Trump i czarnoskórzy wyborcy. Kampania prezydencka ze sztuczną inteligencją w tle

Źródło:
Konkret24, BBC News
Sztuczna inteligencja służy do tworzenia deepfejków, ale może też je rozpoznawać. "Musimy bardzo uważać"
Sztuczna inteligencja służy do tworzenia deepfejków, ale może też je rozpoznawać. "Musimy bardzo uważać"Jacek Tacik/Fakty TVN
wideo 2/6
Sztuczna inteligencja służy do tworzenia deepfejków, ale może też je rozpoznawać. "Musimy bardzo uważać"Jacek Tacik/Fakty TVN

Zwolennicy Donalda Trumpa rozpowszechniają jego zdjęcia w towarzystwie czarnoskórych obywateli stworzone za pomocą sztucznej inteligencji – służą do prowadzenia tak zwanej strategicznej narracji. Eksperci za oceanem przestrzegają przed zacieraniem się granicy między prawdą a fałszem w tegorocznej kampanii prezydenckiej.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Przykłady użycia sztucznej inteligencji (AI, Artificial Intelligence) w tworzeniu zdjęć mających przekonać czarnoskórych obywateli USA do głosowania na Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich opisał portal BBC News. Dziennikarka BBC Panorama and Americast Marianna Spring, zajmująca się tematyką dezinformacji, przeanalizowała rozsyłane w mediach społecznościowych fotografie ukazujące Donalda Trumpa pozującego z Afroamerykanami. A właśnie ta grupa obywateli USA przyczyniła się do porażki Trumpa w poprzednich wyborach prezydenckich.

Tekst Marianny Spring o wygenerowanych fotografiach Donalda Trumpa z Afroamerykanamibbc.com

Kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych trwa, wybory odbędą się 5 listopada 2024 roku. Po tym jak Nikki Haley wycofała się z wyścigu o Biały Dom, Trump pozostaje jedynym kandydatem Republikanów na prezydenta.

Co widać na zdjęciach: brak palców, nienaturalnie gładkie twarze

Dziennikarka BBC opisała, że rzekome fotografie rozsyłane w mediach społecznościowych ukazujące czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych jako zwolenników kandydatury Trumpa zostały wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Można to łatwo zauważyć po brakujących palcach u dłoni niektórych postaci czy po nienaturalnie gładkich i rozświetlonych twarzach. Podejrzenia budzą też sztuczny wygląd zębów czy zniekształcone teksty na ubraniach osób.

W sieci są narzędzia pozwalające przeanalizować, czy dana ilustracja mogła powstać przy użyciu sztucznej inteligencji. Sprawdziliśmy dwa ze zdjęć, które wskazała dziennikarka BBC. Są bowiem wciąż dostępne na różnych profilach społecznościowych. I tak np. narzędzie na stronie isitai.com wykazało, że prawdopodobieństwo stworzenia ich przez sztuczną inteligencję wynosi odpowiednio 98,64 proc. i 95,23 proc.

Wyniki weryfikacji prawdziwości zdjęć w specjalistycznym narzędziuKonkret24

Jak zauważa jednak BBC, nie ma dowodów łączących zdjęcia bezpośrednio z oficjalną kampanią Donalda Trumpa. Członek ekipy jego kampanii także zaprzeczył, by pracujący przy obecnej kampanii Trumpa mieli coś wspólnego z tymi fotografiami. "Jedynymi, którzy używają sztucznej inteligencji do ingerowania w wybory, są przeciwnicy prezydenta Trumpa" – przekazał redakcji amerykańskiego serwisu The Hill, który również informował o wygenerowanych przez AI zdjęciach Trumpa z Afroamerykanami. "Kampania Trumpa nie ma absolutnie nic wspólnego z tymi obrazami AI. Nie możemy też kontrolować tego, co inni ludzie tworzą i publikują" – dodał.

Internauci sami generują ilustracje z Trumpem

Zdaniem BBC w przeciwieństwie do kampanii dezinformacyjnych zidentyfikowanych przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku, które przypisane zostały zagranicznym podmiotom, autorami działań z użyciem AI opisanych teraz są mieszkańcy USA. Jednym z nich jest Mark Kaye, twórca konserwatywnego show radiowego "The Mark Kaye Show". 29 listopada 2023 roku opublikował na swoim koncie na Facebooku, gdzie ma ponad milion obserwujących, post o czarnoskórych wyborcach wspierających Donalda Trumpa i załączył do niego zdjęcie.  

FAŁSZ
Twórca konserwatywnego show radiowego "The Mark Kaye Show" pokazał jedno z wygenerowanych zdjęć z Trumpem na swoim FacebookuFacebook

Widać na nim Trumpa otoczonego grupą Afroamerykanek i Afroamerykanów w różnym wieku. Fotografia przedstawia ich na bożonarodzeniowym spotkaniu, uśmiechają się do aparatu. Część internautów uwierzyła, że to prawdziwe zdjęcie. "Świetne zdjęcie!"; "Wspaniały obraz, tak, ten człowiek naprawdę kocha Amerykę" - pisali w komentarzach pod postem. Ale wielu zauważało, że z fotografią jest coś nie tak. "Jakim cudem ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że to zdjęcie jest z AI"’; "AI Art działa cuda"; "Kłamstwa" - stwierdzali.

Dziennikarka BBC skontaktowała się z twórcą zdjęcia i wpisu. W odpowiedzi dla BBC Mark Kaye stwierdził, że nigdy nie pisał, że zdjęcie jest w stu procentach prawdziwe. "Nie jestem fotoreporterem. (...) Nie fotografuję tego, co się naprawdę dzieje. Ja opowiadam historie."; "Nie mówię przecież: zobacz, Donald Trump był na imprezie z tymi wszystkimi afroamerykańskimi wyborcami. Spójrz jak bardzo go kochają!" - tłumaczył Kaye. Zaprzeczył zarzutom o rozpowszechnianie dezinformacji. "Jeżeli ktokolwiek głosuje w taki czy inny sposób wskutek jednego zdjęcia, które zobaczyli na Facebooku, to jest to z problem z tą osobą, a nie z wpisem"- uznał. Zapytany przez dziennikarkę, czy nie wolałby po prostu udostępnić prawdziwego zdjęcia Donalda Trumpa z czarnoskórymi wyborcami, odpowiedział: "To bardziej jest ilustracja".

Z Markiem Kayem rozmawiała także redakcja "The Washington Post". Jej powiedział, że stworzył obraz z użyciem narzędzia AI Midjourney i że zajęło mu to 30 sekund. Post nadal jest dostępny.

Kolejne wygenerowane przez AI zdjęcie opisane przez BBC przedstawia Trumpa w otoczeniu sześciu czarnoskórych młodych mężczyzn. Siedzą przed domem i patrzą w obiektyw. Jak pisze BBC, oryginalnie zostało ono opublikowane na satyrycznym koncie parodiującym Donalda Trumpa: @Trump_History45. Tylko że jest rozpowszechniane z fałszywym opisem informującym, że Donald Trump specjalnie zatrzymał kolumnę samochodów, żeby porozmawiać z tymi mężczyznami. Tę fotografię opublikowano między innymi na koncie @MAGAShaggy1958 na platformie X, gdzie ma 1,4 mln wyświetleń. Autor konta Shaggy przedstawia się w opisie profilu jako sympatyk Donalda Trumpa. Skrót MAGA pochodzi od sloganu Donalda Trumpa "Make America Great Again"

FAŁSZ
Wygenerowane przez AI zdjęcie Donalda Trumpa ma na jednym z kont na platformie X 1,4 mln wyświetleńx.com

W lutym także na satyrycznym profilu na platformie X Trump Histor, gdzie pojawiają się fotografie generowane przez IA, publikowano posty o Donaldzie Trumpie w kontekście Afroamerykanów. W jednym z nich opublikowano czarno-białe zdjęcie byłego prezydenta USA w otoczeniu czarnoskórych mężczyzn.

FAŁSZ
Wygenerowane przez AI zdjęcie Donalda Trumpa pokazane na satyrycznym profilux.com

Na tej "fotografii" Trump wykonuje znak solidarności z Afroamerykanami - wyciąga w górę rękę z zaciśniętą pięścią. To symboliczny gest ruchu Black Lives Matter. Wpis, do którego zdjęcie zostało załączone, brzmi: "Nikt nie zrobił więcej dla czarnoskórej społeczności niż Donald Trump". Ma ponad 36 tys. wyświetleń. Mimo ironicznego charakteru tego profilu fotografia może zostać wykorzystana w prorepublikańskiej narracji.

Marianna Spring pisze, że nie znalazła podobnie zmanipulowanych zdjęć przedstawiających Joe Bidena w otoczeniu konkretnej grupy społecznej. Według niej zdjęcia obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych stworzone za pomocą sztucznej inteligencji zwykle pokazują go z przedstawicielami innych państw, na przykład z Władimirem Putinem czy Barackiem Obamą. Niektóre tworzone są przez zwolenników Bidena, inne przez krytyków.

Cytowany w tekście BBC Cliff Albright, współzałożyciel ruchu Black Voters Matter zajmującego się działaniami profrekwencyjnymi wśród Afroamerykanów, stwierdził, że wygenerowane przez AI zdjęcia Donalda Trumpa działały w sieci na rzecz "strategicznej narracji" mającej pokazać Trumpa jako osoby popularnej wśród czarnoskórej ludności. Jego zdaniem te działania są szczególnie kierowane do młodych mężczyzn uważanych za bardziej otwartych na poparcie Trumpa niż czarnoskóre kobiety.

Zatarcie granicy między prawdą a fałszem

Materiał BBC odbił się szerokim echem w mediach, szczególnie brytyjskich i amerykańskich. O sprawie pisały między innymi "The Guardian" i "The Washington Post", a także "Forbes", "The Telegraph" czy specjalizujący się w tematyce nowych technologii brytyjski portal The Register.

"Ten stosunkowo łagodny przykład Trumpa z rzekomymi czarnoskórymi zwolennikami będzie przyspieszał zatarcie granicy między prawdą a fałszem" - powiedziała w rozmowie z "Forbes" dr Julianna Kirschner wykładająca w Annenberg School for Communication and Journalism na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Nie ma bowiem przepisó regulujących wykorzystywanie treści stworzonych przez sztuczną inteligencję w kampaniach wyborczych. Redakcja magazynu zwróciła uwagę, że deep fake'i mogą odegrać znaczącą rolę nie tylko w USA, ale także w innych państwach, między innymi Unii Europejskiej.

Redakcja "The Washington Post" zapytała Davida Holzema, dyrektora generalnego i założyciela Midjourney, o wykorzystywanie tego narzędzia w celach politycznych. "Nasze systemy moderacji stale ewoluują" – zapewniał. Zapowiedział, że aktualizacje związane ze zbliżającymi się wyborami w Stanach Zjednoczonych mają się niedługo pojawić. Według Holzema rozpowszechnianie fałszywych wizerunków żyjących osób uznawane jest za naruszenie warunków korzystania z narzędzia.

AI zagrożeniem dla demokratycznych wyborów na całym świecie

O tym, jakie zagrożenia w związku z wyborami niesie za sobą rozwój sztucznej inteligencji, pisaliśmy w Konkret24 w październiku 2023 roku. Przytaczaliśmy za portalem The Conversation tekst Bruce'a Schneiera, amerykańskiego kryptografa, eksperta ds. bezpieczeństwa teleinformatycznego i wykładowcy Harvard Kennedy School. Już wtedy działania dezinformacyjne z użyciem sztucznej inteligencji kierowane były przeciwko amerykańskim politykom. "W kwietniu tego roku, tuż po tym jak Joe Biden ogłosił, że będzie ubiegać się o reelekcję w 2024 roku, Republikański Komitet Narodowy (RNC) opublikował wideo stworzone w całości przy użyciu sztucznej inteligencji. Przedstawiało ono dystopijną wersję przyszłości, gdyby Biden ponownie został prezydentem USA w 2024 roku" - opisywał Schneier. Przypomniał przykład użycia wygenerowanego przez sztuczną inteligencję zdjęcia Donalda Trumpa przytulającego byłego doradę medycznego Białego Domu. "Narzędzia takie jak ChatGPT znacznie obniżają koszty produkcji i dystrybucji propagandy, sprawiając, że zdolność ta jest w zasięgu budżetu znacznie większej liczby krajów"- ostrzegał.

W kwietniu 2023 roku, tuż po tym jak Joe Biden ogłosił, że będzie się ubiegać o reelekcję w 2024 roku, Republikański Komitet Narodowy (RNC) opublikował wideo stworzone w całości przy użyciu sztucznej inteligencji. Przedstawiało ono dystopijną wersję przyszłości, gdyby Biden ponownie został prezydentem USA w 2024 roku.

Obraz wygenerowany przez AI w nowej reklamie Republikańskiego Komitetu Narodowego przedstawia prezydenta Bidena i wiceprezydenta Harrisa świętujących zwycięstwo w wyborach w 2024 rokuWideo RNC

W czerwcu 2023 roku republikański kandydat na prezydenta Ron DeSantis w swojej kampanii wykorzystał wygenerowane przez sztuczną inteligencję zdjęcia byłego prezydenta Donalda Trumpa przytulającego Anthony'ego Fauciego, byłego doradcę medycznego Białego Domu. 

We wrześniu 2023 roku analitycy Microsoftu ostrzegali przed działaniami chińskich agentów, którzy wykorzystali obrazy stworzone przez sztuczną inteligencję do naśladowania amerykańskich wyborców w internecie. Próbowali szerzyć dezinformację i prowokować dyskusję na temat dzielących społeczeństwo spraw politycznych w miarę zbliżania się wyborów w USA.

Autorka/Autor:oprac. Zuzanna Karczewska

Źródło: Konkret24, BBC News

Źródło zdjęcia głównego: aaronschwartzphoto/shutterstock.com

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24