Dezinformacja - prognozy przed wyborami w USA w 2020 roku

Dezinformacja - prognoza przed rokiem wyborczym 2020Shutterstock

Deep fake może być jednym z najpotężniejszych narzędzi w rękach twórców dezinformacji przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Według raportu opublikowanego przez Uniwersytet Nowojorski, technologia może zostać wykorzystana w kampanii wyborczej, by przypisać kandydatom nieprawdziwe słowa lub zachowania. Raport wskazuje, że źródłami dezinformacji oprócz Rosji mogą być Chiny oraz Iran. Najwięcej sfałszowanych treści będzie jednak pochodziło nie z zagranicy, a z samych Stanów Zjednoczonych.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Podczas wyborów środka kadencji (ang. midterm elections) w Stanach Zjednoczonych w 2018 r. nie stwierdzono szczególnej aktywności rosyjskiej dezinformacji. Nie ma jednak gwarancji, że Rosja i inne kraje powstrzymają się przed ingerowaniem w wybory prezydenckie w 2020 r. - można przeczytać w raporcie "Dezinformacja i wybory 2020. Jak branża mediów społecznościowych powinna się do nich przygotować", opublikowanym na początku września.

Olbrzymie możliwości technologii deepfake
Olbrzymie możliwości technologii deepfakeTVN24 BiS

Raport powstał w Stern Center for Business and Human Rights na Uniwersytecie Nowojorskim, przygotowującym zalecenia z zakresu praw człowieka na potrzeby firm i przedsiębiorców.

Opracowanie wskazuje podstawowe źródła i modele dezinformacji w mediach społecznościowych podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych w 2020 r. Zawiera też wskazówki dotyczące obrony przed tymi mechanizmami dla branży mediów społecznościowych.

Przypadek Nancy Pelosi

Jako przykład mechanizmu dezinformacji, który może rozwinąć się w najbliższych miesiącach, raport wymienił zmanipulowane nagranie wystąpienia Nancy Pelosi, które wiosną opublikowano na jednym z facebookowych fanpage'y z konserwatywnymi treściami.

Po weryfikacji fact-checkerów wideo z Pelosi powiązano z innymi fałszywymi materiałamifacebook

Prawdziwe nagranie spowolniono do ok. 75 proc. Dodatkowo edycji został poddany głos Pelosi, by brzmiał naturalnie. W komentarzach pod tak zmanipulowanym nagraniem pojawiły się pytania, czy kongresmenka nie jest pod wpływem alkoholu. Internauci kwestionowali również jej profesjonalizm i przygotowanie do wystąpienia publicznego.

Oryginalne nagranie wystąpienia Nancy Pelosi podczas konferencji Center for American Progress wyglądało jednak zupełnie inaczej. Jej wypowiedź była spójna i klarowna, a mowa ciała nie sugerowała niedyspozycji. Po nagłośnieniu sprawy w mediach Facebook nie zdecydował się na usunięcie nagrania. Obniżono jego zasięgi i powiązano z publikacjami ostrzegającymi, że materiał został zweryfikowany jako fałszywy. Obecnie wideo nie jest już dostępne w sieci.

Deep fake

Żywiołowe reakcje na prostą manipulację z wykorzystaniem wizerunku Nancy Pelosi wskazują na olbrzymi dezinformacyjny potencjał materiałów wideo zamieszczanych w sieci. Raport New York University akcentuje możliwość wykorzystania technologii deep fake do przygotowania sfabrykowanych nagrań wideo, w których kandydatom w wyborach przypisywano by nieprawdziwe wypowiedzi i zachowania.

Deep fake to sfałszowany materiał stworzony przy pomocy oprogramowania wykorzystującego sztuczną inteligencję. Algorytmy generative adversarial networks (GAN) bazują na dwóch sieciach. Jedna analizuje wprowadzone dane - cechy powtarzające się w zdjęciach, wideo czy dźwięku - mimikę, intonację, tiki. Drugi element GAN porównuje prawdziwe i fałszywe obrazy i sprawdza, czy efekt wygląda realistycznie. Na podstawie zgromadzonych informacji powstaje np. model twarzy, który jest osadzany w wyjściowym materiale.

Pierwsze materiały deepfake pojawiły się pod koniec 2017 roku. W kwietniu 2018 roku serwis Buzzfeed stworzył wideo, w którym Barack Obama nazywa prezydenta Donalda Trumpa głupkiem. W rzeczywistości zdania wypowiadał reżyser Jordan Peele, a postać Obamy była wygenerowana na podstawie istniejących nagrań. Deepfake tworzono też z twarzami Władimira Putina, Donalda Trumpa czy Nicholasa Cage'a.

Jak radzić sobie z deepfake'ami? "Do dziennikarzy należałoby ustalenie, co jest prawdą, a co jest fejkiem"
Jak radzić sobie z deepfake'ami? "Do dziennikarzy należałoby ustalenie, co jest prawdą, a co jest fejkiem"Fakty o Świecie TVN24 BiS

Raport NYU zwraca uwagę, że dostępne w sieci narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję "demokratyzują" możliwość fabrykowania treści wideo. "Deep fake'i mogą być tworzone przez kogokolwiek z dostępem do komputera i internetu, zainteresowanego wpływaniem na wynik wyborów" - powiedział cytowany w raporcie prof. John Villasenor, ekspert inżynierii, polityk publicznych i zarządzania na Uniwersytecie Kalifornijskim.

Instagram i WhatsApp

Wśród platform mediów społecznościowych, które mogą być szeroko wykorzystywane w nadchodzącej kampanii w celu rozpowszechniania dezinformacji, raport NYU wymienił Instagram. Badacze zwracają uwagę na relatywnie wysoką liczbę użytkowników serwisu - 1 mld (w porównaniu do 2,38 mld użytkowników Facebooka, 2 mld - Youtube'a, 330 mln - Twittera).

Platforma udostępniania zdjęć i materiałów wideo jest chętnie wykorzystywana przez młode osoby znudzone Facebookiem. "Usługa oparta na udostępnianiu zdjęć sprawia, że Instagram jest wymarzoną platformą udostępniania memów" - można przeczytać w raporcie. Memy to z kolei wymarzone narzędzie do zamieszczania nieprawdziwych cytatów i innego rodzaju dezinformacji.

W raporcie wskazano na wyniki badań trwających od 2015 do 2018 r. Stwierdzono 187 milionów reakcji na treści zamieszczane na Instagramie przez rosyjską firmę Internet Research Agency, nazywaną "fabryką trolli". Na Facebooku w tym samym czasie zarejestrowano 77 mln reakcji, na Twitterze - 73 mln.

Wśród internetowych komunikatorów jako wygodne źródło rozpowszechniania sfałszowanych treści wskazano na aplikację WhatsApp. Wszystko przez szyfrowanie wiadomości wysyłanych przez komunikator, co gwarantuje anonimowość również wykorzystującym narzędzie w celu rozpowszechniania dezinformacji. Raport wskazuje na powszechne wykorzystanie komunikatora w niedawnych kampaniach przed wyborami prezydenckimi w Brazylii i w Indiach.

Dezinformacja made in America

W 2020 r. nie tylko Rosja będzie ośrodkiem rozpowszechniania dezinformacji. Jeśli utrzyma się napięcie na linii Iran-Stany Zjednoczone, to właśnie Teheran może stać się znaczącym graczem, uważają badacze. Jako potencjalne źródło rozpowszechniania dezinformacyjnych treści wymieniono również Chiny.

Raport wskazuje jednak swoim amerykańskim odbiorcom, że wewnętrzne źródła dezinformacji są poważniejszym zagrożeniem. W nadchodzącej kampanii fake newsy i manipulacje najczęściej będą miały swoje źródło właśnie w Stanach Zjednoczonych.

W kategoriach ilości, dezinformacyjne treści wytworzone w kraju przeważają nad szkodliwymi treściami pochodzącymi z zagranicznych źródeł i nieomal z pewnością będą ważnym czynnikiem podczas następnych wyborów. Raport "Dezinformacja i wybory 2020"

Raport zwraca uwagę na trudności w rozróżnieniu ewidentnie nieprawdziwych treści od zwyczajnej politycznej ekspresji, do której prawo gwarantuje pierwsza poprawka amerykańskiej konstytucji.

"Jedną z krajowych teorii spiskowych, które mogą przyciągnąć uwagę konserwatystów w kolejnych miesiącach, jest ta dotycząca współpracy wielkich firm z branży mediów społecznościowych z demokratami w celu powstrzymania szans na reelekcję prezydenta Donalda Trumpa" - można przeczytać w raporcie.

Amerykanie, którzy uważają wskazaną kwestię za bardzo duży problem dla kraju:
Amerykanie, którzy uważają wskazaną kwestię za bardzo duży problem dla kraju:Amerykanie, którzy uważają wskazaną kwestię za bardzo duży problem dla kraju:Konkret24 | NYU Stern Center for Business and Human Rights/Pew Research Center

Wśród przykładów dezinformacji stworzonej w Stach Zjednoczonych raport wymienia zarówno te wywodzące się ze środowisk konserwatywnych, jak i lewicowych. Jednocześnie grupę odbiorców konserwatywnych wskazuje jako bardziej podatną na fałszywe informacje.

Raport akcentuje również, że narzędziami wykorzystanymi w celu rozpowszechniania dezinformacji staną się profesjonalne duże firmy działające zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i poza ich granicami.

Jak się bronić przed dezinformacją?

Raport formułuje dziewięć zaleceń dla firm zarządzających mediami społecznościowymi i tworzących treści przeznaczone do publikacji w sieci.

Autorzy wskazują m.in. na konieczność usprawnienia procesu weryfikacji zamieszczanych materiałów wideo pod kątem wykorzystania sztucznej inteligencji. Jako właściwy kierunek wskazano też zwiększenie liczby pracowników weryfikujących treści. Materiały deep fake powinny również być usuwane najszybciej jak to możliwe, zanim zostaną masowo rozpowszechnione.

Fałszywe informacje, których nieprawdziwość da się udowodnić, powinny być usuwane. Treści, które mogą być fałszywe, należy oznaczać. Usunięte materiały powinny zostać zarchiwizowane w celu ich dodatkowej weryfikacji na życzenie użytkowników. Treści dotyczące wyborów i instytucji państwowych powinny być weryfikowane priorytetowo.

Każda instytucja powinna zatrudnić osobę nadzorującą proces weryfikacji treści. To ważne w przypadku dużych korporacji, które proces weryfikacji rozłożyły na wiele zespołów. Osoby odpowiedzialne za nadzór powinny składać raport bezpośrednio do menedżerów najwyższego szczebla.

Walka z fake newsami. Pomoże europejski Trybunał Sprawiedliwości?
Walka z fake newsami. Pomoże europejski Trybunał Sprawiedliwości?TVN24, Dzień Dobry TVN

Koordynacja obrony przed dezinformacją

Raport wskazuje na brak zrozumiałej strategii walki z fałszywymi treściami udostępnianymi na Instagramie i postuluje konieczność jego usprawnienia. Autorzy zalecają również ograniczanie zasięgu materiałów udostępnianych na WhatsAppie. Użytkownicy aplikacji powinni mieć możliwość udostępniania treści do jednej grupy na raz.

Opracowanie mówi także o konieczności identyfikacji fałszywych treści rozpowszechnianych przez duże firmy, specjalizujące się w obsłudze mediów społecznościowych. Firmy powinny również aktywnie wspierać tworzenie nowego prawa regulującego agitację polityczną i sankcjonującego nielegalny wpływ na wyborców.

Autorzy raportu zwracają też uwagę na konieczność współpracy między różnymi platformami mediów społecznościowych. W przypadku identyfikacji nieprawdziwych treści pochodzących od jednego z nadawców, należy zweryfikować udostępniane przez niego treści na innych platformach. Użytkownicy poszczególnych serwisów powinni brać aktywny udział w identyfikowaniu fałszywych treści i uzyskać w tym celu pomoc administratorów.

Autor: kjab / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

W niektórych publikacjach negacjonistycznych pojawia się twierdzenie, że krematoria w KL Auschwitz nie były w stanie spopielić tak wielu zwłok, jak wskazują historyczne dane na temat liczby ofiar.

FAŁSZ: Krematoria nie miały możliwości spalenia tak dużej liczby zwłok

FAŁSZ: Krematoria nie miały możliwości spalenia tak dużej liczby zwłok

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24