Trzecia fala pandemii w Polsce i innych krajach. A gdzie jej nie ma?


W Polsce trzecia fala pandemii jest najsilniejsza, ale we Francji czy w Szwecji mocniejsza była druga. Za to Słowacja jeszcze trzeciej fali nie doświadczyła, bo dopiero co wyszła z drugiej. Są też kraje, w których po drugiej fali pandemia już wyhamowała. Kolejne wzrosty krzywych zakażeń zależą bowiem od kilku czynników.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Kiedy w styczniu fala zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 po Bożym Narodzeniu w krajach Europy zbliżała się do jesiennych rekordów, lekarze ogłaszali, że wchodzimy w trzecią falę pandemii COVID-19. Ta trzecia - po wiosennej i jesiennej 2020 roku - miała być równie silna, jak druga. I w niektórych krajach jest. Tylko że eksperci przepowiadali to już dużo wcześniej.

"Jeśli teraz Europa nie zbuduje niezbędnej infrastruktury, trzecią falę koronawirusa będzie miała na początku przyszłego roku" - przestrzegał już w listopadzie 2020 roku David Nabarro odpowiedzialny w Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) za walkę z SARS-CoV-2 w Europie. Szwajcarskiej gazecie "Solothurner Zeitung" powiedział wtedy, że Europa prawdopodobnie zobaczy trzecią falę pandemii na początku 2021 roku, zanim będzie można wprowadzić szczepionkę - informował serwis Deutsche Welle.

Jankowski: z naszego punktu widzenia to nie jest trzecia fala, ale nałożenie wszystkich fal na siebie
Jankowski: z naszego punktu widzenia to nie jest trzecia fala, ale nałożenie wszystkich fal na siebietvn24

David Nabarro z WHO mówił też jesienią, że Europa może się wiele nauczyć od krajów azjatyckich. "Na wirusa trzeba reagować szybko i zdecydowanie" - przekonywał. Według niego w Azji zakażeń było już wtedy mniej, ponieważ "ludzie tam akceptują zachowania, które utrudniają działanie wirusowi". "Zachowują dystans, noszą maski, izolują się, gdy są chorzy, myją ręce i powierzchnie. Chronią najbardziej zagrożone grupy" - podkreślał Nabarro. Zauważył, że w Azji nie złagodzono przedwcześnie ograniczeń. "Trzeba poczekać, aż liczba przypadków będzie niska i pozostanie na niskim poziomie" - radził. "Reakcja Europy była niepełna" - uznał.

Czy miał rację? Pandemia udowadnia, że różnice między państwami radzącymi sobie z nią lepiej i gorzej nie wynikają z ich zamożności i systemu służby zdrowia, tylko z szybkości reagowania na pojawiające się zakażenia. Terminy wybuchu kolejnych fal są też skutkiem nierównomiernego rozprzestrzeniania się COVID-19 na świecie. Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego - których badania dotyczące wprowadzanych przez kraje restrykcji opisaliśmy w Konkret24 - zauważają, że marcu 2020 roku choroba występowała w niektórych częściach Azji i szybko szerzyła się w części regionów Europy i Ameryki Północnej. A mimo to w wielu częściach świata wirus nie był przenoszony na dużą skalę. Dlatego globalny pośpiech wprowadzania lockdownów kontrastował ze zróżnicowaną sytuacją epidemiologiczną w poszczególnych krajach. Oznaczało to, że niektóre kraje zamknęły się za późno, a inne prawdopodobnie za wcześnie - uznali badacze z Oksfordu.

W zebranych przez nich danych jest 39 krajów, które doświadczyły tylko jednej fali zachorowań (choć naukowcy zastrzegają, że ograniczone systemy raportowania lub przypadki zatajania informacji przez rządy utrudniają określenie prawdziwej liczby). Inne kraje odniosły mniejszy sukces, przechodząc drugą, trzecią, a nawet czwartą falę zachorowań. W niektórych były to stosunkowo niewielkie ogniska, dające się kontrolować za pomocą testowania i monitorowania oraz ukierunkowanych restrykcji. Na przykład Korea Południowa i Finlandia, choć nie zdołały wyeliminować wirusa, powstrzymały jego roznoszenie, chroniąc krajowe systemy opieki zdrowotnej.

Dane portalu Our World in Data prowadzonego przez naukowców Uniwersytetu Oksfordzkiego potwierdzają, że nawet w krajach Europy sytuacja pandemiczna nie wszędzie była i jest taka sama. W niektórych wyraźnie widać skutek trzeciej fali, w innych nie ma obecnie dużych wzrostów zakażeń. Podobnie jest w krajach azjatyckich: nie wszystkie uniknęły kolejnej fali zakażeń - ale nie wszędzie jest to już trzecia fala.

Na przykładach wybranych krajów prezentujemy, jak różnie w zależności od regionu i wprowadzonej tam strategii przebiega pandemia. Wybraliśmy państwa, w których wzrosty zakażeń wyraźnie się odznaczały. Opieramy się na danych Our World in Data - wzięliśmy pod uwagę tygodniową średnią dzienną liczbę nowych zakażeń COVID-19. Pozwala to sprawdzić, kiedy i ile fal pandemii przeżył dany kraj.

Trzecia fala niesie Europę. Czasami jest słabsza niż druga

W Europie wybraliśmy Polskę i osiem państw: Francję, Włochy, Niemcy, Węgry, Szwecję, Czechy, Słowację i Portugalię. Na ich przykładzie dobrze widać, jak wahała się liczba zakażeń zarówno podczas drugiej fali, jak i trzeciej - ale też, że nie we wszystkich trzecia jest najsilniejsza tak jak w Polsce. Natomiast w Estonii, Finlandii czy na Litwie nie było wielkich skoków liczby zakażeń, w ich wypadku krzywa utrzymuje się raczej na stałym poziomie.

W Polsce trzecia fala zaczęła się w połowie lutego. Choć doktor Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, 31 marca mówił w TVN24: "Dzisiaj mamy do czynienia nie z trzecią falą koronawirusa, ale z nałożeniem się wszystkich fal na siebie, by my od strony ochrony systemu zdrowia właśnie tak to widzimy". Podkreślał, że z każdą kolejną falą chorych, którzy potrzebują pomocy medycznej, jest więcej. "To nie jest tak, że przeszła fala i jest oddech, spokój. Z naszego punktu widzenia te fale nakładają się na siebie" – przekonywał. W jesiennej fali (październik i listopad) dziennie odnotowywano w Polsce powyżej 20 tys. zakażeń, a w obecnej - nawet ponad 30 tys.

Podobnie ciężko trzecią falę przechodzi Francja. Od stycznia do końca lutego codziennie raportowano tam ok. 30 tys. nowych zakażeń - pokazują dane WHO. Wysokie liczby zachorowań utrzymują się tam również teraz, czyli trwa to już od ponad kwartału. Lecz w przeciwieństwie do Polski to druga, jesienna fala pandemii była we Francji gorsza niż obecna.

Dzienna średnia nowych zakażeń w Polsce i wybranych krajach Europy (od 29 stycznia 2020 do 6 kwietnia 2021)Our World in Data | ourworldindata.org

Zobacz interaktywną wersję wykresu dziennej średniej nowych zakażeń w Polsce i wybranych państwach Europy (od 29 stycznia 2020 do 6 kwietnia 2021 roku).

W Niemczech trzecia fala zaczęła się później niż w Polsce, Włoszech czy na Węgrzech - z początkiem marca. Patrząc na rosnącą liczbę zakażeń, szef Instytutu im. Roberta Kocha Lothar Wieler prognozuje, że może ona wzrosnąć nawet do 100 tys. dziennie - pisał portal TVN24.pl. "W tej chwili liczba zachorowań rośnie zbyt szybko, a warianty koronawirusa sprawiają, że sytuacja jest szczególnie niebezpieczna" - powiedział Wieler. "Jeśli to się nie zmieni, ryzykujemy, że nasz system opieki zdrowotnej osiągnie swój punkt krytyczny w kwietniu" - dodał.

Włochy wprowadziły ścisłą trzydniową blokadę, by spróbować zapobiec gwałtownemu wzrostowi liczby zakażeń w czasie Wielkanocy, informowała BBC News. Podczas trzeciej fali pandemii codziennie odnotowuje się tam ok. 20 tys. nowych zachorowań. Z tym że również we Włoszech trzecia fala jest słabsza niż druga. W dodatku choć zaczęła się mniej więcej wtedy jak u nas, dane pokazują, że Włosi sobie z nią szybciej poradzili.

Natomiast podobnie do Polski trzecia fala większa od drugiej jest na Węgrzech. W lutym odnotowywano tam ponad 1 tys. przypadków zakażeń dziennie, pod koniec marca - ponad 8 tys. 31 marca zanotowano najwyższą dzienną liczbę zgonów na COVID-19: 302 (za stacją CNN). Rząd podał, że większość zmarłych to osoby starsze lub przewlekle chore. Co ciekawe, trzecia fala jest mocna mimo szerokiej dystrybucji szczepionek w tym kraju. 5 kwietnia Węgry były drugim krajem w Unii Europejskiej pod względem wysokości wskaźnika zaszczepienia, czyli liczby dawek szczepionki przypadającą na 100 mieszkańców. Wynosił tam 34,73, a wyższy był tylko na Malcie (48,85) - pisaliśmy w Konkret24.

Dzienna średnia nowych zakażeń w Polsce i ośmiu krajach Europy (od 1 września 2020 do 6 kwietnia 2021)Our World in Data | ourworldindata.org

Zobacz interaktywną wersję wykresu dziennej średniej nowych zakażeń w Polsce i wybranych państwach Europy (od 1 września 2020 do 6 kwietnia 2021).

Ciekawym przykładem jest Szwecja, która drugą - ale pierwszą mocną - falę pandemii przeżywała dopiero na przełomie roku. Pod koniec stycznia liczba zakażeń już spadała, ale od marca znowu rosła. Od drugiej połowy marca notowano średnio ponad 5 tys. zakażeń - co i tak nie dorównuje wynikom z fali listopad-styczeń. Wcześniej Szwecja unikała rygorystycznych obostrzeń epidemicznych, co krytykowano. Tak jest nadal. Teraz Szwecja przechodzi trzecią falę zakażeń.

Słowacja, którą pierwsza fala zakażeń wiosną 2020 roku dotknęła nieznacznie, dopiero od początku marca zaczęła wychodzić z fali jesienno-zimowej. Na początku września notowano tam średnio ponad 80 zakażeń dziennie, dwa miesiące później - 2,5 tys., na początku stycznia - 3,2 tys. Od marca widać stały spadek liczby nowych zakażeń, np. 6 marca było ich 914. Tak więc w przypadku Słowacji nie można mówić, że doświadczyła trzeciej fali pandemii.

Natomiast Portugalia przeszła trzecią falę dużo wcześniej niż Polska, Włochy czy Czechy. Jej pik przypadł na styczeń; pod koniec stycznia dziennie odnotowywano średnio 12,8 tys. zakażeń. Za to 6 kwietnia było to już tylko średnio 466 zakażeń.

Tylko dwie fale - i to nieporównywalnie małe do Europy

Podobnie jak Słowacja w Europie, trzeciej fali pandemii nie doświadczyły np. Tajwan, Wietnam i Nowa Zelandia. Te państwa szybko zdołały nie tylko spłaszczyć krzywą zakażeń, ale też utrzymać ją na tym poziomie. Niekiedy tylko zdarzały się niewielkie przesilenia.

Do prezentacji wybraliśmy trzy państwa: Chiny, Australię i Tajlandię. Zwróćmy uwagę, że w tych krajach od początku pandemii do teraz średnia dzienna liczba zakażeń nie przekroczyła 1 tys. (tak przynajmniej wynika z oficjalnych danych udostępnianych przez te kraje). W ramach tej skali w różnych okresach następowały wzrosty zakażeń.

Tajlandia, która szybko opanowała pandemię, zaczęła notować przyrosty od początku tego roku - co można by uznać za drugą falę. Australia po przejściu dwóch fal w 2020 roku wypłaszczyła krzywą zakażeń i trzecia fala na razie jej nie dotknęła. Od 19 kwietnia mieszkańcy Nowej Zelandii i Australii będą mogli podróżować między oboma państwami bez konieczności kwarantanny, tworząc tzw. bańkę podróżniczą (ang. travel bubble) - informował serwis BBC News. Zarówno Nowa Zelandia, jak i Australia gdy pojawiła się pandemia, szybko wprowadziły lockdowny. Oba kraje skutecznie powstrzymały rozprzestrzenianie się COVID-19 i utrzymują wskaźniki infekcji bliskie zeru.

Dzienna średnia nowych zakażeń w Tajlandii, Chinach i Australii Our World in Data | ourworldindata.org

Zobacz interaktywną wersję wykresu dziennej średniej nowych zakażeń w Tajlandii, Chinach i Australii.

Chiny - jeśli wierzyć danym, jaki kraj ten przekazuje Our World in Data - od marca 2020 roku miały małe skoki liczby zakażeń, tylko do poziomu 200, co jest nieporównywalne z drugą i trzecią falą w Europie.

Liderzy szczepień a fale pandemii

Porównaliśmy też kraje, w których pandemia COVID-19 zbierała spore żniwo - jak w Stanach Zjednoczonych od początku czy w Wielkiej Brytanii od jesieni 2020 roku - a teraz są liderami, jeśli chodzi o szczepienia przeciw COVID-19. Dla porównania z USA i Wielką Brytanią wzięliśmy Izrael.

Do 6 kwietnia dwoma dawkami zaszczepiono: w Izraelu - 56,3 proc. populacji; w USA - 18,8 proc.; na Wyspach - 8,1 proc. populacji (dane dla Wielkiej Brytanii z 5 kwietnia). Poniższy wykres przedstawia, jak zmieniała się w tych państwach średnia dzienna liczba nowych zakażeń.

Dzienna średnia nowych zakażeń w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Izraelu Our World in Data | ourworldindata.org

Zobacz interaktywną wersję wykresu dziennej średniej nowych zakażeń w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Izraelu.

Stany Zjednoczone zaczęły szczepić obywateli na COVID-19 14 grudnia 2020 roku. W tym kraju trzecia fala pandemii przechodziła już w listopadzie - i była mocniejsza niż te wiosną i latem. W jej szczycie, w styczniu, notowano średnio 250 tys. zakażeń dziennie. Od połowy stycznia, czyli miesiąc po rozpoczęciu szczepień, w USA liczba nowych przypadków zachorowań zaczęła spadać.

W Wielkiej Brytanii szczepienia ruszyły 8 grudnia 2020 roku, prawie tydzień wcześniej niż w USA. Jak na razie kraj ten doświadczył dwóch fal pandemii. Pod koniec marca premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson przestrzegał jednak, że kwestią czasu jest, jak trzecia fala "wyleje się na nasze brzegi". Ale obecnie dane w Wielkiej Brytanii są optymistyczne. Po drugiej, jesienno-zimowej fali liczba nowych zakażeń spadła. Ta tendencja się utrzymuje. Od początku roku odnotowano 12-krotny spadek liczby zgłaszanych codziennie przypadków - podał 26 marca serwis BBC News.

Za to Izrael, podobnie jak Stany Zjednoczone, przeszedł już trzy fale pandemii COVID-19. Ponieważ skala zakażeń była tam jednak mniejsza w porównaniu z USA i Wielką Brytanią - ze względu na dużo mniejszą populację Izraela - na osobnym wykresie przedstawiamy średnią dzienną zakażeń w tym kraju.

Dzienna średnia nowych zakażeń w Izraelu (od 26 lutego 2020 do 5 kwietnia 2021)Our World in Data | ourworldindata.com

Zobacz interaktywną wersję wykresu dziennej średniej nowych zakażeń w Izraelu.

Jak widać, pierwsza fala zakażeń przeszła przez Izrael w marcu 2020 roku. Maksymalnie odnotowywano średnio ponad 600 zachorowań dziennie. Krzywa zaczęła wypłaszczać się w kwietniu i maju. Druga fala przypadła na okres od połowy czerwca do początku października - w jej szczycie średnia liczba nowych przypadków wynosiła 6,1 tys. dziennie. W grudniu przyszła trzecia, jak dotychczas największa fala - w jej szczycie, w połowie stycznia, stwierdzano średnio 8,6 tys. nowych przypadków COVID-19.

Szczepienia przeciw COVID-19 w Izraelu zaczęły się 19 grudnia - czyli gdy Izrael mierzył się z trzecią falą. Jak widać, od początku szczepień w Izraelu krzywa zakażeń wciąż jeszcze rosła - do połowy stycznia. A potem zaczęła spadać i tak jest do teraz. Na razie z danych nie wynika, by Izraelowi groziła kolejna fala.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Andy Rain / PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes