Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24
Stop dla wycinki lasów
Stop dla wycinki lasówTVN24
wideo 2/4
Stop dla wycinki lasówTVN24

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Krótkie nagranie wzbudziło niedawno spore zainteresowanie użytkowników serwus X. Wygląda na to, że powstało podczas obrad jednej z komisji sejmowych. Głos zabiera kobieta, siedzi przy długim stole wraz z innymi uczestnikami posiedzenia. "Wiemy, że polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli" - mówi. Następnie słychać śmiech z sali i nagranie się kończy.

We wtorek 20 lutego siedmiosekundowe wideo udostępniła Małgorzata Golińska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, a w latach 2018-2023 sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, następnie w Ministerstwie Klimatu, a na koniec w ministerstwie Klimatu i Środowiska, równolegle pełniła funkcję Głównego Konserwatora Przyrody.

"Pani była tak przekonująca, że została powołana jako ekspert w zespole pomocniczym ministra klimatu i środowiska. Paradoksalnie więcej to mówi o stanie wiedzy i świadomości kierownictwa resortu (i całego peowskiego rządu), niż o tej ekoaktywistce" - czytamy w poście posłanki PiS. Dodała do niego hasztag #ZniszcząCiebiePolsko. Nagranie odtworzono ponad 170 tys. razy.

"Przed Państwem ekspertka w zespole pomocniczym ministry klimatu i środowiska. Takich debili wybraliście je***pisy do władzy" - napisał dzień później jeden z użytkowników serwisu X i opublikował to samo nagranie (asteryski w wulgaryzmie od redakcji). Wpis wyświetlono do tej pory prawie 100 tysięcy razy.

Posty z nagraniem opublikowane 20 i 21 lutego 2024 roku w serwisie X.x.com

Wielu internautów szydziło wypowiedzi kobiety: "Odczytała to z szumu drzew"; "Idiotka zamiast na biologię chodziła na wagary"; "To chyba tą panią zaczadził ten CO2"; "potwierdzam, byłem w ub. tygodniu w lesie i tyle CO2 to w życiu nie widziałem, miejscami to było powyżej kolan". Niektórzy pytali: "Drodzy wyborcy KO, to jest ten rząd ekspertów?"; "Tacy ludzie zostali wybrani by urządzać nasze życie. Kto za to odpowiada?"; "Dlaczego ktoś taki nie jest wypraszany z obrad komisji za rażącą niekompetencję?" (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Inni pisali tak: "a poza inwektywami ktoś z szanownych komentujących rzucił się sprawdzać, o co może chodzić? poszukać naukowych źródeł? jakichś danych w temacie?"; "Bo fajny urywek przycięty"; "Takie wyrywania z kontekstu dowodzą głównie cwaniactwa wyrywającego i głupoty kupujących to wyrwanie. Taki poziom jaki elektorat"; "Proces pochłaniania CO2 trwa przez cale życie drzewa, ale zwalnia, gdy drzewo przestaje intensywnie rosnąć. Może Pani chodziło o proces próchnicy w drzewie. Najczęstszymi grzybami powodującymi próchnienie drewna są te z gatunku i rodzaju Aspergillus oraz Penicillum".

Słowa ekspertki resortu klimatu i środowiska wyjęte z kontekstu

Kim jest kobieta z nagrania? To Sylwia Szczutkowska, przedstawicielka Stowarzyszenia Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot, działającego na rzecz ochrony dzikiej przyrody. 6 lutego 2024 roku zarządzeniem ministra klimatu i środowiska Szczutkowska została powołana do Zespołu ds. wzmocnienia ochrony lasów cennych przyrodniczo i ważnych społecznie. W rozporządzeniu powołującym zespół została przedstawiona jako "ekspertka niezależna do spraw ochrony przyrody, biologii i geologii".

21 lutego Szczutkowska tak odpowiedziała na wpis posłanki PiS: "Zamiast wycinać zdanie z kontekstu (co świadczy wyłącznie o Pani) mogłaby się Pani dokształcić: W 2020 r. lasy w PL pochłaniały o 1/2 (!) mniej CO2 niż 7 lat wcześniej. Walnie przyczyniła się do tego eksploatacyjna gospodarka leśna. Śmieszne? Nie dla wszystkich...". Do postu na X dołączyła informacje o źródle: "Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami, Krajowy Raport Inwentaryzacyjny 2023 Inwentaryzacja emisji i pochłaniania gazów cieplarnianych w Polsce dla lat 1988-2021. Raport syntetyczny, Warszawa 2023".

Odpowiedź Sylwii Szczutkowskiej na wpis Małgorzaty GolińskiejX.com

Szczutkowska, ma rację - jej słowa zostały wyjęte z kontekstu. Krążące w mediach społecznościowych nagranie to tylko niewielki fragment jej dłuższej wypowiedzi.

"Mówię o poziomie, tak? Jest znaczny spadek tego poziomu pochłaniania"

Krążące w sieci kilkusekundowe nagranie to fragment zapisu przebiegu posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (OSZ) z 25 stycznia 2024 roku. Z posiedzenia dostępne są pełny zapis wideo oraz transkrypcja.

Poniżej przedstawiamy nagranie oraz transkrypcję dłuższego fragmentu wypowiedzi Sylwii Szczutkowskiej. Pogrubieniem zaznaczyliśmy ten, który pojawił się w opisywanym nagraniu.

Sylwia Szczutkowska na posiedzeniu sejmowej Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, 25 stycznia 2024 roku
Sylwia Szczutkowska na posiedzeniu sejmowej Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, 25 stycznia 2024 rokusejm.gov.pl

Sylwia Szczutkowska: "Myślę, że dla strony społecznej, dla polskich obywateli i obywatelek, ta decyzja, która wyłączyła z użytkowania najcenniejsze lasy w Polsce, jest decyzją bardzo potrzebną, bardzo docenianą. Ona naprawdę ma potencjał do znalezienia się kiedyś w podręcznikach historycznych. Mamy taki moment, w którym strona społeczna została wreszcie usłyszana. My mówiliśmy od wielu lat, że mamy bardzo cenną przyrodę, która jest dewastowana. I to nie są nasze subiektywne odczucia. O tym mówią dane, które przekazuje strona polska do Komisji Europejskiej. Mamy pogarszający się stan obszarów leśnych Natura 2000. Wiemy, że polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie spełniają już swojej roli" (słychać śmiech z sali - red.).

Przewodnicząca poseł Daria Gosek-Popiołek (Lewica): "Szanowni państwo. Proszę o ciszę, kiedy głos zabiera strona społeczna".

Sylwia Szczutkowska: "Mówię o poziomie, tak? Jest znaczny spadek tego poziomu pochłaniania. Wiemy, że nie pełnią już dobrze swojej roli mitygacji (łagodzenia - red.) zmian klimatu. Państwo oczywiście mogą to zaprzeczać, ale to są naukowe fakty. Wiemy, że prowadzona jest gospodarka leśna z naruszeniem dyrektywy siedliskowej i ptasiej. Państwo polskie ma za to wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To są fakty, to są obiektywne fakty. Ten proces, który teraz przechodzimy, który obserwujemy, jest bardzo potrzebny, po to, żeby dojść do normalności. Do tej pory gospodarka leśna funkcjonowała z priorytetem pozyskiwania drewna i wszyscy widzieliśmy, czym to się kończyło w terenie".

Raport KOBiZE: załamanie trendu rosnącego akumulacji CO2

Wróćmy do źródła, które Szczutkowska podała w odpowiedzi na post posłanki Golińskiej. Chodzi o "Krajowy Raport Inwentaryzacyjny 2023. Inwentaryzacja emisji i pochłaniania gazów cieplarnianych w Polsce dla lat 1988-2021". W marcu 2023 roku opublikował go Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE). KOBiZE funkcjonuje w ramach struktury Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie (IOŚ-PIB). Administruje unijnym system handlu uprawnieniami do emisji (ETS - red.) oraz prowadzi bazę danych o emisjach gazów cieplarnianych i innych substancji. Działa też jako wsparcie merytoryczne resortu klimatu i środowiska.

W raporcie KOBiZE mowa o spadku poziomu pochłaniania CO2 przez lasy w ramach kategorii "Użytkowanie gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwo" (nazywany też w raporcie kategorią 4 lub LULUCF - z ang. Land Use, Land-use Change and Forestry).

"W przypadku sektora 4, rok 2021 jest kolejnym z rzędu rokiem, w którym poziom akumulacji węgla (pochłanianie CO2 - red.) w polskich lasach nie osiągnął poziomu odnotowywanego na przestrzeni lat poprzedzających załamanie trendu tej akumulacji w roku 2019" - stwierdzają autorzy raportu KOBiZE.

Tabela nr 4 raportu przedstawia dane o "Krajowej inwentaryzacji emisji i pochłaniania gazów cieplarnianych w latach 1988-2021 według kategorii źródeł [kt ekw. CO2 (kilotony ekwiwalentu CO2 - red.)]". Wynika z nich, że w 2018 roku polskie lasy pochłaniały 36,75 mln ton ekwiwalentu CO2. W 2019 było to już tylko 18,29 mln ton - to o 50,2 proc. mniej niż rok wcześniej. W 2020 roku było to 18,96 mln ton, a rok później 20,09 mln ton. Zatem w 2021 roku polskie lasy pochłaniały o 45,33 proc. mniej ekwiwalentu CO2 niż w 2018 roku. Warto zwrócić uwagę, że w latach 2000-2018 poziom pochłaniania gazów cieplarnianych przez polskie lata wynosił między 26,80 mln ton ekwiwalentu CO2 (w 2001 roku) a 48,69 mln ton (w 2004 roku).

I dalej autorzy wyjaśniają: "Głównymi powodami znaczącego spadku pochłaniania (w postaci załamania dynamiki wzrostu wielkości zasobów drzewnych) w lasach od 2019 r. są m.in. długoterminowe skutki klęsk żywiołowych (suszy występujących od 2014 r., huraganowych wiatrów (i związanych z nimi wiatrołomów) w 2017 r., stanowiących bezpośrednią przyczynę zmian w zakresie szacowanych zasobów drzewnych na pniu, starzenie się drzewostanów wpływające na wykazywany poziom rocznego przyrostu bieżącego, a także - co istotne - znaczące zmiany dynamiki wydzielania się martwego drewna oraz wykazywanych charakterystyk w tym zakresie".

Całkowita krajowa emisja gazów cieplarnianych w 2021 roku wyniosła 399,94 milionów ton ekwiwalentu CO2, z uwzględnieniem emisji pośredniej CO2 i z wyłączeniem emisji i pochłaniania gazów cieplarnianych z kategorii 4 - podaje KOBiZE. Rok wcześniej było to 371,89 milionów ton ekwiwalentu CO2.

Autorka/Autor:Gabriela Sieczkowska

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock, X.com

Pozostałe wiadomości

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24