FAŁSZ

Bosak: z tego unijnego dokumentu "jesteśmy wyłączeni". No nie

Źródło:
Konkret24
Pieniądze z Funduszu Spójności dla Polski mogą zostać zamrożone? Maciej Sokołowski wyjaśnia
Pieniądze z Funduszu Spójności dla Polski mogą zostać zamrożone? Maciej Sokołowski wyjaśniaTVN24
wideo 2/2
Pieniądze z Funduszu Spójności dla Polski mogą zostać zamrożone? Maciej Sokołowski wyjaśniaTVN24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji powiedział, że polscy negocjatorzy "zapewnili Polsce wyłączenie" ze stosowania Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. W ostatnich latach pojawiło się jednak kilka argumentów na obalenie tej tezy.

Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin przedstawił 16 lipca 2025 roku w Brukseli propozycję unijnego budżetu na lata 2028-2034 w wysokości dwóch bilionów euro. W propozycji przewidziano m.in. 300 mld euro na rolnictwo oraz 218 mld euro dla słabiej rozwiniętych regionów. "Polska największym beneficjentem największego w historii budżetu Unii Europejskiej" - ogłosił w serwisie X minister finansów Andrzej Domański.

Jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak 18 lipca w Polskim Radiu był pytany, czy również jego zdaniem jest to sukces Polski. "Byłbym ostrożny z takimi sformułowaniami 'największy beneficjent', bo takie historie to już nam sprzedawano wielokrotnie" - powiedział wicemarszałek Sejmu. "Jeżeli będą takie pieniądze i nie będą one warunkowane jakimiś celami ideologicznymi, to wtedy będę gotów pochwalić. Natomiast jeżeli się okaże, że to są pieniądze dla nas, ale... i tu następuje 100 warunków jak przy KPO, to ja tego chwalił nie będę, bo jestem zwolennikiem tego, żeby państwo polskie rządziło się samo. Tak jak dotychczas było, że był budżet unijny, a następnie my w Polsce decydowaliśmy, jak te pieniądze wydamy. A jak ma być tak, że będzie nam Bruksela narzucać, na co to wydawać i następnie mówić: to zatwierdzamy, to nie zatwierdzamy, to mi się ten mechanizm nie podoba, bo to już nie jest Polska, to jest po prostu agenda wykonawcza polityki Komisji Europejskiej" - dodał.

Prowadzący rozmowę zauważył jednak, że "warunkowość jest dzisiaj już w budżecie i to nie tylko w KPO", ponieważ "KPO to są kamienie milowe, a ma pan też warunkowość spełniania warunków na przykład z Karty Praw Podstawowych". Na to Krzysztof Bosak odpowiedział:

FAŁSZ

Z Karty Praw Podstawowych my jesteśmy wyłączeni. I to zapewnili negocjatorzy przy negocjowaniu traktatu lizbońskiego, który notabene był katastrofą polityczną, ale w tej jednej sprawie zapewnili Polsce wyłączenie i Komisja Europejska w tej chwili próbuje to podważyć, bo oni faktycznie powołują się na Kartę Praw Podstawowych i twierdzą, że będą polskim samorządom wstrzymywać środki.

Wyjaśniamy, czym jest wspomniana przez wicemarszałka Sejmu dokument i czy rzeczywiście nasz kraj jest wyłączony z jej stosowania.

Karta i polsko-brytyjski protokół

Karta Praw Podstawowych powstała jeszcze zanim Polska weszła do Unii Europejskiej. Ten stworzony w 2000 roku dokument to zbiór najważniejszych praw człowieka i swobód obywatelskich przysługujących obywatelom krajów Unii Europejskiej i osobom przebywającym na jej terytorium. Jego kolejne rozdziały poświęcone są godności (np. prawo do życia), wolności (np. wolność wypowiedzi), równości (np. zasada niedyskryminacji), solidarności (np. prawa pracownicze), prawom obywateli (np. prawo do głosowania) i wymiarowi sprawiedliwości (np. prawo do sprawiedliwego procesu sądowego).

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku karta nie obowiązywała obywateli naszego kraju, ponieważ moc prawną miała nabyć dopiero po przyjęciu traktatu lizbońskiego, który negocjowano w 2007 roku. Polski rząd, na którego czele stał wtedy Jarosław Kaczyński, sprzeciwiał się jednak podpisaniu karty, tłumacząc, że może to stworzyć presję na uznanie w Polsce małżeństw homoseksualnych.

W październiku 2007 roku Polska dołączyła więc do przygotowanego przez Wielką Brytanię protokołu dotyczącego stosowania Karty Praw Podstawowych, tzw. protokołu brytyjskiego lub protokołu nr 30. Protokół zawiera tylko dwa artykuły i w dużym uproszczeniu stanowi, że karta nie rozszerza zdolności Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) do uznawania polskich przepisów za niezgodne z przepisami karty, a karta ma zastosowanie do polskiego ustawodawstwa w zakresie uznanym przez Polskę. Zdaniem polskich rządzących miało to uchronić na przykład przed wspomnianą presją na uznanie małżeństw homoseksualnych, które - zdaniem m.in. Prawa i Sprawiedliwości - są niezgodne z art. 18 polskiej konstytucji.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Konfederacja: związki partnerskie niezgodne z konstytucją. Nieprawda

Po zmianie władzy w grudniu 2007 roku rząd Donalda Tuska podpisał traktat lizboński, nie wychodząc z protokołu brytyjskiego do Karty Praw Podstawowych. Po ratyfikacji traktatu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktat, a tym samym Karta Praw Podstawowych, zaczął obowiązywać w Polsce 1 grudnia 2009 roku.

Protokół "nie zwalnia Rzeczypospolitej Polskiej"

Czy jednak Karta Praw Podstawowych rzeczywiście obowiązuje w Polsce - czy jak twierdzi Krzysztof Bosak - "my jesteśmy wyłączeni" z jej stosowania przez dołączenie do protokołu brytyjskiego? Okazuje się, że jest co najmniej kilka argumentów na obalenie tezy polityka Konfederacji.

Profesor Robert Grzeszczak, kierownik Katedry Prawa Ponadnarodowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i autor prac naukowych o Karcie Praw Podstawowych, w rozmowie z Konkret24 mówi, że "oczywiście każdy polityk może teoretyzować i budować różne koncepcje", ale od razu stwierdza:

Natomiast fakt, że Karta Praw Podstawowych jest wiążąca dla Polski oraz jej organów - takich jak sądy i urzędy - został jednoznacznie przesądzony w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. 

Przykładów takich orzeczeń jest kilka. W 2011 roku TSUE stwierdził: "Protokół nie podważa zastosowania Karty wobec Zjednoczonego Królestwa czy wobec Polski, co znajduje potwierdzenie w motywach tego protokołu". Pięć lat później Rzecznik Generalny TSUE potwierdził, że protokół brytyjski "nie ma na celu zwolnienia Rzeczypospolitej Polskiej i Zjednoczonego Królestwa z obowiązku przestrzegania postanowień Karty".

Na tym samym stanowisku stoi również Komisja Europejska. Kiedy w 2023 roku rząd Mateusza Morawieckiego starał się powoływać na protokół rzekomo wyłączający Polskę ze stosowania Karty Praw Podstawowych, przedstawiciel KE w odpowiedzi na pytania portalu OKO.press stwierdził jednoznacznie:

Protokół nr 30 do Traktatów nie podważa obowiązywania Karty w Polsce, ani nie zwalnia Rzeczypospolitej Polskiej z obowiązku przestrzegania postanowień Karty.

Profesor Grzeszczak zauważa również, że niezależnie od deklaracji polityków polskie sądy, na przykład sądy administracyjne, od lat stosują postanowienia Karty Praw Podstawowych. - Obywatele często nawet nie są tego świadomi, ale prawo do sądu, sprawy dotyczące praworządności czy choćby tak zwane sprawy frankowe to przykłady praktycznego stosowania karty w Polsce - tłumaczy prawnik.

Ekspert: postanowienia protokołu nie wnoszą żadnej nowej jakości

Co więc dało Polsce dołączenie do protokołu, który zdaniem Krzysztofa Bosaka miał "zapewnić wyłączenie" z postanowień karty? Profesor Robert Grzeszczak tłumaczy, że wbrew zapowiedziom "nie wniosło żadnej nowej jakości", ponieważ protokół stworzyli Brytyjczycy i ma on sens w odniesieniu do ich systemu prawa, który jest inny od polskiego. - Treść protokołu została w całości przygotowana przez stronę brytyjską. De facto powtarza on artykuł 51 Karty Praw Podstawowych, co miało sens w systemie common law obowiązującym w Wielkiej Brytanii. W kontekście polskiego systemu prawa pisanego, konstytucji i kodeksów, postanowienia protokołu nie wnoszą żadnej nowej jakości - mówi prof. Grzeszczak. - Wszystkie tak zwane zabezpieczenia zawarte w protokole i tak wynikają z samej karty - zauważa.

Śmiszek: Karta praw podstawowych jest nieodłącznym elementem traktatów
Śmiszek: Karta praw podstawowych jest nieodłącznym elementem traktatów TVN24

Ekspert wyjaśnia, że TSUE w swoich orzeczeniach stwierdzał jasno: protokół ma jedynie charakter interpretacji przepisów Karty Praw Podstawowych, ale nie wyłącza ich obowiązywania w Polsce. Takie same orzeczenia wydawał także w odniesieniu do Wielkiej Brytanii, kiedy sądy brytyjskie pytały, czy karta obowiązuje je mimo protokołu. - Trybunał odpowiedział, że tak, ponieważ protokół nie wyłącza jej stosowania, lecz precyzuje zakres jej obowiązywania. Oczywiście można dyskutować o tym, na ile to stanowisko TSUE jest sensowne i przekonujące, ale praktyka jest taka, że sądy w sprawach z elementem prawa unijnego od lat stosują zapisy karty. Niestety wśród niektórych polityków i prawników, zwłaszcza tych niezaznajomionych z funkcjonowaniem państw członkowskich w Unii, nadal pokutuje mit, że stosowanie karty w Polsce jest zawieszone. To nieprawda - komentuje prof. Grzeszczak.

Karta a zagrożenie środków unijnych

Polska mogła boleśnie przekonać się o tym, że obejmują ją postanowienia Karty Praw Podstawowych. - Za czasów rządu Mateusza Morawieckiego Komisja Europejska zarzuciła Polsce, że nie stosuje należycie karty. Między innymi, że polskie urzędy jej nie uwzględniają - wspomina prof. Robert Grzeszczak.

Rzeczywiście w październiku 2022 roku rzecznik Komisji Europejskiej przekazał, że instytucje unijne nie mogą wypłacać Polsce funduszy unijnych, a dokładnie zwracać płatności z Funduszu Spójności tak długo, "jak warunki wynikające z Karty Praw Podstawowych nie będą spełnione". Wynikało to z obaw KE o niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości, ponieważ kwestie praworządności są zapisane w karcie. Ponadto rzecznik KE poinformował, że to sam polski rząd w przesłanych do Brukseli dokumentach zasugerował, że nie spełnia warunków określonych w Karcie Praw Podstawowych.

"Mówimy tu o wszystkich środkach w ramach Funduszu Spójności, czyli około 75 miliardów euro"
"Mówimy tu o wszystkich środkach w ramach Funduszu Spójności, czyli około 75 miliardów euro"TVN24

To prawda: w kluczowym dokumencie dotyczącym Funduszu Spójności Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej pod kierownictwem Grzegorza Pudy oznaczyło warunek wdrażania przepisów Karty Praw Podstawowych jako "niespełniony". Jak donosił później portal OKO.press, rządzący byli przekonani, że protokół brytyjski wyłącza ich z obowiązku spełniania tego warunku. Groźba wstrzymania wypłat z Funduszu Spójności ze strony Komisji Europejskiej uświadomiła ich jednak, że byli w błędzie. Chodziło o naprawdę duże środki, bo zagrożone było aż 75 mld euro. Profesor Grzeszczak wspomina, że "premier Morawiecki zapewnił wówczas, że zainicjował działania wewnętrzne, w tym szkolenia dla urzędników z zakresu stosowania karty". - W efekcie Komisja odstąpiła od skargi - podsumowuje.

Teza Krzysztofa Bosaka o Polsce "wyłączonej z Karty Praw Podstawowych" nie jest więc prawdziwa i została już kilkukrotnie obalona. Protokół podpisany w tej sprawie nie wyklucza stosowania przepisów karty w Polsce, co potwierdził nie tylko unijny trybunał, ale i Komisja Europejska. Wiara w wykluczenie Polski z Karty Praw Podstawowych w przeszłości mogło kosztować nasz kraj utratę miliardów euro z unijnych funduszy.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: PAP

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24