FAŁSZ

Żołnierze w kombinezonach ochronnych na granicy z Ukrainą? To stare zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Rosyjskie i prorosyjskie konta straszą, że na granicy polsko-ukraińskiej, w związku z zagrożeniem radiacyjnym, pojazdy kontrolują polscy żołnierze w kombinezonach ochronnych. Dowodem na to ma być stare i przerobione zdjęcie.

"Polacy skarżą się, że podczas przekraczania granicy z Ukrainy do Polski, samochody zaczęły być dokładnie sprawdzane przez wojskowych w kombinezonach ochronnych. Nie ma to oczywiście nic wspólnego ze wzrostem promieniowania na zachodniej Ukrainie" - ten przekaz jest rozpowszechniany w ostatnich dniach w mediach społecznościowych. Propagują go rosyjskie i prorosyjskie konta. Dołączają do niego zdjęcie lusterka samochodu, który miał stać na tej granicy. W lusterku widzimy kolejkę aut i kontrolujących je dwóch funkcjonariuszy w mundurach i maseczkach na twarzy. Na dalszym planie widać jeszcze plecy osoby w białym kombinezonie ochronnym. To widok, który doskonale znamy z czasów pandemii COVID-19.

FAŁSZ
Funkcjonariusze w kombinezonach i maseczkach - tak mają wyglądać obecnie kontrole na granicy polsko-ukraińskiej.Twitter

Według przekazu z sieci, to teraz na granicy polsko-ukraińskiej żołnierze prowadzą kontrole w kombinezonach ochronnych i maseczkach. Ma to mieć związek ze wzrostem promieniowania po rosyjskim ataku z 13 maja na skład brytyjskich pocisków ze zubożonym uranem, znajdujący się ok. 250 km do polskiej granicy.

Jak sprawdziliśmy, nic z tego nie jest prawdą.

Dementi armii i Straży Granicznej

O krążące zdjęcie i rozpowszechniany z nim przekaz zapytaliśmy polską armię. "Żołnierze nie prowadzą kontroli na granicy w kombinezonach ochronnych" - odpisał nam Wydział Działań Komunikacyjnych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych (wytłuszczenia w tekście pochodzą od redakcji). O komentarz zwróciliśmy się także do Straży Granicznej. "Nie ma takich kontroli. Zdjęcie nie wiadomo z kiedy, nie wiadomo skąd – prawdopodobnie z czasów COVID-19, ale z którego odcinka granicy to nie wiadomo" - odpowiedziała nam porucznik Anna Michalska, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Zdjęcie z pandemii. Ktoś je dodatkowo przerobił

Nam udało się je odnaleźć. Rzeczywiście nie jest aktualne i w żadne sposób nie jest powiązane z obecną sytuacją w Ukrainie. Zostało opublikowane 30 kwietnia 2020 roku, czyli w środku pandemii COVID-19, na stronie internetowej Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Jest tam galeria zdjęć "zrealizowanych w trakcie przywróconej kontroli granicznej wprowadzonej z uwagi na zagrożenie koronawirusem". Straż Graniczna poinformowała wówczas, że jej funkcjonariusze od 15 marca 2020 roku realizowali zadania w ramach tymczasowo przywróconej kontroli granicznej. Wówczas z uwagi na pandemię na polskich granicach zarządzono kontrole sanitarne. Stąd obecność na zdjęciu osoby w białym kombinezonie ochronnym. Jak sprawdziliśmy, fotografię zrobił fotograf Agencji Gazeta (obecnie Agencja Wyborcza) Władysław Czulak na moście granicznym w Gubinie, czyli nie na granicy polsko-ukraińskiej, a na polsko-niemieckiej. Czulak w rozmowie z Konkret24 potwierdził, że to on jest autorem oryginalnego zdjęcia.

Zdjęcie zamieszczamy dzięki uprzejmości pana Władysława Czulaka.
Polsko-niemieckie przejście graniczne w Gubinie, 30 kwietnia 2020 r. (zdjęcie dzięki uprzejmości p. Władysława Czulaka).Kontrola graniczna podczas pandemii na polsko-niemieckim przejściu granicznym w Gubinie, 20 kwietnia 2020 rokuWładysław Czulak

Co ciekawe, oryginał odwrócono - to, co krąży teraz w mediach społecznościowych, jest lustrzanym odbiciem oryginału. Ponadto fotografię przycięto i wmontowano w zdjęcie samochodowego lusterka. Prawdopodobnie po to, by całość nie wyglądała na profesjonalną agencyjną fotografię, tylko na zrobioną telefonem przez jednego z kierowców, który miał taką sytuację zaobserwować na przejściu granicznym. To miało jej nadać wiarygodności.

"Sytuacja radiacyjna w kraju jest w normie"

Stare przerobione zdjęcie jest obecnie rozpowszechniane w sieci na dowód na fałszywą narrację o tym, że we wschodniej Polsce wzrosło promieniowanie z powodu rosyjskiego ataku na miasto Chmielnicki w Ukrainie z 13 maja. Miało tam się znajdować skład brytyjskich pocisków ze zubożonym uranem.

W Konkret24 cytowaliśmy uspokajające komunikaty Państwowej Agencji Atomistyki (PAA), która informowała, że "sytuacja radiacyjna w kraju jest w normie", a ostatnie wzrosty wartości odnotowywane przez stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych to standardowa sytuacja, która w żaden sposób nie zagraża zdrowiu czy życiu ludzi oraz środowisku. "Regularne podwyższenia mocy dawki są zjawiskiem naturalnym i występują np. w przypadku opadów atmosferycznych" - przekazała PAA.

W naszym artykule zaprezentowaliśmy szereg poszlak wskazujących na rosyjskie inspiracje nieprawdziwego przekazu o zagrożeniu radiacyjnym. Prorosyjskie konta od lat forsują różne narracje związane z zagrożeniem radioaktywnym i promieniowaniem. W społeczeństwach Zachodu ma to wytwarzać poczucie zagrożenia czy niepewności. 

Aktualizacja Już po opublikowaniu artykułu otrzymaliśmy oryginalne zdjęcie od Władysława Czulaka, dodaliśmy je do materiału.

Autorka/Autor:Jan Kunert

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Sergiy Palamarchuk/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po głośnej imprezie w hotelu poselskim Łukasz Mejza tłumaczył z mównicy sejmowej, że w nocy bronił "tradycji polegających na wspólnym, chóralnym śpiewaniu". A w rozmowie z TVN24 tłumaczył się całodniową pracą w sejmowych komisjach i na posiedzeniach. Sprawdziliśmy więc aktywność parlamentarną tego posła PiS. Nie jest to długa analiza.

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Źródło:
Konkret24

"Wystarczy spojrzeć na dane historyczne i zobaczyć, że zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i Platforma Obywatelska, to frekwencja jest niższa" - przekonywał dzień po drugiej turze wyborów samorządowych szef gabinetu prezydenta RP Marcin Mastalerek. Dane PKW o frekwencji nie potwierdzają jego słów.

Mastalerek: "zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i PO, to frekwencja jest niższa". Sprawdzamy

Mastalerek: "zawsze kiedy rządzi Donald Tusk i PO, to frekwencja jest niższa". Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości forsują w mediach przekaz, że wraz z powrotem Donalda Tuska na fotel premiera źle się dzieje na ryku pracy. Mateusz Morawiecki jako "dowód" pokazuje mapę z firmami, które zapowiedziały zwolnienia grupowe. Jak sprawdziliśmy, takich zwolnień nie jest więcej, niż było za zarządów Zjednoczonej Prawicy. Eksperci tłumaczą, czego są skutkiem.

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

"Coś się szykuje" - przekazują zaniepokojeni internauci, rozsyłając zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie samochodu jako świadczenia na rzecz jednostki wojskowej. Uspokajamy: dokument wygląda groźnie, lecz nie jest ani niczym nowym, ani wyjątkowym.

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Źródło:
Konkret24

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24