Ziobro: "nie ma Prokuratury Europejskiej". Jest, działa od dwóch lat

Źródło:
Konkret24
Partia Ziobry zmienia nazwę
Partia Ziobry zmienia nazwęTVN24
wideo 2/5
Partia Ziobry zmienia nazwęTVN24

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chwalił się w radiowym wywiadzie, że to za sprawą jego partii i niego samego zablokowano powstanie Prokuratury Europejskiej. Ale taka prokuratura powstała.

Zbigniew Ziobro w "Salonie politycznym Trójki" 28 kwietnia wyjaśniał, dlaczego jego partia Solidarna Polska zmieni nazwę na Suwerenna Polska (co stało się na kongresie 3 maja). Według ministra sprawiedliwości ma to być związane z głównym celem ugrupowania: obroną interesów Polski przed "ewidentnymi próbami pozbawienia nas Polaków (…) naszej państwowości" przez Unię Europejską. Podkreślał, że jego partia od dawna jest obrońcą suwerenności Polski. Przypomniał, że Solidarna Polska była przeciwna mechanizmowi warunkowości (zasada "pieniądze za praworządność" - red.). I dodał: "To my też sprzeciwiliśmy się raz w jednej sprawie zmianom instytucjonalnym integracji europejskiej skutecznie, bo od naszej decyzji, decyzji ministra sprawiedliwości zależało, czy będzie powołana wspólna prokuratura generalna, europejska. Nie została powołana za sprawą decyzji jednej partii politycznej - może nie największej, ale stojącej na straży suwerenności. Nie ma Prokuratury Europejskiej".

Tylko że Prokuratura Europejska (European Public Prosecutor’s Office, EPPO) istnieje - działa od 1 czerwca 2021 roku. W jej pracach uczestniczą 22 państwa., choć Polska rzeczywiście nie.

2009 rok. Zbigniew Ziobro jest "za"

Na stronie internetowej EPPO czytamy, że prace nad jej utworzeniem trwały prawie 25 lat. I od początku myślano o instytucji zwalczającej przestępstwa na szkodę interesów finansowych Unii Europejskiej. Pomysł skonkretyzował się w kwietniu 2007 roku za sprawą ówczesnego komisarza ds. sprawiedliwości Franco Frattiniego. Trwały wówczas negocjacje nad reformą unijnych traktatów, które w imieniu Polski prowadzili prezydent Lech Kaczyński i premier Jarosław Kaczyński. Te negocjacje doprowadziły do stworzenia tzw. traktatu lizbońskiego, którego oficjalna nazwa to Traktat z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską (od tego czasu ten ostatni dokument to Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, TFUE). W tym dokumencie znalazł się zapis pozwalający na powołanie Prokuratury Europejskiej:

W celu zwalczania przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze specjalną procedurą ustawodawczą, może ustanowić Prokuraturę Europejską w oparciu o Eurojust. Rada stanowi jednomyślnie po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego. (...)

Fakt, że taki przepis znalazł się w traktacie reformującym UE, oznacza, że Zbigniew Ziobro (w 2007 roku był ministrem sprawiedliwości) nie zablokował rozwiązań prawnych, które umożliwiały utworzenie instytucji Prokuratury Europejskiej.

Traktat Lizboński został podpisany 13 grudnia 2007 roku przez ówczesnego premiera Donalda Tuska. 1 kwietnia 2008 roku Sejm uchwalił ustawę upoważniającą prezydenta do ratyfikacji traktatu lizbońskiego (z przepisem umożliwiającym powołanie EPPO). W tym głosowaniu Zbigniew Ziobro, jako poseł klubu PiS, głosował za.

2017 rok, styczeń. Piebiak: "nie mówimy nie"

Dopiero po ponad trzech latach od zakończenia procesu ratyfikacji traktatu lizbońskiego przez wszystkie państwa Unii Europejskiej (w Polsce było to 10 października 2009 roku) 17 lipca 2013 roku Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia powołującego Prokuraturę Europejską (EPPO). Na tempo prac wpływały zastrzeżenia niektórych państw europejskich - m.in. Szwecji, Wielkiej Brytanii, Irlandii i także Polski - związane z funkcjonowaniem EPPO. Kluczowe negocjacje w sprawie powołania tej instytucji toczyły się na przełomie 2016 i 2017 roku, a więc już za rządów PiS, który nie do końca był przeciwny utworzeniu EPPO. 25 stycznia 2017 roku na posiedzeniu sejmowej komisji do spraw Unii Europejskiej wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak (jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry) stwierdził: "My nie mówimy 'nie', my mówimy: 'pracujmy dalej, dopracujmy projekt aktu normatywnego'" (czyli rozporządzenia w sprawie powołania Prokuratury Europejskiej – red.). Mówił też, że zastrzeżenia wobec projektu tego rozporządzenia mają także Szwecja, Holandia, Węgry, Austria. To przeczy twierdzeniu Ziobry, jakoby tylko Polska, tylko on i jego partia byli przeciwni Prokuraturze Europejskiej.

2017 rok, luty. Polska się nie godzi 

Swoje zastrzeżenia wobec propozycji KE - m.in. w sprawie jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach prowadzonych przez Prokuraturę Europejską lub zbyt szerokiego jej dostępu do informacji i danych będących w posiadaniu krajowych organów prowadzących postępowanie przygotowawcze - Polska przedstawiła 7 lutego 2017 roku na posiedzeniu Rady do Spraw Ogólnych Unii Europejskiej. Jarosław Starzyk, ówczesny ambasador Polski przy UE (a więc nie osobiście Zbigniew Ziobro), przekazał stanowisko polskiego rządu, który nie zgodził się na powołanie Prokuratury Europejskiej. W komunikacie po posiedzeniu napisano: "7 lutego 2017 r. w Radzie odnotowano brak jednomyślnego poparcia dla proponowanego rozporządzenia ustanawiającego Prokuraturę Europejską".

2017 rok, kwiecień. Mechanizm wzmocnionej współpracy

Mimo sprzeciwu kilku państw Prokuratura Europejska jednak powstała. Jak? Bo wykorzystano kolejne przepisy art. 86 TFUE:

W przypadku braku porozumienia i w sytuacji gdy co najmniej dziewięć Państw Członkowskich pragnie ustanowić wzmocnioną współpracę na podstawie danego projektu rozporządzenia, informują one o tym Parlament Europejski, Radę i Komisję. W takim przypadku uznaje się, że upoważnienie do podjęcia wzmocnionej współpracy, o którym mowa w artykule 20 ustęp 2 Traktatu o Unii Europejskiej i w artykule 329 ustęp 1 niniejszego Traktatu, zostało udzielone i stosuje się postanowienia w sprawie wzmocnionej współpracy.

I tak 3 kwietnia 2017 roku 16 państw (Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Litwa, Luksemburg, Niemcy, Portugalia, Republika Czeska, Rumunia, Słowacja, Słowenia) na podstawie powyższego przepisu zdecydowało o powołaniu Prokuratury Europejskiej na zasadzie wzmocnionej współpracy. To mechanizm przewidziany w unijnych traktatach i pozwalający na ściślejszą i pogłębioną integrację w węższym gronie państw członkowskich, które są do tego przygotowane i chcą taką współpracę podjąć.

12 października 2017 roku już 20 państw UE przyjęło rozporządzenie o utworzeniu EPPO - rozpoczęła ona działalność 1 czerwca 2021 roku. W art. 3 tego rozporządzenia napisano: "niniejszym ustanawia się Prokuraturę Europejską jako organ Unii".

Zbigniew Ziobro w radiowym wywiadzie mówił o "wspólnej prokuraturze generalnej, europejskiej" - być może miał na myśli instytucję obowiązkową dla wszystkich członków UE. Bo jak tłumaczył Prokurator Krajowy Dariusz Barski w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" 1 czerwca 2022 roku: "Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro skorzystał z przysługującego Polsce prawa weta i zablokował powołanie instytucji, która wiązałaby wszystkie państwa". Tylko że minister Ziobro w Trójce kategorycznie stwierdził: "nie ma Prokuratury Europejskiej" - co jest nieprawdą. Jest i działa jako organ UE dla 82 proc. państw członkowskich. To że Polska odmówiła udziału w tym projekcie, nie znaczy bowiem, że taka instytucja nie powstała, że jej nie ma i że nie działa.

