Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza. To polityczny happenig
Rafał Trzaskowski o zakresie zarządzenia dotyczącego krzyży w urzędzie miasta
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Rafał Guz/PAP
Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

W czwartek 4 lipca jeden z internautów podzielił się w serwisie X zdjęciem, na którym widać ogrodzenie z wywieszonymi tabliczkami informującymi o znajdującym się w tym miejscu Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy, a obok - żółtą tablicę z hasłem po polsku i angielsku: "Strefa wolna od chrześcijan". "Tak proszę Państwa, dorodny synalek UB-ckiej mamusi jest chory na umyśle" – podpisał internauta (pisownia oryginalna). Wpis ten do 8 lipca wyświetlono ponad 41 tys. razy. Wielu komentujących uwierzyło, że urząd rzeczywiście taką tablicę powiesił na ogrodzeniu.

"Naprawdę????"; "Skandal"; "Po akcji ze zdjęciem Krzyża,ten człowiek niczym już nie zaskoczy. Bez względu czy karta wisi z jego polecenia,czy akcję tylko POpiera" – pisali internauci (pisownia wszystkich postów oryginalna). Choć pod wpisem pojawiły się też komentarze wątpiących w prawdziwość tego, co widzą. "To nie jest fejk?", "To serio tak ?" - pytali.

Posty ze zdjęciami kontrowersyjnej tablicy na ogrodzeniu warszawskiego ratusza pojawiały się w serwisie X przez miniony weekend. "’Strefa wolna od chrześcijan'???"; "Pamiętacie międzynarodowy szum i naciski Brukseli na PL w związku z /fałszywymi/ napisami: Strefa wolna od LGBT? Dziś pod warszawskim ratuszem są prawdziwe tablice: Strefa wolna od Chrześcijan. - Tak właśnie działają... komuniści!" - twierdzili autorzy tych postów.

Informacyjny post w tej sprawie zamieścił także prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski: "Urząd Miasta Stołecznego Warszawa to 'Strefa Wolna od Krzyża i Chrześcijan'. Żeby nie było wątpliwości, pojawiała się na nim informacyjna tabliczka...". Wpis ten udostępnił prezes Instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, który z kolei zapowiedział: "A już jutro do Ratusza wpłynie obywatelska inicjatywa uchwałodawcza z podpisami Warszawiaków - dotyczącą odwołania zarządzenia Prezydenta Warszawy". Zdjęcie udostępnione przez Kowalskiego opublikował także jeden z internautów - ten apelował o pomoc w sprawdzeniu, czy pokazana tablica rzeczywiście wisi na ogrodzeniu urzędu miasta. Wprowadzający w błąd przekaz rozpowszechniał także "Tygodnik Solidarność", który na swoim profilu krótko tylko poinformował: "Na warszawskim ratuszu zawisła tabliczka 'Strefa wolna od chrześcijan'", odsyłając do tekstu na ten temat.

Tablicę powieszoną przez Młodzież Wszechpolską w niektórych postach przestawiano jako prawdziwą i tak na bazie happeningu zrodził się fake news
Tablicę powieszoną przez Młodzież Wszechpolską w niektórych postach przestawiano jako prawdziwą i tak na bazie happeningu zrodził się fake news
Źródło zdjęcia: x.com

Kto powiesił tę budzącą emocje żółtą tablicę?

Spór o krzyże w urzędzie

Przypomnijmy: sprawa krzyży w warszawskim ratuszu budzi duże emocje od kilku miesięcy. Zaczęło się od zarządzenia z 8 maja 2024 roku prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w sprawie wprowadzenia "Standardów równego traktowania w Urzędzie m.st. Warszawy". Dokument opisała 16 maja stołeczna "Gazeta Wyborcza". Poinformowała wówczas: "Warszawa jako pierwsze miasto w Polsce zakazuje krzyży w urzędzie, a urzędnikom eksponowania symboli religijnych na biurkach".

Wówczas na te doniesienia szybko zareagowali politycy opozycji. Ówczesny kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego (uzyskał mandat) Tobiasz Bocheński nagrał wideo przed budynkiem urzędu miasta, w którym mówił: "Nie będzie wolno trzymać krzyża nawet na swoim biurku, urząd ma zostać pozbawiony wszelkiej religijnej symboliki. Jest to kolejny rozdział piłowania katolików". Poseł PiS i ówczesny kandydat do Parlamentu Europejskiego (nie uzyskał mandatu) Marcin Warchoł pisał na platformie X: "Dziś Rafał Trzaskowski jest prezydentem Warszawy i zaczął piłować katolików. Zakazał krzyży w urzędzie miasta. Za rok może zostać prezydentem Polski. Zamknie kościoły?" Z kolei prezes partii Niepodległość Robert Bąkiewicz w swoim wpisie zestawił Trzaskowskiego z Włodzimierzem Leninem, Józefem Stalinem, Bolesławem Bierutem i Wojciechem Jaruzelskim. "To wszyscy ci komuniści, którzy walczyli z chrześcijaństwem, walczyli z krzyżem w przestrzeni publicznej, walczyli po prostu z Chrystusem" - mówił na opublikowanym nagraniu.

Politycy PiS zarzucali Trzaskowskiemu łamanie artykułu 53. konstytucji, który mówi:

1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. 2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują. (...) 5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób. 6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych. 7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
Art. 53. Konstytucja RP

Jak jednak wyjaśniali pytani przez Konkret24 eksperci w zakresie prawa, zarządzenie nie łamie artykułu 53 konstytucji.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: "Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

To happening Młodzieży Wszechpolskiej

Teraz do sprawy krzyży wrócili - jak się okazuje - działacze Młodzieży Wszechpolskiej. Bo to oni zorganizowali przed ratuszem, na stołecznym placu Bankowym, happening, o czym sami szeroko informowali. W poście z 4 lipca, który wyświetlono ponad 17 tys. razy, działacze zarzucili ratuszowi łamanie artykułu 53 konstytucji.

"Walka z religią chrześcijańską i nienawiść do wszystkiego, co z wiarą jest związane jest spowodowana tym, że katolicyzm stanowi istotne zagrożenie dla dekadenckich i amoralnych "wartości" które propaguje liberalna lewica. (...) Dlatego wzywamy wszystkich chrześcijan do obrony własnej wiary i przeciwstawiania się antyreligijnym działaniom władz" - pisali.

To, że jest to zorganizowana akcja, potwierdził także prezes organizacji. Tablica zawisła więc na ogrodzeniu jako element politycznego happeningu - nie jest to inicjatywa i pomysł ratusza.

Jednak jeszcze w maju Konkret24 ustalił, że do "zdjęcia krzyży w warszawskim ratuszu" nie dojdzie. Rzeczniczka prasowa ratusza Monika Beuth, zapytana 27 maja przez nas, jak to jest z krzyżami w warszawskim urzędzie - czy te wiszące są lub będą zdejmowane - zapewniła: - Po wydaniu zarządzenia żadne krzyże nie zostały w budynkach urzędu zdjęte i nie będą zdjęte. Wyjaśnia, że zarządzenie prezydenta mówi tylko o tym, jak być powinno. - Ale nikt nie będzie do nikogo przychodził i zabierał mu krzyży - podkreśliła.

Teraz rzeczniczka potwierdziła nam, że tablica nie wisi już na ogrodzeniu. "Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie przed urzędem, ale nie jest to miejsce do umieszczania dowolnych tablic czy ogłoszeń" - napisała Beuth. Także reporter tvn24.pl Aleksander Klekocki potwierdził, że na miejscu nie ma już zawieszonej tablicy.

Ogrodzenie Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy na zdjęciu reportera tvn24.pl z 8 lipca 2024 roku.
Ogrodzenie Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy na zdjęciu reportera tvn24.pl z 8 lipca 2024 roku.
Źródło zdjęcia: Aleksander Klekocki/tvnwarszawa.pl
Tak wygląda ogrodzenie Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy na ujęciu z czerwca 2022 roku
Źródło: Konkret24
Autorka/Autor: Anna Kwaśny
Czytaj także: