Skarg na zachowanie policjantów jest więcej czy mniej? Zależy, kto liczy


W ostatnich czterech latach liczba składanych bezpośrednio do policji skarg na niewłaściwe zachowanie funkcjonariuszy zmalała o 25 proc. Dokładnie o tyle samo w tym samym okresie wzrosła liczba skarg na policjantów składanych do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Fakt, że dane zbierane oficjalnie i te zbierane przez instytucje pozarządowe się rozmijają, może być - zdaniem prawników - wyrazem braku zaufania do bezstronności aparatu państwowego.

Kwestia oceny działań policji pojawia się w publicznej debacie najczęściej po kolejnych ulicznych manifestacjach. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, pytana 9 marca w Radiu Zet o interwencje policji w trakcie manifestacji Strajku Kobiet, odpowiedziała, że "to decyzja panów Kaczyńskiego, Kamińskiego i wykonawstwo Komendy Głównej Policji. Kiedyś wszyscy poniosą konsekwencje za brutalność, połamane ręce i bicie pałkami. Będą stawali przed sądem za nieadekwatne użycie siły".

28 listopada 2020 roku w trakcie interwencji na zablokowanej przez uczestników marszu w obronie praw kobiet Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, policjant z oddziałów prewencji użył - według wyjaśnień rzecznika stołecznej policji Sylwestra Marczaka - "ręcznego miotacza gazowego". Strzelił gazem prosto w twarz posłanki Barbary Nowackiej, mimo że ta wyciągnęła w stronę policjanta legitymację poselską. Przypadek ten opisaliśmy w Konkret24 30 listopada 2020 roku.

Posłanka Nowacka w Radiu Zet opowiadała, że niedawno zeznawała w tej sprawie, ale odniosła wrażenie, że "policja nie poczuwa się do przeprosin za nadużywanie siły".

29.11.2020 | Barbara Nowacka potraktowana gazem podczas protestu
29.11.2020 | Barbara Nowacka potraktowana gazem podczas protestuFakty TVN

Bo nikt nie zginął

Na temat zachowania policji podczas manifestacji Strajku Kobiet wypowiedział się m.in. prezydent Andrzej Duda. 22 stycznia w programie "Sprawdzam" w TVN24 chwalił policję za profesjonalizm. "Policja u nas zachowuje się w niezwykle profesjonalny sposób. Proszę zauważyć, że u nas nie ma przypadków, że ktokolwiek zginął" – powiedział. "Policja jest od tego, żeby utrzymać porządek i policja swoje zadanie wykonuje. Jeżeli wykonuje je tak, że nie ma poszkodowanych, to znaczy że wykonuje je wzorowo" – dodał.

"To jest sygnał dla policji, że może robić wszystko, że może bić ludzi, używać gazu. Tyle tylko, żeby nikt nie zginął. Wszystko inne jest dozwolone" – skomentowała te słowa Marta Lempart, jedna z liderek Strajku Kobiet. "Kiedy policja bezprawnie porywa ludzi, bezprawnie zatrzymuje, a potem przegrywa w sądach, kiedy ich gazuje, bije, szarpie – to jest normalne? To jest arogancja władzy" – stwierdziła.

23.01.2021 | "Nie wystarczy nie zabijać, żeby być profesjonalistą". Politycy komentują słowa prezydenta
23.01.2021 | "Nie wystarczy nie zabijać, żeby być profesjonalistą". Politycy komentują słowa prezydentaFakty TVN

"Nie powinniśmy czuć się w obowiązku, aby dziękować za to, że nie zostaliśmy potraktowani gazem łzawiącym podczas pokojowej manifestacji" - tak z kolei wypowiedź prezydenta komentuje Eliza Rutynowska, prawniczka Forum Obywatelskiego Rozwoju, udzielająca pro bono pomocy prawnej zatrzymywanym manifestantom.

Dane policji: mniej skarg obywateli i oskarżonych policjantów

Po wywiadzie prezydenta poprosiliśmy rzecznika policji o dane na temat skarg na funkcjonariuszy za użycie przemocy na służbie - które to skargi wpływają właśnie do policji.

W pierwszej odpowiedzi z 17 lutego rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka odpisał, że polscy policjanci dziennie podejmują kilkanaście tysięcy interwencji. "Profesjonalizm funkcjonariuszy, poczucie odpowiedzialności za powierzone zadania, zaangażowanie i poświęcenie są efektem ogromnego zaufania obywateli do Policji. Świadczy o tym również to, że mimo dużej presji m.in. ze strony mediów skupiających się głównie na dyskusyjnych interwencjach, z roku na rok jest mniejsza liczba skarg na funkcjonariuszy dot. niewłaściwego lub poniżającego traktowania".

Następnie rzecznik wymienia, że: "w 2010 roku było ich [skarg] 1306, 2011 - 1101, 2012 - 1128, to w ubiegłym roku już tylko 511. Przez ostanie 10 lat to spadek aż o prawie 2/3. Warto podkreślić, że w 2020 roku potwierdziły się zaledwie 3 takie skargi, 2019 - 0, a w 2018 - 4".

Po kolejnej prośbie Konkret24 biuro prasowe Komendy Głównej Policji przesłało 2 marca bardziej szczegółowe dane. I tak, od 2016 roku - gdy zaczynały się masowe protesty uliczne w obronie praworządności - liczba skarg wniesionych na policję na niewłaściwe i poniżające zachowanie policjantów wyniosła:

2016 rok - 806 skarg

2017 rok - 681 skarg

2018 rok - 636 skarg

2019 rok - 547 skarg

2020 rok - 511 skarg.

W danych, które przesłała nam policja, nie ma osobnych informacji ani o skargach na niezasadne użycie przemocy (ta kategoria mieści się wśród "niewłaściwe i poniżające zachowanie"), ani o efektach tych skarg. Takie dane znaleźliśmy w rocznych zestawieniach, które przygotowuje Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Wynika z nich, że najgorszymi latami pod względem dyscypliny w policji był okres 2017-2018.

Postępowania wobec policjantów w związku z przemocą na służbie Biuro Spraw Wewnętrznych Policji

W 2017 roku 328 funkcjonariuszom przedstawiono 764 rozmaite zarzuty, w tym 57 dla 42 policjantów za użycie przemocy na służbie. W 2018 roku było 821 zarzutów dla 284 policjantów, mniej zaś – 43 - było zarzutów za użycie przemocy. Rok 2019 ma pod tym względem najlepsze wskaźniki: 26 zarzutów dla 28 policjantów.

Co ciekawe, od 2015 roku policja nie publikuje już na swojej stronie internetowej danych dotyczących wymierzonych kar, liczby ukaranych policjantów, wydalonych ze służby. Poprosiliśmy rzecznika policji o te statystyki, czekamy na odpowiedź.

Na stronie policja.pl brakuje danych z ostatnich lat o przewinieniach policjantówpolicja.pl

Dane RPO: skarg obywateli jest więcej

Inaczej problem nadużywania przez policjantów przemocy przedstawiają dane, które otrzymaliśmy z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. W ostatnich czterech latach, a więc w czasie licznych manifestacji i związanych z nimi policyjnych interwencji, liczba skarg na policjantów (za wyjątkiem 2018 roku) rosła.

W 2017 roku do RPO wpłynęło 769 skarg na policjantów, a w 2020 - już 968. Oznacza to wzrost o 25 proc. To dokładnie odwrotnie, niż pokazują statystyki policji (patrz wyżej): według nich skarg na niewłaściwe zachowanie policjantów między 2017 a 2020 rokiem było o 25 proc. mniej.

Z informacji Biura RPO wynika, że obywatele skarżyli się m.in. na niepodjęcie przez policjantów oczekiwanych działań, na niekulturalne zachowania się policjantów podczas interwencji; były też skargi w sprawie przewlekłości postępowań prowadzonych przez policję. W 2020 roku wpłynęło z kolei wiele skarg dotyczących interwencji związanych z nieprzestrzeganiem przez obywateli zakazów i nakazów wynikających ze stanu epidemii oraz niezasadnych zatrzymań podczas protestów społecznych.

Skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich na działania policji Biuro RPO

Były też skargi do RPO dotyczące niewłaściwego stosowania środków przymusu bezpośredniego – w 2017 roku taki skarg wpłynęło 14, w 2019 – już 36, w 2020 – 35.

W 2019 roku pojawił się nowy rodzaj skarg: o naruszenie zakazu tortur i na poniżające traktowanie przez policjantów – w 2019 było ich 26, w 2020 roku - 19.

"Brak zaufana do właściwego i skutecznego rozpoznania takich skarg"

- Odnoszę wrażenie, od dłuższego czasu, iż statystyki funkcjonujące oficjalnie a statystyki zbierane przez organizacje pozarządowe czy też RPO w dużej mierze się rozmijają – mówi Konkret24 Eliza Rutynowska z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Zastrzega jednak, że różnice w danych mogą wynikać z odmiennej metodologii przyjętej przez policję i RPO.

"Bez tej informacji (o metodologii zbierania danych - red.) mogę tylko powiedzieć, że spadek liczby odnotowanych skarg na funkcjonariuszy policji może wskazywać na brak zaufana do właściwego i skutecznego rozpoznania takich skarg lub 'kreatywne' ich liczenie" - pisze w opinii dla Konkret24 dr Piotr Kładoczny, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. "Zwłaszcza w kontekście zwiększającej się liczby skarg składanych na funkcjonariuszy do RPO" - dodaje. Przypomina, że ze względu na niewłaściwe wyjaśnianie skarg na policjantów Polska przegrywa przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka sprawy o naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który mówi o zakazie tortur i nieludzkiego, poniżającego zachowania wobec zatrzymanych.

"To, co robi policja teraz, to już się w głowie nie mieści"
"To, co robi policja teraz, to już się w głowie nie mieści"Fakty po południu

"Można przypuszczać, że ludzie przyzwyczaili się do tego, że nie mogą liczyć na bezstronność aparatu państwowego w prawnym starciu z funkcjonariuszami policji. Wydaje się, że zwłaszcza teraz, gdy rządzący podporządkowali sobie policję i prokuraturę, takie mniemanie znajduje jeszcze większe uzasadnienie" - uważa dr Kładoczny. "Dlatego też wolą zwracać się do RPO, którego uznają za jedyny już prawie organ państwa, w którego dobrą wolę w zakresie obrony ich praw wierzą" - dodaje prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Niepokoi praktyka wywożenia zatrzymanych w Warszawie do komisariatów w innych miastach

Statystyki - czy te korzystne dla policji, czy nie - nie pokazują pełnego obrazu policyjnych działań wobec manifestantów. Uzupełnieniem może tu być raport Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. To grupa ekspertów przy Biurze RPO, której zadaniem jest przeciwdziałanie okrutnemu traktowaniu i torturom, a działają na mocy protokołu dodatkowego do Konwencji ONZ o zakazie tortur.

Marta Lempart o zatrzymanych przez policję manifestantach
Marta Lempart o zatrzymanych przez policję manifestantach tvn24

W raporcie z 14 stycznia tego roku, opracowanym na podstawie rozmów z zatrzymanymi przez policję podczas różnych manifestacji od 23 października do 14 grudnia 2020 roku, eksperci napisali, że niepokoi brutalność policji, nieuzasadnione stosowanie gazu, kajdanek, bicie pałkami i obelgi. Zwracają uwagę na utrudnienia w kontaktach zatrzymanych z adwokatami i bliskimi.

Potwierdza to prawniczka FOR Eliza Rutynowska, która świadczy pomoc prawną zatrzymywanym przez policję. "Nadal niepokoi to nadużywanie i nieadekwatne stosowanie środków przymusu bezpośredniego wobec protestujących" - stwierdza.

"Ogromny niepokój Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wzbudza niespotykana dotychczas na taką skalę praktyka przewożenia osób zatrzymanych w Warszawie do jednostek Policji w innych miejscowościach"- czytamy w styczniowym raporcie ekspertów Biura RPO. Część osób była przewożona do miejscowości poza Warszawą - mimo że, jak sprawdzili eksperci, w stołecznych aresztach były wolne miejsca. I tak: 24 października było 59 zajętych miejsc ze 103 (ok. 57 proc.); 25 października – 83 zajętych ze 103 miejsc (ok. 80 proc.); 30 października – 26 zajętych ze 103 (ok. 25 proc.); 19 listopada – 30 zajętych z 93 dostępnych miejsc (ok. 32 proc.).

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z Biura RPO o decyzjach sądów w sprawie zatrzymanych manifestantów
Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z Biura RPO o decyzjach sądów w sprawie zatrzymanych manifestantów tvn24

Na tę kwestię zwraca również uwagę dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przypomina, że w sprawie nadmiernej brutalności policji - przejawiającej się nieuzasadnionym stosowaniem środków przymusu bezpośredniego, zbędnym używaniem gazu łzawiącego czy zamykaniem manifestantów w tzw. kotle - HFPC wielokrotnie interweniowała u Komendanta Głównego Policji. "Zwracaliśmy uwagę na traktowanie demonstrantów jak potencjalnych naruszycieli prawa, zamiast osób korzystających z prawa do pokojowych zgromadzeń" - informuje dr Kładoczny.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Leszek Szymański / PAP

Pozostałe wiadomości

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24