Uwaga na słońce i... fake-newsy o kremach z filtrem

Uwaga na słońce i... fake-newsy o kremach z filtremShutterstock/Facebook | Shutterstock/Facebook

Jak chronić się przed poparzeniami słonecznymi? Stosować kremy z filtrem UV i zachować ostrożność w trakcie czytania internetowych porad. Na Facebooku można odnaleźć wpisy zachęcające do rezygnacji ze stosowania kremów z filtrem UV, czy nawet negujące związek między promieniowaniem słonecznym, a ryzykiem zachorowania na czerniaka. To fałszywe informacje. Dermatolodzy biją na alarm i zachęcają do weryfikowania informacji, które znajdujemy w sieci.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Na Facebooku można odnaleźć link do artykułu po tytułem "Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe".

To kopia tekstu dr Jerzego Jaśkowskiego opublikowanego w 2014 r. na portalu "Wolne Media". Jaśkowski, nazwany przez media "królem antyszczepionkowców", napisał w nim między innymi, że nie istnieje związek pomiędzy promieniowaniem słonecznym a czerniakiem - nowotworem złośliwym skóry.

Link do artykułu na stronie Polska To My został udostępniony 9 czerwca. Od tego dnia wpis został udostępniony już 160 razy.

Słońce, plaża, dzieci. Jak skutecznie chronić najmłodszych?
Słońce, plaża, dzieci. Jak skutecznie chronić najmłodszych?Fakty TVN

Antyszczepionkowcy, anty 5G...

Według danych pobranych z narzędzia Crowdtangle, udostępniającego dane o skali rozpowszechniania materiałów w mediach społecznościowych, artykuł dr Jerzego Jaśkowskiego został udostępniony na Facebooku ok. 5,7 tys. razy, wywołał ponad 4 tys. komentarzy i ponad 13 tys. reakcji.

Dużą popularnością artykuł cieszył się w facebookowej grupie Medycyna Holistyczna, gdzie można odnaleźć treści typowe dla środowisk negujących osiągnięcia medycyny konwencjonalnej, fake newsy o szkodliwości szczepień, czy zapowiedzi "onkologicznej rzezi", jaką rzekomo ma wywołać 5G - nowy standard sieci komórkowych.

Wpis na Facebooku z linkiem do artykułu o kremach z filtrem
Wpis na Facebooku z linkiem do artykułu o kremach z filtremWpis na Facebooku z linkiem do artykułu o kremach z filtremKonkret24 | facebook

W rozbudowanej dyskusji pod wpisem można przeczytać opinie osób, które zgadzają się z główną tezą artykułu - zachętą do opalania się, bez uprzedniego nasmarowania ciała filtrami UV.

"Tak właśnie robimy, nie boimy się słońca, my go kochamy" - napisała jedna z internautek.

"Wszystkie chemikalia, które są w kremach, plus toksyny w powietrzu czynią nas ofiarami" - można przeczytać w innym wpisie.

Wielu internautów apelowało jednak do czytelników wpisu o rozwagę, niekiedy w duchu czarnego humoru:

"Powodzenia z czerniakiem", "Proszę mi powiedzieć jak można wierzyć w to, że 5G powoduje raka, a jak są fale UV-B które są niepodważalnie kancerogenne to jednak są nieszkodliwe"? - napisał jeden z uczestników dyskusji.

"Zagraża bezpieczeństwu zdrowotnemu w naszym kraju"

O działalności dr Jerzego Jaśkowskiego pisaliśmy już w Konkret24 przy okazji omawiania listu przedstawicieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów w sprawie niepotwierdzonych lub niezgodnych z nauką teorii głoszonych na uniwersytetach.

Jerzy Jaśkowski jest doktorem nauk medycznych, specjalistą chirurgii ogólnej. Od października 2017 jest zawieszony w prawie wykonywania zawodu - nie może wykonywać go w żadnej formie. Krytykuje szczepienia, publikuje w sieci na stronach propagujących teorie spiskowe, gdzie komentuje także bieżące sprawy krajowe i międzynarodowe.

W 2016 r. do jego działalności odniósł się Gdański Uniwersytet Medyczny, na którym Jaśkowski do 2000 r. pracował. "GUMed zdecydowanie dystansuje się wobec wypowiedzi dr. Jaśkowskiego krytykujących szczepienia, wygłaszanych podczas bezpośrednich wystąpień, jak i za pośrednictwem środków masowego przekazu" - można było przeczytać w oświadczeniu.

"Mieszkańcy wiedzą, kiedy słońce najbardziej operuje". Podróżnik radzi, jak sobie radzić z upałem
"Mieszkańcy wiedzą, kiedy słońce najbardziej operuje". Podróżnik radzi, jak sobie radzić z upałemFakty o Świecie TVN24 BiS

Pytania do specjalistek

O odniesienie się do tez dra Jaśkowskiego, poprosiliśmy dwie lekarki, specjalistki w zakresie dermatologii - dr Marię Noszczyk i dr Joannę Czuwarę.

Zadaliśmy pytania o zasadność stosowania kremów z filtrem UV, o stosowanie alternatywnych substancji mających ochronić skórę przed słońcem, czy o przyczyny powstawania nowotworu złośliwego - czerniaka.

Nie wszystkie wybrane przez nas zagadnienia to fake newsy, bądź niepotwierdzone naukowo informacje. Postanowiliśmy poszukać również odpowiedzi na popularne pytania o wpływ promieniowania słonecznego na powstawanie witaminy D, a także o porę dnia, w której bezpiecznie można eksponować ciało na działanie promieni słonecznych.

Z filtrem, czy bez?

"Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe” - można przeczytać w tytule artykułu dr Jaśkowskiego.

- Jeżeli już się opalamy to właśnie z kremem z filtrem - mówi dr Maria Noszczyk i dodaje, że są to kosmetyki stworzone do opalania, a nie przeciwko niemu. Zdaniem lekarki, kremy zabezpieczają nas przed szkodliwym działaniem promieni UV i wpływają na to, że wolniej dochodzi do powstawania rumienia na skórze. - To jest dowodem samym w sobie, że nas chronią przed czymś niekorzystnym – stanem zapalnym na skórze - mówi dr Noszczyk. - Szkodliwe mogą być wyłącznie w aspekcie pokładania w nich zbyt dużej wiary i opalania bez instynktu samozachowawczego - dodaje.

Na korzystne działanie kremów zwraca uwagę również dr Joanna Czuwara. - Bez kremu z filtrem z dużym prawdopodobieństwem oparzymy się na słońcu - mówi Czuwara i podkreśla, że specjalistyczne kremy ograniczają dostęp promieniowania słonecznego do skóry.

Olej kokosowy i oliwka

"Jeżeli w ogóle musicie się smarować, to najlepiej olejem kokosowym, lub zwykłą oliwką jadalną" - napisał dr Jerzy Jaśkowski.

- Olej kokosowy i oliwka nie ochronią przed słońcem. Wręcz przeciwnie – przyspieszą opalanie - mówi dr Joanna Czuwara. Zdaniem lekarki, olej sprzyja zmianom trądzikowym i nie chroni przed słońcem. - To, że pokrywa się skórę jakimś tłuszczem nie oznacza, że działa to jako ochrona - tłumaczy Czuwara.

- Naturalne oleje roślinne działają nawilżająco i natłuszczająco - tłumaczy dr Maria Noszczyk. - Niektóre z nich zawierają małe ilości witaminy E i karotenoidów, które, być może na parę minut, w jakimś malutkim procencie, zabezpieczą skórę przed działaniem wolnych rodników - mówi lekarka.

Dr Noszczyk podkreśla jednak, że działanie ochronne takich substancji w rzeczywistości jest jednak czysto teoretyczne. - Niektóre gotowe kosmetyki do opalania zawierają naturalne oleje roślinne, a tworząc ich recepturę poza olejami producenci mogą dodać filtry UV w niewielkim stopniu chroniące skórę - tłumaczy lekarka.

Upały w całej Polsce. Najgorzej jest w Lubuskiem i w Wielkopolsce
Upały w całej Polsce. Najgorzej jest w Lubuskiem i w WielkopolsceAneta Regulska | Fakty po południu

Słońce niezbędne do wytwarzania witaminy D

"Część tego promieniowania docierającego do Ziemi, zwanego UVB, jest niezbędna do wytwarzania witaminy D” - napisał dr Jerzy Jaśkowski, zwracając uwagę na korzyści wynikające z przebywania na słońcu. W swoim tekście Jaśkowski, w przeciwieństwie do ekspertek wypowiadających się dla Konkret24, zachęca wręcz do opalania się.

- Promieniowanie UVB sprzyja syntezie witaminy D3 w skórze - potwierdza dr Joanna Czuwara. - Słońce do syntezy witaminy D3 jest potrzebne, ale oparzenie słoneczne już nie - podkreśla lekarka. - Dietą nie jesteśmy w stanie uzupełnić witaminy D3 - mówi Czuwara i zaleca przyjmowanie witaminy D3 codziennie w okresie od października do kwietnia, wraz z posiłkiem zawierającym tłuszcze.

- Dzięki promieniowaniu UVB w naszej skórze powstaje niezbędna do życia witamina D - podkreśla dr Maria Noszczyk dodając, że jesteśmy uzależnieni od działania światła. - Człowiekowi wystarczy trochę światła nawet w pochmurny jesienny dzień, kiedy to o opatuleni ubraniem szybko przemieszczamy się po świecie - tłumaczy lekarka. Noszczyk podkreśla również, że okresowe niedobory witaminy D nie oznaczają, że latem możemy je uzupełnić i "zmagazynować". - Witamina D nie gromadzi się w organizmie - wyjaśnia.

- Latem powstaje w skórze więcej witaminy D, ale wiadomo, że wystarczy pół godziny na powietrzu, kiedy spacerujemy ubrani w zwykle miejskie ubranie - tłumaczy Maria Noszczyk. - Zabezpieczając wtedy skórę, kładąc filtr o wartości 50 w ilości około 1 łyżeczki na twarz, i tyle samo na dłonie, co 2 godziny prawdopodobnie osłabilibyśmy syntezę witaminy D, ale tak nikt nie robi - tłumaczy.

W jakich porach dnia przebywać na słońcu?

W swoim artykule, dr Jerzy Jaśkowski namawia do opalania się już od marca każdego roku. "[Należy - red.] pamiętać, że w naszej szerokości geograficznej tylko od marca do września słońce jest pod takim kątem, że promieniowanie UVB przechodzi przez atmosferę w godzinach 11.00 – 14.00. Przedtem i potem się odbija od atmosfery. Tak więc jego skuteczność w wytwarzaniu witaminy D gwałtownie spada" - napisał Jaśkowski. Fragment ten można zatem rozumieć jako zachętę do ekspozycji ciała na słońce w godzinach okołopołudniowych.

Dr Joanna Czuwara przestrzega przed myleniem opalania z ekspozycją ciała na słońce i syntezą witaminy D3. - Żeby powstałą witamina D3 nie trzeba się w ogóle opalać - podkreśla.

- Godziny popołudniowe, nawet po 16 w porze letniej, kiedy jest inny kąt padania słońca, też wystarczą do syntezy witaminy D, podobnie przed godz. 12 - podkreśla lekarka. - Lekarze dermatolodzy przestrzegają, żeby unikać opalania między 12 a 14, a nawet do 16, w tym czasie dawka szkodliwego promieniowania dla skóry jest największa - dodaje dr Czuwara.

Promieniowanie słoneczne może wywoływać czerniaka

Sprzeciw lekarek, z którymi rozmawiał Konkret24 wzbudziła zawarta w artykule teza dr Jerzego Jaśkowskiego zakładająca, że "nie ma żadnego związku pomiędzy promieniowaniem słonecznym a czerniakiem", nowotworem złośliwym skóry.

Zdaniem dr Marii Noszczyk taki związek występuje. - Osoby, które doznały poparzenia słonecznego częściej mają czerniaka, wszystkie statystyki z całego świata to potwierdzają - podkreśla.

Cała rozmowa z dermatolog Marią Noszczyk
Cała rozmowa z dermatolog Marią Noszczyktvn24

- Ewidentnie jest związek między promieniowaniem słonecznym a czerniakiem, zostało to udowodnione przez naukowców - podkreśla dr Joanna Czuwara i dodaje, że związek fotoekspozycji, zwłaszcza nadmiernej i związanej z oparzeniami słonecznymi, a powstawaniem czerniaka jest ewidentny. - Nawet udowodniono, że uszkodzenie materiału genetycznego w komórkach skóry zachodzi nadal po ekspozycji słonecznej, w tak zwanej fazie ciemnej, pomimo braku słońca - dodaje lekarka.

Dr Czuwara zwraca również uwagę na obserwacje lekarzy związane z zachorowaniami na czerniaka w Skandynawii. Kiedy w tym regionie Europy poprawiły się warunki życia i zamożność społeczeństwa, a mieszkańcy zaczęli podróżować do ciepłych krajów, zachorowalność na czerniaka wzrosła.

Przypadki raka skóry w 10 krajach UE (źródło: European Cancer Information System)

Według europejskich statystyk zachorowalności na raka, Szwecja jest w pierwszej 10-tce państw pod względem zachorowalności na raka skóry, tuż przed Polską. W tej statystyce przodują Niemcy z liczbą ponad 31 tys. przypadków w 2018 r., w Polsce ten wskaźnik wyniósł ponad 3,7 tys. Tymczasem, 10 lat temu, w 2008 r. - zachorowalność na raka skóry wynosiła 2,4 tys. przypadków.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Shutterstock/Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock/Facebook | Shutterstock/Facebook

Pozostałe wiadomości

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości straszą, że rząd Donalda Tuska chce wprowadzić cenzurę w internecie - a sposobem na to ma być ustawa wdrażająca unijne regulacje. Lecz choć opozycja grzmi o "cenzorskich gilotynach", to zdaniem ekspertów ustawa właściwie nie zakaże niczego więcej, niż to, co już dziś jest zakazane.

Nawrocki i PiS: rząd Tuska chce "cenzury w internecie". O co chodzi z DSA

Nawrocki i PiS: rząd Tuska chce "cenzury w internecie". O co chodzi z DSA

Źródło:
Konkret24

Oburzenie, krytyka polskiego rządu i fala antyukraińskich komentarzy, w tym pełnych nienawiści - to reakcje na platformach społecznościowych na rozpowszechniane nagranie spod szpitala w Stalowej Woli. Co robili tam ukraińscy żołnierze? Tłumaczą starosta, szpital oraz resorty obrony i zdrowia.

Żołnierze z Ukrainy "leczą się w polskich szpitalach"? Mamy wyjaśnienie

Żołnierze z Ukrainy "leczą się w polskich szpitalach"? Mamy wyjaśnienie

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w sieci i setki tysięcy podań dalej osiągają wpisy o raporcie, który rzekomo ujawnia prawdę o związkach między szczepionkami a autyzmem. Przestrzegamy: został umiejętnie przygotowany właśnie po to, by go promować. Bazą są materiały wycofane za manipulacje, a w tle jest działalność Andrew Wakefielda, któremu udowodniono oszustwa.

"Raport" o autyzmie i szczepionkach. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim przeczytasz

"Raport" o autyzmie i szczepionkach. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim przeczytasz

Źródło:
TVN24+

Czy zaszczepieni przeciwko grypie rzeczywiście częściej na nią chorują niż niezaszczepieni? Nie. Takie błędne wnioski wyciągnięto z pewnych amerykańskich badań i rozpowszechnia się je teraz w polskiej sieci. Ekspert wyjaśnia słabości zarówno samego badania, jak i jego raportowania.

Szczepienie na grypę "zwiększa ryzyko zakażenia"? Autorzy badania się tłumaczą

Szczepienie na grypę "zwiększa ryzyko zakażenia"? Autorzy badania się tłumaczą

Źródło:
Konkret24