"Włoscy rolnicy też zaczęli swoje protesty" - informują internauci, komentując rozpowszechniany w sieci film pokazujący kilkaset traktorów na ulicy. Ma to być protest rolników w Piemoncie. Nagranie powstało jednak w innych okolicznościach.

Użytkownicy mediów społecznościowych rozsyłają w ostatnich dniach kilkunastosekundowe nagranie, przekonując, że to strajk rolników. Przez pierwsze kilka sekund filmu widać ujęcie z drona pokazujące ustawione ciasno na drodze traktory. W tle słychać gwar i odgłosy klaksonów. Drugie ujęcie jest podobne, tyle że wykonano je w nocy. Traktory stoją na jakimś parkingu, wokoło nich spacerują ludzie. "Włoscy rolnicy również wyszli protestować. Tylko Polacy jak się okazuje są zadowoleni z działań obecnego rządu" - tak 2 sierpnia opisał to wideo jeden z użytkowników Twittera (pisownia oryginalna).

Nagranie rozpowszechniali użytkownicy Twittera, Facebooka i YouTube, fałszywie je opisując
Nagranie rozpowszechniali użytkownicy Twittera, Facebooka i YouTube, fałszywie je opisując Foto: Twitter, Facebook, YouTube

Wideo publikowali również internauci na innych platformach. "Rolnicy w Holandii? Nie! To włoscy rolnicy tez zaczeli swoje protesty!" - opisał je 30 lipca jeden z użytkowników Facebooka. Screen tweeta z kadrem filmu znaleźliśmy również w serwisie YouTube. Autor nagrania użył go jako ilustrację do opowieści z 1 sierpnia o protestach rolników we Włoszech. "Włoscy rolnicy w Piemoncie: 'Nie jesteśmy niewolnikami, jesteśmy rolnikami!'" - brzmiał opis filmu opublikowanego 6 sierpnia na Twitterze.

Polscy internauci podawali też dalej wiralowego anglojęzycznego tweeta z 29 lipca, który miał blisko 20 tys. polubień. "Włoscy rolnicy powstają również w Piemoncie: 'Nie jesteśmy niewolnikami, jesteśmy rolnikami!'. Następnie wieczorem impreza z udziałem wielu obywateli, jedzenie, piwo, muzyka i poświęcenie ciągników" - brzmiał post (tłum. red.)

Rolnicy z Toskanii, serca włoskiego przemysłu winiarskiego i oliwy z oliwek, mówią o uprawach spustoszonych suszą i upałami

Jednak żadna z części nagrania nie przedstawia rolniczych protestów.

Protest? Nie, to letni festiwal

Oba fragmenty nagrania można znaleźć w filmie opublikowanym 25 lipca na facebookowym profilu stowarzyszenia turystycznego Pro Loco Villafranca Piemonte - zwraca na to uwagę włoski portal fact-checkingowy Facta. W ponad dwuminutowym wideo są również ujęcia uśmiechniętych, wiwatujących ludzi. W tle słychać muzykę.

We wcześniejszym poście z 23 lipca, a także na stronie internetowej stowarzyszenia jest informacja o organizowanym tego dnia zlocie traktorów "Tractor Beer Fest" w miejscowości Villafranca Piemonte. W planie imprezy wyszczególniono m.in. paradę pojazdów ulicami miasteczka, "błogosławieństwo" oraz wręczenie nagród. Były stoiska z żeberkami i kiełbaskami oraz "coctails party".

Informacja o festiwalu rolników na stronie Pro Loco Villafranca Piemonte
Informacja o festiwalu rolników na stronie Pro Loco Villafranca Piemonte Foto: www.proloco.villafrancapte.to.it

Program imprezy i dokumentacja wideo nie pozostawiają wątpliwości: impreza nie miała charakteru protestu. Był to letni festiwal zorganizowany dla rolników.

Protesty rolnicze w Holandii

Internauci piszący, że "Włoscy rolnicy również wyszli protestować", nawiązywali prawdopodobnie do protestów rolników w Holandii. Demonstrowali oni na początku czerwca przeciwko przyjętemu przez rząd Holandii planowi redukcji emisji tlenku azotu o 70 proc. do 2030 roku, co ma się wiązać z koniecznością likwidacji części gospodarstw rolnych i redukcją liczby hodowanych zwierząt. 1 sierpnia Polska Agencja Prasowa informowała o starciu protestujących rolników z policją w Almelo we wschodniej Holandii. Burmistrz miasta wydał zarządzenie o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego w centrum Almelo.

O innych przykładach rozpowszechniania dezinformacji w związku z protestami rolników w Holandii pisaliśmy w Konkret24 816 lipca.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, PAP; zdjęcie: Twitter

Pozostałe

Ukraińcy handlują bronią, którą dostali z USA? To rosyjska dezinformacja

Prorosyjskie konta i rosyjskojęzyczne serwisy rozpowszechniają wideo, które ma pokazywać, że niemiecka policja zatrzymała Ukraińców handlujących bronią przeznaczoną dla walczącej Ukrainy. Film jest zmanipulowany, fakty się nie zgadzają, a list ukraińskiego ministra obrony sfabrykowano. To rosyjska narracja wymierzona w Ukraińców.

Kaczyński o wojnie w Jugosławii: "tu chwilę postrzelali, tam tańczyli". Ekspert: relatywizowanie wojny

Największy exodus uchodźców wojennych, najdłuższe i najkrwawsze oblężenie miasta oraz największa masakra ludności cywilnej w Europie po drugiej wojnie światowej - to efekt wojny w krajach byłej Jugosławii w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku. Jednak według Jarosława Kaczyńskiego nie była to wojna "w całym tego słowa znaczeniu", bo "tu chwilę postrzelali, tam tańczyli". Wyjaśniamy, dlaczego prezes PiS się myli.