Poseł Braun kontra profesor Horban, czyli wraca temat amantadyny jako leku na COVID-19

Znów dezinformacja w sprawie amantadyny. "Aura niedostępności leku"Shutterstock

Poseł Grzegorz Braun zasugerował na Facebooku, że doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban "zmienił zdanie o skuteczności leczenia amantadyną", bo stał się lobbystą producentów szczepionek. Powołał się przy tym na pismo z 2009 roku. Wyjaśniamy, dlaczego prof. Horban zmienił zdanie i czy są dowody na skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Wraca sprawa amantadyny - leku, który mimo braku podstaw naukowych przedstawiany jest jako skuteczny w leczeniu COVID-19. "Amantadyna szybko znika z aptek" - donosił 12 lutego portal Medonet. Z danych na portalu Gdziepolek.pl wynikało wówczas, że na dostawę leku Viregyt-K zawierającego amantadynę oczekiwało 238 osób.

O amantadynie i jej domniemanej skuteczności w leczeniu COVID-10 głośno też w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Jednak wbrew twierdzeniom powielanym przez internautów żadne dostępne badania nie potwierdziły skuteczności tego leku w walce z koronawirusem.

Większość ludzi ma już wrodzoną lub nabytą odporność na koronawirusa? Odpowiada doktor Grzesiowski
Większość ludzi ma już wrodzoną lub nabytą odporność na koronawirusa? Odpowiada doktor Grzesiowskitvn24

Komunikat krajowego konsultanta z 2009 roku

Dużą popularność na Facebooku miał opublikowany 10 lutego post posła Konfederacji Grzegorza Brauna sugerujący, że prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera do spraw COVID-19, zmienił zdanie o skuteczności leczenia amantadyną. "Kiedy profesor Horban był nikomu nie znanym specjalistą, amantadyna była przez niego zalecana 'Pacjentom o ciężkim lub postępującym przebiegu'. Teraz będąc de facto lobbystą Pfizera i AstraZeneca, przestawia amantadynę jako substancję potencjalnie bardzo groźną. Tak groźną że nawet dyplomowanym lekarzom, zakazuje się wystawiać na nią recepty" - napisał Braun (pisownia postu oryginalna).

Wpis Grzegorza Brauna na Facebooku
Wpis Grzegorza Brauna na FacebookuWpis Grzegorza Brauna na Facebookufacebook

Do wpisu poseł dołączył skan komunikatu z 2009 roku podpisany przez prof. Horbana jako krajowego konsultanta w dziedzinie chorób zakaźnych. Komunikat dotyczył zasad stosowania leków antywirusowych w leczeniu grypy. W dokumencie tym Grzegorz Braun zaznaczył czerwonym kolorem zdanie: "Pacjentom o ciężkim lub postępującym przebiegu należy rozważyć podawanie ponadto dodatkowo jednego z dwóch inhibitorów M2 (amantadyna lub rimantadyna)".

Post posła Brauna ma 3,3 tys. udostępnień, wywołał 3,8 tys. reakcji użytkowników Facebooka. W komentarzach internauci nie przebierali w słowach w krytyce prof. Horbana: "Straszny HIPOKRYTA! Nie lubię go słuchać, bo wieje oszustwem!"; "Tylko najcięższy wymiar kary, dożywocie"; "Brak słów na takiego cwaniaka wielki doradca" - pisali.

"Nie możemy stosować dowolnie leków, które znajdują się na rynku"
"Nie możemy stosować dowolnie leków, które znajdują się na rynku"tvn24

Grypa to nie COVID-19, a rok 2009 to nie 2021

Dokument opublikowany przez Grzegorza Brauna jest na stronie świdnickiego Sanepidu. Lektura całego komunikatu nie pozostawia wątpliwości, że prof. Horban wymienił w nim sposoby leczenia wyłącznie grypy, a nie innych chorób.

Na komunikacie widać datę 20 listopada 2009 roku, czyli nie może on mieć związku z wykrytym dziesięć lat później koronawirusem SARS-CoV-2. Poza tym po 12 latach od publikacji pisma zmieniły się już zalecenia dotyczące leczenia grypy.

W dokumencie "Profilaktyka i leczenie grypy" opublikowanym w 2016 roku, który zawiera wytyczne Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, można przeczytać, że amantadyna pozostaje lekiem zarejestrowanym do leczenia wirusa grypy typu A - jednak nie jest już lekiem zalecanym. "Aktualnie ze względu na wysoki poziom oporności wirusa typu AH3N2 i AH1N1 na amantadynę jej stosowanie nie jest zalecane" - napisano.

Profesor Andrzej Horban, poproszony przez nas o komentarz do posta Grzegorza Brauna i rozpowszechnianych wypowiedzi na temat domniemanej skuteczności amantadyny, przesłał krótką odpowiedź: "Grypa to inna choroba niż Covid – inny wirus. A 2009 to nie 2021".

Horban obszernie wypowiadał się o amantadynie w filmie opublikowanym 28 grudnia 2020 roku przez kancelarię premiera. Podkreślał, że lek nie jest już stosowany w leczeniu chorób zakaźnych, mimo że amantadyna była początkowo używana w leczeniu pewnych postaci grypy. Horban mówił również, że nie ma badań, które w wystarczający sposób udowadniają skuteczność amantadyny w leczeniu koronawirusa. Zaznaczył, że lek może spowodować dużo efektów ubocznych.

- Teraz już nikt nie używa amantadyny w leczeniu grypy - potwierdza w rozmowie z Konkret24 prof. Joanna Zajkowska, podlaski wojewódzki konsultant do spraw epidemiologii z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - To jest historia sprzed lat, nie sprawdziła się - dodaje.

- Amantadyna jest tak zwanym starym lekiem przeciwgrypowym, lekiem pierwszej generacji, przeciw któremu aktualnie krążący wirus grypy A jest oporny - mówi dr Paweł Grzesiowski, ekspert do spraw COVID-19 Naczelnej Rady Lekarskiej. Wyjaśnia, że po pojawieniu się w Polsce tzw. świńskiej grypy w 2009 roku okazało się, że nowy wirus i jego pochodne nie poddają się leczeniu amantadyną. Dlatego leki z grupy amantadyny nie są już zalecane w leczeniu grypy typu A, H1N1 i H3N2. Jak podkreśla dr Grzesiowski, głównym wskazaniem do stosowania leku jest obecnie choroba Parkinsona. - W tej chwili amantadyny jako leku przeciwgrypowego praktycznie się w ogóle nie stosuje - kwituje.

Niedzielski: lek przewidziany do leczenia choroby Parkinsona

O amantadynie i jej domniemanej skuteczności w leczeniu COVID-19 pisaliśmy w Konkret24 w październiku 2020 roku. Opisaliśmy wówczas działania przemyskiego lekarza Włodzimierza Bodnara, który twierdził, że dzięki amantadynie można wyleczyć COVID-19 w 48 godzin. Poproszeni przez nas o komentarz lekarze podkreślali, że nie udowodniono jeszcze możliwości i zasadności stosowania leku w terapii COVID-19.

W kolejnych tygodniach sprawę nagłośnił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. 13 grudnia napisał na Twitterze, że "amantadyna działa na covid". "Jestem przykładem. Najpierw syn, potem żona, w końcu ja: wysoka gorączka, ogromny ból, silny kaszel, wg. lekarza tak 7 dni, a potem apogeum, więc wziąłem amantadynę - piorunujący efekt! Zadziałało!" - opisał. Warchoł zapowiedział, że będzie się domagał, by tym lekiem zajął się resort zdrowia.

Wpis wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła na Twitterze
Wpis wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła na TwitterzeWpis wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła na TwitterzeTwitter

Pytany o tę sprawę 15 grudnia minister zdrowia Adam Niedzielski przypominał, że amantadyna to lek, "który w swoich zaleceniach jest przewidziany do leczenia choroby Parkinsona". "W tym zakresie chorobowym ten lek jest dopuszczony na polski rynek" - zaznaczył. Dodał, że Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji poinformowała o braku dowodów naukowych na skuteczność działania amantadyny przy leczeniu COVID-19.

11 stycznia Agencja Badań Medycznych poinformowała o sfinansowaniu badania dotyczącego zastosowania amantadyny w zapobieganiu progresji i leczeniu objawów COVID-19. Liderem projektu jest prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry I Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Jak podano w komunikacie, wyniki badania będą znane "za kilka tygodni".

"To bardzo smutne, jeśli oficjalny przedstawiciel rządu opowiada takie androny"
"To bardzo smutne, jeśli oficjalny przedstawiciel rządu opowiada takie androny"tvn24

Profesor Zajkowska: "nikt tego nie stosuje, bo nie jest rekomendowane"

Doktor Paweł Grzesiowski potwierdził w rozmowie z Konkret24, że nie opublikowano żadnych badań, które udowodniłyby skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19. - W naukowej prasie nie ma nic nowego - mówi dr Grzesiowski. Wspomina o omówionych już przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji badaniach z Meksyku, a także o publikacjach polskich naukowców, m.in. prof. Konrada Rejdaka - w publikacjach tych nie ma mowy o antywirusowym działaniu amantadyny. - Są to jednak tylko hipotezy wyjaśniające, jak ten lek mógłby pomagać w leczeniu COVID-19, ponieważ poprawia samopoczucie, likwiduje uczucie osłabienia. Właśnie dlatego ludzie czują się lepiej po amantadynie - mówi dr Grzesiowski.

- Nie ma jeszcze wyników badania zastosowania amantadyny w leczeniu COVID-19 - potwierdza prof. Joanna Zajkowska. - Jako zakaźnicy nie mamy doświadczenia w zastosowaniu tego leku, nikt tego nie stosuje, bo nie jest rekomendowane - dodaje. Zdaniem prof. Zajkowskiej fakt, że pacjenci sami sięgają po amantadynę, powinien niepokoić. - Doniesienia o korzystnym działaniu tego leku to są wybrane przypadki i nie wiadomo, jakie mogą być skutki jego podania. Nie wiadomo, jaka miałaby być stosowana dawka - mówi prof. Zajkowska.

Przyjmowanie amantadyny na własną rękę jest niebezpieczne

Doktor Paweł Grzesiowski zauważa, że amantadyna jest lekiem dostępnym tylko na receptę. Lekarz, nie mając dowodu na skuteczność leku w terapii COVID-19, nie może jej przepisać cierpiącym na tę chorobę, bo złamałby prawo. - To, że ludzie załatwiają sobie amantadynę innymi kanałami, jest wielkim problemem. Funkcjonuje ogromny czarny rynek - mówi dr Grzesiowski. - Równie dobrze można by inny lek nazwać skutecznym, bo pięciu czy dwudziestu pięciu ludzi poczuło się lepiej - dodaje.

Przyjmowanie amantadyny na własną rękę jest jego zdaniem potencjalnie niebezpieczne. - Konsultowałem ostatnio pacjenta z ciężkim zatruciem tym lekiem, z drgawkami, arytmią, leczone w szpitalu - mówi dr Grzesiowski.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Tvn24.pl; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24