"Były wiceprezes Pfizera" i "szczepionki służące depopulacji": uwaga na fałszywe hipotezy brytyjskiego naukowca

Masowa depopulacja za pomocą szczepionek? Teza bez dowodówShutterstock

Dodatkowe dawki szczepionek przeciw COVID-19 doprowadzą do "depopulacji na masową skalę" - przekonuje brytyjski naukowiec przedstawiany w mediach społecznościowych jako "były wiceprezes Pfizera". W świetle istniejących badań to fałszywa hipoteza, a jej autor nie był wiceprezesem koncernu Pfizer.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Czytelnik Konkret24 poprosił nas o sprawdzenie, czy prawdziwa jest rozpowszechniana w internecie wypowiedź mężczyzny przedstawianego jako "były wiceprezes Pfizera". Miał on powiedzieć o szczepieniach przeciw COVID-19: "Całkowicie możliwe, że zostanie to wykorzystane do masowej depopulacji".

Jak sprawdziliśmy, jest to parafraza prawdziwej wypowiedzi dr. Michaela Yeadona, byłego pracownika firmy Pfizer. Mówił wtedy o uzupełniających dawkach szczepionki. Koncerny Pfizer i BioNTech oraz Moderna informowały bowiem, że dodatkowe dawki mogą wydłużyć odporność na SARS-CoV-2 i chronić przed mutacjami wirusa. Zaś Yeadon przekonuje, że dodatkowe szczepienia doprowadzą do masowego wymierania ludności. Tylko że nie ma żadnych argumentów na poparcie tej hipotezy.

Gabriela Sieczkowska z Konkret24 o wywiadzie z belgijskim wirusologiem na temat akcji szczepień na COVID-19
Gabriela Sieczkowska z Konkret24 o wywiadzie z belgijskim wirusologiem na temat akcji szczepień na COVID-19tvn24

Michael Yeadon po serii publicznych wypowiedzi kwestionujących walkę państw z pandemią COVID-19, sens lockdownów czy masowe szczepienia stał się popularny na forach sceptyków pandemii i antyszczepionkowców. Wiele jego wypowiedzi nie ma uzasadnienia naukowego lub są po prostu fałszywe, lecz ich masowe rozpowszechnianie w sieci powoduje, że szybko stają się popularne.

"Skrzywdzić lub zabić znaczną część światowej populacji"

Na stronach internetowych koronasceptyków i antyszczepionkowców oraz na ich profilach w mediach społecznościowych można znaleźć wiele cytowanych wypowiedzi Michaela Yeadona o rzekomym wykorzystaniu szczepień w celu masowej depopulacji.

"Były wiceprezes firmy Pfizer: 'Całkowicie możliwe, że szczepionki będą wykorzystane do depopulacji na masową skalę'" - brzmiał tytuł artykułu opublikowanego 6 kwietnia na polonijnej stronie internetowej i rozpowszechnianego na Facebooku. "B. wiceprezes Pfizera: Całkiem możliwe, że szczepionki posłużą masowej depopulacji" - to z kolei tytuł artykułu z 21 kwietnia zamieszczonego na prywatnym blogu.

fałsz

Nagłówek artykułu z omówieniem wywiadu dr. Michaela Yeadona
Nagłówek artykułu z omówieniem wywiadu dr. Michaela YeadonaNagłówek artykułu z omówieniem wywiadu dr. Michaela Yeadonabibula.com

Oba teksty jako źródło przywołują wywiad z Michaelem Yeadonem opublikowany 24 marca na stronie organizacji American Frontline Doctors. To grupa lekarzy krytykowana już w przeszłości za przekazywanie wprowadzających w błąd informacji o COVID-19 i pandemii. Wywiad z Yeadonem był później nagłośniony przez amerykański portal LifeSiteNews.com. To również niewiarygodne źródło informacji. Portal był oskarżany w przeszłości o rozpowszechnienie teorii spiskowych czy promowanie pseudonauki.

We wspomnianym wywiadzie Yeadon krytykował fakt, że Fundacja Billa i Melindy Gatesów ufundowała grant dla brytyjskiego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych (MHRA), co jego zdaniem nie powinno się zdarzyć. Ostrzegał przed niepożądanym działaniem szczepionek przeciw COVID-19 i przed przyjmowaniem uzupełniających dawek. Zastanawiał się, do czego służą takie uzupełniające dawki. "Jeśli ktoś chciałby skrzywdzić lub zabić znaczną część światowej populacji w ciągu najbliższych kilku lat, umożliwią to systemy, które są wprowadzane właśnie teraz" - powiedział. "To mój przemyślany pogląd - jest całkowicie możliwe, że zostanie to wykorzystane do depopulacji na masową skalę" - podsumował. W wywiadzie nie podał jednak żadnego uzasadnienia swojej hipotezy.

Yeadon konsekwentnie mówi o depopulacji

Słowa o masowej depopulacji Michael Yeadon powtórzył w kolejnym wywiadzie dla LifeSiteNews.com - z 7 kwietnia. "Bardzo się martwię, że ta ścieżka zostanie wykorzystana do masowej depopulacji, bo nie przychodzi mi do głowy żadne pozytywne wytłumaczenie" - stwierdził.

Z kolei 19 kwietnia na Facebooku pojawił się popularny post, którego autor przedstawia tym razem Yeadona jako "byłego głównego naukowca firmy Pfizer". Miał on stwierdzić, że "jest już za późno, aby uratować osobę, której wstrzyknięto szczepionkę COVID-19". "Znany na całym świecie immunolog opisuje dalej proces, który według niego zabije ogromną większość ludzi żyjących obecnie" - pisze autor posta (pisownia oryginalna). "Ostatecznym celem obecnie podawanego schematu szczepionek może być tylko masowe wyludnienie" - to już cytat, który autor wpisu przypisuje Yeadonowi.

Krążący w sieci fejsbukowy post opisał portal fact-checkingowy Demagog.org. W jego ocenie wpis nawiązuje do teorii Yeadona wygłoszonej w jego wywiadzie dla LifeSiteNews.com.

fałsz

Popularny wpis na Facebooku nawiązujący do fałszywych teorii o depopulacji za pomocą szczepień
Post na Facebooku nawiązujący do fałszywych teorii Yeadona o depopulacjiPopularny wpis na Facebooku nawiązujący do fałszywych teorii o depopulacji za pomocą szczepieńfacebook

Natomiast portal fact-checkingowy Snopes opisał wideo z udziałem Michaela Yeadona, które stało się popularne w Stanach Zjednoczonych w kwietniu tego roku. W nagraniu naukowiec przekonywał o podejmowanej na świecie "próbie masowej depopulacji". Również w tym przypadku mówił o uzupełniających dawkach szczepionki, których podawanie jest według niego nieuzasadnione.

Nie "były szef" i nie "były wiceprezes" Pfizera

O Michaelu Yeadonie pisaliśmy w Konkret24 w marcu tego roku. Opisaliśmy, jak to w październiku 2020 roku przekonywał, że szczepionki przeciw COVID-19 są niepotrzebne. Uznał, że najbardziej dotkliwy etap pandemii SARS-CoV-2 już się zakończył. Twierdził, że szacunki dotyczące odporności populacyjnej, którymi dysponowały brytyjskie władze, były zaniżone. W kolejnych tygodniach okazało się, że nie miał racji. Od początku października do połowy listopada 2020 roku w Wielkiej Brytanii stale rosła dzienna liczba zakażeń SARS-CoV-2. Kulminacja drugiej fali nastąpiła w połowie stycznia. 10 stycznia stwierdzono na Wyspach blisko 55 tys. zakażeń koronawirusem.

W mediach społecznościowych Brytyjczyk bywa błędnie określany jako "były wiceprezes Pfizera", "były szef Pfizera" lub "były główny naukowiec firmy Pfizer". W rzeczywistości dr Michael Yeadon pracował dla firmy Pfizer jak wicedyrektor i główny naukowiec działu alergii i chorób układu oddechowego, który zlikwidowano w 2011 roku. Autorzy tworzący antyszczepionkowe strony czy profile w mediach społecznościowych "awansowali" naukowca, by nadać jego wypowiedziom wiarygodności.

Stały element teorii spiskowych

Przedstawianie pandemii COVID-19 jako okresu, w którym może dojść do depopulacji na masową skalę, to stały element teorii spiskowych. Również inne tezy Micheala Yeadona, np. ta o możliwym spisku świata wielkiego biznesu z rządzącymi, należy przyjmować z rezerwą. W świetle istniejących badań naukowych szczepionki przeciw COVID-19 działają i skutecznie chronią przed chorobą i jej konsekwencjami.

Czy jest dowód na to, że szczepionki działają? Dr Grzesiowski odpowiada
Czy jest dowód na to, że szczepionki działają? Dr Grzesiowski odpowiadatvn24

Natomiast hipoteza Micheala Yeadona o rzekomo możliwej depopulacji jako skutku podawania dodatkowych dawek szczepionki nie jest poparta żadnym wiarygodnym wyjaśnieniem naukowym. Nie jest to uzasadnione twierdzenie. W swoich wywiadach Yeadon mówił, że producenci szczepionek nie wyjaśnili, do czego potrzebne są uzupełniające dawki, a według niego może to służyć tylko "podłym celom". Sugerował tajemne powiązania świata wielkiego biznesu i rządzących.

Po co trzecia dawka szczepionki?

Wyjaśnijmy więc: o potrzebie zastosowania uzupełniającej dawki szczepionki przeciw COVID-19 producenci szczepionek informowali już w lutym tego roku.

28 kwietnia założyciel firmy BioNTech Ugur Sahin powiedział dziennikarzom, że badania wykazały, iż skuteczność szczepionki produkowanej przez jego firmę i koncern Pfizer spada z 95 proc. do 91 proc. po sześciu miesiącach od jej podania. "W związku z tym potrzebny będzie trzeci zastrzyk, aby podnieść odporność do blisko stu procent" – mówił (cytat za Associated Press). Wskazał, że trzeci zastrzyk powinien zostać podany 9-12 miesięcy po pierwszej dawce, a każdy kolejny zastrzyk po tym trzecim "prawdopodobnie co roku lub może co 18 miesięcy".

5 maja koncern Moderna poinformował, że ze wstępnych wyników badań na ludziach wynika, iż zarówno trzecia dawka jego preparatu przeciw COVID-19, jak i nowej, eksperymentalnej szczepionki, zwiększa odporność na brazylijski i południowoafrykański wariant koronawirusa.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Tvn24.pl, PAP; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24