299 tys. złotych dotacji na dwa lata działalności otrzyma Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom. To jedna z najwyższych kwot dotacji, jakie dla organizacji pozarządowych przyznaje Narodowy Instytut Wolności. NIW właśnie rozstrzygnął konkurs ofert na dofinansowanie organizacji pozarządowych. Konkret24 sprawdza, jakiego rodzaju projekty i organizacje otrzymały dofinansowanie z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.

Rządowa instytucja Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego wspiera organizacje pozarządowe i rozdziela przeznaczone dla nich środki. NIW od 2017 roku przejął zadania Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Aktywni obywatele i silne organizacje pozarządowe

W swoim budżecie na 2019 r. NIW miał do rozdysponowania ponad 57,6 mln złotych z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Zgodnie z założeniami, miały one zostać przeznaczone na cele związane z aktywizacją społeczną, rozszerzaniem udziału obywateli w sprawach publicznych czy wzmacnianiem funkcjonowania samych organizacji pozarządowych.

O dotacje – minimalna kwota to 20 tys. złotych, maksymalna 300 tys. -  w ogłoszonym w ubiegłym roku konkursie ubiegało się ponad 3,2 tys. organizacji (tyle ofert zakwalifikowano do oceny merytorycznej)  – fundacji, stowarzyszeń, organizacji kościelnych, spółdzielni, klubów sportowych itp. Jedynie 7 proc. z nich – 218 – otrzymało dofinansowanie, z czego 31 organizacji przyznano najwyższe dotacje od 280 tys. do 300 tys. złotych, do wykorzystania w ciągu dwóch lat.

Patriotyzm i historia w cenie

Jedną z najwyższych dwuletnich dotacji – 299 tys. złotych - otrzymała Reduta Dobrego Imienia, organizacja założona w 2012 r. przez Macieja Świrskiego, byłego wiceprezesa Polskiej Fundacji Narodowej. Jak napisano na stronie internetowej fundacji, została ona "powołana dla inicjowania i wspierania działań mających na celu prostowanie nieprawdziwych informacji na temat historii Polski, a szczególnie przebiegu II wojny światowej, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Żydów, na temat niemieckich obozów koncentracyjnych".

Rok temu, w marcu 2018 r. RDI pozwała wydawcę argentyńskiego portalu za to, że informację o zbrodni w Jedwabnem zilustrowała zdjęciem zabitych przez UB "żołnierzy wyklętych". Polski sąd odrzucił ten pozew. W 2018, jak informuje RDI w swoim sprawozdaniu, wysłała 262 wezwania do sprostowań nieprawdziwych, jej zdaniem, informacji.

Projekt, który otrzymał dotację, zatytułowany jest "Manuał Dobrego Imienia" i jest on z obszaru "rozwijania edukacji obywatelskiej i kompetencji społecznych".

299 991 zł otrzyma Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej na projekt "Podlaska Akademia Edukacji Społecznej". "Działamy na rzecz pielęgnowania polskości, podtrzymywania tradycji oraz rozwoju świadomości obywatelskiej i kulturowej. Kształtujemy postawy patriotyczne i proobronnościowe wśród dorosłych, dzieci i młodzieży poprzez upowszechnianie historii i kultury fizycznej oraz etosu oręża" – piszą o sobie działacze organizacji. Od kilku lat starają się doprowadzić do wybudowania na terenie Białegostoku strzelnicy, ale wszystko rozbija się o brak finansów.

Podobną kwotę co działacze z Podlasia – 299 900 zł otrzyma warszawska Fundacja Pamięć i Tożsamość, realizująca interaktywne projekty upowszechniania historii. Stworzyła m.in. wirtualne muzeum Tadeusza Kościuszki i planuje m.in. wirtualne muzeum konfederacji barskiej. Dofinansowanie otrzymała na zadanie "Zaopiekuj się pamięcią".

Wyróżnione think-tanki

Wśród kilkudziesięciu organizacji z największą kwotą dotacji są także dwa znane think-tanki – organizacje zajmujące się opracowywaniem rozmaitych ekspertyz i analiz. Pierwsza to powiązana z partią Republikanie (jej posłanki Małgorzata Janowska i Anna Maria Siarkowska zasiadają w klubie PiS) Fundacja Republikańska. W 2016 r. na zlecenie ministra kultury Piotra Glińskiego eksperci FR przeprowadzili audyt ministerstwa i podległych mu instytucji w okresie rządów PO-PSL. Fundacja otrzymała teraz 299 160 zł na "Spółdzielcze Rewolucje".

Z mniejszą kwotą dotacji (271 835 zł), ale także z konotacjami politycznymi, na liście beneficjentów jest Warsaw Enterprise Institute. To fundacja będąca, jak się określa, "zapleczem eksperckim i intelektualnym Związku Przedsiębiorców i Pracodawców." Przewodniczącym Rady Nadzorczej ZPP był do stycznia tego roku Robert Gwiazdowski, który zainicjował nowy ruch polityczny Polska Fair Play i startuje z jego poparciem do Parlamentu Europejskiego. WEI otrzymał pieniądze na projekt "Plusy Ujemne - Monitoring polskiej legislacji".

Strażacy ochotnicy i społecznicy

Pięć projektów otrzymało z NIW dofinansowanie w maksymalnej wysokości 300 tys. złotych do wykorzystania przez dwa lata. Tyle dostaną strażacy – ochotnicy z Idzbarka w warmińsko-mazurskiem na centrum aktywności lokalnej. Podobnie trzy stowarzyszenia z tego województwa – Mozaika, Razem dla Innych, Spróbujmy Razem.

300 tys. otrzyma także Stowarzyszenie Odra-Niemen, pomagające Polakom żyjącym na Litwie i na Ukrainie. Podkarpacka Fundacja Tradycyjna Zagroda będzie mogła sfinansować projekt związany z ochroną miejscowych tradycji kulturalnych. Krakowski Instytut Polityk Publicznych  będzie mógł wykorzystać dotację na przeprowadzenie i publikację analiz polityki energetycznej w Polsce, a Fundacja Pomyśl o Przyszłości – na działalność dotyczącą edukacji ekonomicznej.

Rządowy rozdział dotacji

Rozdziałem dotacji dla NGO-sów zajmuje się komisja konkursowa, powoływana przez dyrektora Narodowego Instytutu Wolności. Jego dyrektorem jest Wojciech Kaczmarczyk, kiedyś związany z Fundacją Demokracji Lokalnej, bliski współpracownik Piotra Glińskiego z czasów, gdy był on kandydatem na tzw. "premiera technicznego", poprzednio pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Nadzór nad NIW sprawuje Komitet ds. Pożytku Publicznego, którego przewodniczącym, powołanym przez prezydenta, jest wicepremier Piotr Gliński. W skład Komitetu wchodzą również sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego Adam Lipiński (wiceprezes PiS), dyrektor NIW oraz przedstawiciele wszystkich resortów.

Wicepremier Piotr Gliński  jako przewodniczącego Komitetu ds. Pożytku Publicznego jest też dysponentem Funduszu Wspierania Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, utworzonego po zmianach w 2016 r. ustawy o grach hazardowych. Zgodnie z przepisami, na ten fundusz przekazywanych jest 4 proc. wpływów z dopłat do gier. Z tego właśnie funduszu NIW do 2030 r. przeznaczy ok. pół miliarda złotych – czyli ok. 40 mln rocznie - na Program Rozwoju Organizacji Obywatelskich. Tu maksymalna kwota dotacji wynosi 700 tys. zł.

Dla porównania, wg. danych ministerstwa finansów, rocznie na 1 procent podatku jest przekazywanych ok. 660 mln złotych, WOŚP – zebrała w styczniu 2019 r. prawie 176 mln złotych.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24

Pozostałe

Sprawa Mariana Banasia - co i kiedy robiły służby

Jak poinformowało w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne, szef NIK Marian Banaś ma siedem dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli jego oświadczeń majątkowych. Ta zaczęła się oficjalnie w kwietniu tego roku. Wcześniej - od listopada 2018 r. - trwała analiza przedkontrolna dokumentów, o której także było publicznie wiadomo. Mimo trwającej kontroli, w tym roku Marian Banaś został powołany na najważniejsze funkcje w państwie. Podsumowujemy, co wiadomo o działaniach służb w tej sprawie.

Najwyższa frekwencja od 1989 roku, ale ciągle daleko do europejskich liderów

Frekwencja wyborcza na poziomie 61,74 proc. jest najwyższym wynikiem od pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku. Jak ten wynik wypada jednak na europejskim tle? Nadal powoduje, że jesteśmy daleko za liderami. Nawet gminy, w których frekwencja była najwyższa, nie dogoniły europejskiej czołówki. Rysujemy frekwencyjną mapę Europy i Polski.

Wywiad ze Sławomirem Neumannem. Co wyemitowała TVN24, a co pokazały "Wiadomości" TVP1

Główny program informacyjny TVP1 wykorzystał fragmenty wywiadu ze Sławomirem Neumannem, przeprowadzonego przez dziennikarzy TVN24 i "Faktów" TVN. Wycięto jednak tylko krótki fragment kilkunastominutowej rozmowy, a oglądający mógł odnieść wrażenie, że przerwano ją w dogodnym dla polityka momencie. To wprowadzanie widzów w błąd. Na antenie TVN24 rozmowa przebiegała zupełnie inaczej.

CBA wystąpiło o ostatnie oświadczenie majątkowe Mariana Banasia dopiero po reportażu "Superwizjera"

Centralne Biuro Antykorupcyjne zwróciło się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf o uwierzytelnioną kopię oświadczenia majątkowego szefa NIK. Stało się to dopiero po tym, jak "Superwizjer" TVN opisał sprawę wpisywania do oświadczeń kamienicy należącej do Mariana Banasia. Dokument był wówczas w siedzibie Sądu Najwyższego już od niemal trzech tygodni. Pierwsza prezes SN odmówiła Konkret24 ujawnienia oświadczenia szefa NIK.

Nie ma umowy przekazującej polskie nieruchomości Niemcom. Jest atak hakerski

Na oficjalnej stronie jednego z lubuskich powiatów oraz na stronach dwóch portali z lokalnymi informacjami pojawił się komunikat o umowie, jaką miał podpisać rząd polski z rządem niemieckim. Miałaby ona dawać prawo Niemcom do przejmowania polskich nieruchomości, w których mieszkali przed II wojną światową. Takiej umowy nie ma, a administratorzy stron przyznają, że doszło do złamania zabezpieczeń. Sprawą zajmują się policja oraz służby specjalne.

"Bardziej monolog niż dialog". Co mówił sędzia Maciej Mitera o znajomości z hejterką?

Trzy dni po tym, jak Onet opublikował treść SMS-ów wymienianych między członkiem Prezydium i rzecznikiem nowej KRS Maciejem Miterą a hejterką Emilią, Mitera na antenie TVN24 był pytany o swoje kontakty z kobietą. Prowadzący program Konrad Piasecki przypominał sędziemu wypowiedzi z ostatniej wizyty w studiu. Co mówił Mitera miesiąc temu, a co teraz?