Pretensje, urazy, dąsy - jak Rosja buduje dezinformację o szczepionkach na COVID-19

Jak Rosja dezinformuje o szczepionkach na COVID-19Shutterstock

W prokremlowskich przekazach forsowana jest teza, że Europejska Agencja Leków "od miesięcy odkładała ocenę Sputnika V". W rosyjskiej dezinformacji dominują: oskarżenia o niesprawiedliwe traktowanie rosyjskiej szczepionki w Unii Europejskiej, stawianie się Rosji w roli ofiary, dyskredytowanie szczepionek innych producentów.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Rosyjskie słowo 'obida' oznaczające urazę, pretensje, dąsanie się, chowanie urazy stało się podstawą kształtowania nastrojów społecznych przez spin doktorów rosyjskich mediów państwowych - stwierdził już na początku stycznia tego roku portal EUvsDisinfo prowadzony przez unijny zespół East StratCom Task Force zajmujący się identyfikacją dezinformacji prowadzonej poza granicami Unii Europejskiej. W czasie pandemii tropi on też nieprawdziwe narracje dotyczące jej i szczepień na COVID-19.

EMA oceni rosyjską szczepionkę Sputnik V
EMA oceni rosyjską szczepionkę Sputnik Vtvn24

W marcu "chowanie urazy" nadal jest osią narracji prowadzonej przez Rosję, w tym dezinformacji o szczepionkach. Pokazuje to EUvsDisinfo w swoim najnowszym podsumowaniu na ten temat.

Cel: Europejska Agencja Leków

Sputnik V, rosyjska szczepionka przeciw COVID-19, ma mieć - według jej twórców - 91,6 proc. efektywności w ochronie przeciw wirusowi. 4 marca Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała, że rozpoczęła przyspieszoną ocenę szczepionki Sputnik V opracowanej przez rosyjskie Narodowe Centrum Epidemiologii i Mikrobiologii im. Nikołaja Gamalei. Wniosek o dopuszczenie do obrotu rosyjskiej szczepionki w UE złożyła zarejestrowana w Niemczech firma R-Pharm Germany. To pierwszy z trzech etapów procesu dopuszczenia szczepionek na COVID-19 do użytku w Unii Europejskiej. EMA oceni w nim zgodność rosyjskiego preparatu z normami UE w zakresie skuteczności, bezpieczeństwa i jakości.

Rosjanie stworzyli dla marki swojej szczepionki oficjalne, prowadzone w języku angielskim konta w mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku, Instagramie i Twitterze. To ostatnie zostało wykorzystane 8 marca: zażądano na nim "publicznych przeprosin" od Christy Wirthumer-Hoche, przewodniczącej zarządu EMA, za jej komentarze zniechęcające państwa członkowskie do samodzielnego zatwierdzania szczepionek.

W trzech wpisach opublikowanych na tym twitterowym koncie urzędniczka unijnej agencji oskarżana jest o "możliwą ingerencję polityczną", a EMA o to, że "od miesięcy odkładała ocenę Sputnika V".

Wpisy odnosiły się do słów Wirthumer-Hoche z 7 marca. Zaproszona do jednego z programów austriackiego nadawcy publicznego ORF, wezwała kraje członkowie Unii do powstrzymania się od wydawania krajowych zezwoleń na rosyjską szczepionkę Sputnik V w czasie, gdy preparat jest oceniany przez EMA.

"Potrzebujemy dokumentów, które możemy przejrzeć. Nie mamy też w tej chwili danych (...) o osobach zaszczepionych. Dane te są nieznane. Dlatego pilnie odradzam wydawanie narodowych zezwoleń na wypadek zagrożenia" - powiedziała Wirthumer-Hoche (cytaty za Reutersem). "Moglibyśmy wprowadzić Sputnik V na rynek w przyszłości, kiedy przeanalizujemy niezbędne dane" - stwierdziła, dodając, że szczepionka musi odpowiadać europejskim kryteriom dotyczącym kontroli jakości i skuteczności.

Wspomniane tweety opublikowane w odpowiedzi na te słowa przewodniczącej zarządu EMA są formą trollingu, który ma na celu podważenie wiarygodności EMA i przedstawienie Sputnika V, a tym samym Rosji, jako niesprawiedliwie traktowanej przez Zachód i Unię Europejską - ocenili eksperci z EUvsDisinfo. Obserwuje ten schemat narracji od pojawienia się na rynku szczepionki Sputnik V. Prokremlowskie media twierdzą, że Zachód krytykuje rosyjską szczepionkę, ponieważ nie może zaakceptować wyższości Rosji oraz że Europa odmawia zakupu Sputnika V z powodów politycznych.

"W Polsce nienawiść do Rosji bierze górę nad rozsądkiem"

Prorosyjski portal Sputnik Polska 2 marca opublikował artykuł pt. "Kolejny kraj V4 wybrał Sputnika V. 'W Polsce nienawiść do Rosji bierze górę nad rozsądkiem'". Tekst opisywał zakup rosyjskiej szczepionki przez Słowację (kupiły ja też Węgry, o czym informował portal TVN24.pl). Znalazł się w nim krytyczny wobec Polski komentarz słowackiego polityka Lubosza Blahy, wiceprzewodniczącego słowackiej partii Kierunek - Socjalna Demokracja. "Słowacja jest o wiele bardziej pragmatyczna niż Polska, w której nienawiść do Rosji jest tak silna, że często bierze górę nad rozsądkiem przy podejmowaniu decyzji strategicznych" - powiedział Blaha dla Sputnika.

Artykuł Sputnik Polska z 2 marca 2021 roku o dostawie szczepionek Sputnik V do Słowacji tvn24 | pl.sputniknews.com

Ten słowacki polityk wcześniej publicznie bronił rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2014 roku. Krytykował sankcje wobec Rosji, mówił o niej jako o przyjaznym narodzie, który wyzwolił Słowację od faszyzmu w 1945.

Dzień przed publikacją materiału na Sputnik Polska, 1 marca, minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej stwierdził, że "jeżeli chodzi o Sputnika (szczepionkę - red.), to nigdy nie będziemy narażali naszych obywateli na ryzyko, jeżeli nie będziemy mieli konkretnych wyników badań".

EMA nie "odkładała od miesięcy" oceny Sputnika V

4 marca doktor Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz wiceszef Rady Zarządzającej EMA, powiedział w Radiu Zet, że szczepionka Sputnik V może być zarejestrowana przez EMA najwcześniej w drugim kwartale tego roku, czyli między kwietniem a czerwcem.

"To na razie bardzo wstępny etap. Teraz EMA weryfikuje wyniki badań laboratoryjnych i klinicznych, zaprezentowane przez Rosjan" - mówił Grzegorz Cessak. "Bardzo ważna będzie interpretacja tych wyników i ich sprawdzenie. Możliwe są też inspekcje w miejscach wytwarzania szczepionki, a także inspekcje badań klinicznych" - dodał.

Szczepionka Sputnik V w walce z pandemią
Szczepionka Sputnik V w walce z pandemiątvn24

Czy prawdą jest, że EMA "od miesięcy odkładała ocenę Sputnika V"? Nie, to twierdzenie jest pokłosiem nieprawdziwych informacji krążących już w listopadzie 2020 roku - informuje EUvsDisinfo. Wtedy m.in. rosyjskie państwowe agencje informacyjne TASS i Ria Novosti fałszywie twierdziły, że UE "rozpoczęła negocjacje" z rosyjskim producentem szczepionki Sputnik V. Kanał telewizyjny Tsargrad podawał, że "Europa schowała swoją dumę do kieszeni i rozpoczęła negocjacje" z producentem.

Do tych twierdzeń odniosła się sama Europejska Agencja Leków. Poinformowała, że rosyjskie Narodowe Centrum Epidemiologii i Mikrobiologii, producent Sputnika V, otrzymało od EMA porady naukowe, m.in. najnowsze wytyczne regulacyjne i naukowe dotyczące opracowywania szczepionki. "Zgodnie z polityką przejrzystości EMA szczepionka znajduje się na liście leków i szczepionek COVID-19, które uzyskały opinię naukową agencji" - czytamy w komunikacie.

Co więcej, Stefan de Keersmaecker, rzecznik Komisji Europejskiej odpowiedzialny m.in. za zdrowie publiczne, przekazał mołdawskiej redakcji fact-checkingowej Stopfals.md, że to twórcy rosyjskiej szczepionki skontaktowali się z Europejską Agencją Leków - a nie odwrotnie, jak twierdziły rosyjskie media.

Dziś, czyli cztery miesiące później, rosyjskie media błędnie informują, że ocena Sputnika V została odłożona o miesiące. Jak ocenia EUvsDisinfo, w ten sposób prokremlowscy gracze starają się uwiarygodnić swoje twierdzenia o politycznych atakach na rosyjską szczepionkę. Bo nie została ona wcale wcześniej zgłoszona przez producenta do procesu dopuszczenia na rynek unijny - o czym 9 grudnia informowała dyrektor EMA Emer Cooke, a 2 lutego potwierdził komunikat agencji. Informacje o preparatach zgłoszonych do oceny EMA są na bieżąco publikowane na jej stronie internetowej.

Podważanie innych szczepionek, atakowanie Ukrainy

EUvsDisinfo zauważa, że rosyjska dezinformacja wokół szczepionek przeciw COVID-19 to nie tylko oskarżenia o niesprawiedliwe traktowanie i stawianie się w roli ofiary - ale również działania dyskredytujące inne szczepionki przeciw COVID-19. Również te, które zostały już dopuszczone do użytku w Unii przez EMA (obecnie są to preparaty czterech firm: Pfizer/BionTech, Moderna, AstraZeneca, Johnson & Johnson).

Na początku marca rosyjskie media informowały, że mołdawscy lekarze odmawiają zaszczepienia się preparatem AstraZeneca i czekają na pojawienie się Sputnika V. Jak sprawdził zespół EUvsDisinfo, informacja pojawiła się po tym, jak dwie grupy lekarzy z autonomii gagauskiej w Mołdawii zwróciły się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą, by nie wysyłało im szczepionek AstraZeneca przekazanych przez Rumunię, ponieważ nie ma chętnych do szczepień. W oświadczeniu piszą: "Nasz zespół zgadza się na szczepienia. Ale chce albo [szczepionki] Pfizer, albo Sputnik V".

Podważenie zaufania do szczepionek może też być jednocześnie działaniem podważającym zaufanie do rządów. Gdy 2 marca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał na Twitterze, że został zaszczepiony szczepionką AstraZeneki na donbaskim froncie, prokremlowscy publicyści w państwowej telewizji Rossija 24 stwierdzili, że zamiast szczepionki wstrzyknięto mu witaminy. Nie przedstawili żadnych dowodów, które mogłyby poprzeć tę tezę. Taka reakcja jest następstwem oskarżeń wysuwanych już od dawna przez stronę rosyjską o to, że ukraiński rząd planuje zniszczenie swojego narodu poprzez odmowę przyjęcia rosyjskiej szczepionki - zauważa zespół EUvsDisinfo.

Obusieczny miecz dezinformacji

Akcje dezinformacyjne docelowo wymierzone na zewnątrz kraju odbiły się też na sytuacji wewnętrznej Rosji. Według sondaży mniej niż jedna trzecia Rosjan jest gotowa zaszczepić się szczepionką Sputnik V, a w kraju rośnie liczba szczepionkowych sceptyków.

W grudniu 58 proc. Rosjan stwierdziło, że nie jest gotowych przyjąć szczepionkę Sputnik V. Na początku marca deklarowało tak już 62 proc. ankietowanych. Tylko 30 proc. stwierdziło, że dałoby się zaszczepić rosyjską szczepionką. Najczęściej jako powód rezygnacji ze szczepienia tym preparatem respondenci podawali zagrożenie skutkami ubocznymi (37 proc.).

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, EUvsDisinfo; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24