Szwajcarska badaczka zdrowia publicznego pisze dalszy ciąg teorii spiskowych: ujawnia plany kolejnej pandemii - o nazwie SPARS - która ma nastąpić w latach 2025-2028. Zapytana przez Konkret24, czy wie, że głosi nieprawdziwe teorie, odpowiada: "Wszyscy mamy powszechne przyrodzone prawo do posiadania odmiennego zdania".

Czytelnik Konkret24 przesłał nam wideo rozsyłane na Twitterze z prośbą, byśmy się mu przyjrzeli. "Kolejny zmanipulowany materiał, który zamieścił na tweeterze Piotr Schramm" - napisał w przesłanej nam wiadomości. Chodzi o tweet z 23 czerwca, w którym znany adwokat zamieścił link do filmu na portalu Bitchute i link do strony internetowej dr Astrid Stuckelberger. Właśnie ta szwajcarska badaczka zdrowia publicznego jest bohaterką blisko 40-minutowego nagrania, w którym przedstawia wizję przyszłości podporządkowanej szczepieniom i obostrzeniom epidemicznym.

Do teorii spiskowych, które pojawiły się już na początku pandemii - czy według tych teorii: plandemii - z czasem dodawano nowe wątki. Pojawiają się również takie wybiegające już w przyszłość.

Twitterowy wpis Piotra Schramma z 23 czerwca
Twitterowy wpis Piotra Schramma z 23 czerwca Foto: Twitter

Doktor Stuckelberger opowiada o powiązaniach kilku ponadnarodowych organizacji zajmujących się walką z pandemią COVID-19. Szczególnie wiele miejsca poświęca GAVI, która finansuje szczepienia w krajach o niskich i średnich dochodach. W chaotycznym wywodzie badaczka nie rzuca wprost konkretnych oskarżeń. Łączy informacje prawdziwe ze znanymi manipulacjami. Formułuje niejasne sugestie, np. w pewnym momencie stwierdza, że WHO, GAVI i rząd Szwajcarii zawarły porozumienia, których celem jest "zarządzanie pandemią".

Badaczka przytacza wiele znanych już twierdzeń powtarzanych przez sceptyków pandemii i zwolenników teorii spiskowych - mówi o niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniami czy maskami. Nowością jest jednak przekaz o dalszych planach rzekomego światowego spisku: kolejnej pandemii zaplanowanej na lata 2025-2028.

Jan Kunert z Konkret24 o mitach na temat szczepień

"Szykują nam jeszcze bardziej przerażające rzeczy"

Wideo na portalu Bitchute obejrzało już ponad 90 tys. internautów. "Kto gra w cudzą grę, już przegrał. WHO to światowa organizacja działająca przeciwko ludziom"; "Dziękuję, czysta prawda!!!!!!"; "szykuja nam jeszcze bardziej przerazajace rzeczy pandemia przy tym to maly klocek lego" - pisali internauci w komentarzach (pisownia wpisów oryginalna). Podobne reakcje pojawiły się na profilu Piotra Schramma pod linkiem do wideo: "To co mówi ta pani jest przerażająco przerażajace"; "Coraz więcej rzeczy wskazuje na to, że jeśli nie wyjdziemy na ulice, to... skończymy na ulicy"; "Szczepionka to implementacja na stałe mech. wirusa".

Film rozsyłano również na Facebooku. Według danych narzędzia CrowdTangle tylko na tym portalu wywołał blisko 6,3 tys. reakcji, komentarzy i udostępnień. Został podany dalej 4,2 tys. razy.

Kim jest bohaterka filmu

Doktor Astrid Stuckelberger od miesięcy prowadzi kampanię dezinformacyjną o pandemii COVID-19, a jej wypowiedzi były weryfikowane przez portale fact-checkingowe. Portal AFP Factual informował w listopadzie 2020 roku, że badaczka niezgodnie z prawdą twierdziła, iż epidemia COVID-19 w Szwajcarii już się skończyła, że testy PCR nie są skuteczne, że WHO odradzała noszenie maski do 20 października ubiegłego roku.

Na swojej stronie internetowej dr Stuckelberger przedstawia się jako badaczka od 25 lat zajmująca się zdrowiem publicznym. Była związana ze Szpitalem Uniwersyteckim w Genewie i z Wydziałem Medycznym Uniwersytetu w Genewie oraz z Uniwersytetem w Lozannie. AFP Factual sprawdził, że kontrakt dr Stuckelberger na Uniwersytecie w Genewie skończył się w 2016 roku. Rzecznik uniwersytetu przekazał portalowi, że poglądy głoszone przez badaczkę nie odzwierciedlają stanowiska uczelni.

O czym mówi dr Stuckelberger

Blisko czterdziestominutowe nagranie dostępne na Bitchute to zlepek kilku krótszych nagrań z udziałem dr Stuckelberger zebranych pod tytułem "Planet Lockdown". Badaczka krytykuje Światową Organizację Zdrowia. Twierdzi, że WHO nie informuje w wystarczający sposób o pandemii, a swoich decyzji nie konsultuje z ekspertami.

Dr Stuckelberger powtarza znane już manipulacje rozpowszechniane przez sceptyków pandemii COVID-19. Według niej, jednym z celów rzekomo zaplanowanej pandemii jest kontrola ludzi poprzez wprowadzenie do medycyny nanotechnologii, np. czipów. Kobieta przekonuje również, że wprowadzanie do nosa wacika może zakończyć się podrażnieniem wrażliwych obszarów znajdujących się blisko mózgu i mieć fatalne konsekwencje zdrowotne. Stuckleberger ostrzega też przed rzekomymi zagrożeniami związanymi z noszeniem masek.

Stuckelberger obszernie mówi o szczepionkach i powtarza znane już i opisywane również przez Konkret24 manipulacje. Podkreśla, że tworzące je firmy deklarują, że badania nad szczepionkami jeszcze się nie skończyły. "Jeśli poczyta się uważniej, nie ma żadnych danych o populacjach które są badane, nie ma danych o tym jaką przyjęto metodologię" - przekonuje Stuckelberger. Przekonuje również, że szczepionki mRNA mogą wywołać silną reakcję autoimmunologiczną oraz niepłodność. Nazywa je "zabójczymi", czego według Stuckelberger dowodzą statystyki. "To zbrodnia przeciw ludzkości" - podsumowuje.

Antyszczepionkowość to stan gotowości do przyjęcia teorii spiskowych

Elementy teorii Nowego Porządku Świata i QAnon

Kluczowa część opowieści dr Astrid Stuckelberger zdaje się nawiązywać do znanej teorii spiskowej o Nowym Porządku Świata (New World Order, NWO). To teoria o działających w porozumieniu tajemniczych siłach, których celem jest przejęcie władzy na ludźmi i depopulacja planety.

Doktor Stuckelberger o udział w tajnym porozumieniu oskarża WHO, GAVI (i powiązanego z tą organizacją Billa Gatesa) oraz rządy różnych państw. Wypowiedzi Stuckelberger są tajemnicze i niekonkretne. Kobieta przekonuje na przykład, że co najmniej cztery państwa "podpisały umowę jako agencja korporacyjna". "Nasze rządy są marionetkami międzynarodowych [korporacji], które robią interesy na ludziach" - przekonuje. Wśród celów, jakie postawiły przed sobą działające w porozumieniu siły, wymienia depopulację planety. Przywołuje w tym kontekście wypowiedzi Billa Gatesa z konferencji TED z 2015 roku, na których Gates rzekomo wygadał się o swoich złowrogich planach (wyjaśnialiśmy, że to manipulacja).

W teorii Stuckelberger pojawiają się również elementy znane z teorii QAnon. Kobieta przekonuje, że przedstawiciele rządów są zmuszani do udziału w spisku. Są szantażowani zabójstwami, porwaniami, groźbami pod adresem dzieci. "Są także powiązani z ruchem Epsteina" - mówi. Chodzi o Jeffreya Epsteina, którego nazwisko często powtarzają zwolennicy teorii spiskowej zakładającej istnienie międzynarodowej siatki przestępców seksualnych. Miliarder Jeffrey Epstein zmarł śmiercią samobójczą w 2019 roku. W jego akcie oskarżenia zgromadzono szokujący materiał dowodowy: był oskarżony m.in. o molestowanie seksualne nieletnich dziewcząt i o nakłanianie do werbunku ofiar. Groziło mu do 45 lat pozbawienia wolności. Konsekwentnie twierdził, że jest niewinny.

Kadr z filmu z udziałem dr Astrid Stuckelberger
Kadr z filmu z udziałem dr Astrid Stuckelberger Foto: Bitchute/Planet Lockdown

SPARS - rzekomo zaplanowana nowa pandemia

Nowością w opowieści dr Astrid Stuckelberger jest zapowiedź kolejnej zaplanowanej pandemii. "To będzie się ciągnąć w nieskończoność" - przekonuje. Sugeruje, że osoby, które zaszczepiły się przeciw COVID-19, zostały oszukane. Myślały, że szczepionki zwrócą im wolność, a niewykluczone są kolejne dawki szczepień, noszenie masek czy stosowanie się do lockdownów. Doktor Stuckelberger opowiada, że istnieje już plan kolejnej nieprawdziwej pandemii. Według niej amerykański Uniwersytet Johnsa Hopkinsa wydał bowiem plan pandemii SPARS 2025-2028.

Na stronie Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health, przynależącej do uniwersytetu, rzeczywiście jest dokument: "Pandemia SPARS 2025-2028: Futurystyczny scenariusz ułatwiający komunikację w zakresie środków medycznych". Nie jest to jednak zapowiedź żadnej nowej pandemii, tylko hipotetyczny scenariusz działań na wypadek jej wystąpienia. Został przygotowany w celach szkoleniowych, by umożliwić specjalistom sprawną komunikację na wypadek pojawienia się prawdziwego zagrożenia.

Środowiska sceptyków pandemii już kolejny raz rozpowszechniają fałszywą tezę o pandemii zaplanowanej przez środowisko Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. W październiku 2019 roku w Nowym Jorku odbyła się Konferencja Event 201. Po tym jak w Chinach pojawił się wirus SARS-CoV-2, na wielu forach internetowych forsowano tezę, że prawdziwym celem konferencji było przygotowanie świata na pandemię. Na stronie organizatora spotkania już w styczniu 2020 roku pojawiło się wyjaśnienie, że konferencja była tylko symulacją.

Nie przekonało to sceptyków pandemii COVID-19. "Oni się nie zatrzymają. Będą kontynuować tak długo, jak długo ludzie będą wierzyć" - mówi w nagraniu dr Stuckelberger. Dodaje, że podczas każdego kolejnego sezonu grypowego będzie się wmawiać ludziom zagrożenie śmiercią. Kobieta kończy wezwaniem ludzi do "obudzenia się" i wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie. "Nie wierzcie w rząd. Oni tworzą wieczną pandemię. To jest wieczna pandemia. To jest najgorszy koszmar, jaki możesz mieć" - przekonuje.

Doktor Stuckelberger: kto chce zobaczyć, zobaczy

Zapytaliśmy dr Stuckelberger, czy wie, że wiele jej twierdzeń jest nieprawdziwych - czy wie, że dokument Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa jest tylko scenariuszem stworzonym na potrzeby szkoleniowe. "Wszystko, co mówię i wyjaśniam, ma naukowe odniesienie i jest publicznie udokumentowane dla tych, którzy chcą zobaczyć!" - odpisała nam badaczka. Powołała się na znaną metaforę Emmanuela Kanta o widzeniu rzeczywistości poprzez różne okulary. "Wszyscy mamy powszechne przyrodzone prawo do posiadania odmiennego zdania, nawet jeśli się różnimy, szanuję Pana" - napisała.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, AFP Factual; zdjęcie: Shutterstock/Twitter

Pozostałe

Józef Ratzinger i gest "zamawiania piwa"? To nie jest całe zdjęcie

W internecie rozsyłane jest zdjęcie młodego Józefa Ratzingera - czyli późniejszego papieża Benedykta XVI - na którym ma być widać, jak wykonuje on gest "Heil Hitler". Towarzyszą temu dyskusje o jego rzekomej nazistowskiej przeszłości. Jak jednak sprawdziliśmy, fotografia została przycięta.

Francuska policja "bije za brak paszportu covidowego"? Sprawdzamy

Ponad sześć milionów wyświetleń ma krążące w internecie nagranie, na którym widać interwencję policji w paryskim centrum handlowym. Według internautów funkcjonariusze biją kobietę za to, że nie miała paszportu covidowego. Policja opublikowała wyjaśnienie.