Historia Noelii w politycznym tyglu. Kłamstwa o eutanazji 25-latki

Eutanazja 25-letniej Noelii Castillo stała się dla wielu środowisk pożywką do dezinformacji
"Nie chciała dalej żyć"
O losach Noelii Castillo Ramos napisano już wiele - a tym wiele rzeczy nieprawdziwych, wprowadzając opinię publiczną w błąd. Jej losy stały się paliwem politycznym dla ugrupowań z różnych krajów. Przedstawiamy, które szerzone teorie nie są zgodne z faktami.
Kluczowe fakty:
  • 26 marca w wyniku poddania się procedurze eutanazji zmarła 25-letnia Hiszpanka Noelia Castillo Ramos.
  • Od 2022 roku Noelia była sparaliżowana po próbie samobójczej, stwierdzono u niej 74-procentowy stopień niepełnosprawności, zmagała się z przewlekłym bólem neuropatycznym.
  • Decyzję podjęła sama, ale jej droga do uzyskania zgody na eutanazję była wieloetapowym postępowaniem sądowym.
  • Do sporu prawnego włączyli się szybko politycy - nie tylko w Hiszpanii.
  • Historia Noelii stała się bazą do tworzenia fake newsów i dezinformacji.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś/chciałabyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Historia Noelii Castillo Ramos z Hiszpanii najpierw stała się tragedią rodziny, potem elementem politycznej gry. 25-latka poddała się procedurze eutanazji po blisko dwóch latach postępowań sądowych. Jej spór z ojcem o tę decyzję rozstrzygały sądy krajowe i europejskie. W tym czasie temat trafił też na polityczną wokandę - szczególnie wykorzystywała to hiszpańska prawica. "El País" opisywał, że w przestrzeni publicznej szybko pojawiły się fałszywe informacje o historii kobiety. Z czasem dezinformacja ta rozprzestrzeniła się w kolejnych krajach - także w Polsce.

Dodatkowego wymiaru nadał jej fakt, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa poleciła swojej ambasadzie w Madrycie wszczęcie dochodzenia w sprawie Noelii. W reakcji hiszpańska ministra zdrowia Monica Garcia wezwała prezydenta USA, by przestał "wtykać nos w nie swoje sprawy".

Hiszpański serwis fact-checkingowy Maltida na bieżąco weryfikował fake newsy, które w krążyły o 25-letniej Noelii
Hiszpański serwis fact-checkingowy Maltida na bieżąco weryfikował fake newsy, które w krążyły o 25-letniej Noelii
Źródło: Maltida

W Polsce eutanazja młodej Hiszpanki kobiety również budzi emocje. Politycy prawicy wyrażają oburzenie i publikują kolejne komentarze. "Lewackie państwo odebrało córkę rodzicom. Umieściło ją w ośrodku dla uchodźców, gdzie padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Po próbie samobójczej i depresji, poddało ją eutanazji bez zgody rodziny, uniemożliwiając kontakt z nią tuż przed aktem morderstwa" - napisała np. na platformie X europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Marlena Maląg (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, powołując się na słowa liderki hiszpańskiej ultraprawicowej organizacji Chrześcijańscy Prawnicy, przekonywał, że w Hiszpanii aktywiści popierający eutanazję są "zarówno w komisjach podejmujących decyzje o eutanazji, jak i w komisjach nadzorujących przeszczepy". Polityk stwierdził, że "Noelia poprosiła o 6-miesięczne odroczenie eutanazji, aby mieć czas na przemyślenie sprawy, ale jej prośba została odrzucona". Podobnie o rzekomo odrzuconej prośbie o odroczenie pisała Katarzyna Drewniak, członkini zarządu okręgowego PiS.

FAŁSZ
Politycy z polskiej prawicy szybko podchwycili fałsze szerzone na temat eutanazji młodej Hiszpanki
Politycy z polskiej prawicy szybko podchwycili fałsze szerzone na temat eutanazji młodej Hiszpanki
Źródło: x.com

Opowieści na temat tego, jak wyglądała sprawa eutanazji 25-letniej Hiszpanki, krąży w sieci wiele. Przedstawiamy te fałszywe tezy, za pomocą których buduje się dezinformację opartą na ludzkiej tragedii.

Cierpienie i ból. Historia Noelii

Szerzej historię Noelii Castillo Ramos opisaliśmy w portalu tvn24.pl 27 marca. Tu podajemy najważniejsze fakty. Sparaliżowana w wyniku próby samobójczej 25-latka zmarła w wyniku eutanazji 26 marca 2026 roku w ośrodku opieki społecznej w Sant Pere de Ribes w Barcelonie.

Hiszpanka o eutanazję starała się dwa lata. W kwietniu 2024 roku złożyła formalny wniosek o wspomagane umieranie - ponad półtora roku po próbie samobójczej 4 października 2022 roku. Przeżyła, ale doznała poważnego urazu kręgosłupa, który doprowadził do całkowitego uszkodzenia rdzenia kręgowego i trwałej paraplegii, czyli porażenia kończyn dolnych.

Jej wniosek został jednogłośnie zatwierdzony 18 lipca 2024 roku przez Komisję Gwarancyjną i Ewaluacyjną Katalonii. Jednak wtedy zainterweniował ojciec Noelli, Gerónimo Castillo. Współpracując z organizacją Chrześcijańscy Prawnicy (Abogados Cristianos), zakwestionował decyzję komisji. Wskazywał, że stan psychiczny jego córki może ograniczać jej zdolność do podjęcia świadomej decyzji. W sierpniu 2024 roku sąd zablokował więc przeprowadzenie eutanazji.

Zarzuty ojca zostały obalone przez opinie biegłych i orzeczenia sądów. Sąd administracyjny w Barcelonie potwierdził jej zdolność do samostanowienia, a stanowisko to utrzymał sąd wyższej instancji w Katalonii. Ojciec złożył jednak skargę do Sądu Najwyższego, jednak nie została dopuszczona do dalszego rozwiązania. Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego Hiszpanii, który 20 lutego 2026 roku jednomyślnie odrzucił wniosek złożony przez ojca. Ten skierował więc sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ale 10 marca 2026 roku trybunał odmówił zastosowania środka tymczasowego - to usunęło ostatnią przeszkodę prawną. Cała batalia prawna trwała więc około 20 miesięcy od złożenia przez Noelię wniosku o eutanazję.

W Hiszpanii eutanazja jest legalna od 2021 roku. Prawo pozwala na nią osobom dorosłym cierpiącym na poważną, nieuleczalną chorobę lub wyniszczający stan, który powoduje nie do zniesienia cierpienie, pod warunkiem że pacjent złoży dwa wnioski - dobrowolnie i bez zewnętrznej presji - w odstępie co najmniej 15 dni. Każdy wniosek jest oceniany przez specjalną komisję.

Fałsz 1: zgwałcona w ośrodku dla nieletnich przez uchodźców

Nie ma żadnego potwierdzenia na to. Noelia Castillo Ramos dorastała w trudnym środowisku rodzinnym, w którym były uzależnienia i problemy psychiczne. W związku z tym w wieku 13 lat trafiła do ośrodka dla nieletnich. Dziewczyna rzeczywiście padła ofiarą przemocy seksualnej - ale nie, gdy przebywała w placówce. Mówiła o tym w wywiadzie udzielonym cztery dni przed eutanazją w programie "Y ahora Sonsoles" w stacji Antena 3. Relacjonowała, że w 2022 roku doświadczyła trzech zdarzeń o charakterze przemocy seksualnej. Jednym z agresorów był jej były partner, z którym była cztery lata. "Wzięłam swoje tabletki nasenne i zasnęłam. Wtedy on mnie wykorzystał i następnego dnia opowiedział mi o tym, jakby to było coś normalnego" - opowiadała dziewczyna.

25-latka na kilka dni przed eutanazją udzieliła wywiadu dla stacji Antena 3
25-latka na kilka dni przed eutanazją udzieliła wywiadu dla stacji Antena 3
Źródło: x.com

Powiedziała też, że dwa razy padła ofiarą agresji seksualnej w klubie nocnym. Raz ze strony dwóch mężczyzn, a później - trzech mężczyzn. Nie podała jednak agresorów ani ich imion i nazwisk. W 2022 roku, gdy do napaści doszło, nie przebywała już w ośrodku.

Katalońska Generalna Dyrekcja ds. Zapobiegania i Ochrony Dzieci i Młodzieży Generalitat zdementowała doniesienia, jakoby Noelia Castillo Ramos miała zostać zgwałcona podczas pobytu w ośrodku. Hiszpańska redakcja fact-checkingowa Efe Verifica poinformowała 27 marca, że źródła w Dyrekcji przekazały, iż Castillo "była objęta opieką i przebywała w dwóch ośrodkach opiekuńczo-wychowawczych od 3 lipca 2015 roku do 11 lutego 2019 roku, kiedy ukończyła 18 lat" i że w tym czasie "nie odnotowano żadnego przypadku napaści seksualnej".

Fałsz 2: dowód odebrania siłą Noelii rodzicom

W sieci krąży nagranie, które ma rzekomo przedstawiać moment odebrania Noelii z rodzinnego domu do ośrodka dla nieletnich. Anglojęzyczny wpis z wideo udostępnił m.in. poseł PiS Dariusz Matecki. "Hiszpania jest chora. Europa jest chora. Państwo zabiło zgwałconą dziewczynę" - stwierdził na platformie X.

Tylko że to nagranie nie ma nic wspólnego ze sprawą Noelii.

FAŁSZ
Nagranie opublikowane przez posła Mateckiego nie dotyczy Noelii Castillo
Nagranie opublikowane przez posła Mateckiego nie dotyczy Noelii Castillo
Źródło: x.com

Dłuższa wersja materiału dostępna jest w serwisie TikTok. Widać na niej interwencję policji w jednym z domów w hiszpańskim Alicante, która - według opisu - miała dotyczyć zatrzymania nieletniego na podstawie decyzji sądu. W prawym górnym rogu ekranu jest data nagrania: 4 marca 2026 roku. Tak więc sytuacja nie mogła dotyczyć odebrania Noelii rodzicom – ta przebywała w ośrodkach wychowawczych dla nieletnich w latach 2015-2019.

Fałsz 3: powodem eutanazji depresja

Rzeczywisty powód eutanazji był inny. W orzeczeniu z 14 marca 2025 roku Wysoki Trybunał Sprawiedliwości Katalonii stwierdził, że ​​przypadek Noelii spełnia wszystkie wymogi ustawy, by móc skorzystać z prawa do eutanazji (art. 5 ust. 1). Wskazano, że kobieta cierpiała na ciężkie, nieodwracalne uszkodzenie rdzenia kręgowego, powodujące trwałą niesamodzielność oraz stałe, cierpienie fizyczne i psychiczne, które sama wielokrotnie opisywała jako "nie do zniesienia". Trybunał powołał się na opinię psychiatryczną, z której wynika, że problemy psychiczne 25-latki "nie wpływają na jej zdolność do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji".

Fałsz 4: przed procedurą rodzinie uniemożliwiono kontakt z Noelią

To kolejna manipulacja. Wolą 25-latki było, by w tym momencie obecny był wyłącznie personel medyczny. "Powiedziałam rodzinie, że mogą przyjść i się ze mną pożegnać, ale nie w momencie, gdy będą podawać mi leki. Nie chcę nikogo obok - nie chcę, żeby widzieli, jak zamykam oczy" - mówiła w Antenie 3.

Jak relacjonował "El Pais", Noelia spędziła ostatnią noc z matką w domu opieki, w którym mieszkała, a na kilka godzin przed śmiercią towarzyszyli jej również inni członkowie rodziny, w tym babcia i ojciec. Zgodnie z jej wolą, bliscy nie byli obecni podczas samej procedury.

Fałsz 5: prośba o 6-miesięczne odroczenie eutanazji odrzucona

W sądowej batalii toczonej przez ojca 25-latki ten przekonywał, że Noelia często zmieniała decyzję o eutanazji, na co rzekomo miał licznych świadków. W wyroku Kataloński Trybunał zauważył jednak, że żaden taki świadek nie został powołany. W sądzie jedynym przedstawionym dowodem na wahania Noelii była ręcznie napisana notatka, w której na kilka dni przed pierwotną datą eutanazji prosiła o sześciomiesięczne odroczenie procedury. Sama Noelia w trakcie procesu tłumaczyła, że napisała to nieświadomie i pod zewnętrzną presją. Opowiadała, że 29 lipca 2024 roku, gdy była bardzo zmęczona, z drzemki obudziły ją dwie dziewczyny ze "wspólnoty religijnej", które często wchodziły do jej szpitalnego pokoju. Kazały jej napisać podyktowany tekst.

W uzasadnieniu orzeczenia Kataloński Trybunał przywołuje zeznania Noelii, z których wynika, że "nie wiedziała ani co pisze, ani co mówią" i chciała jedynie móc dalej spać. Relację kobiety potwierdziły dyrektorka i psycholożka szpitala, w którym kobieta leżała. By upewnić się co do rzeczywistej woli pacjentki, dyrektorka wezwała notariusza. 30 lipca 2024 roku spisał oświadczenie Noeli, w którym jasno potwierdziła chęć poddania się eutanazji 2 sierpnia 2024 roku. Wówczas też powiedziała notariuszowi, że notatkę napisała pod presją i będąc na wpół śpiącą.

Kataloński Trybunał stwierdził, że notatka z lipca 2024 roku nie może być uznana za dowód wahania się pacjentki, gdyż była sporządzona w stanie półsnu, pod presją innych osób i nie odzwierciedlała jej świadomej woli.

Fałsz 6: aktywiści popierający eutanazję są zarówno w komisjach podejmujących decyzje o eutanazji, jak i w komisjach nadzorujących przeszczepy

Ta teza sugeruje oczywisty konflikt interesów i brak obiektywizmu przy rozpatrywaniu sprawy 25-latki. Jest jednak nieprawdziwa. Wniosek o wspomagane umieranie zatwierdziła Komisja Gwarancyjna i Ewaluacyjna Katalonii. W jej skład wchodzi 37 osób. To niezależny organ odpowiedzialny za nadzór, zapewnienie i ocenę jakości usług zdrowotnych w konkretnym regionie, w tym przypadku w Katalonii.

Natomiast transplantacją zajmuje się organ ogólnokrajowy - Krajowa Organizacja Transplantacji. Obecnie składa się z 44 osób, w tym dziewięciu lekarzy i 12 pielęgniarek koordynujących.

Uczestnictwo tej samej osoby w obu organach jednocześnie może być uznane za konflikt interesów. Zgodnie z art. 10 dekretu z 2021 roku, regulującego działalność Komisji Gwarancyjnej i Ewaluacyjnej Katalonii, jej członkowie "nie mogą wykonywać swoich obowiązków w sytuacjach, gdy zachodzi konflikt interesów". Członków Krajowej Organizacji Transplantacji obowiązuje "Kodeks etyki i postępowania", którego jeden rozdział poświęcono kwestii konfliktu interesów. Członkowie zobowiązani są do zgłaszania jakichkolwiek sytuacji mogących skutkować takim konfliktem. Według kodeksu pracownicy organizacji transplantacji podlegają ograniczeniom dotyczącym zatrudnienia w innych placówkach, na co muszą uzyskać zgodę.

Co najważniejsze: na potwierdzenie tej fałszywe tezy nie podano nazwiska ani jednej osoby, która miałaby jednocześnie zasiadać w obu organach w czasie, gdy rozpatrywano wnioski Noelii Castillo Ramos.

Czytaj także: