Córka, przyjaciel z dzieciństwa, polityk wykluczony z PiS, instruktor narciarski - kim są doradcy prezydenta RP


Jest ich 24 - 10 etatowych i 14 społecznych. Pierwsi otrzymują pensje, drudzy nie. Żaden z doradców prezydenta Andrzeja Dudy nie ma wyznaczonego zakresu działania ani "konkretnych obszarów zaangażowania". Koszty działalności doradców nie są wyszczególniane w księgowej ewidencji Kancelarii Prezydenta RP.

Córka prezydenta Andrzeja Dudy jako doradca społeczny nie wykazała się na razie żadną publiczną aktywnością – tak przynajmniej wynika ze strony prezydent.pl. Do składu społecznych doradców prezydenta (mieli ich m.in. prezydenci Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski) Kinga Duda dołączyła 25 sierpnia, dwa tygodnie po wygraniu przez ojca drugiej tury wyborów prezydenckich.

Jednak do opinii publicznej wiadomość ta dotarła w połowie września, wzbudzając wiele dyskusji. 16 września prezydent Andrzej Duda skomentował na Twitterze to, co najbardziej ciekawiło opinię publiczną: "Doradca społeczny" to wolontariusz. Nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu tej funkcji" - napisał.

Nie wszyscy zostali przekonani. "Naprawdę wierzycie, że córka Dudy będzie pracować społecznie? Już oni znajdą sposób, żeby jej zapłacić pod stołem. Dobrze zapłacić" - napisała jedna z internautek na Twitterze.

Kinga Duda na wieczorze wyborczym 12 lipca 2020 roku
Kinga Duda na wieczorze wyborczym 12 lipca 2020 rokutvn24

W internecie zaczęto typować, jakich innych profitów niż pieniądze może więc oczekiwać córka Andrzeja Dudy. "Z czym się wiąże doradca 'społeczny': dieta, samochód służbowy, delegacje, fundusz reprezentacyjny" - wyliczała internautka. Inna uważała podobnie: "Doradca społeczny dostaje dietę, samochód służbowy i chyba kasę na prowadzenie biura, więc z pewnością nie jest za darmo".

We wrześniu do społecznych doradców Andrzeja Dudy dołączył Marcin Mastalerek, jeden z twórców jego zwycięskiej kampanii wyborczej w 2015 roku, były rzecznik PiS, a obecnie wiceprezes spółki Ekstraklasa SA zarządzającej rozgrywkami piłkarskimi. Za pomoc w tegorocznej kampanii wyborczej prezydent dziękował mu słowami: "Nie jest już czynnym politykiem, ale dla ojczyzny ratowania przyszedł i pomógł w naszej codziennej pracy sztabowej, patrząc na strategię, przygotowując z nami kolejne działania".

Marcin Mastalerek o swojej roli w kampanii Andrzeja Dudy
Marcin Mastalerek o swojej roli w kampanii Andrzeja Dudytvn24

Postanowiliśmy sprawdzić, jakie przywileje bądź pieniądze wiążą się z funkcją doradcy prezydenta i z porad ilu ludzi korzysta Andrzej Duda.

Ekonomiści, dziennikarze, przyjaciel z dzieciństwa

Prezydent Andrzej Duda może teraz korzystać z doświadczenia i wiedzy 24 osób – 10 doradców etatowych, opłacanych z budżetu Kancelarii Prezydenta RP, i 14 doradców społecznych nie pobierających wynagrodzenia. Podobnie było w kancelarii Lecha Kaczyńskiego (miał 16 doradców), a także w czasie prezydentury Bronisława Komorowskiego (miał siedmiu doradców etatowych i 14 społecznych).

Lista społecznych doradców Andrzeja Dudy

Wśród społecznych doradców Andrzeja Dudy pięcioro to ekonomiści: Marek Dietl – prezes Giełdy Papierów Wartościowych; Marta Gajęcka - szefowa polskiego oddziału portugalskiej firmy energetycznej EDP; Piotr Karczewski - wiceprzewodniczący sejmiku pomorskiego; Agnieszka Lenartowska-Łysik.

Należy do nich także Zdzisław Sokal – były prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, powiązany z aferą Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą przejęcia banku biznesmena Leszka Czarneckiego.

Ponadto doradcami społecznymi jest dwoje dziennikarzy: Tadeusz Deszkiewicz - prezes Radia dla Ciebie i Agnieszka Kasprzyszak - była rzeczniczka Lecha Kaczyńskiego, gdy był ministrem sprawiedliwości.

Są też politolodzy: Mariusz Rusiecki - obecnie w zarządzie Orlen Aviation, oraz prof. Andrzej Zybertowicz, były doradca Jarosława i Lecha Kaczyńskich.

Społecznym doradcą jest wspomniany już Marcin Mastalerek, ale też Konrad Dziobek - jeden ze współautorów Narodowej Strategii Onkologicznej, o którym prezydent mówił "przyjaciel z dzieciństwa". W maju tego roku Konrad Dziobek został odwołany z funkcji dyrektora Narodowego Instytutu Onkologii im. M. Curie-Skłodowskiej w Krakowie po tym, jak doprowadził do konfliktu z personelem, na skutek czego ze szpitala odeszło ponad 70 lekarzy.

I wreszcie wśród społecznych doradców prezydenta jest też troje prawników: Marcin Drewa - dyrektor oddziału KRUS w Wejherowie; Rafał Kos - partner w kancelarii prawniczej oraz Kinga Duda.

"Szerokie spektrum wiedzy"

17 września zapytaliśmy biuro prasowe Kancelarii Prezydenta RP o to, czym będzie się zajmować Kinga Duda jako doradca. Odpowiedź przyszła dopiero po trzech tygodniach, 9 października.

"W Kancelarii Prezydenta RP nie są odgórnie wyznaczone konkretne obszary zaangażowania czy aktywności poszczególnych doradców – ani społecznych, ani etatowych. Wszyscy doradcy posiadają szerokie spektrum wiedzy, co oczywiście nie wyklucza tej okoliczności, że uczestniczą oni z reguły w aktywnościach w tych obszarach, które z racji ich życiowej drogi są im najbliższe. Tym samym doradca społeczny prowadzi działania na rzecz Prezydenta RP głównie w ramach swojej specjalizacji wynikającej z uwarunkowań faktycznych – wiedzy, zainteresowań, aktywności środowiskowej, itp." – czytamy w odpowiedzi.

Minister Paweł Mucha o roli Kingi Dudy jako doradcy prezydenta
Minister Paweł Mucha o roli Kingi Dudy jako doradcy prezydentatvn24

Kinga Duda, jak nas poinformowano, ma wspierać prezydenta radą w sprawach bieżących. "Cenne są doświadczenia pani doradcy, która – w przeciwieństwie do doradców o bogatym dorobku naukowym - w praktyce niedawno poznawała i nadal poznaje uwarunkowania obecnego systemu kształcenia akademickiego z uwzględnieniem możliwości, jakie ten system oferuje (element międzynarodowy). Nie bez znaczenia może okazać się także, szczególnie w kontekście ewentualnych projektów prowadzonych przez Narodową Radę Rozwoju, branżowe wykształcenie pani doradcy" - napisało biuro prasowe Kancelarii Prezydenta RP.

Gdzie prezydent nie może, doradcę pośle

Poprosiliśmy biuro prasowe o podanie przykładów na aktywność społecznych doradców. Odesłano nas do zakładki na stronie internetowej prezydenta. Z przeglądu informacji tam zamieszczonych wynika, że ich główna działalność sprowadza się do uczestniczenia w rozmaitych uroczystościach i spotkaniach niejako w zastępstwie prezydenta, do odczytania tam prezydenckich listów do uczestników. I tak np. Piotr Karczewski 26 września uczestniczył w obchodach 100-lecia polskiej administracji morskiej; Mariusz Rusiecki 7 października odczytał list prezydenta do uczestników VI Kongresu Energetycznego, a Zdzisław Sokal był na inauguracji roku akademickiego w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

O aktywności Kingi Dudy nie ma jeszcze na stronie żadnej informacji. O tym, czym zajmuje się w Kancelarii Prezydenta RP, powiedziała dziennikowi "Fakt" Zofia Romaszewska, etatowy doradca prezydenta: "Przygotowała doskonałe opracowanie na temat sędziów pokoju. Była nadzwyczajna, niezwykle kompetentna, zaangażowana, sympatyczna i bardzo normalna".

Czym będzie zajmować się Kinga Duda?
Czym będzie zajmować się Kinga Duda?tvn24

W przypadku kilku osób ostatnie informacje o ich działalności jako doradcy społecznego pochodzą z ubiegłych lat – np. Anna Kasprzyszak była 16 listopada 2018 roku na Kongresie 590.

Trudno znaleźć informacje o tym, co jest istotą roli doradcy – czyli problemy i sprawy, w których przygotowali oni swoje opinie i analizy dla prezydenta. Lakoniczne komunikaty ze spotkań prezydenckich ministrów, w których pada np. stwierdzenie: "doradcy opisali też swoją aktualną działalność i podzielili się spostrzeżeniami dotyczącymi poszczególnych obszarów funkcjonowania państwa" – nie pozwalają opisać działalności prezydenckich doradców. Biuro prasowe żadnych informacji na ten temat nie udziela.

Dyplomata, 28-latek wykluczony z PiS, instruktor narciarski

Z początkiem października powiększyła się grupa doradców etatowych prezydenta. Dołączyli: Piotr Czerwiński - dyplomata, został doradcą ds. polityki zagranicznej; Anna Surówka-Pasek - była podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz najmłodszy poseł VIII kadencji Sejmu 28-letni Łukasz Rzepecki - wykluczony w 2017 z PiS m.in. za głosowania przeciw projektom klubu, zasłynął również z opinii, że Jarosław Kaczyński powinien przejść na polityczną emeryturę.

Pytany przez dziennikarzy o młody wiek i kompetencje Łukasza Rzepeckiego jako doradcy, rzecznik prezydenta Błażej Spychalski wyjaśniał, że Łukasz Rzepecki ma "ogromne doświadczenie i jest dużym wzmocnieniem dla kancelarii prezydenta".

Rzecznik prezydenta o doradcach Andrzeja Dudy
Rzecznik prezydenta o doradcach Andrzeja Dudytvn24

Etatowymi doradcami Andrzeja Dudy są ponadto: Barbara Fedyszak-Radziejowska - zajmuje się problematyką wsi; Paulina Malinowska-Kowalczyk - doradca ds. osób niepełnosprawnych; Piotr Nowacki -trener i instruktor narciarski; Zofia Romaszewska - była działaczka opozycji w PRL; Marek Rymsza - specjalizuje się w polityce społecznej; Paweł Sałek - zajmuje się sprawami ochrony środowiska; Andrzej Waśko - historyk i literaturoznawca.

Etatowi doradcy prezydenta Andrzeja Dudy

Ponad 1 mln zł rocznie na pensje doradców etatowych

Czy internauci typujący przywileje, jakie przysługują doradcy społecznemu, mieli rację?

"Kindze Dudzie, jak i każdemu ze społecznych doradców, nie przysługują żadne dodatkowe profity, jak np. gabinet, ochrona, środki pieniężne, czy samochód. Nic z tych rzeczy" – wyjaśniał w rozmowie z portalem Interia.pl rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. I dodał: "Prezydent organizuje cykliczne spotkania ze wszystkimi doradcami - etatowymi i społecznymi. Nie ma jednak ustalonego stałego harmonogramu takich spotkań, bo odbywają się one w razie potrzeb".

"Doradca społeczny prowadzi działania na rzecz Prezydenta RP oraz Kancelarii Prezydenta RP bez wynagrodzenia" – potwierdza biuro prasowe. Zaś w odpowiedzi na nasze pytanie o całkowite koszty funkcjonowania doradców – etatowych i społecznych – biuro prasowe, powołując się na ustawy i rozporządzenia dotyczące klasyfikowania wydatków, odpisało: "Nie jest prowadzona ewidencja księgowa grupująca koszty działalności doradców. W związku z tym urząd nie posiada informacji w tym zakresie".

Biuro prasowe przekazało nam, że średnie wynagrodzenie brutto doradcy etatowego wynosi 8641,38 zł. To oznacza, że teraz rocznie na wynagrodzenia 10 doradców etatowych kancelaria prezydenta przeznaczy 1,037 mln zł.

W 2019 roku według NIK przeciętne wynagrodzenie w Kancelarii Prezydenta RP wynosiło 10 694,71 zł brutto miesięcznie.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: PAP/Leszek Szymański

Pozostałe wiadomości

Po głośnej imprezie w hotelu poselskim Łukasz Mejza tłumaczył z mównicy sejmowej, że w nocy bronił "tradycji polegających na wspólnym, chóralnym śpiewaniu". A w rozmowie z TVN24 tłumaczył się całodniową pracą w sejmowych komisjach i na posiedzeniach. Sprawdziliśmy więc aktywność parlamentarną tego posła PiS. Nie jest to długa analiza.

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Źródło:
Konkret24

"Wystarczy spojrzeć na dane historyczne i zobaczyć, że zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i Platforma Obywatelska, to frekwencja jest niższa" - przekonywał dzień po drugiej turze wyborów samorządowych szef gabinetu prezydenta RP Marcin Mastalerek. Dane PKW o frekwencji nie potwierdzają jego słów.

Mastalerek: "zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i PO, to frekwencja jest niższa". Sprawdzamy

Mastalerek: "zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i PO, to frekwencja jest niższa". Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości forsują w mediach przekaz, że wraz z powrotem Donalda Tuska na fotel premiera źle się dzieje na ryku pracy. Mateusz Morawiecki jako "dowód" pokazuje mapę z firmami, które zapowiedziały zwolnienia grupowe. Jak sprawdziliśmy, takich zwolnień nie jest więcej, niż było za zarządów Zjednoczonej Prawicy. Eksperci tłumaczą, czego są skutkiem.

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

"Coś się szykuje" - przekazują zaniepokojeni internauci, rozsyłając zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie samochodu jako świadczenia na rzecz jednostki wojskowej. Uspokajamy: dokument wygląda groźnie, lecz nie jest ani niczym nowym, ani wyjątkowym.

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Źródło:
Konkret24

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24