"W coraz większym stopniu rządzą emeryci"? Wiek parlamentarzystów w Polsce i Europie

Źródło:
Konkret24
Mateusz Morawiecki atakuje PO za podwyższenie wieku emerytalnego
Mateusz Morawiecki atakuje PO za podwyższenie wieku emerytalnego TVN24
wideo 2/4
Mateusz Morawiecki atakuje PO za podwyższenie wieku emerytalnego TVN24

Na blisko 50 europejskich państw tylko w 19 średnia wieku członków izb parlamentów na początku kadencji wynosiła 50+. Polski Sejm i Senat należą do tych najstarszych w Europie.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Podgrzewana w ostatnich tygodniach przez polityków obozu rządzącego dyskusja o wieku emerytalnym w Polsce - będąca m.in. skutkiem konferencji premiera Mateusza Morawieckiego 2 stycznia, na której przypomniał podniesienie tego wieku za rządów koalicji PO-PSL - zwróciła uwagę internautów na wysokość wieku emerytalnego w innych krajach czy zatrudnianie w polskich spółkach osób, które tę granicę przekroczyły. A także np. na wiek parlamentarzystów. 8 stycznia twitterowicz przedstawiający się jako Radek Karbowski zamieścił w poście dane, ilu posłów na koniec obecnej kadencji Sejmu będzie już w wieku emerytalnym - wyszło mu, że 118, co stanowi 25,65 proc. całości izby. Podał, że będzie to "najwyższy wynik od czasu pierwszej kadencji Sejmu", na dowód przedstawiając wyliczenia. Dzień później Radosław Ditrich, autor portalu Obserwator Gospodarczy, skomentował ów tweet: "Ciekawe. Państwem w coraz większym stopniu rządzą emeryci. Ma ktoś porównanie jak to wygląda na tle innych państw?".

Dyskusja o wieku parlamentarzystów Twitter

Dane umożliwiające porównanie średniej wieku w parlamentach różnych państw można znaleźć w bazie należącej do Unii Międzyparlamentarnej (Inter-Parliamentary Union, IPU). Organizacja ta, powstała pod koniec XIX wieku, skupia 178 parlamentów świata. W jej bazie są dane o średniej wieku członków 270 izb: wyższych i niższych w przypadku parlamentów dwuizbowych oraz parlamentów jednoizbowych. Takie informacje parlamenty przekazują IPU na początku swoich kadencji; nie są one w trakcie kadencji aktualizowane, poza informacjami o najmłodszym i najstarszym wiekiem członku parlamentu. Stąd, robiąc porównania, można pokazać wyjściową średnią wieku dla parlamentów obecnej kadencji - takie też założenie przyjęliśmy.

Tylko niektóre parlamenty - w tym polski - podają na swoich witrynach aktualniejsze dane o wieku swoich członków (np. parlamenty Austrii, Estonii, Liechtensteinu, Szwajcarii). Przeanalizowaliśmy je, by sprawdzić, jak się mają do danych IPU: w większości przypadków niewiele się różnią i nie zmieniają średnich danych, a różnice wynikają głównie z innego roku odniesienia (dla IPU jest to rok początku kadencji, dla większości zestawień własnych parlamentów rok 2022 lub 2023).

48 parlamentów europejskich: w większości izb średnia wieku poniżej 50 lat

Sprawdzając, w których krajach - ograniczyliśmy się do Europy - parlamenty są "najstarsze", przyjęliśmy jako kryterium wyboru państw granicę średniej wieku od 50. roku wzwyż. Nie odnosimy się już jednak do wieku emerytalnego, ponieważ: po pierwsze, w każdym kraju granica jest inna (np. w Białorusi dla kobiet to 58 lat, a w Wielkiej Brytanii 68 lat dla obu płci); po drugie, brak jest dokładnych danych pozwalających sprawdzić, ilu parlamentarzystów danej izby przekroczyło już tę granicę.

IPU podaje dane dla 48 parlamentów europejskich - 17 ma dwie izby, 31 jest jednoizbowych. Tylko w 19 krajach w izbach niższych/wyższych/parlamentach jednoizbowych średnia wieku na początku obecnej kadencji danej izby wynosiła 50 lat i więcej. W poniższym zestawieniu pokazujemy te kraje - w rozbiciu na rodzaje izb. Podajemy też liczbę członków, którzy w dniu rozpoczęcia kadencji izby mieli 61 lat i więcej, ponieważ w większości państw właśnie po 60-tce przypada granica wieku emerytalnego i takie dane podaje IPU.

W których krajach Europy średnia wieku parlamentarzystów wynosi 50+IPU

Z analizy bazy IPU wynika więc, że w większości izb europejskich parlamentów średnia wieku na początku ich kadencji nie przekraczała 50 lat. Czyli w większości krajów Europy raczej "nie rządzą emeryci".

Spośród wszystkich 48 parlamentów europejskich w bazie IPU najniższą średnią wieku mają: Armenia (Zgromadzenie Narodowe; średnia 40,02 roku), Holandia (Izba Reprezentantów; 43,71) i Rumunia (Izba Deputowanych; 44,75).

Polski Sejm i Senat wśród tych najstarszych w Europie

Jak jednak widać w powyższej analizie, polskie Sejm i Senat znalazły się wśród 19 europejskich państw ze średnią wieku parlamentarzystów 50+ na początku kadencji. Lecz żadna z izb nie przebije brytyjskiej Izby Lordów - średnia wieku 780 lordów wynosiła na początku obecnej kadencji aż 70 lat. Lordów mających między 61 a 70 lat było 218, powyżej 71 lat - aż 443. Wynika to z faktu, że większość to tzw. lordowie świeccy, którzy pełnią funkcję dożywotnio, chyba że Izba odbierze im tytuł lordowski. Dużo młodsza jest za to brytyjska Izba Gmin – tam średnia wieku 650 deputowanych wynosiła na początku kadencji 51 lat; powyżej 61 lat miało 117 deputowanych.

Tak jak brytyjska Izba Lordów jest jedyną izbą wyższą, której średnia wieku członków wynosi 70 lat, tak francuski Senat jest jedyną izbą wyższą, której średnia wieku członków przekraczała 60 lat na początku kadencji (60,44 roku). To jedyne dwie izby wyższe, w których parlamentarzystów powyżej 61. roku życia było na początku kadencji ponad 100.

Trzecia w zestawieniu według średniej wieku jest Izba Narodów Bośni i Hercegowiny, lecz tam parlamentarzystów powyżej 61. roku życia było na początku kadencji tylko ośmiu (na 15 członków). Kolejny po Izbie Narodów Bośni i Hercegowiny jest czeski Senat (średnia: 59,04 roku), na piątym miejscu jest polski Senat (58,5). W naszej izbie wyższej na początku obecnej kadencji (w 2019 roku) było 38 senatorów między 61. a 70. rokiem życia i siedmiu powyżej 71. roku życia (przypomnijmy: wszystkich senatorów jest 100).

Wśród pięciu izb niższych o średniej wieku członków 50+ polski Sejm jest piąty (średnia wieku na początku kadencji: 50 lat). Starsi od polskich posłów są deputowani izb niższych Bośni i Hercegowiny (średnia 54,26 roku), Wielkiej Brytanii (51), Białorusi (50,5) i Czech (50,4). Jak widać, różnice są niewielkie. Generalnie członkowie izb niższych są znacznie młodsi niż ich koleżanki i koledzy z izb wyższych - albowiem w większości izb niższych średnia wieku nie przekracza 50 lat.

W Sejmie i Senacie większość w wieku 50+

Ciekawe są też dane demograficzne na stronie polskiego Sejmu pokazujące stan na dzień wyborów (13 października 2019). Wtedy 246 posłów miało co najmniej 50 lat; młodszych było 214. A 109 posłów - czyli 24 proc. składu izby - skończyło już wtedy co najmniej 60 lat. Natomiast w Senacie w 2019 roku 78 senatorów miało 50 lat i więcej, a tylko 22 było poniżej 50-tki. 39 senatorów skończyło w dniu wyborów co najmniej 60 lat, a ośmiu senatorów - 70 lat.

Co ciekawe, trzy partie w Sejmie mają taką samą - najwyższą - średnią wieku swoich posłów: 51 lat. To Polskie Stronnictwo Ludowe, Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. Liczbowo najwięcej posłów powyżej 60. roku życia ma PiS (58), następnie KO (30) i SLD (10).

Szefowie rządów w UE: przeważają premierzy 50+

Sprawdziliśmy też, jaka jest średnia wieku szefów rządów 27 państw Unii Europejskiej. Wynosi niespełna 53 lata (biorąc pod uwagę koniec 2022 roku). Przeważają szefowie rządów w wieku 50+: jest ich 17. Najstarszym jest prezydent Cypru Nikos Anastasiadis (na Cyprze prezydent stoi jednocześnie na czele rządu), który na koniec 2022 roku miał 76 lat. Z kolei tylko 37 lat ma Sanna Marin, premier Finlandii - jest nie tylko najmłodszą osobą wśród szefów rządów UE, ale też jedyną poniżej 40-tki.

Szefowie rządów państw UE według wiekuopracowanie własne

Europejczycy zaniżają światową średnią

Biorąc pod uwagę powyższe dane, raczej nie można mówić o "gerontokracji" wśród rządzących w Europie. Publiczną dyskusję na ten temat prowadzili dwa lata temu Amerykanie, gdy prezydenturę kończył 74-letni wówczas Donald Trump, a ster rządów obejmował 78-letni Joe Biden. Dziennik "The New York Times" w artykule pt. "Dlaczego Ameryka ma starych przywódców?" zamieścił grafikę pokazującą spadek średniej wieku prezydentów i premierów państw wchodzących w skład Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) grupującej 36 najbardziej gospodarczo rozwiniętych państw świata.

Wpis dziennikarza "he New York Times" o wieku prezydentów i premierów twitter.com/@IanPrasad

Jeśli chodzi o premierów tych państw, widać wyraźny trend spadkowy średniej wieku, w przypadku prezydentów – spadek trwał od połowy lat 50. do połowy kolejnej dekady, zaś w ostatnich latach średnia wieku rośnie.

Tymczasem według analizy agencji Bloomberg, przeprowadzonej po tym, jak Sanna Marin została w 2019 roku premierem Finlandii (miała wtedy 34 lata), "średnia wieku światowych przywódców wzrosła od lat 50. ubiegłego wieku". Agencja powoływała się na opracowanie Curtisa Bella z University of Tennessee w Knoxville pt. "Rulers, Elections and Irregular Government" (zawiera dane 2,3 tys. polityków z 230 krajów) - ale podkreślała: "W Europie jednak, od lat 80. XX wieku, spada [średnia wieku przywódców], utrzymując się poniżej średniej światowej".

Autorka/Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

W sieci od lipca rozchodzi się przekaz, jakoby rolnicy byli karani "za korzystanie z własnej studni" - co wielu internautów rozumie jako sytuację nową, wymuszoną kolejnymi restrykcjami Unii Europejskiej. To manipulacja, choć kary rzeczywiście są - lecz za coś innego i nie od dzisiaj. Natomiast resort infrastruktury analizuje inny problem.

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

Źródło:
Konkret24