FAŁSZ

Wyłudzanie pieniędzy "na koronawirusa" - uważaj na linki

Oszuści wysyłają fałszywe SMS-y, chcąc wyłudzić pieniądzeShutterstock

Internauci pokazują w mediach społecznościowych SMS-y, których nadawcami są rzekomo banki zachęcające ich do dokonania przelewów. SMS-y dotyczące płatnych szczepień miało niby rozsyłać Ministerstwo Zdrowia. Policja ostrzega przed oszustami próbującymi wykorzystać stan zagrożenia epidemicznego do wyłudzania pieniędzy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

"Kolejna dziś fałszywa strona wykorzystująca sytuację spowodowaną koronawirusem. Tym razem podszycie się pod prawdziwą zbiórkę. Fałszywa strona to: https://pomoc[.]sie-pomaga[.]net/koronawirus?SS52 Uważajcie - przestępcy bez skrupułów wykorzystują naszą chęć pomagania innym. Sprawdzajcie dokładnie adres w przeglądarce - zielona kłódka nie gwarantuje, że strona jest prawdziwa" – zalecał 16 marca na swoim facebookowym profilu CERT Polska, zespół ds. reagowania na zagrożenia cyberbezpieczeństwa działający w ramach Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) Państwowego Instytutu Badawczego.

CERT Polska ostrzegał przed fałszywą stroną internetowej zbiórki rzekomo przeznaczonej na walkę z koronawirusem. Wśród pojawiających się ostatnio w sieci oszustw "na koronawirusa" są takie mające na celu wyłudzenie pieniędzy.

Beata Biel z Konkret24 o tym, jak unikać fake newsów na temat koronawirusa
Beata Biel z Konkret24 o tym, jak unikać fake newsów na temat koronawirusatvn24

To nie są wiadomości od twojego banku

Od połowy marca wielu internautów udostępniało w mediach społecznościowych zrzuty ekranów telefonów, na których widać było SMS-y - ich nadawcami miały być rzekomo banki, w których internauci mają rachunki. Jeden z takich SMS-ów, powołując się na "spec ustawę dotyczącą koronawirusa", zapowiadał, że posiadane przez odbiorcę tej wiadomości środki zostaną "przekazane do rezerw krajowych Narodowego Banku Polskiego". "Zaloguj się aby zatrzymać 1000 zł" – pisano.

Fałszywy SMS wysłany rzekomo przez bank

Podejrzanej wiadomości przyjrzała się redakcja Zaufanej Trzeciej Strony, portalu zajmującego się bezpieczeństwem w sieci. Według jej ustaleń użytkownik po kliknięciu w załączony do wiadomości link (https://dpdoplata[.]org/0) był przekierowywany do fałszywego formularza płatności online.

To nie są wiadomości od Ministerstwa Zdrowia

Inny sposób na wyłudzanie pieniędzy od internautów to SMS-y wysyłane rzekomo przez Ministerstwo Zdrowia. Pod postami resortu na Facebooku internauci wklejali zrzuty ekranów telefonów, na których widać było treść podejrzanych SMS-ów. Jedna z wiadomości brzmiała, że "zgodnie ze specustawa dt koronawurisa wszyscy obywatele RP beda szczepieni. Z refundacja koszt wynosi 70 PLN. Oplac, aby uniknac kolejek".

fałsz

Fałszywy SMS w sprawie szczepień

15 marca ministerstwo zdementowało informację o rzekomych szczepieniach dla wszystkich obywateli. Zaprzeczyło, że jest nadawcą tych wiadomości. "Ministerstwo Zdrowia nie planuje masowych szczepień w związku z #koronawirus. Prosimy nie logować się na strony podawane w SMS-ach, w których mówi się o konieczności wniesienia opłat" - zaapelowało na Facebooku. Przypomniało, że informacje o podejmowanych działaniach są na stronach resortu i Kancelarii Premiera.

Kolejna wiadomość rozsyłana przez oszustów zachęcała do skorzystania ze wsparcia żywieniowego Ministerstwa Zdrowia. Adres i wygląd podlinkowanej w SMS-ie strony miał przypominać prawdziwą witrynę resortu.

"Ministerstwo Zdrowia: Dla kazdego obywatela przysluguje wsparcie zywieniowe w zwiazku z epidemia Koronawirusa. Zapisz sie na https://mzgov[.]net" (pisownia oryginalna – red.).

fałsz

Informacja od nadawcy podszywającego się pod Ministerstwo Zdrowia

Resort zdementował również te doniesienia. "Ministerstwo Zdrowia nie rozsyła żadnych smsów dotyczących wsparcia żywieniowego w związku z epidemią koronawirusa. Prosimy nie wchodzić na podaną stronę internetową w smsie" – zaapelowało na Twitterze.

Jak sprawdziła redakcja portalu Zaufana Trzecia Strona, link w wiadomości rzekomo pochodzących od Ministerstwa Zdrowia przekierowywał do strony logowania za pomocą Profilu Zaufanego. "Próba 'logowania' prowadzi do oddania swoich danych, a następnie środków, złodziejom" - ostrzega Zaufana Trzecia Strona. Profil Zaufany pozwala na załatwianie spraw urzędowych online, np. rozliczenie PIT-u. Można się logować do niego m.in. za pośrednictwem banku, w którym ma się rachunek.

Nie otwierać linków z nieznanego źródła

Policja wydała komunikat ostrzegający przed fałszywymi informacjami o epidemii koronawirusa nakłaniającymi klientów banków do przeprowadzenia transakcji finansowych. Podkreśla, że zagrożenie dotyczy klientów wszystkich polskich banków. Fałszywe wiadomości zawierają linki prowadzące do stron przestępców, których celem jest wyłudzanie loginów i haseł do bankowości internetowej oraz kodów autoryzacyjnych dających możliwość zatwierdzenia przelewów na rachunek przestępców.

Policja zaleca, by nie otwierać linków zawartych w podejrzanych wiadomościach związanych z koronawirusem: "Jeśli otrzymacie takiego sms-a lub e-mail z linkiem, nie otwierajcie go. Takie informacje są fałszywe i mogą doprowadzić do prawdziwej utraty pieniędzy. Nie dajmy się oszukać! Nie powielajmy fałszywych wiadomości! Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność!".

Jak nie dać się naciągnąć oszustom?

O tym, jak zadbać o bezpieczeństwo w sieci, informowały i policja, i CERT. Przedstawiamy najważniejsze rady, dodając kilka od siebie:

Dokładnie sprawdzaj adres i wygląd strony, na której podajesz dane logowania, osobowe czy karty płatniczej. Jeśli adres jest inny niż zwykle, nie loguj się na tej stronie, nie podawaj tam swoich danych oraz powiadom o podejrzanej stronie swój bank.

Otrzymana wiadomość budzi twoje wątpliwości? Skontaktuj się ze swoim bankiem, by zweryfikować jej prawdziwość.

Nie działaj pod presją czasu. Wiadomości, które skłaniają do działania natychmiast, powinny budzić twoje wątpliwości.

Otrzymaną wiadomość napisano niepoprawną polszczyzną, zawiera błędy językowe albo brak w niej polskich znaków? To może być wiadomość wysłana przez oszustów.

Znajomy prosi o pomoc finansową za pośrednictwem Facebooka? Skontaktuj się z nim telefonicznie i potwierdź, czy to on wysłał wiadomość.

Przekazałeś swoje dane do logowania na Facebooka oszustom? Zmień jak najszybciej hasła na Facebooku lub rozpocznij proces odzyskiwania dostępu do konta. Jeśli przekazałeś oszustom swoje dane bankowe, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem.

Oficjalne informacje i komunikaty o koronawirusie znajdziesz na stronie https://gov.pl/koronawirus

Każdy, kto zauważył lub padł ofiarą wyłudzeń danych, oszustw internetowych, złośliwego oprogramowania czy prób włamań na konta, może zgłosić takie zdarzenie do CERT Polska przez formularz na stronie incydent.cert.pl.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

W sieci od lipca rozchodzi się przekaz, jakoby rolnicy byli karani "za korzystanie z własnej studni" - co wielu internautów rozumie jako sytuację nową, wymuszoną kolejnymi restrykcjami Unii Europejskiej. To manipulacja, choć kary rzeczywiście są - lecz za coś innego i nie od dzisiaj. Natomiast resort infrastruktury analizuje inny problem.

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

Źródło:
Konkret24