Oświadczenia majątkowe szefa NIK. Co w nich jest, a czego nie ma?

Marian Banaś złożył wyjaśnienia w sprawie swoich oświadczeń majątkowychtvn24

Na osiem złożonych od 2015 roku oświadczeń o stanie majątkowym Mariana Banasia, pięć jest jawnych i dostępnych. Jest w nich informacja o kamienicy znanej z reportażu "Superwizjera" TVN, ale nie ma informacji o tym, że jest ona zabezpieczeniem kredytu hipotecznego. W składanych w kolejnych latach dokumentach zmieniają się m.in. powierzchnie działek, których właścicielem jest obecny prezes NIK.

W sobotnim reportażu "Superwizjera" przyjrzano się oświadczeniu majątkowemu byłego ministra i wiceministra finansów Mariana Banasia, powołanego 30 sierpnia na stanowisko szefa NIK.

Został powołany, mimo że jego oświadczenia o stanie majątkowym za lata 2015-2018 wciąż bada Centralne Biuro Antykorupcyjne. Analiza przedkontrolna oświadczeń Banasia rozpoczęła się 21 listopada 2018. W kwietniu 2019 zaczęto kontrolę. Jak zapowiada CBA, ma się zakończyć w drugiej połowie października - już po wyborach parlamentarnych.

"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Pierwsza część reportażu "Superwizjera"
"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Pierwsza część reportażu "Superwizjera"Superwizjer TVN

W złożonych oświadczeniach majątkowych brakuje informacji o zabezpieczeniu kredytu na kamienicy w Krakowie, która według zapisów w księdze wieczystej w momencie realizacji reportażu należała do Banasia. Działał tam wówczas hotel na godziny.

Marian Banaś w księgach wieczystych nadal figuruje jako właściciel. We wtorek w radiowej Trójce prezes NIK powiedział, że miesiąc temu sfinalizował umowę sprzedaży kamienicy.

Zdaniem prawników informacja o zabezpieczeniu hipotecznym na kamienicy powinna być wpisana do oświadczeń majątkowych. - Jest to zobowiązanie pieniężne, o którym mowa jest w ustawach, regulujących kwestie oświadczeń majątkowych, ale też we wzorze. Z tego co widzę opiewa to na kwotę wyższą niż 10 tys. zł. (2,6 mln zł. - red.), a takie rzeczy powinny być wpisywane do oświadczeń majątkowych - mówił "Superwizjerowi" Krzysztof Izdebski, dyrektor programowy fundacji ePaństwo.

Marian Banaś uważa jednak inaczej. - Ja nie miałem obowiązku umieszczać tego kredytu hipotecznego w oświadczeniu majątkowym, bo to nie było wymagalne zobowiązanie. To było po prostu zabezpieczenie na rzeczy i majątku i jako takie nie podlegało składaniu w oświadczeniu majątkowym - odpierał we wtorek zarzuty w radiowej Trójce szef NIK.

19 listopada 2015

Jesienią 2015 roku Marian Banaś objął stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów oraz szefa Służby Celnej. Jeszcze tego samego dnia złożył oświadczenie o stanie majątkowym, do czego zobowiązuje go ustawa o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Zgodnie z oświadczeniem, żona jest jedynym właścicielem 200-metrowego domu. W dokumencie Marian Banaś deklaruje posiadanie mieszkania o powierzchni 76 m kw., gruntu rolnego o powierzchni najprawdopodobniej 500 m kw. (wpisana odręcznie liczba nie jest wyraźna) z drewnianym 50-metrowym domem, a także działki o powierzchni 380 m kw.

"Posiadam kamienicę będącą moją własnością, którą wynajmuję" - napisał wówczas Banaś w rubryce "inne dodatkowe dane o stanie majątkowym". Wskazał, że za jej najem osiągnął w 2014 roku dochód w wysokości "około 40 tys. zł".

W części "zasoby pieniężne" ówczesny podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów wpisał 500 tys. zł oraz 5 tys. dolarów.

W dokumencie Banaś myli się w swojej dacie urodzenia. Zamiast wpisać 13 lipca 1955 r., wpisał 13 listopada 1955.

12 marca 2016

W kolejnym oświadczeniu, informującym o stanie majątkowym na ostatni dzień 2015 roku, minister Banaś powtórzył znów informacje o domu należącym do żony. 76-metrowe mieszkanie, które uprzednio wpisał jako swoją własność, teraz figuruje jako współwłasność z żoną.

Zmieniła się powierzchnia działki, na której stoi 50-metrowy dom - z 500 do 700 m kw. Inna jest również powierzchnia niezabudowanej działki - nie 380 m kw, a 370 m kw.

W rubryce "inne dodatkowe dane o stanie majątkowym" ponownie jest informacja o kamienicy z danymi o jej powierzchni: "około 400 m kw." Minister w dokumencie zadeklarował, że dochód z jej najmu w 2015 rok wyniósł "około 40 tys. zł".

Nie zmieniły się znacząco zasoby pieniężne Mariana Banasia. Do wcześniej deklarowanej kwoty zgromadzonych złotówek i dolarów doszło jeszcze 400 euro.

07 grudnia 2016

W grudniu 2016 roku Marian Banaś został powołany na stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, a także szefa Krajowej Administracji Skarbowej. W związku z tym złożył kolejne oświadczenie o stanie majątkowym.

Minister powtarza w nim informacje o domu żony oraz ich wspólnym mieszkaniu oraz o zabudowanej drewnianym domem działce (700 m kw.). Zmienia się za to powierzchnia niezabudowanej działki - z 380 aż do 3600 m kw.

W rubryce "inne dodatkowe dane o stanie majątkowym" minister ponownie wpisał swoją kamienicę. Dodał, że jej powierzchnia wynosi "około 400 m kw." "Sprzedana na podstawie umowy przedwstępnej sprzedaży - rozliczenie nastąpi we wrześniu 2017 roku" - dopisał minister. Nie podał jednak, ile na najmie kamienicy zarobił w 2015 roku.

Dodał również poniżej informację o zakupie 40-metrowego mieszkania na podstawie umowy przedwstępnej. "Rozliczenie do końca marca 2017 roku" - podał minister Banaś.

Z oświadczenia zniknął wykazywany wcześniej samochód - Ford Fiesta 1.8 z 1999 r.

W stosunku do zasobów pieniężnych wykazanych za 2015 r., te w grudniu 2016 r. są wyższe. Wzrosły do 550 tys. zł, 5000 dolarów i 1000 euro.

"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Druga część reportażu "Superwizjera"
"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Druga część reportażu "Superwizjera"Superwizjer TVN

26 marca 2017

W kolejnym oświadczeniu, ze stanem na koniec 2016 roku, minister Banaś powtarza niemal wszystkie informacje, które podał w poprzednim dokumencie. Tak jak poprzednio nie znalazła się w nim jednak informacja o dochodzie z najmu kamienicy.

W tym dokumencie nie wykazuje też 40-metrowego mieszkania, o którym poinformował w poprzednio złożonym oświadczeniu, a którego rozliczenie miało nastąpić do końca marca 2017 roku. Lokal pojawia się w oświadczeniu złożonym w czerwcu 2019 roku.

Niedostępne opinii publicznej oświadczenia za 2017 i 2018 rok

Z racji pełnionych funkcji - sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów oraz szefa Krajowej Administracji Skarbowej - Marian Banaś był zobowiązany również do złożenia oświadczeń o stanie majątkowym za 2017 rok (powinno być złożone do 31 marca 2018 roku) oraz za 2018 rok (powinno być złożone do 31 marca 2019 roku). Nie są one dostępne na stronach resortu. Zwróciliśmy się o ich udostępnienie.

"Wszystkie złożone oświadczenia, zgodnie z obowiązującymi przepisami pozostają do wglądu uprawnionych organów", poinformowało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi. "Ponadto wyjaśniamy, że oświadczenia o stanie majątkowym Pana Mariana Banasia wg stanu na dzień 31 grudnia 2017 roku i 31 grudnia 2018 roku zostały złożone w ustawowym terminie" - odpisało biuro komunikacji i promocji resortu.

Czego nie wiemy o sprawie Mariana Banasia?
Czego nie wiemy o sprawie Mariana Banasia?Fakty po południu

4 czerwca 2019

Następne dostępne oświadczenie o stanie majątkowym (po tym wypełnionym 26 marca 2017 roku za 2016 rok) jest wypełnione w dniu powołania Mariana Banasia na stanowisko ministra finansów.

To oświadczenie, które zostało usunięte ze strony Ministerstwa Finansów dzień przed emisją "Superwizjera". Wróciło na stronę w poniedziałek.

Powtarza w nim część informacji z poprzedniego oświadczenia. Precyzuje, że dom żony znajduje się na 30-arowej działce. Zmienia się powierzchnia działki zabudowanej drewnianym domem. Wcześniej miała 500 m kw., potem 700 m kw., a teraz 7000 m kw. Znika z oświadczenia niezabudowana działka o powierzchni 3600 m kw. W rubryce "inne nieruchomości (place, działki) jest napisane "nie posiadam".

W rubryce "Nabyłem (nabył mój małżonek) mienie od Skarbu Państwa, innej państwowej osoby prawnej, jednostek samorządu terytorialnego, ich związków lub związku metropolitarnego, które podlegało zbyciu w drodze przetargu", minister Banaś wpisał "lokal mieszkalny o powierzchni 71 m kw plus dwie komórki gospodarcze o powierzchni 7 m kw. w dniu 9 marca 2018 roku". Jak wynika natomiast z ostatniej strony dokumentu, minister to mieszkanie zaczął wynajmować.

Banaś podaje również w wypełnianym w czerwcu 2019 roku, że nadal posiada kamienicę, a także 40-metrowe mieszkanie. Jak deklaruje, dochód z wynajmu tych trzech nieruchomości wyniósł w 2018 roku 65,7 tys. zł.

Zasoby pieniężne ministra wyniosły ok. 121 tys. zł, ponad 7300 dolarów i 1500 euro.

Pytania o działania służb w sprawie Mariana Banasia
Pytania o działania służb w sprawie Mariana BanasiaEwa Koziak | Fakty po południu

We wtorek w porannej rozmowie w Programie 3 Polskiego Radia odniósł się między innymi do różnic w powierzchniach działek.

- To była z mojej strony nierzetelność pewnego rodzaju, że pomyliłem się z powierzchniami działki (wpisanymi do oświadczenia - red.) - wyjaśniał.

Najnowsze oświadczenie nadal "zastrzeżone"

30 sierpnia Marian Banaś został powołany przez Sejm na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Jeszcze tego samego dnia złożył oświadczenie o stanie majątkowym do I Prezes Sądu Najwyższego. Dokument nie jest publicznie dostępny.

- Prezes skorzystał z przysługującego mu prawa i nie zdecydował się na upublicznienie swojego złożonego w dniu wyboru oświadczenia o stanie majątkowym. Zgodnie z przepisami przekazał je I Prezes Sądu Najwyższego - poinformował Konkret24 Zbigniew Matwiej, kierownik wydziału prasowego Najwyższej Izby Kontroli. Gdy dopytywaliśmy, czy prezes Banaś nie zdecyduje się na ujawnienie dokumentu nawet po doniesieniach "Superwizjera", Matwiej odpowiedział, że "nie ma takich informacji".

Nieupublicznienie oświadczenia jest zgodne z przepisami, bowiem art. 10 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne mówi o tym, iż oświadczenia majątkowe najważniejszych osób w państwie (w tym szefa NIK) "stanowią tajemnicę prawnie chronioną i podlegają ochronie przewidzianej dla informacji niejawnych o klauzuli tajności 'zastrzeżone', określonej w przepisach o ochronie informacji niejawnych, chyba że osoba, która złożyła oświadczenie, wyraziła pisemną zgodę na ich ujawnienie."

Za wypełnienie niezgodnego z prawem oświadczenia grozi kara grzywny, ograniczenia bądź pozbawienia wolności do roku.

Szef NIK bierze bezpłatny urlop

We wtorek, w oświadczeniu zamieszczonym na stronie NIK Marian Banaś poinformował, że "kierując się nadrzędnym interesem dobra publicznego i potrzebą zachowania autorytetu Najwyższej Izby Kontroli podjąłem decyzję, że od 27 września do czasu zakończenia kontroli oświadczeń majątkowych prowadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne udaję się na urlop bezpłatny. Dzisiaj poinformowałem o tym Panią Marszałek Sejmu".

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie główne: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, i partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Czy były minister obrony, teraz poseł PiS Antoni Macierewicz przeprosił premiera Donalda Tuska za swój wpis sprzed czterech lat? Według rozpowszechnianej w mediach społecznościowych informacji - tak. Ale to fake news.

Nie, Antoni Macierewicz wciąż nie przeprosił Donalda Tuska

Nie, Antoni Macierewicz wciąż nie przeprosił Donalda Tuska

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24