Dzieci trzymane w klatkach, Hamas dziękuje Ukrainie za broń. Dezinformacja o walkach w Izraelu

Źródło:
Konkret24
Sekretarz stanu USA przyleciał do Izraela, Joe Biden ostrzega Iran
Sekretarz stanu USA przyleciał do Izraela, Joe Biden ostrzega Iran
Jacek Tacik/Fakty TVN
Sekretarz stanu USA przyleciał do Izraela, Joe Biden ostrzega IranJacek Tacik/Fakty TVN

Po ataku Hamasu na Izrael wysyp fake newsów na platformie X jest tak duży, że Unia Europejska wezwała Elona Muska do walki z dezinformacją. W sfałszowanych materiałach wykorzystano marki tak znanych mediów jak CNN czy BBC, rozsyłano stare filmy, powstała nawet teoria o sprzedaży broni Hamasowi przez Ukrainę. Przestrzegamy przed rozpowszechnianiem tych przekazów.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

7 października Hamas z zaskoczenia zaatakował cele w Izraelu. Bojownicy przeniknęli do miast na południu kraju. Równolegle trwał atak rakietowy. Brutalność konfliktu budzi przerażenie na całym świecie. W izraelskim kibucu Be'eri, który przez ponad 17 godzin znajdował się pod pełną kontrolą terrorystów z Hamasu, znaleziono ciała ponad 100 osób. Kolejne 200 ofiar, w tym 40 dzieci, odnaleziono w kibucu Kfar Aza. Emocje i dyskusje wokół wydarzeń w Izraelu szybko spowodowały, że media społecznościowe zalała fala fake newsów. Pojawiają się nawet rzekome relacje z miejsca walk, których autorzy podszywają się pod marki światowych mediów. Publikowane są nagrania z zupełnie innych miejsc i innego okresu mające przedstawiać aktualny konflikt.

Unia Europejska wzywa X do moderacji treści i walki z dezinformacją

W serwisie X pojawiło się tak dużo fałszywych przekazów o wydarzeniach w Izraelu i Strefie Gazy, że 10 października komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton opublikował list do Elona Muska, w którym pisał o wykorzystywaniu platformy "do rozpowszechniania nielegalnych treści i dezinformacji w UE". Zauważył, że treści terrorystyczne i zawierające przemoc krążą po platformie X, choć unijny akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act - DSA) zobowiązuje firmy do ich usuwania.

W odpowiedzi Elon Musk zadeklarował współpracę, ale poprosił o wymienienie przykładów naruszeń, które miały pojawić się na X. Po kolejnych kurtuazyjnych tweetach z deklaracją współpracy, w odpowiedzi do jednego z użytkowników, Musk napisał jednak, że "nadal nie wie, o czym oni (UE - red.) mówią". Jednak 12 października w serwisie X opublikowano list dyrektor generalnej firmy Lindy Yaccarino do Thierry'ego Bretona. Yaccarino informowała o usunięciu dziesiątek tysięcy treści z X i że przy tysiącach postów wyświetlają się tzw. notki społeczności z dodatkowymi informacjami wyjaśniającymi kontekst wydarzeń. Dyrektor generalna platformy zadeklarowała współpracę ze wszystkimi władzami, w tym z władzami Unii Europejskiej.

Wszystkie te działania nie zmieniły faktu, że fake newsy w serwisie X wciąż krążą. Przedstawiamy te szczególnie popularne i przestrzegamy przez ich rozpowszechnianiem. Jak też innych podejrzanych informacji pochodzących z niewiadomych źródeł.

"CNN preparuje nagranie z ataku rakietowego"? Nie, to satyryczna przeróbka

Od 11 października użytkownicy X masowo rozsyłali fragment rzekomej relacji telewizji CNN. Na belce na ekranie widać było napis: "Zespół CNN chroni się, gdy rakiety uderzają w pobliżu granicy Izraela i Gazy". Na nagraniu oglądamy biegnącą korespondentkę stacji Clarissę Ward ze współpracownikami. W czasie ostrzału dziennikarze chowają się w zagłębieniu na poboczu drogi. W tle słychać męski głos zniekształcony przez połączenie telefoniczne. Mężczyzna wydaje polecenia, jakby był reżyserem spektaklu: "Starajcie się wyglądać na miłych i przestraszonych"; "Czy możecie podgłośnić te eksplozje?". Film opublikowany przez anglojęzycznego użytkownika X z opisem: "CNN zdemaskowane za upozorowanie ataku w Izraelu" miał 4,3 mln wyświetleń i był tylko jednym z wielu popularnych kopii tego wideo. Opublikował je również jeden z polskich użytkowników X, na jego koncie wideo miało ponad 75 tys. wyświetleń.

FAŁSZ
Spreparowany materiał wykorzystujący markę CNN rozsyłali również polscy internaucix.com

Absurdalne komentarze, które słychać na filmie, nie pochodzą z autentycznej relacji CNN - tę można znaleźć na stronie stacji. To przeróbka autorstwa amerykańskiego youtubera. Przy różnych kopiach tego materiału publikowanych w X można znaleźć notki społeczności z wyjaśnieniem, że nagranie zostało przerobione - jest parodią, a nie prawdziwym materiałem dziennikarskim.

Jak opisuje francuski serwis Checknews, twórca przeróbki sugerował, że dziennikarze CNN chcieli podkręcić relację, a w rzeczywistości znajdowali się w znacznej odległości od działań zbrojnych. To jednak nieprawda. Checknews zgeolokalizował drogę, przy której była ekipa CNN - jest około 3,5 kilometra od granicy Izraela ze Strefą Gazy.

BBC informuje o Ukraińcach, którzy sprzedali broń Hamasowi? Nie, to fałszywe wideo

Przeróbka materiału CNN to niejedyny przypadek wykorzystania marki dużego medium w fake newsach o wydarzeniach w Izraelu. Już w weekend wybuchu konfliktu użytkownicy mediów społecznościowych rozprowadzali wideo z logotypem BBC. W krótkim materiale informowano o rzekomych ustaleniach serwisu Bellingcat. Zespół dziennikarzy śledczych miał potwierdzić aferę korupcyjną w ukraińskim ministerstwie obrony narodowej: broń przeznaczona do obrony Ukrainy przed rosyjskim najazdem miała zostać sprzedana Hamasowi.

Materiał zawiera nieprawdziwe informacje, a stacja BBC nigdy go nie opublikowała w swoich mediach społecznościowych. 10 października screeny z fejkowego nagrania opublikował z ostrzeżeniem Bellingcat. "Jesteśmy świadomi, że w mediach społecznościowych krąży fałszywe wideo BBC, które fałszywie twierdzi, że Bellingcat zweryfikował sprzedaż ukraińskiej broni Hamasowi. Nie wyciągnęliśmy takich wniosków ani nie wysunęliśmy takich twierdzeń. Chcielibyśmy podkreślić, że jest to fałszerstwo i powinno być tak traktowane" - napisano w poście na profilu serwisu.

10 października założyciel Bellingcata Elliot Higgings zauważył w poście w serwisie X, że film był nagłaśniany przez rosyjskich użytkowników mediów społecznościowych. Nie jest jednak jasne, czy jest efektem działań rosyjskiego aparatu dezinformacji.

Hamas dziękuje Ukrainie za broń? Nie ma na to żadnych dowodów

Fałszywy film z pod marką BBC nie był masowo rozpowszechniany w polskim internecie. Za to polscy internauci (w tym konta regularnie rozsyłające przekazy rosyjskiej propagandy) publikowali podobne nagranie: widać na nim karabiny, a w tle słychać głos w języku arabskim: mężczyzna dziękuje Ukraińcom za sprzedanie broni. Fragment tego nagrania znalazł się zresztą w omawianym wyżej fałszywym materiale.

FAŁSZ
Film z rzekomymi podziękowaniami od Hamasu dla Ukrainyx.com

Fejkowe nagranie odwoływało się do tej samej antyukraińskiej narracji co fałszywe nagranie z logo BBC i było rozprowadzane przez konta regularnie nagłaśniające rosyjskie przekazy. Nie dostarcza żadnych dowodów na autentyczność zawartych w nim twierdzeń.

Izraelskie dzieci w klatkach? Kontekst niejasny, nagranie sprzed ataku Hamasu

Od pierwszych dni konfliktu w Izraelu w sieci rozpowszechniano przekaz o "dzieciach zamkniętych w klatkach". 8 października na jednym z anglojęzycznych kont w serwisie X opublikowano około półminutowe nagranie, na którym oglądamy pięciu małych chłopców zamkniętych w klatce. W tle słychać śmiech dorosłej osoby. "Bojownicy Hamasu opublikowali wideo, na którym widać, jak przetrzymują izraelskie dzieci jako zakładników" - brzmi opis przy nagraniu.

FAŁSZ
Opis nagrania sugeruje, że to izraelskie dzieci trzymane przez Hamas jako zakładnicyx.com

Przekaz trafił również do polskich odbiorców mediów społecznościowych - i nie tylko. 8 października artykuł pod tytułem "Przerażający obraz wojny! Palestyńscy terroryści zamknęli izraelskie dzieci w klatkach! Drastyczne nagranie" opublikował serwis wPolityce.pl. Osadzono w nim to samo nagranie i dodano komentarz: "Jak widać na filmie, grupa małych dzieci została zamknięta w klatkach dla zwierząt. Jak donoszą internauci, są to izraelskie dzieci, które porwał Hamas".

Film z dziećmi budzi emocje, więc przekaz rozniósł się szeroko. W sieci pojawiło się wiele wyjaśnień dotyczących okoliczności powstania tego nagrania - ale bez dowodów, że jest związany z wybuchem konfliktu w Izraelu. Serwis FakeReporter.net ustalił jednak, że film z całą pewnością był już w internecie przed atakiem Hamasu na Izrael 7 października. Dziennikarze serwisu bowiem znaleźli kopię tego nagrania opublikowaną na TikToku prawdopodobnie 4 października.

Na koncie, które opublikowało nagranie, pojawiło się wyjaśnienie, że film przedstawiający dzieci w klatkach został nagrany kilka dni przed rozpoczęciem wojny. Według serwisu Snopes.com prawdopodobne wyjaśnienie oglądanej sceny jest proste: dzieci same weszły do klatki, a osoba dorosła dla śmiechu zamknęła na chwilę drzwi i je nagrała. Dzieci są skonsternowane, ale jedno początkowo jest rozbawione całą tą sytuacją.

Płonąca Strefa Gazy? Nie, to flary i fajerwerki

"Ponoć tak wygląda teraz Strefa Gazy... wystarczy chyba połączyć kropki" - napisał 8 października jeden z polskich internautów i opublikował nagranie, na którym widać jakieś miasto i tajemnicze rozbłyski światła.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd komentarz, że "ponoć tak wygląda teraz Strefa Gazy"x.com

Kopie filmu i pojedyncze klatki zamieszczane przez anglojęzycznych internautów zyskały dużą popularność. Jedna z nich miała 1,2 mln wyświetleń. Nagrania publikowali nie tylko użytkownicy serwisu X, ale i Facebooka czy TikToka.

Jak ustalił zespół Reuters Fact Check, wideo zostało nagrane z budynku mieszkalnego w Algierze i przedstawia zapalanie flar i fajerwerków. Dziennikarzom udało się ustalić miejsce nagrywania, a także trafić na przykład jego publikacji na TikToku jeszcze przed 7 października. Film ten nie jest już dostępny na TikToku, ale jego kopia w serwisie YouTube została opublikowana 28 września.

Data i kontekst wydarzeń widocznych na filmie nie są jasne. Dziennikarze Reutersa zwrócili jednak uwagę, że pokazuje on scenę podobną do uroczystości związanych ze świętowaniem sukcesów piłkarskich przez algierskich kibiców.

"Izrael teraz"? To atak z Gazy, ale w 2021 roku

Na rozpowszechnianym m.in. w serwisie Wykop krótkim nagraniu widać rakiety lecące nad oświetlonym miastem. "Izrael teraz. Bojownicy z Hamasu rozpoczęli nowy atak rakietowy w stronę Izraela" - napisał 8 października jeden z użytkowników tego serwisu. Wideo było rozsyłane również na platformie X. "Bojownicy Hamasu rozpoczęli nowy atak powietrzny na część Izraela" - przekonywał, również 8 października, jeden z anglojęzycznych internautów. Film można znaleźć też na Instagramie.

FAŁSZ
Użytkownik Wykopu przekonuje, że film przedstawia aktualne wydarzenia w Izraelu, ale to nieprawdaWykop

Nagranie rzeczywiście przedstawia atak na Izrael z terytorium Gazy - tyle że to stare wideo, z maja 2021 roku. Jak przekazywał wówczas Business Insider, w ciągu 10 dni na Izrael wystrzelono około 4 tys. rakiet.

Oceniając to, co pojawiło się w sieci zaraz po ataku Hamasu 7 października, Shayan Sardarizadeh, dziennikarz BBC Verify zajmujący się dezinformacją, stwierdził w wywiadzie dla serwisu internetowego Instytutu Reutera: "W ciągu pierwszych kilku dni konfliktu ilość dezinformacji na X przekraczała wszystko, co kiedykolwiek widziałem. Myślę jednak, że platforma zdała sobie z tego sprawę i zmieniła sposób działania Community Notes". Dziennikarz ocenił, że w czasie aktualnego konfliktu w Izraelu wśród fake newsów można dostrzec najwięcej starych treści. Analogicznie jak w przypadku konfliktu w Ukrainie. "Ale są też filmy, które są prawdziwe, tylko wyrwane z kontekstu" - zauważył. Według niego od wybuchu konfliktu w Izraelu rozprowadzano na razie niewiele materiałów wytworzonych przez sztuczną inteligencję. Od 7 października Shayan Sardarizadeh codziennie publikuje w serwisie X wątki opisujące najbardziej rozpowszechniane fake newsy i manipulacje o tym, co się dzieje w Izraelu i Strefie Gazy.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24