lubuskie - 102,64

zachodniopomorskie - 95,3

pomorskie - 88,4.

Tydzień do tygodnia (porównując 8 i 15 lutego) średnia spadła we wszystkich województwach oprócz kujawsko-pomorskiego (wzrost z 130,49 do 147,83). Największy spadek odnotowały województwa: śląskie (z 121,97 do 63,89), łódzkie (z 123,34 do 81,14) i pomorskie (z 130,11 do 88,4).

Piąta fala. Średnia siedmiodniowa liczba zakażeń w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców od 1 stycznia do 15 lutego 2022 Konkret24 | Konkret24 na podstawie danych Ministerstwa Zdrowia

Zobacz szczegółowe dane dla każdego województwa.

Również średnia siedmiodniowa liczba zakażeń dla całej Polski przestała rosnąć - w ciągu ostatniego tygodnia spadła poniżej 100. 15 lutego wynosiła 79,49 (tydzień wcześniej - 111,07).

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Leszek Szymański/PAP

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24