FAŁSZ

Brytyjski rząd przyznał, że zaszczepione dzieci są bardziej narażone na śmierć? To fałsz

Brytyjski rząd przyznał, że zaszczepione dzieci są bardziej narażone na śmierć? To fałszShutterstock

Przekaz z anglojęzycznego portalu, jakoby rząd Wielkiej Brytanii przyznał, że dzieci zaszczepione na COVID-19 są o 4423 procent bardziej narażone na śmierć niż nieszczepione, rozchodzi się też w polskim internecie. To nieprawda: wyliczenia podane w tekście są błędne i polegają na manipulacji danymi. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W pierwszych dniach sierpnia w mediach społecznościowych rozpowszechniano wpisy o alarmującej treści: "Szokujące: Rząd Wielkiej Brytanii przyznaje, że dzieci zaszczepione COVID są o 4423 proc. bardziej narażone na śmierć z jakiejkolwiek przyczyny i 13,633 proc. bardziej narażone na śmierć na COVID-19 niż dzieci nieszczepione". Do niektórych dołączono linki do anglojęzycznego artykułu o tym samym tytule opublikowanego 27 lipca na stronie expose-news.com. W innych odsyłano z kolei do polskojęzycznego tekstu opublikowanego 6 sierpnia na stronie znanej już z szerzenia infodemii; tytuł tekstu brzmiał: "Rząd Wielkiej Brytanii przyznaje, że dzieci szczepione na C19 bardziej narażone na śmierć niż niezaszczepione".

fałsz

Wpis o rzekomych informacjach brytyjskiego rządu i link do dezinformującego artykułuTwitter

Portal The Expose w czerwcu tego roku został określony przez fact-checkingowy portal FullFact.org jako "regularne źródło dezinformacji podczas pandemii". Sama sugestia, że brytyjski rząd przyznał, iż osoby zaszczepione na COVID-19 są bardziej narażone na śmierć niż niezaszczepione, nie po raz pierwszy pojawia się w tekście na tym portalu. Manipulacje danymi, jak w tym przypadku, były już weryfikowane przez portale fact-checkingowe. Także w Konkret24 dwukrotnie wyjaśnialiśmy, na czym polega manipulacja statystykami w stwierdzeniach typu: "brytyjski rząd przyznaje, że szczepionki uszkodziły system odpornościowy zaszczepionych" czy "większość zmarłych z COVID-19 w Szwecji i Wielkiej Brytanii to osoby zaszczepione".

Adam Niedzielski: szczepienia czwartą dawką dla wszystkich chętnych 18+ od września
Adam Niedzielski: szczepienia czwartą dawką dla wszystkich chętnych 18+ od wrześniaFakty po południu TVN24

Zarówno wcześniej, jak i teraz brytyjski rząd nic takiego nie przyznał - a podawane informacje w popularnych teraz postach to powtarzanie manipulacji ogólnodostępnymi danymi.

Policzyli po swojemu

Tym razem w artykule na The Expose posłużono się danymi Office for National Statistics (ONS), czyli brytyjskiego rządowego urzędu statystycznego. Na początku lipca opublikował on dane o zgonach w Anglii od 1 stycznia do 31 maja z podziałem m.in. na wiek i status szczepienia przeciw COVID-19. Autorzy tekstu uważają, że "niestety dla ONS, nie udało im się ukryć przerażających wskaźników śmiertelności wśród dzieci szczepionych na COVID-19, ponieważ nadal dostarczają nam wystarczająco dużo informacji, abyśmy mogli sami obliczyć wskaźniki śmiertelności".

fałsz

Artykuł na portalu znanym z rozpowszechniania infodemiiexpose-news.com

Autorzy wzięli grupę wiekową w publikacji ONS 10-14 lat i zastosowali stworzoną przez siebie metodę przeliczenia danych z raportu. W ten sposób obliczyli, że "dzieci częściowo zaszczepione są 11 razy/966,67 proc. bardziej narażone na śmierć z powodu COVID-19 niż dzieci nieszczepione, a dzieci potrójnie zaszczepione są 137,3 razy/13 633,33 proc. bardziej narażone na śmierć z powodu COVID-19 niż dzieci nieszczepione". Natomiast na śmierć z jakiejkolwiek przyczyny (takie dane też udostępnia ONS) dzieci podwójnie zaszczepione mają być rzekomo 15 razy lub 1422 proc. bardziej narażone niż niezaszczepione, a potrójnie zaszczepione nawet 45 razy lub 4423 proc. bardziej.

Od razu widać więc, że wbrew tytułom tekstów, to nie "rząd Wielkiej Brytanii przyznał", tylko autorzy artykułu tak obliczyli i podali, że "dzieci zaszczepione na COVID-19 są o 4423 proc. bardziej narażone na śmierć z jakiejkolwiek przyczyny i 13,633 proc. bardziej narażone na śmierć na COVID-19 niż dzieci nieszczepione".

Niezależnie od tego, kto sporządził takie obliczenia, są manipulacją.

Co jest, a czego nie ma w raporcie

Jedyne dane o zgonach dzieci w wieku 10-14 zawarte w raporcie ONS pokazują, że od 1 stycznia do 31 maja 2022 roku w Anglii zmarło 224 dzieci w tym wieku. Tylko w 12 przypadkach powodem był COVID-19.

Znaczna większość z tych dzieci - 184 (77 proc.) - była niezaszczepiona. Pozostałe 40 dzieci było zaszczepionych kolejno: jedną dawką - 18, dwoma dawkami - 14, trzema dawkami - 8. Spośród zaszczepionych dzieci tylko troje (7,5 proc.) zmarło na COVID-19.

Informacje o zgonach wśród dzieci wykorzystane przez autorów artykułu"Deaths by vaccination status", ONS

W jaki sposób autorzy artykułu obliczyli więc rzekomą śmiertelność w tej grupie wiekowej? Otóż podzielili liczbę zgonów wśród dzieci przez inną daną z raportu ONS: liczbę osobolat dla każdej grupy wiekowej. Osobolata to - jak wyjaśnia "Słownik medyczny" na portalu Alfa-lek.pl - "iloczyn uśrednionej liczby osób narażonych w okresie prowadzenia obserwacji i czasu trwania obserwacji". Innymi słowy jest to liczba osób, które wzięły udział w badaniu pomnożona przez liczbę lat, przez które je obserwowano. Na przykład jeśli 100 pacjentów obserwowano by przez pięć lat, liczba osobolat dla tego badania wyniosłaby 500.

Osobolata są wartością czysto statystyczną. Jak wyjaśnia na swojej stronie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy, wskaźnik osobolat jest potrzebny wyłącznie do wyliczania gęstości zapadalności. Wtedy liczbę osób, u których rozwija się choroba w określonym przedziale czasu lub wieku, dzieli się właśnie przez osobolata.

Gęstość zapadalności na daną chorobę w danej grupie to zupełnie co innego niż śmiertelność. Wynik dzielenia liczby zgonów w danej grupie przez osobolata - jak zrobili to autorzy artykułu - nie daje wyobrażenia, jaka część danej grupy umiera średnio z danego powodu. Do obliczenia tej wartości niezbędna byłaby jeszcze liczba wszystkich dzieci zaszczepionych i niezaszczepionych, a takich informacji nie ma w raporcie ONS.

"Porównania nie miałyby znaczenia"

ONS przedstawia liczbę osobolat dla różnych grup wiekowych, by na tej podstawie obliczyć tzw. standaryzowany ze względu na wiek współczynnik śmiertelności. To najbardziej rzetelna i wiarygodna dana, w której bierze się pod uwagę łączną liczebność danej grupy i którą można porównywać według danych kryteriów, np. osób zaszczepionych i niezaszczepionych. ONS podaje jednak w raporcie ten standaryzowany współczynników śmiertelności wyłącznie dla grup wiekowych 18+. Dlaczego?

Jak tłumaczył w lutym w rozmowie z portalem PolitiFact.com rzecznik ONS Glenn Garrett, agencja nie oblicza tego współczynnika dla dzieci poniżej 18. roku życia w raportach o zgonach z podziałem na status szczepienia, ponieważ wielkości próbek zaszczepionych i nieszczepionych dzieci są tak różne, że nie można ich rzetelnie porównywać; a także z tego względu, że dzieci, które miały inne problemy zdrowotne narażające je na ciężką chorobę, były traktowane priorytetowo w kampanii szczepień. Z tego powodu dzieci figurujące w statystykach jako zaszczepione miały większe prawdopodobieństwo śmierci - ale niezwiązane ze szczepieniem czy COVID-19, tylko z ich inną, przewlekłą chorobą. Garrett tłumaczył:

Z tego powodu jakiekolwiek porównania śmiertelności między zaszczepionymi i nieszczepionymi dziećmi nie miałyby znaczenia. Glenn Garrett, ONS

PolitiFact.com wyjaśnia, że także "inne czynniki mogą wpływać na wskaźniki śmiertelności, niezależnie od stanu szczepienia, w tym indywidualne warunki zdrowotne, zmiany poziomu zakażeń COVID-19, pojawienie się nowych dominujących wariantów i różne poziomy odporności z wcześniejszej infekcji" - z tego powodu grupa zaszczepionych dzieci w Anglii jest wciąż zbyt mała, by można było ją rzetelnie zestawiać z niezaszczepioną większością.

Ile procent dzieci zaszczepiono w Anglii

Szczepionka na COVID-19 w Wielkiej Brytanii stała się powszechnie dostępna dla wszystkich dzieci w wieku od 12-17 lat w sierpniu 2021 roku, a dla dzieci poniżej 12. roku życia w grudniu 2021 roku. Według danych brytyjskiego rządu 9 sierpnia 2022 roku w samej Anglii dwoma dawkami szczepionki na COVID-19 zaszczepionych było tylko 3,8 proc. dzieci w wieku od 5-11 lat oraz 38,3 proc. dzieci w wieku 12-15 lat.

Autorzy dezinformującego artykułu błędnie założyli, że wszystkie 40 zmarłych zaszczepionych dzieci w wieku 10-14 lat zmarło w wyniku szczepienia. To nieprawda. Jak podaje ONS, w Anglii od marca 2020 roku do czerwca 2022 roku w grupie wiekowej 0-19 lat tylko jednemu zmarłemu dziecku w karcie zgonu wpisano kod U12.9 oznaczający "skutki uboczne po szczepionce na COVID-19". Tymczasem w tym samym okresie na COVID-19 lub jego połączenie z chorobami współistniejącymi zmarło 109 dzieci w wieku 0-19 lat.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, zdjęcie: Shutterstock/Twitter

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24