Szef niemieckiego instytutu ujawnił tajny plan producentów szczepionek? To manipulacja. Wyjaśniamy

Szef niemieckiego instytutu ujawnił tajny plan producentów szczepionek? To manipulacja. Wyjaśniamy

Internauci przekonują, że prezes Instytutu Roberta Kocha ujawnił spisek koncernów farmaceutycznych. Tak zrozumieli jego wypowiedź, że: "im więcej zaszczepimy, tym więcej będziemy mieli mutacji". Eksperci tłumaczą, dlaczego to zdanie ma uzasadnienie merytoryczne, lecz poprzez uproszczenie i brak kontekstu zostało wykorzystane do manipulacji.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Użytkownicy Facebooka rozsyłają grafikę ze zdjęciem prof. Lothara Wielera, prezesa Instytutu Roberta Kocha (Robert Koch-Institut) - niemieckiej rządowej instytucji zajmującej się badaniem i profilaktyką chorób zakaźnych. W czasie pandemii zbiera dane, przygotowuje analizy i bieżące raporty na temat COVID-19 W Niemczech, które na bieżąco publikuje na swojej stronie.

Głównym hasłem ilustracji, którą jeden z fejsbukowiczów opublikował 1 maja, jest napis: "A oto tajny plan Pfizera! Im więcej zaszczepimy, tym więcej będziemy mieli mutacji, a im więcej będziemy mieli mutacji, tym więcej zaszczepimy!" (pisownia wszystkich postów oryginalna).

fałsz

Grafika ze zdjęciem Lothara Wielera, dyrektora Instytutu Roberta Kocha
Grafika ze zdjęciem prof. Lothara Wielera, prezesa Instytutu Roberta KochaGrafika ze zdjęciem Lothara Wielera, dyrektora Instytutu Roberta Kochafacebook

Nad zdjęciem prof. Wielera zamieszczono cytat z jego wypowiedzi na jakiejś konferencji: "Im więcej zaszczepimy, tym więcej będziemy mieli mutacji". A na dole ilustracji jest wyjaśnienie, że wypowiedź ta padła 29 stycznia 2021 roku podczas spotkania, w którym udział wzięli również niemiecki minister zdrowia Jens Spahn i prezes Instytutu Paula Ehrlicha Klaus Cichutek.

Twórca tego ilustrowanego przekazu rozsyłanego masowo w sieci przekonuje, że prof. Lothar Wieler "niechcący ujawnia strategię Pfizera i innych firm farmaceutycznych". "Stwierdza, że pojawi się więcej mutacji koronawirusa. A co najważniejsze, nawet informuje opinię publiczną, w jaki sposób to się stanie. Łapiesz już o co tu chodzi?" - czytamy.

W Polsce potwierdzono obecność indyjskiej i brazylijskiej mutacji koronawirusa
W Polsce potwierdzono obecność indyjskiej i brazylijskiej mutacji koronawirusaFakty po południu

Sprawdziliśmy: na obrazku zamieszczono prawdziwą wypowiedź prof. Wielera - ale to autor ilustracji "nie łapie", o co chodziło. Po pierwsze, wypowiedź nie ma żadnego związku ani z firmą Pfizer, ani z innymi producentami szczepionek. Po drugie, pozbawiona kontekstu, w jakim padła (o czym niżej), jest manipulacyjnym przekazem. Wyjaśniamy.

"Przecież każda mutacja to kolejne szczypawki"

Ilustracja z wypowiedzią prof. Wielera we wspomnianym poście z 1 maja ma na Facebooku blisko 200 udostępnień i ponad 100 reakcji. Wielu internautów dało się przekonać do istnienia spisku mającego na celu zwiększanie zysków firm farmaceutycznych. "Szok normalnie co za chory świat"; "To prawda. Przecież każda mutacja to kolejne szczypawki. Tak w koło Macieju. Dziś widziałam kolejki do szczepienia w Warszawie i Krakowie. Brawo barany" - pisali internauci.

Na Facebooku znaleźliśmy kilkadziesiąt innych postów, w których zamieszczono tę samą grafikę. Najpopularniejszy udostępniono ponad 650 razy.

fałsz

Na Facebooku można znaleźć kilkadziesiąt postów, których autorzy skopiowali nieprawdziwą grafikę
Przekazującą fałsz grafikę rozesłano w kilkudziesięciu postach na FacebookuNa Facebooku można znaleźć kilkadziesiąt postów, których autorzy skopiowali nieprawdziwą grafikęfacebook

Również pod innymi wpisami z tą ilustracją było wiele komentarzy internautów, którzy najwyraźniej uwierzyli w fałszywy przekaz. "I to jest prawda zaszczepieni będą zarażać zdrowych"; "Wszystko modyfikowane . Ameryki, globaliści, my widzimy jak Wy dzialacie. MASAKRA", "Gorzej niż MORDERCY" - pisali.

Cytat prawdziwy, ale o czym mówił Lothar Wieler?

Profesor Lothar Wieler 29 stycznia na konferencji prasowej odpowiadał na pytanie dziennikarza dotyczące mutacji koronawirusa. Nagranie z konferencji można obejrzeć m.in. na YouTubie, na profilu niemieckiej telewizji publicznej WDR.

Zacznijmy od głównego hasła grafiki sugerującego spisek firm farmaceutycznych na rzecz celowego wywoływania mutacji: to pomysł autora ilustracji. W wypowiedziach prof. Wielera na konferencji nie ma do niego podstaw. Mówił o szczepieniach i testach, które produkowane są przez koncerny farmaceutyczne, ale nie nawiązywał do firmy Pfizer.

Szef Instytutu Roberta Kocha ostrzegał, że wykrywane w Niemczech mutacje koronawirusa mogą wpłynąć na rozwój epidemii COVID-19. Odpowiadał na pytanie dziennikarza dotyczące zaleceń badania pod kątem mutacji 5 proc. dodatnich prób pobieranych od pacjentów przy wykonywaniu testu na COVID-19 (ten fragment jest w 52. minucie nagrania WDR). Profesor Wieler wyjaśniał, że co do zasady zaleca się badanie (tzw. sekwencjonowanie) od 5 do 10 proc. pobieranych prób. Podkreślał, że do uzyskania wiedzy o nowych mutacjach nie jest kluczowa liczba prób, lecz ich reprezentatywność. Dzięki metodom statystycznym naukowcy nawet na podstawie niewielkiej liczby prób są w stanie podać wyniki reprezentatywne dla całego kraju. (To zagadnienie w Konkret24 tłumaczył już w marcu dr hab. inż. Paweł Łabaj z Małopolskiego Centrum Biotechnologii).

Podczas dłuższej wypowiedzi o mutacjach prof. Wieler wtrącił kilka zdań, które znalazły się na popularnej grafice z Facebooka. "W przyszłości pojawi się więcej wariantów. To jest biologicznie bardzo prawdopodobne. A im więcej będziemy szczepić, tym więcej wariantów się pojawi" - brzmiała wypowiedź naukowca. Po tym wtrąceniu prof. Wieler kontynuował główną myśl: że w badaniach pod kątem mutacji ważniejsza od liczby pobieranych prób jest ich reprezentatywność.

Brakujący kontekst

Wbrew twierdzeniom autora grafiki słowa "im więcej będziemy szczepić, tym więcej wariantów się pojawi" nie ujawniają żadnego tajnego planu. Profesor Wieler mówił bowiem o prostym mechanizmie - tyko nie uzupełnił wypowiedzi o kontekst.

 "Czy szczepionki chronią przed nowymi mutacjami wirusa?"
 "Czy szczepionki chronią przed nowymi mutacjami wirusa?"tvn24

Profesor Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i koordynator polskiego programu badania mutacji SARS-CoV-2, wyjaśnia w rozmowie z Konkret24, jak dochodzi do powstawania mutacji (inaczej wariantów) wirusa i jaki jest w tym wpływ szczepień.

- Maszyneria kopiująca RNA wirusa jest niedoskonała - mówi prof. Pyrć. Tłumaczy, że przy każdym kopiowaniu genomu pojawiają się błędy (mutacje). W większości są one dla wirusa niekorzystne. - Raz na jakiś czas zdarza się jednak zmiana, która może być dla wirusa korzystna - zauważa prof. Pyrć. Może to być zwiększenie transmisyjności poprzez wzmocnienie oddziaływania wirusa z receptorem albo ustabilizowanie struktury wirusa. Korzystną zmianą może być też przyspieszenie samego procesu replikacji, co sprawia, że w wydzielinach z naszych dróg oddechowych wirusa będzie po prostu więcej.

- Wirus stara się przetrwać w nieprzyjaznym środowisku - wyjaśnia prof. Pyrć. - Kiedy pojawia się jakakolwiek presja, wirus stara się dopasować do nowej rzeczywistości - mówi. Ograniczenie kontaktów i dystans społeczny ograniczają transmisję, w związku z czym wirus zwiększa swoją zakaźność. Tak samo dzieje się, kiedy stosujemy leki – wirusy zmieniają się, aby uciec przed ich działaniem. Podobny mechanizm obserwujemy m.in. u bakterii, dlatego mówi się, że nadużywanie antybiotyków prowadzi do powstawania szczepów lekoopornych. Również pojawienie się wielu ozdrowieńców może z czasem doprowadzić do selekcji szczepów opornych. – U części osób poziom ochrony obniża się tak, że możliwe jest zakażenie. Jednak będzie ono w dalszym ciągu hamowane przez nasz układ odpornościowy. Pojawia się w związku z tym presja na zmianę, aby ukryć się przed przeciwciałami lub komórkami układu odpornościowego - opowiada prof. Pyrć. Powstają warianty wirusa takie jak P.1 (brazylijski) czy B.1.351 (południowoafrykański).

A jak to się ma do szczepień? – Po szczepieniu uzyskujemy odpowiedź w takim samym mechanizmie, jak przy chorobie. Powstałe szczepy zdolne do ukrycia się przed naszym układem immunologicznym będą miały większe szanse na znalezienie nowego gospodarza wśród osób, u których z jakiegoś powodu odporność jest niepełna lub spada - odpowiada profesor.

- Mówić, że nie powinniśmy się szczepić, to tak jakby mówić, że nie powinniśmy stosować antybiotyków, bo mogą powstać szczepy lekoodporne bakterii - opisuje prof. Pyrć. – Chyba trzeba wręcz odwrócić to stwierdzenie: musimy szczepić się porządnie i jak najszybciej. Im szybciej przystopujemy pandemię, im szybciej zahamujemy rozprzestrzenianie się wirusa, tym mniejsza szansa, że wirusowi uda się wyrwać spod kontroli - podkreśla. - Podobnie jak w przypadku antybiotykoterapii: nie wolno przerywać stosowania leków, tylko definitywnie zakończyć sprawę - dodaje.

Najgroźniejsze szczepy koronawirusa powstają tam, gdzie szczepionka nie dociera lub gdzie pandemia jest poza kontrolą. - Pojawienie się niebezpiecznego brazylijskiego szczepu P.1 nie wynika z odpowiedzi na szczepienia, tylko z tego, że w Brazylii puszczono epidemię wolno i ozdrowieńcy zaczęli ponownie chorować - tłumaczy prof. Pyrć.

- Każda presja nałożona na wirusa w jakiś sposób będzie przyspieszała jego ewolucję; on chce przetrwać - powtarza prof. Pyrć. - W naszym interesie jest minimalizacja zagrożenia szybko i efektywnie, by mu to uniemożliwić. Szczepiąc się i hamując pandemię, stawiamy mocną barierę i zmniejszamy szansę na powstanie wariantu odpornego - podkreśla.

"Uproszczenie, które zostało zmienione w przekłamanie"

Zdanie prof. Wielera: "Im więcej będziemy szczepić, tym więcej wariantów się pojawi" jest prawdziwe w odniesieniu tylko do części mechanizmu ewolucji i selekcji. - Podejrzewam, że Lotharowi Wielerowi chodziło o to, że powstanie presji – czy to przez przechorowanie, czy przez szczepienie – będzie wpływało na selekcję tych wariantów opornych - mówi prof. Krzysztof Pyrć. Zdanie szefa niemieckiego instytutu nazywa "uproszczeniem, które zostało zmienione w przekłamanie".

O opinię na temat rozpowszechnianej w sieci ilustracji poprosiliśmy też Rafała Halika, epidemiologa z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH). "Myślę, że to zupełnie przekrzywienie wypowiedzi" - napisał Halik w przesłanym nam e-mailu. "Przez to, że szczepimy, zmniejszamy prawdopodobieństwo kolejnych zakażeń, a im mniej zakażeń, tym mniejsza szansa dla wirusa dla [tworzenia] kolejnych mutacji i wytwarzania kolejnych wariantów" - zauważył Halik. Jego zdaniem Wieler mógł chcieć przestrzec przed wirusem, który ewolucyjnie będzie chciał "przechytrzyć" działanie szczepionek. "Pewno powstaną takie warianty, które będą się wymykały odporności wytworzonej przez obecną generację szczepionek" - stwierdził Halik.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Pozostałe wiadomości

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24