FAŁSZ

Tyszka: każdy obywatel będzie musiał zapłacić nowy podatek od samochodu spalinowego. Nieprawda

Źródło:
Konkret24
Rada UE przyjęła zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych po 2035 r.
Rada UE przyjęła zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych po 2035 r.TVN24
wideo 2/5
Rada UE przyjęła zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych po 2035 r.TVN24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka stwierdził, że już od 2024 roku każdy polski obywatel będzie musiał zapłacić podatek za posiadanie samochodu spalinowego. Nie ma to potwierdzenia w faktach.

Poseł Stanisław Tyszka, przewodniczący klubu Konfederacji w Sejmie, 20 listopada był gościem Polsat News, gdzie pytano go m.in. czy jego partia rozmawia z premierem Mateuszem Morawieckim o utworzeniu ewentualnej koalicji. Poseł odpowiedział: "Jak moglibyśmy rozmawiać z człowiekiem, który zdradzał polskie interesy w relacjach z Unią Europejską? Przecież to pan premier Morawiecki nie zawetował Fit for 55, czyli to oni, to PiS, ogranicza nam możliwość korzystania z samochodów. To oni się zgodzili pośrednio na to, żeby od 2035 roku nie było można kupować nowych samochodów spalinowych" - wymieniał. Parlamentarzysta kontynuował:

To oni zobowiązali się po cichu, bez zgody obywateli, żeby już od przyszłego roku każdy polski obywatel musiał zapłacić podatek nowy od samochodu paliwowego.

Posłowi Tyszce chodziło zapewne o samochód spalinowy.

Na koniec dodał jeszcze: "To oni się zgodzili na to, żeby kolejne podatki weszły w 2026 roku. To oni wprowadzili możliwość wprowadzenia tak zwanych stref czystego transportu".

Przypominamy więc, do czego tak naprawdę zobowiązał się polski rząd w kwestii opłat i podatków od samochodów spalinowych oraz co wiadomo na temat realizacji tego zobowiązania.

W 2024 opłata rejestracyjna, w 2026 nowy podatek

Temat opłat i podatków od samochodów spalinowych jest ściśle związany z tematem Krajowego Planu Odbudowy (KPO), czyli pieniędzy unijnych, które Polska może dostać za zrealizowanie konkretnych reform. Te środki mają pochodzić z Funduszu Obudowy, który w założeniu ma pomagać gospodarkom krajów członkowskich wychodzić z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19.

Od 21 listopada wiadomo, że Komisja Europejska zaakceptowała zmodyfikowany polski KPO, dzięki czemu nasz kraj może liczyć na wypłatę zaliczki w wysokości 5 mld euro. Zgoda na tę wypłatę nie oznacza jednak, że pozostałe środki z KPO, czyli prawie 60 mld euro, również zostały odblokowane. Żeby je otrzymać, Polska wciąż musi wypełnić tzw. kamienie milowe, które zostały przypisane do każdego wniosku o kolejne transze płatności. Polski rząd nadal nie złożył nawet pierwszego wniosku o płatność, ponieważ do jego akceptacji konieczna jest nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, która utknęła w Trybunale Konstytucyjnym.

Wracając jednak do opłat za samochody spalinowe, polski rząd zawarł w KPO dwa kamienie milowe dotyczące tej kwestii. Mają one pomóc w realizacji reformy "Wzrost wykorzystania transportu przyjaznego dla środowiska". Pierwszym działaniem, do którego zobowiązał się polski rząd, jest "wejście w życie aktu prawnego wprowadzającego opłatę rejestracyjną od pojazdów emitujących spaliny zgodnie z zasadą 'zanieczyszczający płaci'". To właśnie to zobowiązanie ma być spełnione do końca 2024 roku.

W opisie dodano, że realizacją tej obietnicy będzie "akt prawny, który wprowadzi narzędzia finansowe i podatkowe stymulujące popyt na bardziej ekologiczne pojazdy - wyższe opłaty rejestracyjne od posiadania pojazdów spalinowych oraz zwiększenie środków dotyczących przyspieszonej amortyzacji pojazdów elektrycznych. Opłata będzie uzależniona od emisji CO2 i/lub NOx".

Dopiero w następnym kamieniu milowym polski rząd zobowiązał się do "wejścia w życie aktu prawnego wprowadzającego podatek od własności pojazdów emitujących spaliny zgodnie z zasadą 'zanieczyszczający płaci'". Na realizację tego zobowiązania Polska ma jednak znacznie więcej czasu: do połowy 2026 roku. Tym samym wprowadzenie tego podatku jest wymagane do złożenia dopiero dziewiątego, ostatniego wniosku o płatność z KPO.

Kamienie milowe dotyczące samochodów spalinowych, w tym dotyczący podatku z datą II kwartał 2026Robocze tłumaczenie załącznika do decyzji implementacyjnej Rady UEGov.pl

"Z zapisów KPO nie wynikają tak naprawdę żadne konkrety" - pisze w opinii dla Konkret24 Jakub Orłowski, konsultant podatkowy z Kancelarii LTCA. I dodaje: "Analizując przytoczone, dość zdawkowe zapisy KPO oraz załącznika (załącznik do decyzji wykonawczej Rady UE, w którym opłata ujęta została jako kamień milowy E3G - red.) przyznać należy, że intencją było, aby wprowadzona podwyższona opłata rejestracyjna obowiązywała od wszystkich samochodów spalinowych, w zależności od normy emisji CO2 lub NOx. Domyślać się można, że będą to normy emisji spalin EURO". Jego zdaniem "ani KPO, ani załącznik nie wskazuje wprost, że opłata rejestracyjna będzie dotyczyła wszystkich posiadaczy samochodów spalinowych".

Dokumenty unijne nie potwierdzają więc słów Stanisława Tyszki o tym, że rząd zobowiązał się, "żeby już od przyszłego roku każdy polski obywatel musiał zapłacić podatek nowy od samochodu paliwowego". W KPO zapisano, że do końca 2024 roku w Polsce ma zostać wprowadzona lub podwyższona opłata rejestracyjna, której nie płaci się od wszystkich samochodów, a jedynie od aut nowych, pierwszy raz rejestrowanych w Polsce lub przerejestrowywanych po zmianie właściciela. Podatek od własności wszystkich pojazdów spalinowych ma zostać wprowadzony do połowy 2026 roku.

W ten sposób tłumaczyli tę kwestię także przedstawiciele rządu, który wynegocjował z Komisją Europejską treść kamieni milowych. "W 2024 roku w przypadku nowego samochodu tam byłaby dodatkowa opłata, zależna być może od jego emisyjności, poziomu spalin. Dopiero w roku 2026 rozwiązanie, które miałoby wprowadzać dodatkową opłatę za auto spalinowe" - mówiła w czerwcu 2022 roku minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. "Na dzisiaj jest to ogólny zapis, będący raczej elementem zachęty do zakupów aut elektrycznych niż wprowadzania kar za auta spalinowe" - zapewniała. Dodała jednocześnie, że szczegóły nowych podatków będą "do doprecyzowania prawnego, programowego i do dialogu z Komisją".

Zapytaliśmy posła Stanisława Tyszkę, gdzie znajduje się zapis o tym, że rząd zobowiązał się, "żeby już od przyszłego roku każdy polski obywatel musiał zapłacić podatek nowy od samochodu paliwowego", ale do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Nowej ustawy wciąż nie ma, wzór pochodzi ze starej

Na początku października 2023 w sieci pojawiło się wiele informacji i nagłówków informujących, że w przyszłym roku na kierowców czeka podatek od samochodów spalinowych. W wielu miejscach jako źródło podawano artykuł "Rzeczpospolitej" zatytułowany "Nowy podatek już w przyszłym roku. Dużo zapłacisz za stare auto spalinowe". W tekście stwierdzono, że "nowe podatki uderzą nie tylko w posiadaczy starych aut i prawdopodobnie będą dotyczyły każdego właściciela samochodu spalinowego", choć jednocześnie zastrzeżono, że "nie wiadomo, jaka będzie ich wysokość".

W artykułach na ten temat brak jednak informacji, jaki dokument miałby określać szczegóły nowego podatku. Wymienia się w nich tylko KPO, którego zapisy nie zmieniły się w ostatnich miesiącach i dalej mówią o "opłacie rejestracyjnej" w 2024 roku i "podatku o własności" w 2026 roku. Nie znaleźliśmy żadnej nowej ustawy, która miałaby wprowadzać jakąkolwiek nową opłatę lub podatek od samochodów spalinowych już w przyszłym roku.

W niektórych tekstach pojawia się informacja o ustawie, która ma "przewidywać zwolnienie z podatku pojazdów wojskowych czy zabytkowych". Taki zapis rzeczywiście znalazł się w projekcie ustawy o podatku od samochodów, ale pochodzącym z 2006 roku. Projekt ten został wycofany w lutym 2007 roku. Głośno zrobiło się o nim na przełomie października i listopada 2023, kiedy w sieci popularność zdobył kalkulator pozwalający na obliczenie wysokości podatku od posiadania samochodu spalinowego. Kalkulator obliczał jednak wysokość rzekomego podatku właśnie na podstawie wzoru z wycofanej ustawy z 2006 roku. Autorzy narzędzia w rozmowie z Konkret24 przyznawali, że odpowiedniej ustawy wciąż nie ma, dlatego "skorzystali ze wzoru dostępnego w starej ustawie, żeby tylko zwrócić uwagę na problem i wywołać dyskusję".

CZYTAJ W KONKRET24: Kalkulator oblicza nowy podatek od aut spalinowych? Autorzy: nie chcieliśmy tworzyć fake newsów

O tym, że wciąż nie ma projektu regulacji, które miałyby wprowadzić nowe opłaty lub podatki od samochodów spalinowych, mówił także w listopadzie na portalu Energetyka24.com Marcin Zarzycki, adwokat i doradca podatkowy z kancelarii LTCA. "Chyba nikt dokładnie nie wie na ten moment, jak miałby wyglądać i na czym polegać taki podatek" - stwierdził. Potwierdza to jego kolega z kancelarii, Jakub Orłowski: "Zarówno w zeszłej, jak i w obecnej kadencji Sejmu, żaden projekt ustawy wprowadzający omawianą opłatę rejestracyjną nie został złożony" - pisze.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Robocze tłumaczenie załącznika do decyzji implementacyjnej Rady UE/Gov.pl

Pozostałe wiadomości

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24