FAŁSZ

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24
Tusk o przywróceniu 10 delegatur ABW
Tusk o przywróceniu 10 delegatur ABWTVN24
wideo 2/5
Tusk o przywróceniu 10 delegatur ABWTVN24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

W związku z ostatnimi dużymi pożarami - m.in. hali targowej w Warszawie czy składowisk odpadów - posiedzenie rządu 14 maja rozpoczęło się od informacji szefa MSWiA i koordynatora do spraw służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. - Bardzo ważne było dla nas, żeby upewnić się, czy istnieje powód dla tych spekulacji, że te pożary mogą mieć związek z aktywnością służb obcych państw, czy mamy do czynienia z aktami sabotażu i dywersji - mówił potem premier Donald Tusk na konferencji prasowej. I poinformował, że polskie służby w ostatnich kilkunastu tygodniach udaremniły przygotowywane próby sabotażu i próby podpaleń; mówił też o narastającym zagrożeniu ze strony Rosji. - Sprawa jest bardzo poważna. Ten stan podwyższonej gotowości jest absolutnie niezbędny. I w związku z wojną, i w związku z narastającą aktywnością służb, a także w związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej - ocenił. - Dlatego przede wszystkim muszę unieważnić te decyzje, które osłabiły na przykład Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - oznajmił.

Tusk przypomniał wtedy, że Beata Szydło - będąc premierem - postanowiła zlikwidować 10 delegatur ABW. - Szefostwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ma wątpliwości, że to bardzo osłabiło zdolności rozpoznawania i przeciwdziałania tego typu zagrożeniom - stwierdził. W związku z tym podjął decyzję o przywróceniu 10 delegatur ABW oraz o przeznaczeniu 100 mln zł z rezerwy budżetowej na wzmocnienie ABW i Agencji Wywiadu.

Krytyka decyzji podjętej przez rząd Zjednoczonej Prawicy o zlikwidowaniu delegatur ABW nie padła po raz pierwszy - bo już w kampanii wyborczej w 2023 roku i zaraz po dojściu do władzy przedstawiciele koalicji zapowiadali, że trzeba przywrócić funkcjonowanie tych jednostek. "Podjęliśmy prace nad jak najszybszym przywróceniem zlikwidowanych przez rząd PiS delegatur Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w większości miast wojewódzkich. Szczególnie priorytetowe jest pilne odtworzenie delegatur ABW w Rzeszowie i Olsztynie. Odwracamy skutki fatalnego i nieodpowiedzialnego zarządzenia premier Beaty Szydło z 2017 roku, którym zlikwidowała 10 z 15 delegatur wojewódzkich ABW. Trzeba podkreślić, że jednym z kluczowych zadań Agencji jest ochrona kontrwywiadowcza Polski" - mówił pod koniec 2023 roku Tomasz Siemoniak.

11 marca tego roku premier Tusk wydał zarządzenie zmieniające statut Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - wejdzie w życie 1 lipca. Dokument ustanawia, że w skład ABW wchodzi centrala i 15 delegatur w: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze.

Tego samego dnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała w sieci spot informujący o tej decyzji. Słychać w nim lektora mówiącego: "W 2017 roku zlikwidowano 10 delegatur Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 10 województwach". Dalej słyszymy, że za granicą trwa wojna, a polskie państwo musi skutecznie zwalczać próby sabotażu i dywersji.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty

Kilka godzin po konferencji premiera Tuska 14 maja głos zabrała jednak Beata Szydło, obecnie europosłanka i kandydatka PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nagrała w kampanijnym busie krótki filmik i opublikowała na platformie X. "Panie Tusk, jest pan premierem, a nie wiesz pan, co nadzorujesz. Opowiadasz pan głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW. Proszę wejść na stronę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i tu jest zakładka, w której można znaleźć oddziały, delegatury, oddziały zamiejscowe" (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Na filmie Szydło pokazuje telefon i czyta ze strony ABW: "Na przykład Delegatura ABW w Katowicach. Wydział Zamiejscowy w Krakowie Delegatury ABW w Katowicach. Wydział Zamiejscowy w Łodzi Delegatury w Katowicach. Wydział Zamiejscowy w Opolu Delegatury ABW w Katowicach. Warto przeczytać, bo jak się jest premierem, to trzeba wiedzieć, jak rządzić i czym się rządzi. Proszę nie kłamać. Ja wiem, że pan się boi przegranej w wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale wszystkie chwyty nie są dozwolone" .

Nagranie Szydło wywołało komentarze w sieci. "Bardzo dobrze pamiętam likwidację delegatur ABW przez @BeataSzydlo i @Kaminski_M_ byłem wtedy w Komisji ds. Służb Specjalnych. Nie byli w stanie uzasadnić tej decyzji. Skutecznie osłabili bezpieczeństwo Polski" - napisał na platformie X Adam Szłapka, minister ds. europejskich. "To właśnie ci sami ludzie, co mieli na ustach bezpieczeństwo i suwerenność, likwidowali ważny element naszego bezpieczeństwa" - skomentował Piotr Zgorzelski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, wicemarszałek Sejmu. "Kaczyński z Szydło bardzo dużo mówili o niepodległości. W tym samym czasie likwidując 10 kluczowych delegatur ABW. Teraz rząd odbudowuje je kończąc z 'sitem dla szpiegów'" - to komentarz Zbigniewa Konwińskiego, posła Platformy Obywatelskiej.

Również internauci zarzucają Beacie Szydło, że kłamie. "W czyim interesie B. Szydło zlikwidowała podczas swojego premierowania 10 delegatur Agencji Bezpieczeństwa Narodowego? Komu to służyło, z pewnością nie bezpieczeństwu Polski"; "D. Tusk przywraca delegatury ABW, które za rządów PiS zlikwidowała B. Szydło. Pytam, w czyim interesie zlikwidowano 10 delegatur, ograniczając możliwości służb?"; "PiS wolał zlikwidować 10 delegatur ABW i dać 2x więcej na IPN niż na służby to nie dziwne że w ministerstwach panoszyli się białoruscy agenci a teraz jest seria dziwnych podpaleń". "Dla kogo pisowcy zlikwidowali 10 delegatur ABW? Dla białuruskich i ruskich szpiegów"; "Najpierw towarzysz macierewicz zlikwidował praktycznie polski wywiad, kamiński i wąsik zaorali cywilny kontrwywiad"; "Czy wytłumaczy mi ktoś, podając uzasadnienie oraz powód likwidacji w 2017 r. przez rząd @BeataSzydlo 10 z 15 (ogółem) delegatur ABW, pozostawiając tylko 5?" - pytają. Publikują w postach dokument z podpisem Szydło.

Jednak są też głosy przeciwne. "Delegatury zostały przekształcone w wydziały, a ich stan osobowy się nie zmienił. Specjaliści od służb" - zakpił jeden z internautów. "Teza o 'likwidacji' jest propagandowym wymysłem Tuska. Delegatury istnieją nadal jako wydziały terenowe"; "Nikt nie zlikwidował tych delegatur. Zostały przemianowane. Dalej są"; "To nie znaczy, że placówki były zlikwidowane, tylko stały się wydziałami zamiejscowymi innych delegatur" - twierdzą inni.

Kto ma rację?

2015-2017. Premier Beata Szydło likwiduje w sumie 11 delegatur ABW

Przypomnijmy: głównym zadaniem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest "ochrona państwa przed planowymi i zorganizowanymi działaniami, które mogą stwarzać zagrożenie dla niepodległości lub porządku konstytucyjnego Polski".

I zauważmy: Donald Tusk mówił o likwidacji delegatur ABW, a nie wydziałów zamiejscowych, jak twierdzi Beata Szydło. A to różnica.

Po dojściu do władzy w 2015 roku obóz Zjednoczonej Prawicy przeprowadził głęboką reformę struktury ABW. Premierem była wówczas Beata Szydło, ministrem koordynatorem służb specjalnych - Mariusz Kamiński, a na czele ABW stanął płk prof. dr hab. Piotr Pogonowski. Wtedy jeszcze ABW składała się z centrali w Warszawie i 16 delegatur, w: Warszawie, Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Lublinie, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu, Zielonej Górze.

31 marca 2016 roku premier Szydło wydała zarządzenie likwidujące utworzoną w 2011 roku delegaturę ABW w Warszawie. Zostało ich więc 15. Natomiast 9 sierpnia 2017 roku (data wejścia w życie: 15 września 2017 roku) premier wydała zarządzenie o likwidacji kolejnych 10 delegatur, w: Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu, Zielonej Górze.

Zarządzenie Beaty Szydło z 2017 roku o likwidacji 10 delegatur ABWisap.sejm.gov.pl

Zlikwidowanych 10 delegatur zostało przekształconych w 10 wydziałów zamiejscowe podlegającym pięciu pozostałym delegaturom. Obecnie więc struktura ABW wygląda tak: - centrala w Warszawie; - delegatura w Białymstoku (wydział zamiejscowy w Olsztynie); - delegatura w Gdańsku (wydziały zamiejscowe w Bydgoszczy i Szczecinie); - delegatura w Katowicach (wydziały zamiejscowe w Krakowie, Łodzi i Opolu); - delegatura w Lublinie (wydziały zamiejscowe w Radomiu i Rzeszowie); - delegatura w Poznaniu (wydziały zamiejscowe we Wrocławiu i Zielonej Górze).

Rząd PiS tłumaczy: optymalizacja struktury, zwiększenie bezpieczeństwa, zmniejszenie biurokracji

Zdaniem ówczesnej opozycji w reorganizacji delegatur chodziło o czystki personalne i głęboką wymianę kadr. Natomiast rząd tłumaczył, że zmiany w ABW są konieczne, by ta służba działała lepiej.

"Projektowane zmiany, w porównaniu z dotychczasowym stanem prawnym, mają na celu optymalizację struktury organizacyjnej ABW poprzez przekształcenie niektórych delegatur w oddziały zamiejscowe, które będą realizowały wyspecjalizowane zadania na terytorium RP korespondujące z zagrożeniami występującymi na danym obszarze" - brzmiało lakoniczne uzasadnienie projektu zmian w statucie ABW, do którego dotarł jako pierwszy w sierpniu 2017 roku Robert Zieliński, dziennikarz śledczy tvn24.pl.

Podobnie argumentował Mariusz Kamiński we wrześniu 2017 roku, w odpowiedzi na poselską interpelację: "Celem tych przekształceń, mających charakter porządkowy, jest usprawnienie funkcjonowania Agencji, podniesienie efektywności jej działań, a także lepsze wydatkowanie środków publicznych. Opisane powyżej zmiany przyczynią się do zwiększenia wydajności pracy poszczególnych jednostek terenowych ABW, a tym samym do podniesienia poziomu bezpieczeństwa w kraju" - oceniał minister koordynator.

W tym samym tonie zmiany w ABW uzasadniał przez lata Stanisław Żaryn, rzecznik ministra Kamińskiego, a obecnie doradca prezydenta Andrzeja Dudy. W postach na platformie X dowodził, że po zmianach ABW działa sprawniej i skutecznej, łapie więcej szpiegów, a w ten sposób ograniczono biurokrację. Zaś po zmianie władzy krytykował pomysł rządu Tuska przywrócenia delegatur. "Kolejne absurdalne sugestie, że zmiana struktury teren. ABW (zamiana części Delegatur w Wydziały Zamiejscowe, mniej biurokracji i więcej sił liniowych) skutkowała osłabieniem polskiego kontrwywiadu. To bzdury: ABW w ost latach miała ogromne sukcesy w walce z obcymi służbami" - napisał na przykład 1 stycznia 2024 roku. A 15 maja: "Zmiany w strukturze ABW dokonane w 2017 roku (wzmocnienie 5 Delegatur ABW i przemianowanie innych na Wydziały Zamiejscowe) to element usprawniania i przyspieszania pracy Agencji. Dzięki temu udało się zwiększyć skuteczność działania".

Nie ma więc racji Beata Szydło, twierdząc, że Tusk "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych" ABW - bo premier mówił o likwidacji delegatur. A te zlikwidowano właśnie za rządów Szydło.

Oddziałów zamiejscowych - które polityczka PiS tak skrupulatnie wymienia na nagraniu - nie można z delegaturami porównywać. Dlatego właśnie decyzje rządu Szydło podejmowane w latach 2015 i 2017 krytykowała opozycja.

Czym się różni delegatura ABW od wydziału zamiejscowego

W sierpniu 2017 roku Robert Zieliński pisał w tvn24.pl, że likwidacja przez Szydło delegatur "w praktyce oznacza, że duże i samodzielne delegatury - posiadające na przykład własne piony kadr, logistyki, ale także piony techniki operacyjnej pozwalające na śledzenie czy podsłuchiwanie - staną się znacznie mniejszymi wydziałami terenowymi". Przypomniał, że niektóre z likwidowanych delegatur miały swoje specjalizacje. Dlatego w olsztyńskiej siedzibie ABW zajmowano się głównie zagrożeniem związanym z granicą z obwodem kaliningradzkim (i generalnie ze strony Rosji), a rzeszowska specjalizowała się w kontrwywiadowczych problemach związanych z Ukrainą. "Mijają dwa lata, a zapowiadana reforma służb nie nastąpiła, więc coś ministrowie muszą zrobić, cokolwiek. Zmiany organizacyjne pozwolą przeprowadzić dowolne zmiany kadrowe, czyli przeprowadzić zwolnienia" - mówił wówczas dziennikarzowi TVN24 jeden z funkcjonariuszy.

W rozmowie z Konkret24 płk Grzegorz Małecki, były szef Agencji Wywiadu, tłumaczy zasadnicze różnice między delegaturą ABW a wydziałem zamiejscowym. - Wydziały są jednostkami wielokrotnie mniejszymi. W delegaturach pracuje między sto a dwieście osób, a w wydziałach zamiejscowych po kilkanaście, kilkadziesiąt. Jest więc znacznie mniej osób, a praca do wykonania jest taka sama - zauważa. Podkreśla różnice w zakresie działania: - Delegatury są w pełni samodzielnymi, funkcjonalnymi jednostkami. Są odzwierciedleniem struktury centrali. Natomiast wydziały są częściami delegatur i wykonują zlecone przez nią zadania.

Zdaniem płk. Małeckiego zmniejszyła się wydolność ABW w kwestii sprawdzeń dotyczących systemu ochrony informacji niejawnych, ponieważ wydziały - w przeciwieństwie do delegatur - po prostu nie mają wydziałów ochrony informacji niejawnych. Były szef Agencji Wywiadu zwraca też uwagę na kolejny problem: - Często wydziały są znacznie oddalone od swoich delegatur i z dokumentami operacyjnymi konwoje muszą jeździć na przykład ze Szczecina do Gdańska. To absurdalne. Zmiany miały ograniczyć biurokrację, a mamy teraz biurokrację do kwadratu.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: x.com

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes