Różne standardy relacjonowania spraw szefów NIK? To nieprawda


Wbrew sugestiom niektórych członków rządu, które pojawiły się po ujawnieniu przez "Superwizjer" TVN sprawy obecnego prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, programy informacyjne TVN i TVN24, a także portal informacyjny tvn24.pl informowały i nadal informują o zarzutach wobec poprzedniego szefa NIK. Także w przypadku Krzysztofa Kwiatkowskiego to dziennikarze TVN24 - w tym przypadku portalu - dotarli do tych informacji jako pierwsi.

Wnioski o uchylenie immunitetów prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego i szefa klubu PSL Jana Burego sformułowała Prokuratura Apelacyjna w Katowicach na podstawie materiałów zebranych przez CBA – ustalili dziennikarze śledczy tvn24.pl - tak zaczyna się pierwszy artykuł opublikowany przez portal tvn24.pl na temat zarzutów stawianych w 2015 r. m.in. Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, ówczesnemu prezesowi NIK.

26.09.2019 | TVN "zamiatała pod dywan" sprawę Kwiatkowskiego? Nic bardziej mylnego
26.09.2019 | TVN "zamiatała pod dywan" sprawę Kwiatkowskiego? Nic bardziej mylnegoMaciej Knapik | Fakty TVN

Sprawę Kwiatkowskiego ujawnili dziennikarze tvn24.pl

Jak donosili w tekście opublikowanym 27 sierpnia 2015 r. Maciej Duda i Robert Zieliński, według katowickiej prokuratury, Kwiatkowski miał wpływać na wyniki konkursów na wicedyrektora delegatury NIK w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi.

Z dokumentów, do których dotarli wtedy dziennikarze tvn24.pl, wynikało również, że z Najwyższej Izby Kontroli wyciekła treść pytań do kandydata na stanowisko szefa łódzkiej delegatury Izby. Zdaniem prokuratorów, to Krzysztof Kwiatkowski miał wpłynąć na wynik tego konkursu. Miał też wpływać na rozstrzygnięcie konkursu na wicedyrektora Departamentu Środowiska w centrali NIK.

Beata Biel o "różnych standardach relacjonowania spraw szefów NIK"
Beata Biel o "różnych standardach relacjonowania spraw szefów NIK"tvn24

Po ujawnieniu w "Superwizjerze" sprawy obecnego szefa NIK Mariana Banasia, jego oświadczeń majątkowych, kamienicy i niejasnych powiązań z krakowskimi gangsterami, niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości sugerują, że TVN/TVN24 nie relacjonowały odpowiednio sprawy byłego szefa Izby. "To pokazuje podwójne standardy telewizji TVN", zarzucał Zbigniew Ziobro podczas środowej konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Podobnie jednak jak w przypadku sprawy Mariana Banasia, to dziennikarze redakcji TVN24 jako pierwsi ujawnili sprawę Krzysztofa Kwiatkowskiego. Za swoje materiały nominowani byli później do nagrody Grand Press w kategorii "news".

Temat podjęło następnie większość mediów w Polsce. Na portalu oraz na antenie TVN24 pojawiał się on w kolejnych miesiącach i latach wielokrotnie.

Dziennikarze tvn24.pl ujawnili w 2015 r., że prokuratura chce odebrać immunitet Krzysztofowi KwiatkowskiemuKonkret24

Tylko od ujawnienia sprawy 27 sierpnia do końca 2015 r. na portalu tvn24.pl pojawiło się co najmniej 25 publikacji na temat problemów Krzysztofa Kwiatkowskiego. Informowały m.in. o tym, że jednym z dowodów prokuratury są podsłuchane rozmowy telefoniczne prezesa NIK, przytaczały fragmenty zarejestrowanych rozmów. Omawiały także m.in. kwestię postawienia Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu, postępowanie sprawdzające w sprawie możliwości sfałszowania sprawozdania z działalności Izby za 2013 r. oraz to, jak prezes NIK zmieniał zdanie w przedmiocie powrotu do pracy.

27.09.2015 | Prezes NIK, który czeka na zarzuty prokuratury, wraca do pracy
27.09.2015 | Prezes NIK, który czeka na zarzuty prokuratury, wraca do pracyMagda Łucyan | Fakty TVN

Także na antenie TVN24 można było w tym okresie usłyszeć m.in. wypowiedzi przedstawicieli katowickiej Prokuraty Apelacyjnej, ówczesnego ministra sprawiedliwości Borysa Budki czy ówczesnej Marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Głos zabierali także posłowie ówczesnej opozycji, m.in. Jacek Sasin, Marek Suski czy Jarosław Gowin. - To są najcięższe zarzuty, jakie można postawić szefowi NIK-u, czyli manipulowanie wynikami kontroli - komentował we wrześniu 2015 r. ówczesny wiceprezes PiS Mariusz Kamiński dla programu "Polska i Świat".

