Amerykańscy żołnierze "publikują filmy, na których płaczą". A naprawdę?

Fałszywki z "płaczącymi żołnierzami" zalewają sieć
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Najwyższą cenę płacą dzieci
Źródło: TVN24
"Wybrał ojczyznę, zamiast świętowania", "oddał życie z honorem" - opowiadają na rozpowszechnianych nagraniach rzekomo żołnierze amerykańscy, żegnając poległych w Iranie kolegów. Te filmy budzą emocje, zdobywając milionowe zasięgi. Ale nie, to nie "żołnierze płaczą".

Już w pierwszych dniach po ataku sił Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, do którego doszło 28 lutego 2026 roku, wiadomo było, że wśród ofiar rozpoczętych walk są też amerykańscy żołnierze. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało w niedzielę 1 marca, że w wyniku działań zbrojnych przeciwko Iranowi zginęło trzech żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych. 2 marca CENTCOM podał, że liczba poległych żołnierzy podczas operacji "Epickia Furia" wzrosła do sześciu.

W reakcji na to już od 1 marca w mediach społecznościowych zaczęto rozpowszechniać nagrania, na których rzekomo amerykańscy żołnierze zwracają się do rodaków, płaczą i mają "przeklinać własny rząd". W jednym z takich materiałów widać stojącego żołnierza wśród gruzów zniszczonego budynku, który - płacząc - mówi do kamery: "Czekajcie! Amerykanie! Czy słyszycie ciszę w tych ruinach? Z tym mierzymy się dla was! USA! USA!". A np. na innym żołnierz stoi na płycie lotniska, za nim widać trumnę przykrytą amerykańską flagą wnoszoną do samolotu, a on mówi: "Dzisiaj są jego urodziny. Wybrał ojczyznę, zamiast świętowania. Oddał życie z honorem. Bohaterowie nigdy nie umierają". Na kolejnym płaczący w ruinach żołnierz trzyma w rękach rzekomo rozbity telefon kolegi, krzycząc do kamery: "Dlaczego Amerykanie!?".

FAŁSZ
Filmiki AI z żołnierzami zalały platformę X. Mają miliony wyświetleń na profilach w różnych językach
Filmiki AI z żołnierzami zalały platformę X. Mają miliony wyświetleń na profilach w różnych językach
Źródło: x.com

Filmy pojawiają się na wielu kontach w różnych językach i generują miliony wyświetleń. Rozsyłający je internauci piszą w postach: "Teraz, gdy Iran zabija amerykańskich żołnierzy, ci żołnierze publikują filmy, na których płaczą. Teraz, gdy są atakowani, płaczą i przeklinają swój rząd. Dlaczego nie odmawiacie, gdy jesteście wysyłani do zabijania w innych krajach?"; "Amerykańscy żołnierze płaczą i przeklinają Trumpa, zbierając ciała poległych towarzyszy broni z amerykańskiej bazy w Bahrajnie i składając kondolencje ich rodzinom"; "Nie obwiniajmy nikogo, ale Trump i amerykańscy żołnierze krzyczą o pomoc po tym, jak zostali trafieni irańskimi rakietami".

Sądząc po ilości publikacji tych materiałów, wygląda to na masową akcję dezinformacyjną, niekoniecznie skoordynowaną - tym razem wymierzoną przeciwko USA. Z jednej strony, ta narracja ma przekonywać, że Amerykanie wcale nie są tacy silni w konflikcie w Iranie, że ponoszą straty i są słabi psychicznie. Z drugiej strony, anglojęzyczne posty mają zapewne dotrzeć do społeczeństwa USA i "uświadamiać", że w walkach na Bliskim Wschodzie giną obywatele ich kraju.

Są też w polskiej sieci

Materiały te można też już znaleźć w polskich mediach społecznościowych. Jeden z nich ukazał się 5 marca na profilu w serwisie X znanym z szerzenia dezinformacji i fake newsów. Autor komentuje: "Teraz, gdy Iran zabija amerykańskich żołnierzy, ci żołnierze publikują filmy, na których płaczą. Teraz, kiedy to oni zostali uderzeni, płaczą i przeklinają własny rząd. Kiedy wysyłają cię do innych krajów, żeby zabijać, dlaczego nie odmówisz?" (pisownia postów oryginalna). Post ma ponad 36 tys. wyświetleń. Kilka godzin później ten sam autor opublikował nagranie z rzekomym żołnierzem na lotnisku, twierdząc, że amerykańskie media to ukrywają. "Amerykańscy żołnierze płaczą i przeklinają Trumpa, gdy podnoszą ciała swoich poległych towarzyszy z amerykańskiej bazy w Bahrajnie, przesyłając testamenty swoim rodzinom" (niemal 20 tys. wyświetleń).

FAŁSZ
Fałszywki z płaczącymi żołnierzami szybko pojawiły się i w polskiej sieci
Fałszywki z płaczącymi żołnierzami szybko pojawiły się i w polskiej sieci
Źródło: x.com

I choć w komentarzach wielu zwracało uwagę, że materiał nie może być prawdziwy, to jednak setki internautów podawało te posty dalej. A niektórzy pisali: "Potrzebujemy silniejszych żołnierzy"; "Niezwykle smutne do oglądania"; "To jest Twoj czas zeby uswiadomic calemu swiatu ze nie ma co wierzyc politykom Bo oni nie walcza tylko my".

Weryfikacja materiałów

Oczywiście, rację mają ci, którzy przestrzegają, że wszystkie te nagrania to materiały wygenerowane przez program sztucznej inteligencji. Są przekonujące, bez bardzo wyraźnych błędów, dźwięk brzmi wiarygodnie, ale nie są prawdziwe. Analiza narzędziem firmy Hive pokazuje, że prawdopodobieństwo wygenerowania jednego z takich materiałów wynosi 94,6 proc., a do stworzenia fałszywki użyto programu Sora2 umożliwiającego generowanie realistycznych filmów przy użyciu AI.

PRAWDA
Analiza wykazała, że filmik jest zrobiony przez AI
Analiza wykazała, że filmik jest zrobiony przez AI
Źródło: Hive

Ten sam program posłużył też do stworzenia drugiego z filmów, który sprawdziliśmy. Również w tym wypadku narzędzie firmy Hive wykazuje, że nagranie powstało przy użyciu sztucznej inteligencji.

PRAWDA
To nagranie również stworzył program wykorzystujący AI
To nagranie również stworzył program wykorzystujący AI
Źródło: Hive

W tego typu konflikcie, który trwa na Bliskim Wschodzie, jest zarówno wielu graczy w nim uczestniczących, jak i wiele frontów dezinformacji. Te drugie wcale nie muszą się pokrywać z uczestnikami walk. Ponieważ w ataku biorą udział wojska USA, nie dziwi fakt, że ośrodki dezinformacyjne mające na celu Stany Zjednoczone będą rozgrywały tu swoje bitwy. A materiały z "żywymi ludźmi", szczególnie żołnierzami, zawsze szybko zdobywają popularność w mediach społecznościowych. Dlatego zanim ktoś zdecyduje się tego typu filmy udostępniać, radzimy sprawdzić ich autentyczność - choćby wyżej wspomnianym narzędziem.

Czytaj także: