FAŁSZ

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24
"Taśmy Obajtka" ujrzały światło dzienne. "Będzie wśród swoich, przyjacielu, my jej nie zrobimy krzywdy"
"Taśmy Obajtka" ujrzały światło dzienne. "Będzie wśród swoich, przyjacielu, my jej nie zrobimy krzywdy"Dariusz Łapiński/Fakty TVN
wideo 2/6
"Taśmy Obajtka" ujrzały światło dzienne. "Będzie wśród swoich, przyjacielu, my jej nie zrobimy krzywdy"Dariusz Łapiński/Fakty TVN

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były prezes Orlenu, został zapytany 10 lipca w wywiadzie w Programie III Polskiego Radia o ujawnione wiosną 2024 roku nagrania, na których słychać, jak rozmawia z dziennikarzem Piotrem Nisztorem. Odpowiadając, Obajtek kilkukrotnie podważał prawdziwość tych materiałów.

"Ale o jakich pani nagraniach mówi, pani redaktor?" - pytał Renatę Grochal, prowadzącą program "Bez uników" w Trójce. "O czymś, co nie jest w ogóle potwierdzone i czy coś jest w ogóle nagrane. Nawet prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Proszę pani, o jakieś nagrania z 2018 roku. Czy one są, czy nie są, czy są autentyczne, czy nie są autentyczne. Dziś sztuczna inteligencja może zrobić każde nagranie" - twierdził Obajtek (pogrubienie od redakcji). Potem mówił, że sam złożył wniosek, jeśli chodzi o te taśmy i "prokuratura odmówiła wszczęcia, czyli tak naprawdę nie ma żadnych nagrań, pani redaktor". Po czym ponownie podkreślał: "Ja nie będę rozmawiał o nagraniach, które po prostu nie istnieją i nie są oryginalne, proszę pani, i są zmanipulowane. I tyle, pani redaktor. Pani cytuje coś, co jest zmanipulowane. Nawet prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie".

Sprawdziliśmy, czy rzeczywiście śledczy odmówili zbadania prawdziwości nagrań bądź w ogóle zajęcia się nimi. Jak się okazuje, powody odmówienia wszczęcia postępowania były zupełnie inne niż te, które podawał Obajtek.

Taśmy Obajtka: "Będzie wśród swoich, przyjacielu, my jej nie zrobimy krzywdy"

Przypomnijmy: późną zimą i wiosną 2024 roku Jacek Harłukowicz, dziennikarz Onetu, przez wiele tygodni publikował materiały oparte o nagrania zarejestrowane w gabinecie Daniela Obajtka, gdy był szefem on Orlenu. Mieli to zrobić funkcjonariusze CBA. Choć w połowie lipca "Rzeczpospolita" podała, że oficjalnie służba temu zaprzeczyła.

W ujawnianych przez Onet nagraniach pojawiły się informacje o licznych nieprawidłowościach w działalności Orlenu, m.in. o samolocie wynajętym przez spółkę, który na początku pandemii poleciał do Chin po maseczki ochronne, jednak te nie zostały przygotowane na czas, samolot w obie strony poleciał "na pusto". W tej transakcji miała pośredniczyć firma handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego. Jest także wątek papieża Franciszka, któremu Obajtek w samym środku pandemii sprezentował warte miliony złotych wyposażenie ochronne. Sprawa nigdy nie trafiła do prokuratury mimo wniosków ze strony agentów CBA - informował Onet.

Na ujawnionych nagraniach pochodzących z końca czerwca 2018 roku słychać m.in., jak dziennikarz Piotr Nisztor - od 2015 roku związany z mediami Tomasza Sakiewicza: "Gazetą Polską", "Gazetą Polską Codziennie" czy Telewizją Republika - prosi Obajtka o pracę dla swojej żony i ojca. "Spokojnie, słuchaj: my się nią zaopiekujemy (...). Coś jej zaproponujemy, za trzy miesiące będzie miała upload, dostanie trzydzieści procent więcej czy czterdzieści. My o nią zadbamy..." - zapewnia Nisztora Obajtek. "Najważniejsze, żeby się rozwijała dziewczyna" - stwierdza dziennikarz. "I będzie się rozwijać, nie bój się" - odpowiada Obajtek. "Zadbamy o nią. Ja tu też będę robił reorganizację, będę tworzył pewne działy, zmieniał, robił. A ona będzie z zewnątrz, przyjacielu" - mówił ówczesny szef Orlenu.

"Przyjacielu, uważam, że te skur****** kradły i jeszcze stanowiska załatwiały. A my przynajmniej nie kradniemy, staramy się zrobić, żeby nasi ludzie, k****, zarabiali. Bo przyjdą chude lata, że będziemy musieli wszyscy przetrwać" - stwierdził następnie Obajtek (cenzura od redakcji). Jak podał Onet, niedługo po tej rozmowie żona dziennikarza znalazła zatrudnienie w Orlenie, a ojciec został prokurentem w należącej do koncernu zależnej spółce Energa-Operator.

Po ujawnieniu taśmy Daniel Obajtek złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W opublikowanym przez Obajtka fragmencie zawiadomienia można było przeczytać, że wśród oskarżeń znajduje się takie, iż "w okresie od lutego 2018 r. do końca czerwca 2018 r., działając jako funkcjonariusze publiczni, [funkcjonariusze CBA] przekroczyli swoje uprawnienia i po uprzednim przełamaniu elektronicznych zabezpieczeń dostępu do gabinetu Prezesa Zarządu Orlen S.A. – Daniela Obajtka założyli w pomieszczeniu urządzenie podsłuchowe, czyniąc to bez wymaganych prawem zgód (...)".

Prokurata odmawia śledztwa. Powody

Jak nas poinformował Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, po dwóch miesiącach śledczy rzeczywiście odmówili przeprowadzenia śledztwa - ale w zakresie (pisownia cytatów oryginalna):

1. "Przekroczenia w okresie od lutego 2018 r. do końca czerwca 2018 r. w Warszawie swoich uprawnień przez funkcjonariuszy CBA poprzez przełamanie elektronicznych zabezpieczeń dostępu do gabinetu prezesa zarządu Orlen S.A. Daniela Obajtka i założenie w pomieszczeniu urządzeń podsłuchowych, czyniąc to bez wymaganych prawem zgód, czym działali na szkodę interesu publicznego oraz interesu prywatnego Daniela Obajtka, tj. o czyn z art. 231 par. 1 kk - wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono - na zasadzie art. 17 par. 1 pkt 1 kpk".

Artykuł 231 par. 1 Kodeksu karnego stanowi: "Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Natomiast art. 17 par. 1 pkt 1 Kodeksu postępowania karnego stanowi, że nie wszczyna się postępowania, gdy czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.

2. "Założenia w okresie od lutego 2018 r. do końca czerwca 2018 r. w Warszawie urządzeń podsłuchowych w gabinecie prezesa zarządu Orlen S.A. Daniela Obajtka w celu uzyskania informacji, nie będąc uprawnionym do ich uzyskania i nagrania rozmowy Daniela Obajtka i Piotra Nisztora, działając w ten sposób na szkodę Daniela Obajtka i Piotra Nisztora, tj. o czyn z art. 267 par. 3 kk - wobec stwierdzenia, że nastąpiło przedawnienie karalności tego czynu - na zasadzie art. 17 par. 1 pkt 6 kpk".

Artykuł 267 par. 3 Kodeksu karnego mówi, że podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ten, "kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem". Natomiast art. 17 par. 1 pkt 6 Kodeksu postępowania karnego stanowi, że nie wszczyna się postępowania, gdy nastąpiło przedawnienie karalności.

3. "Ujawnienia w nieustalonym okresie nie wcześniej niż w czerwcu 2018 r. i nie później niż 14 marca 2024 r. w Warszawie nieuprawnionej osobie informacji w postaci nagrania rozmowy Daniela Obajtka i Piotra Nisztora uzyskanej przy użyciu urządzeń podsłuchowych, w tym opublikowania tej rozmowy na portalu onet.pl, tj. o czyn z art. 267 par. 4 kk - wobec braku wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej - na zasadzie art. 17 par. 1 pkt 10 kpk".

Artykuł 267 par. 4 Kodeksu karnego stanowi, że podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ten, kto informację dla niego nieprzeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie ujawnia innej osobie. Natomiast art. 17 par. 1 pkt 10 Kodeksu postępowania karnego mówi, że nie wszczyna się postępowania, gdy brak wymaganego zezwolenia na ściganie lub wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Podsumowując: prokuratura odmówiła więc śledztwa z uwagi na to, że zdaniem śledczych CBA nie przekroczyło swoich uprawień, sprawa założenia podsłuchu się przedawniła, a w sprawie przekazania taśm dziennikarzowi Daniel Obajtek nie złożył wniosku o ściganie.

O żadnym z tych powodów Obajtek nie powiedział w wywiadzie w radiowej Trójce - zamiast tego twierdził, że "nie ma żadnych" prawdziwych taśm, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". To nieprawda.

Śledczy nie badali prawdziwości taśm

Śledczy nie zajęli się sprawą taśm nie dlatego, że ich w ogóle nie było, nie były oryginalne lub były zmanipulowane. Jak nam przekazał prokurator Piotr A. Skiba, po prostu nie było podstaw do badania ich autentyczności z uwagi na przedawnienie karalności samego czynu.

Prokurator Skiba przypomniał także, że w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie toczy się postępowanie dotyczące składania fałszywych zeznań przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia - ujawnienie nagrań przez Onet stanowiło podstawę do wszczęcia śledztwa i prowadzenia czynności procesowych. Zawiadomienie złożył Grzegorz Jakubowski, dziennikarz i były likwidator Radia dla Ciebie. Jakubowski twierdzi, że Obajtek skłamał, zeznając w maju 2023 roku przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Śródmieścia. "Ówczesny prezes PKN Orlenu występował w sprawie jako świadek. Mówił m.in. o swojej znajomości, relacjach i spotkaniu z dziennikarzem Piotrem Nisztorem" - podało w maju 2024 roku Radio Zet.

Jakubowski napisał serię artykułów, w których pojawia się Nisztor. Materiały te nie spodobały się Nisztorowi, więc pozwał Jakubowskiego. Jako świadek w tamtym procesie został wezwany Obajtek - i zeznał, że nigdy nie spotykał się nieformalnie z Nisztorem ani nie angażował się w zatrudnianie jego żony i ojca. Do rozmowy miało dojść w gabinecie Obajtka, gdzie miał być zamontowany podsłuch. Po tym, jak Onet opublikował nagrania, Jakubowski uznał, że Obajtek rok wcześniej zeznając przed sądem, skłamał.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Supernak/PAP

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes