Stare zdjęcia, materiały z innych części świata, dezinformujące wpisy. Napaść Rosji na Ukrainę wywołała lawinę informacji i komentarzy w mediach społecznościowych. Weryfikujemy to, co pierwszego dnia ataku publikowali internauci w sieci.

Nad ranem, 24 lutego Ukraina została zaatakowana przez Rosję. Władimir Putin wydał wcześniej rozkaz przeprowadzenia "specjalnej operacji wojskowej w Donbasie". Do ataków na infrastrukturę wojskową dochodzi w wielu regionach i miastach.

Sytuację na Ukrainie śledzą na bieżąco także internauci. Publikują w sieci swoje komentarze a także materiały foto i wideo, która mają pokazywać trwającą wojnę. Poniżej sprawdzone przez nas materiały, który były publikowane w sieci pierwszego dnia wojny.

"Jedyne miejsce, które pozwoli zrozumieć tę wojnę, jest w głowie Władimira Putina" (materiał z 23 lutego)

13.05

Stare zdjęcie z Charkowa

W mediach społecznościowych krąży fotografia na której widać mężczyzn zawieszających rosyjską flagę na jakimś budynku administracji obwodu charkowskiego z przekazem, że jest to zdjęcie wykonane dzisiaj. W rzeczywistości fotografię wykonano 3 lutego 2014 roku. Pokazuje wiec prorosyjskich aktywistów w Charkowie.

Zdjęcia nie zrobiono teraz a w 2014 roku
Zdjęcia nie zrobiono teraz a w 2014 roku Foto: Twitter

Można ją zobaczyć m.in. na portalu rosyjskiego dziennika "Kommiersant". Zostało opublikowane 3 lutego 2014 roku.

13.00

Nie, to nagranie nie przedstawia wybuchu elektrowni w Ługańsku

Według anglojęzycznego wpisu opublikowanego na Twitterze rano 24 lutego w wyniku ataku lotniczego miało dość do wybuchu w elektrowni w Ługańsku, stolicy nieuznawanej przez społeczność międzynarodową Ługańskiej Republiki Ludowej, kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów.  
"Rosja przystąpiła do ataku lotniczego na Ukrainę, który spowodował reakcję łańcuchową w elektrowni w Ługańsku, Ukraina", stwierdził anonimowy użytkownik Twittera. Do tweeta dołączył trwające ponad półtorej minuty wideo. Widać na nim serię efektownych wybuchów - na początku niewielkich, kolejne coraz większe, ich buchający ogień wypełniał cały kadr nagrania. W tle słychać rozmowę w języku angielskim. Głos kobiecy i męski komentują z przejęciem kolejne pojawiające się w kadrze wybuchy. 
Nie jest to nagranie z Ługańska. Dzięki odwróconemu wyszukiwaniu kadrów nagrania w Google Grafika można sprawdzić, że nagranie krążyło w sieci na długo przed atakiem Rosji na Ukrainę w czwartek 24 lutego.

Wprowadzający w błąd tweet z 24 lutego z wideo mającym rzekomo przedstawiać pożar elektrowni w Ługańsku
Wprowadzający w błąd tweet z 24 lutego z wideo mającym rzekomo przedstawiać pożar elektrowni w Ługańsku Foto: Konkret24 / Twitter.com

14 sierpnia 2015 roku BBC News opublikowało to samo nagranie w serwisie YouTube. To zatytułowano: "Nagranie z eksplozji w Tianjin pokazuje strach naocznych świadków - BBC News". Zgodnie z opisem przedstawia dwie potężne eksplozje magazynu w mieście Tianjin w północnych Chinach. W wyniku zdarzenia zginęło co najmniej 50 osób, a ponad 500 zostało rannych, podało BBC News.

12.30

"Rosyjskie samoloty latają po kijowskim niebie"? To stare nagranie

30-sekundowe wideo, które publikują internauci, a na którym widać kilkanaście maszyn wojskowych przelatujących w szyku nisko nad budynkami – nie pokazuje tego, co obecnie dzieje się na Ukrainie. "Podobno to lot samolotów rosyjskich na terytorium Ukrainy. Wideo jednak z niepewnego źródła" – napisał jeden z internautów.

Wideo z przelatującymi w szyku samolotami
Wideo z przelatującymi w szyku samolotami Foto: Twitter

Jak sprawdziliśmy, jest to fragment dłuższego nagrania, które zostało opublikowane m.in. na YouTube 4 maja 2020 roku z opisem, że jest to próba wojskowej parady, która miała miejsce tego samego dnia nad Moskwą.

Samochody OBWE przed rosyjskimi czołgami

"Kolumna rosyjskich czołgów wjechała do obwodu ługańskiego, chowając się za samochodem OBWE"; "Rosjanie używają samochodów z logo OBWE przed swoimi czołgami" – takie wpisy pojawiły się na Twitterze cztery godziny po rosyjskim ataku na Ukrainę.

Wpisy internautów o samochodach OBWE przed rosyjskimi czołgami
Wpisy internautów o samochodach OBWE przed rosyjskimi czołgami Foto: Twitter.com

Z kolei korespondent Sputnika - propagandowej tuby Kremla – informował z Doniecka, że samochody misji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie stoją zaparkowane przed jednym z hoteli w Doniecku.

O 9.29 na Twitterze pojawił się wpis Michaela A. Horowitza z firmy analitycznej Le Beck International: "Brudna taktyka: Ukraińska straż graniczna donosi, że #Rosja użyła białych samochodów oznakowanych przez OBWE (obserwatorów europejskich) na czele swojej kolumny pancernej, gdy wkraczała na wschodnią Ukrainę”.

Wpis internauty o samochodach OBWE na Ukrainie
Wpis internauty o samochodach OBWE na Ukrainie Foto: Twitter.com

Do wpisu załączony był link do konta na Facebooku Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. "Kolumny rosyjskich czołgów wjechały do obwodu ługańskiego na granicy miejscowości Krasna Taliwka, Miłowo, Horodyszcze. Przed kolumnami wróg używał białych samochodów z symbolami OBWE. Obecnie na tym kierunku kontynuowane są działania bojowe. Straż graniczna wraz z ukraińskimi siłami zbrojnymi i Gwardią Narodową Ukrainy utrzymuje obronę" – poinformowała o godz. 8:35 ukraińska Służba Graniczna.

Informacja Państwowej Służby Granicznej Ukrainy o samochodach OBWE
Informacja Państwowej Służby Granicznej Ukrainy o samochodach OBWE Foto: facebook.com

Stare zdjęcia zniszczonych czołgów

Internauci rozsyłali zdjęcia rzekomo rosyjskiego sprzętu, zniszczonego przez armię ukraińską. Jedno ze zdjęć opublikował 24 lutego użytkownik Facebooka. W opisie napisał: "Wojskowy radca prezydenta Ukrainy o 10.35 powiedział, że wszystkie ataki Rosjan zostały zatrzymane. Ze strony Krymu żołnierzy zniszczyli 4 czołgi rosyjskie" (pisownia oryginalna). Jego tweet zyskał kilkadziesiąt polubień.

Wpis ilustrowany archiwalnym zdjęciem
Wpis ilustrowany archiwalnym zdjęciem Foto: facebook

Ponad 800 polubień na Twitterze miało to zdjęcie jednego z ukraińskich użytkowników, który 24 lutego opublikował dwa zdjęcia zniszczonych pojazdów i napisał: "Rosyjskie czołgi dobrze się palą”. Wpis  już usunął. Internauci szybko zwrócili uwagę w komentarzach, że co najmniej jedna fotografia pojawiła się w sieci w lutym 2015 roku. Ilustrowała doniesienia o zniszczeniu przez wojska ukraińskie 16 czołgów prorosyjskich separatystów podczas walk w okolicach miejscowości Debalcewe.

Stare zdjęcia zestrzelonych samolotów

24 lutego na stronie tvp.info pojawiła się informacja o zestrzeleniu pięciu rosyjskich samolotów i helikoptera w obwodzie Ługańskim na wschodzie Ukrainy. To informacja ukraińskiej armii podana za Polską Agencją Prasową.

Nagłówek artykułu na stronie tvp.info
Nagłówek artykułu na stronie tvp.info Foto: tvp.info

Zilustrowano ją screenami z nagrania dostępnego na Twitterze. Autor wpisu z nagraniem napisał 24 lutego: "Ukraińskie wojsko zestrzeliło rosyjskie samoloty. Pilot jest bezpieczny, odrzutowiec to prawdopodobnie  Su35. #Ukraine #Russia”". Film szybko zdobył popularność, odtworzono go co najmniej 8 tys. razy. Wpis nie jest już dostępny na Twitterze.

W rzeczywistości film nie przedstawia bieżących wydarzeń. Krążył w sieci jeszcze we wrześniu 2020 roku. Był wówczas łączony z informacjami o katastrofie samolotu Su-35, należącego do chińskich sił powietrznych niedaleko miasta Guilin w regionie autonomicznym Kuangsi-Czuang.

15.00

Archiwalne zdjęcie katastrofy lotniczej

Na Twitterze pojawiło się zdjęcie, pokazujące moment katapultowania się pilota rosyjskiego myśliwca Mig-29. Zdjęcie 24 listopada opublikowała jedna z internautek. "A masz, ruska gnido!" – napisała.

Archiwalne zdjęcie użyte do opisu wydarzeń na Ukrainie
Archiwalne zdjęcie użyte do opisu wydarzeń na Ukrainie Foto: Twitter

Internauci szybko zauważyli, że zdjęcie nie przedstawia bieżących wydarzeń. W dyskusji autorka tweeta napisała, że zdjęcie wykorzystują media – pojawiło się w relacji na żywo serwisu Gazety Olsztyńskiej przy informacji o zestrzeleniu rosyjskiego samolotu przez armię ukraińską.

Zdjęcie ma blisko 30 lat. Zgodnie z informacjami na stronie banku zdjęć lotniczych airteamimages.com dokumentuje katastrofę samolotu Mig-29 podczas pokazów lotniczych w Fairford w Wielkiej Brytanii 24 lipca 1993 roku. Zdjęcie rozsyłane teraz w sieci jest w lustrzanym odbiciu.

16.00

Stare wideo z Syrii

W mediach społecznościowych krąży wideo nagrane z góry z samolotu lub drona, na którym widać jak czołgi wybuchają po trafieniu pociskami. Wokół widać rozbiegających się żołnierzy. Ma to być aktualne wideo i atak na rosyjskie jednostki.

To stare wideo z Syrii
To stare wideo z Syrii Foto: Twitter

Jak sprawdziliśmy, wideo w sieci jest od co najmniej od początku marca 2020 roku (to, które teraz jest popularne jest jego lustrzanym odbiciem). Pokazuje ataki na syryjskie czołgi. Wtedy zostało opublikowane wtedy między innymi przez oficjalne konto twitterowe syryjskiej grupy medialnej Orient News.

16.30

Lądowanie spadochroniarzy w okolicach Charkowa

24 lutego internauci podawali dalej nagranie wideo przedstawiające lądowanie spadochroniarzy. "Setki spadochroniarzy ląduje w okolicy Charkowa. #Ukraine #Russia #RussiaUkraineConflict" – informował jeden z użytkowników Twittera.

Internauta: "Setki spadochroniarzy ląduje w okolicy Charkowa"
Internauta: "Setki spadochroniarzy ląduje w okolicy Charkowa" Foto: Twitter

Zdjęcie publikowali 24 lutego przede wszystkim angielskojęzyczni użytkownicy Twittera. Jeden z wpisów miał blisko 300 tys. wyświetleń, ponad 4 tys. polubień i blisko 2 tys. podań dalej.

Tymczasem to wideo intensywnie krążyło w rosyjskim internecie ponad pięć lat temu. 5 września 2016 roku opublikowano je w serwisie ok.ru z lakonicznym opisem sugerującym tylko, że przedstawia lądowanie rosyjskich spadochroniarzy.

Serwis fact-checkingowy altnews.in odnalazł to samo nagranie na Twitterze opublikowane 2 września 2016 roku z hasztagiem Rostow, co sugeruje miejsce rejestracji filmu. Jeden z profili na Facebooku w poście z 18 września 2016 roku również opisał film jako zarejestrowany w Rostowie, ale w 2014 roku.

Jan Kunert z Konkret24 o walce z dezinformacją i fake newsami podczas wojny w Ukrainie
Autor:  Konkret24
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: MIKHAIL PALINCHAK/PAP/EPA

Pozostałe

Brazylia, gangi motocyklowe i pozwolenie na samosąd. Ten przekaz jest fałszywy

Ponad trzy miliony wyświetleń w mediach społecznościowych ma nagranie pokazujące sceny atakowania motocyklistów przez kierowców samochodów. Krąży w sieci z informacją, jakoby brazylijski rząd miał pozwolić obywatelom zabijać członków gangów motocyklowych. Nie ma na to żadnych dowodów, a filmik jest zbitką nagrań pokazywanych wcześniej przy różnych okazjach.

W Kosowie jest największa zagraniczna baza NATO? Nie, są większe

Napięcie na kosowsko-serbskiej granicy spowodowało, że w sieci pojawiają się przekazy mające wzbudzać nastroje antykosowskie - na przykład dotyczące obecności zachodnich wojsk w tym kraju. W dyskusjach przewija się teza, że właśnie w Kosowie jest "największa zagraniczna baza wojsk NATO". To nieprawda.

Sześciu kanadyjskich lekarzy zmarło "po kolejnej rundzie szczepień"? To fake news

Internauci sugerują, że śmierć sześciu lekarzy w Kanadzie, których lista nazwisk krąży w mediach społecznościowych, miała jakiś związek ze szczepieniem na COVID-19. Nie ma na to żadnych dowodów, pracodawcy większości tych lekarzy dementują plotki, a powody zgonów są zupełnie inne. Przestrzegamy przed fake newsem.

"Co chcą osiągnąć polscy deweloperzy"? To nie Polska i nie są to balkony

"Mistrzowie patodeweloperki", "chów klatkowy", "potwory" - takimi stwierdzeniami komentują internauci zdjęcie dwóch budynków, które stoją bardzo blisko siebie i wygląda, jakby stykały się balkonami. Internauci kpią przy tym z polskich deweloperów - jednak zdjęcie nie pochodzi z Polski.