Co dalej z Burym i szefem NIK?
Co dalej z Burym i szefem NIK?tvn24

Widzowie mogli także usłyszeć tłumaczenia samego Krzysztofa Kwiatkowskiego, który powtarzał, że jest niewinny.

"Co zrobić w związku z tym"

W środowych "Faktach po Faktach", wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta na pytanie dlaczego Marian Banaś nie poszedł na urlop, tylko pójdzie na niego dopiero wtedy, kiedy przejmie władzę w NIK, przywołał sprawę Krzysztofa Kwiatkowskiego i stwierdził m.in. "nie słyszałem apelów tego typu, by w państwa studiu były rozmowy dotyczące tego, co zrobić w związku z tym".

Jak pokazuje choćby kwerenda w wyszukiwarce Google, dziennikarze redakcji TVN24 - zarówno telewizyjnych, jak i internetowych, wielokrotnie relacjonowali sprawę Kwiatkowskiego, pytali różnych polityków m.in. o to, czy prezes Najwyższej Izby Kontroli powinien mieć uchylony immunitet oraz czy powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Podnoszono także kwestię, czy Krzysztof Kwiatkowski powinien podać się do dymisji, pytany o to w "Faktach po Faktach" był także sam Kwiatkowski. Przytaczano także opinie wygłaszane na konferencjach czy briefingach prasowych.

Na wszystkich najważniejszych etapach śledztwa, a także działań np. w kwestii uchylenia immunitetu Kwiatkowskiemu, zarówno programy informacyjne TVN i TVN24, jak i portal informowały o nich. Na tvn24.pl powstała specjalna podstrona, na której gromadzone były artykuły dotyczące sprawy szefa NIK.

Archiwalna strona główna tvn24.pl z 28.08.2015 r.tvn24.pl

Oto kilka tylko tytułów artykułów, które ukazały się od dnia ujawnienia przez tvn24.pl sprawy Kwiatkowskiego:

28.08.2015 - Masz tam moją prezentację, więc sobie wybierzesz". Prokuratura cytuje rozmowy szefa NIK

30.09.2015 - Prokuratura sprawdza, czy Kwiatkowski sfałszował sprawozdanie z działalności NIK

08.10.2015 - Szef NIK stanie przed Trybunałem Stanu? Ruszyły prace. PiS: to koło ratunkowe

08.12.2015 - Szef NIK: chcę jak najszybciej oddalić nieprawdziwe zarzuty

23.06.2016 - Prezes NIK straci immunitet? Jest wniosek prokuratury do Sejmu

21.10.2016 - Sejm uchylił immunitet prezesa NIK

04.11.2016 - "Nigdy nie złamałem żadnych przepisów". Prezes NIK usłyszał cztery zarzuty

03.02.2017 - Prezes NIK odmawia prokuraturze. Nie pozwolił nagrać próbki głosu

08.09.2017 - Jest akt oskarżenia przeciwko prezesowi NIK

Jest akt oskarżenia przeciwko prezesowi NIK
Jest akt oskarżenia przeciwko prezesowi NIKtvn24

W sumie w latach 2015-2019 artykułów na portalu i materiałów telewizyjnych o sprawie Kwiatkowskiego było kilkakrotnie więcej.

Niektóre z artykułów tvn24.pl na temat sprawy Krzysztofa Kwiatkowskiegotvn24.pl

"Pan podpisze ten wniosek?"

Mimo zarzutów o "podwójnych standardach", kierowanych do TVN/TVN24 przez ministra sprawiedliwości, o sprawie Krzysztofa Kwiatkowskiego wypowiadał się i on sam w programie "Piaskiem po oczach" 10 czerwca 2016 r. Poniżej przytaczamy poświęcony temu fragment rozmowy (w nagraniu wideo - od 19'55 min.). Co warto podkreślić, punktem wyjścia do tematu były informacje, do których dotarł jako pierwszy - kolejny raz - dziennikarz tvn24.pl.

Konrad Piasecki: Dzisiaj portal tvn24.pl ustalił, że na pańskim biurku leży wniosek o uchylenie immunitetu szefowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Pan podpisze ten wniosek?

Zbigniew Ziobro: Nie zdążyłem się jeszcze zapoznać...

KP: Leży rzeczywiście?

ZZ: Teraz pracuję w dwóch urzędach jednocześnie, dzisiaj byłem w Ministerstwie Sprawiedliwości, a potem do godziny 18 w Sejmie, więc nie zdążyłem być w Prokuraturze. Będę pewnie po audycji. Jeśli leży, zapoznam się z argumentacją. I w zależności od tej argumentacji podejmę decyzję. Pamiętam, że pan Krzysztof Kwiatkowski apelował o to, aby tę sprawę jak najszybciej wyjaśnić, chciał uchylenia immunitetu, więc pewnie to będzie po jego myśli, aby ta sprawa jak najszybciej została rozstrzygnięta.

KP: Czyli intuicja panu podpowiada, że pan podpisze ten wniosek?

ZZ: Sądzę, że tak. Te okoliczności, które były podane, wywołały słuszne zbulwersowanie opinii publicznej, wymagają więc oceny, a sam zainteresowany pan prezes NIK apelował o to, aby umożliwić mu jak najszybsze wyjaśnienie sprawy. Ma prawo do obrony i domniemanie niewinności i to będziemy szanować. Wniosek ocenię, bo może będzie wymagał jakichś korekt. Jeśli został przygotowany profesjonalnie, to go podpiszę.

Ziobro: są pewne przestępstwa, z których nie można się wykupić
Ziobro: są pewne przestępstwa, z których nie można się wykupićtvn24

"Czy to jest dobry standard działania polityka?"

W sierpniu tego roku Krzysztof Kwiatkowski złożył rezygnację z funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Decyzja była podyktowana startem w wyborach do Senatu. Jest kandydatem niezależnym w Łodzi.

Jego proces nadal trwa. W akcie oskarżenia Kwiatkowskiemu zarzucono cztery przestępstwa nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na stanowiska dyrektora delegatury NIK w Łodzi, wicedyrektora delegatury w Rzeszowie i wicedyrektora departamentu środowiska Izby, a także podżeganie - w czasie gdy Kwiatkowski nie był jeszcze prezesem Izby - do nadużycia władzy przez ówczesnego wiceprezesa NIK Mariana Cichosza w związku z konkursem na szefa rzeszowskiej delegatury.

"Pan kandyduje do Senatu. Siedząc na ławie oskarżonych... Będąc człowiekiem oskarżonym o przestępstwo, za które grożą panu trzy lata więzienia, chyba że sąd uzna, że działał pan w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej - bo tak jest w zapisach prawa - bo wtedy grozi panu dziesięć lat", zwracał się do Kwiatkowskiego Konrad Piasecki w programie 19 września tego roku.

Piasecki pytał również, czy były prezes NIK uważa, "że to jest dobry standard działania polityka, że mając upublicznione informacje o podsłuchanych pańskich rozmowach, później mając zarzuty prokuratorskie, wreszcie mając akt oskarżenia, wreszcie zasiadając na ławie oskarżonych, taki polityk nadal kieruje Najwyższą Izbą Kontroli?". Kwiatkowski podtrzymuje, że jest niewinny.

Kwiatkowski: celem prokuratury jest prowadzenie mojej sprawy tak, żeby trwała dekady
Kwiatkowski: celem prokuratury jest prowadzenie mojej sprawy tak, żeby trwała dekadyTVN 24

Aktualizacja 26.09

Artykuł został uzupełniony o informację o nominacji do nagrody Grand Press dla autorów pierwszego artykułu na temat sprawy Kwiatkowskiego i Burego.

Autor: Beata Biel, Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; tvn24.pl; zdjęcie główne: PAP/Leszek Szymański

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swoją wizję: w Polsce będzie coraz więcej bogatych ludzi, którzy będą mieli swoje samoloty. Według danych ULC z ostatnich dziesięciu lat w rejestrze cywilnych samolotów przyrost nie był duży, choć systematyczny. Polacy najchętniej inwestują w samoloty ultralekkie.

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Do sieci wróciło nagranie, na którym prezydent Wołodymyr Zełenski jakoby potwierdza, że masakry w Buczy dokonali Ukraińcy. Przekaz jest zmanipulowany. I to podwójnie.

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Źródło:
Konkret24

Premier Albanii Edi Rama rzekomo stwierdził w obecności amerykańskiego sekretarza stanu Antony'ego Blinkena, że Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata, obok Rosji i Izraela. Dowodem na to miało być krótkie nagranie. Słowa szefa rządu Albanii zostały wyjęte z kontekstu.

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24