2023 rok, maj. 22 państwa popierają Prokuraturę Europejską

Obecnie w pracach EPPO uczestniczą 22 państwa unijne. Nie biorą w nich udziału Dania i Irlandia, które już wcześniej wynegocjowały sobie tzw. klauzule wyłączające – nie uczestniczą we wspólnej unijnej polityce w zakresie praw obywatelskich, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Z kolei Polska, Szwecja i Węgry nie wyraziły chęci przestąpienia do EPPO. Mogą to uczynić w każdym momencie.

Z raportu EPPO za 2022 rok, który został opublikowany w marcu, dowiadujemy się, że na koniec 2022 roku prokuratorzy EPPO prowadzili 1117 spraw (active investigations) dotyczących szkód szacowanych na 14,1 mld euro (z czego 47 proc. dotyczy oszustw związanych z podatkiem VAT); na wniosek prokuratorów EPPO sądy zamroziły 359 mln euro. Jedna z ostatnich spraw EPPO dotyczy śledztwa w sprawie siedmiu podejrzanych o nieuczciwe pozyskanie ponad 700 tys. euro unijnych funduszy na uprawy ekologiczne.

Reasumując: nie tylko Zbigniew Ziobro i jego partia blokowali powstanie i rozpoczęcie działalności Prokuratury Europejskiej - bo zastrzeżenia miało kilka innych państw unijnych, ale w miarę upływu czasu było takich coraz mniej. Co więcej, powołanie EPPO wymusiło konieczność zmian w polskim prawie. I to polityk partii Ziobry - jego zastępca w ministerstwie Marcin Warchoł - prezentował 7 lipca 2022 roku w Sejmie rządowy projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego i ustawy o prokuraturze, której jednym z celów było określenie ram współpracy polskich prokuratorów z prokuratorami EPPO.

W uzasadnieniu nowelizacji napisano, że na podstawie unijnych traktatów "zarówno Unia, jak i jej państwa członkowskie są zobowiązane do zwalczania wszelkich działań naruszających interesy finansowe Unii"; a dalej: "niezbędna jest nowelizacja przepisów Kodeksu postępowania karnego włączająca Prokuraturę Europejską do kręgu podmiotów uprawnionych do funkcjonowania w transgranicznym obrocie prawnym i umożliwiająca polskim prokuraturom i sądom wykonywanie jej wystąpień, jak również wprowadzająca możliwość występowania przez polskie prokuratury i sądy do Prokuratury Europejskiej o zabezpieczenie i przekazanie materiału dowodowego w sprawach objętych jej kompetencją". Ta współpraca ma się odbywać za pośrednictwem Prokuratury Krajowej.

W opinii do proponowanych zmian Stowarzyszenie Adwokackie Defensor Iuris przypomniało, że Polska - podobnie jak Węgry - uważała powołanie EPPO za sprzeczne z suwerennością naszego państwa. Konsekwencją decyzji o nieprzystąpieniu do EPPO była zmiana kpk i ustawy o prokuraturze . "Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że najbardziej prawdopodobną intencją jest otwarcie sobie ścieżki do wybiórczej praktyki stosowania przepisów o PE, niż rzeczywista chęć współpracy z nową instytucją unijną. Zwłaszcza, iż w UE pojawiają się głosy, iż odmowa udziału państwa członkowskiego w Prokuraturze Europejskiej może być jednym z kryteriów oceny tego państwa w zakresie tzw. mechanizmu warunkowości, czyli w skrócie: zasady środki unijne w zamian za praworządność" - napisał autor opinii Jarosław Szymczyk.

Opozycja oskarżała wówczas ministra Ziobrę i jego podwładnych o to, że zmiany mają na celu przejęcie przez nich kontroli nad aktami i informacjami, jakie mają trafić do EPPO. "Czy nie jest tak czasem, że to właśnie obawa przed tym, że słynny Kongres Solidarnej Polski za europejskie pieniądze mógłby po zakończeniu śledztwa OLAF-a znaleźć swój finał właśnie w akcie oskarżenia Prokuratury Europejskiej? Czy nie jest tak czasem, że mafia VAT-owska, która żywiła się w Ministerstwie Finansów za waszych czasów, też mogłaby mieć kłopoty?" - pytał w sejmowej dyskusji poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. Chodziło o sprawę z 2013 roku, kiedy to z funduszy Parlamentu Europejskiego frakcja, do której należeli europosłowie SP, pokryła koszty kongresu klimatycznego, którego organizatorem była Solidarna Polska (odbył się 30 czerwca 2013 roku). Wtedy odbyła się konwencja Solidarnej Polski pod hasłem "Nowe państwo, nowa Konstytucja".

Za uchwaleniem ustawy zmieniającej kpk i ustawę o prokuraturze 27 października 2022 roku głosowali wszyscy obecni w Sejmie posłowie Solidarnej Polski, a obecnie Suwerennej Polski.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński, współpraca: Jan Kunert

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Przywódców innych państw nie zapraszano nigdy dotychczas na inaugurację prezydentury w Stanach Zjednoczonych, ale Donald Trump zmienia ten obyczaj. Na zaprzysiężenie zaprosił wybranych, wśród których nie ma polskiego prezydenta i premiera. Ekspert tłumaczy, dlaczego "nie jest to aż takie ważne".

Trump zmienia historię. Duda i Tusk nie dostali zaproszenia. Kto dostał

Trump zmienia historię. Duda i Tusk nie dostali zaproszenia. Kto dostał

Źródło:
Konkret24

"Cała UE i pseudoekologia", "to jest masakra" - tak internauci komentowali zdjęcie, które miało przedstawiać, jak łopaty wiatraka są odmrażane "helikopterem i wodą z olejem napędowym". Zdjęcie udostępnił też poseł PiS Michał Woś. Przypominamy, gdzie powstała fotografia i co przedstawia.

Wiatrak odmrażany "helikopterem i wodą z olejem napędowym"? Uwaga na powracające zdjęcie

Wiatrak odmrażany "helikopterem i wodą z olejem napędowym"? Uwaga na powracające zdjęcie

Źródło:
Konkret24

"Wysokość tego mandatu to absurd" - piszą internauci, komentując nagranie, którego autor twierdzi, że od nowego roku kara za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h jest wyższa niż minimalne wynagrodzenie. Informacja o podwyżkach mandatów została już jednak zdementowana w zeszłym roku.

Mandat za przekroczenie prędkości wyższy niż najniższa krajowa? Wyjaśniamy

Mandat za przekroczenie prędkości wyższy niż najniższa krajowa? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony Cezary Tomczyk, broniąc uchwały rządu o bezpieczeństwie izraelskiej delegacji w Polsce, tłumaczył, że bez wpisania premiera Netanjahu na listę Interpolu i tak nie można go aresztować. Sprawdziliśmy.

Putin i Netanjahu: ścigani przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Co ma do tego Interpol

Putin i Netanjahu: ścigani przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Co ma do tego Interpol

Źródło:
Konkret24

"Zaczęła się inwigilacja chrześcijan", "nawet komuna tego nie wymagała" - oburzają się internauci, komentując pismo, które miała rozwiesić w swoich budynkach spółdzielnia mieszkaniowa w Mrągowie. Mieszkańcy chcący przyjąć księdza po kolędzie mają być wpisywani do Spółdzielczego Elektronicznego Rejestru Rodzin Katolickich. Taka informacja rzeczywiście pojawiła się na klatkach schodowych. Wyjaśniamy.

Przyjmiesz kolędę, będziesz w "Elektronicznym Rejestrze Rodzin Katolickich". Co się stało w Mrągowie

Przyjmiesz kolędę, będziesz w "Elektronicznym Rejestrze Rodzin Katolickich". Co się stało w Mrągowie

Źródło:
Konkret24

Od początku 2025 roku internet zalewa fala doniesień o tym, że Unia Europejska chce zakazać bawełnianych ubrań lub bawełny jako tkaniny. Jako podstawę informacji wymienia się dwie europejskie dyrektywy. Tylko że one żadnych zakazów nie wprowadzają, a cały ten przekaz jest fake newsem zbudowanym na insynuacjach.

Unia Europejska "chce zakazać" bawełny? Czego dotyczą nowe dyrektywy

Unia Europejska "chce zakazać" bawełny? Czego dotyczą nowe dyrektywy

Źródło:
Konkret24

"Robi się specjalne drogi dla Ukraińców"; "wymalowali 'buspasy' tylko dla nich" - oburzają się internauci, komentując informację, że na obwodnicy Wrocławia oznaczono jeden z pasów literami "UA". Tak właśnie powstaje fake news.

"Ukraiński pas" na obwodnicy Wrocławia. Jak powstał fałszywy przekaz

"Ukraiński pas" na obwodnicy Wrocławia. Jak powstał fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Po tym, jak rosyjski tankowiec przewożący ropę naftową uległ awarii i przez jakiś czas dryfował po wodach Bałtyku, poseł PiS Marek Gróbarczyk straszy "katastrofą polskiego wybrzeża". Według ostatnich informacji żadnego zagrożenia jednak nie ma. Wyjaśniamy.

Gróbarczyk straszy ''ruskim tankowcem''. A statek jest gdzie indziej

Gróbarczyk straszy ''ruskim tankowcem''. A statek jest gdzie indziej

Źródło:
Konkret24

Nagranie pokazujące dostojnika kościelnego niesionego w pozłacanej lektyce wywołało ostatnio dyskusję wśród internautów - i stało się pretekstem do krytyki przepychu Kościoła katolickiego. Tylko że ten film wcale nie pokazuje duchowych katolickich. Wyjaśniamy.

"Powiedzcie mi katolicy...". Tylko że to inny kościół

"Powiedzcie mi katolicy...". Tylko że to inny kościół

Źródło:
Konkret24

Popularny naturopata w kolejnym materiale szerzy tezę, jakoby strofantyna hamowała zawał serca, bo "wystarczy ją włożyć pod język i nagle zawał ustępuje" - a wielu internautów w to wierzy. Jednak to nieprawda. Lekarze tłumaczą, jak działa strofantyna i przestrzegają przed korzystaniem z porad Oskara Dorosza. Rzecznik Praw Pacjenta również.

Strofantyna na zawał serca? Uwaga na porady "pseudoedukatora"

Strofantyna na zawał serca? Uwaga na porady "pseudoedukatora"

Źródło:
Konkret24

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński stwierdził, że prezydent Andrzej Duda utrudnia pracę obecnemu rządowi, bo "żadnej ustawy nie podpisał". Co do pierwszej tezy, jest to ocena polityka, lecz w sprawie niepodpisywania w ogóle ustaw Joński nie ma racji.

Joński: prezydent "żadnej ustawy nie podpisał". Podpisał

Joński: prezydent "żadnej ustawy nie podpisał". Podpisał

Źródło:
Konkret24

Według posła PSL Marka Sawickiego rozliczenia nadużyć polityków Zjednoczonej Prawicy z okresu rządów tego ugrupowania postępują za wolno, a prokuratura nie przygotowała i nie złożyła żadnego aktu oskarżenia wobec nich. Sprawdziliśmy.

"Ani jednego aktu oskarżenia" dla polityków PiS? Pierwsze już są

"Ani jednego aktu oskarżenia" dla polityków PiS? Pierwsze już są

Źródło:
Konkret24

Jedni piszą o rzekomym "doliczaniu" 1 procenta płaconej kwoty na WOŚP, inni o "dopisywaniu bez pytania 5 zł" na rzecz WOŚP do każdego rachunku - co ma się rzekomo dziać w sklepach sieci Biedronka. Nie jest to prawda. Przestrzegamy przed rozpowszechnianiem tego fake newsa.

"Doliczają 1 procent na WOŚP"? To nieprawda

"Doliczają 1 procent na WOŚP"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Wśród publikowanych teraz w sieci obrazów pokazujących pożary trawiące Kalifornię nie wszystkie są prawdziwe. Szczególnie jedno wideo i kadr z niego stały się popularne - chodzi o płomienie zbliżające się już rzekomo do słynnego znaku "Hollywood" na wzgórzach Los Angeles.

Słynny znak "Hollywood" w płomieniach? Tak, ale nierzeczywistych

Słynny znak "Hollywood" w płomieniach? Tak, ale nierzeczywistych

Źródło:
Konkret24

Według posła PiS Marcina Horały działający od lat program Ministerstwa Spraw Zagranicznych "co do istoty, to się niczym nie różni z aferą willa plus". Poseł się myli i wprowadza w błąd.

Horała: willa plus "niczym się nie różni" od konkursu MSZ. Różnica jest zasadnicza

Horała: willa plus "niczym się nie różni" od konkursu MSZ. Różnica jest zasadnicza

Źródło:
Konkret24

Karol Nawrocki przy każdej okazji powtarza, że nie jest kandydatem partyjnym na prezydenta, tylko obywatelskim. A teraz nawet twierdzi, że jest jedynym bezpartyjnym. To nieprawda.

Nawrocki: "jestem jedynym kandydatem bezpartyjnym". Nieprawda

Nawrocki: "jestem jedynym kandydatem bezpartyjnym". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS - a za nimi wielu internautów - rozpowszechniają informację, jakoby od początku 2025 roku wędkarz musiał płacić ponad pięć tysięcy złotych rocznie za możliwość łowienia w rzece czy jeziorze. Sprawdziliśmy więc.

Pięć tysięcy złotych "opłaty za wędkowanie?" Policzyliśmy

Pięć tysięcy złotych "opłaty za wędkowanie?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Przed każdym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uaktywniają się przeciwnicy tej wielkiej akcji pomocowej. Powracają nieudokumentowane zarzuty zarówno wobec Jerzego Owsiaka, jak i finansów WOŚP. W tym roku jednak pojawił się kolejny temat: pieniądze przeznaczone dla powodzian. Wyjaśniamy, ile z tych środków i na co już wydano.

WOŚP i "kasa dla powodzian". Jak jest wydawana

WOŚP i "kasa dla powodzian". Jak jest wydawana

Źródło:
Konkret24

Czy przewodnicząca Komisji Europejskiej użyła choroby jako wymówki, by nie wziąć udziału w inauguracji polskiej prezydencji w UE? Tak twierdzą internauci rozsyłający informację i zdjęcie, jakoby w tym samym czasie Ursula von der Leyen odwiedziła Grenlandię. Oto ile jest prawdy w tym przekazie.

Von der Leyen na Grenlandii, gdy w Warszawie "szopka Tuska"? Spotkania nie było

Von der Leyen na Grenlandii, gdy w Warszawie "szopka Tuska"? Spotkania nie było

Źródło:
Konkret24

Zbliża się 33. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, co aktywizuje krytyków tej wielkiej charytatywnej akcji do szerzenia kolejnych fałszywych tez na jej temat. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz oświadczył, że Fundacja WOŚP tylko dzierżawi szpitalom zakupiony sprzęt, zarabiając na tym. To nie jest prawda.

Berkowicz: WOŚP "sprzęt dzierżawi i zarabia na tym". Nieprawda

Berkowicz: WOŚP "sprzęt dzierżawi i zarabia na tym". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym kot strąca lecącego w jego kierunku rzekomego drona kamikadze, zdobywa dużą popularność w sieci, także wśród polskich internautów. Jak twierdzi autor zagranicznego wpisu - ma to być dron o przeznaczeniu wojskowym. Prawda jest jednak nieco inna.

"Kot w Ukrainie zneutralizował drona kamikadze"? Co widać na nagraniu

"Kot w Ukrainie zneutralizował drona kamikadze"? Co widać na nagraniu

Źródło:
Konkret24

Viktor Orban rozpoczyna procedurę wyprowadzenia Węgier z Unii Europejskiej - tak przynajmniej twierdzą polscy internauci. Dowodem ma być nagranie, na którym węgierski premier w towarzystwie innego polityka składa podpis na jakimś dokumencie. Wyjaśniamy, co przedstawia film.

"Pierwszy krok" Orbana do wyjścia z UE? Oto, co podpisał premier Węgier

"Pierwszy krok" Orbana do wyjścia z UE? Oto, co podpisał premier Węgier

Źródło:
Konkret24

Dla Polski ma to być "finisz wyjścia z okołorosyjskiej organizacji". Chodzi o obecność naszego kraju w Intersputniku. Historia ta sięga lat 70. ubiegłego wieku.

Ta umowa sięgała czasów PRL. Dopiero teraz została wypowiedziana

Ta umowa sięgała czasów PRL. Dopiero teraz została wypowiedziana

Źródło:
Konkret24

Rozmowa znanego dziennikarza Bogdana Romanowskiego z doktorem Piotrem Witczakiem oburzyła niektórych naukowców. Dlaczego? Bo Witczak wygłaszał w programie tezy niezgodne z aktualną wiedzą naukową. Co więcej, jego działalność Rzecznik Praw Pacjenta już dawno zgłosił do prokuratury.

Autyzm, polio i zawiadomienie do prokuratury o leczeniu bez uprawnień. Witczak u Rymanowskiego

Autyzm, polio i zawiadomienie do prokuratury o leczeniu bez uprawnień. Witczak u Rymanowskiego

Źródło:
Konkret24