Zakażenia RSV: jak ich przybywa w Polsce i Europie

Źródło:
Konkret24
Dr Lidia Stopyra: największa epidemia zakażeń wirusem RSV
Dr Lidia Stopyra: największa epidemia zakażeń wirusem RSVTVN24
wideo 2/5
Dr Lidia Stopyra: największa epidemia zakażeń wirusem RSVTVN24

Choć lekarze alarmują, że w tym roku skala zakażeń wirusem RSV jest szczególnie wysoka, w Polsce nie ma odpowiedniego systemu jej monitorowania. Dane, które mamy, pokazują wierzchołek góry lodowej. W Europie jest podobnie - ale niepokojącą tendencję wzrostową widać wyraźnie.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Komentując rosnącą liczbę zakażeń w Polsce w ostatnich tygodniach, lekarze tłumaczą, że mamy do czynienia z tridemią, czyli z falą zachorowań na trzy choroby: COVID-19, grypę i infekcje wywołane wirusem RSV. W odniesieniu do dwóch ostatnich specjaliści używają też określenia "epidemia wyrównawcza": czyli że z powodu obostrzeń związanych z pandemią COVID-19 wiele dzieci szczególnie narażonych na grypę i RSV nie miało do tej pory kontaktu z tymi wirusami, dlatego po pełnym otwarciu przedszkoli i szkół w sezonie infekcyjnym zakażeń jest więcej; także u dorosłych.

Zakażenia wirusem grypy są od lat monitorowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy. W ostatnich dwóch latach z powodu pandemii diagnostyka ta była znacznie słabsza, a obostrzenia wpłynęły na mniejszą zachorowalność, lecz teraz w danych widać, że zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę jest dużo więcej nawet niż w latach przed pandemią. Dane o zakażeniach koronawirusem mieliśmy w pandemii na bieżąco, a teraz dzienne raporty wciąż są zamieszczane na stronach Ministerstwa Zdrowia, choć obecnie diagnostyka nie jest już tak szczegółowa z powodu niewielkiej liczby testów.

O ile więc grypa i COVID-19 są monitorowane, to trzeci składnik tridemii - poziom zakażeń RSV - jest najsłabiej zdiagnozowany, mimo że dla lekarzy ten wirus nie jest nowością. Lecz nawet szczątkowe dane pokazują niepokojącą tendencję wzrostową - w Polsce i Europie.

W Polsce zakażeń RSV nie zgłasza się do sanepidu

Wirus RSV (respiratory syncytial virus; syncytialny wirus oddechowy) wywołuje infekcję dróg oddechowych. Ten patogen jest wysoce zakaźny dla osób w każdym wieku, ale szczególnie niebezpieczny dla najmłodszych dzieci (zwłaszcza dla niemowląt poniżej sześciu miesięcy). Wirus roznosi się drogą kropelkową przez bliski kontakt z osobą zakażoną lub przedmiotami zanieczyszczonymi wydzielinami z dróg oddechowych takiej osoby. Stąd dużo zakażeń wśród dzieci w przedszkolach i szkołach. Objawy choroby trudno odróżnić od symptomów przeziębienia, grypy czy zakażenia koronawirusem. W pierwszej fazie są to zwykle suchy kaszel, katar i gorączka. Szczególnie u dzieci te objawy z czasem mogą się nasilić: kaszel może być mokry, a zalegająca wydzielina może prowadzić do duszności, u najmłodszych także do bezdechów. Cięższe postaci choroby mogą wymagać leczenia szpitalnego.

Do rozpoznania wirusa RSV konieczne jest zrobienie testu. Dostępne są szybkie testy diagnostyczne, m.in. w coraz popularniejszej ostatnio formie tzw. testów combo, które po pobraniu wymazu z nosa umożliwiają wykrycie jednocześnie wirusa grypy, koronawirusa i RSV. Najczęściej testy w kierunku RSV wykonuje się jednak w szpitalach, m.in. na oddziałach pediatrycznych. To z nich pochodzi większość danych na temat skali zachorowań na RSV w Polsce.

W przeciwieństwie do COVID-19 i grypy w Polsce zakażenia wywołane RSV nie podlegają obowiązkowi zgłoszenia do inspekcji sanitarnej. Powód? Nie ma ich w załączniku do ustawy z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Nie jesteśmy pod tym względem w Europie wyjątkiem. Jak wyjaśniono na stronie Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), "RSV nie jest chorobą podlegającą obowiązkowi zgłaszania na poziomie Unii Europejskiej". Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dopiero w 2018 roku ustanowiła definicję przypadków RSV.

W 2022 roku tylko 12 z 30 krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego uznawało infekcje RSV za podlegające zgłaszaniu.

Dane z Polski: wierzchołek góry lodowej

W Polsce wyrywkowe badania pod kątem RSV wykonuje się w ramach regularnego nadzoru nad wirusem grypy. Na stronie NIZP PZH-PIB czytamy: "Lekarze medycyny rodzinnej zobligowani są do pobierania wymazów z gardła i nosa pacjentów z podejrzeniem grypy. Takie próbki transportowane są do laboratorium odpowiedniej WSSE (Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej - red.), która metodami biologii molekularnej wykonuje badania mające na celu potwierdzenie lub wykluczenie infekcji spowodowanej wirusem grypy. Liczne WSSE wykonują również badania w kierunku wirusów grypopodobnych np. RSV". Te informacje trafiają do meldunków epidemiologicznych NIZP PZH-PIB poświęconych grypie.

W trwającym sezonie jesienno-zimowym, od 5 września do 25 grudnia 2022 roku, na 1013 próbek pobranych od pacjentów podejrzewanych o zakażenie wirusem grypy w 114 stwierdzono wirus RSV. W samym meldunkach zaznaczono jednak, że "badania w kierunku zakażeń wirusami oddechowymi innymi niż wirus grypy (np. wirus RSV - red.) nie są wykonywane każdorazowo". Oznacza to, że nie znamy rzeczywistej skali zakażeń wirusem RSV, bo nawet nie wszystkie próbki od pacjentów z podejrzeniem grypy (i tak pobierane wyrywkowo) są badane pod tym kątem.

Te szczątkowe informacje są wprowadzane do europejskiego systemu ECDC. Dane są tam gromadzone od 2014 roku. Na wykresie przypadków zakażeń RSV raportowanych przez Polskę z ostatnich pięciu lat widać, że obecna tendencja wzrostowa jest o wiele większa nawet niż w latach przed pandemią.

Przypadki zakażeń wirusem RSV w Polsce raportowane do ECDC w sezonach 2017/2018-2022/2023ECDC/Surveillance Atlas of Infectious Diseases

Liczby pokazują też, jak mało wiemy o skali tej choroby: w poprzednich latach raportowano od 4 do 8 przypadków tygodniowo, obecnie ponad 30. W ostatnim dostępnym tygodniu, od 12 do 18 grudnia 2022 roku, było to 36 przypadków na 153 przetestowane próbki. Specjalistka epidemiologii i pediatrii prof. dr hab. Aneta Nitsch-Osuch z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w rozmowie o wirusie RSV zamieszczonej na portalu tej uczelni zauważa: "Niewątpliwie możemy mówić o zjawisku epidemiologicznej góry lodowej. Zakażenia, które rozpoznajemy, a następnie raportujemy, to tylko jej wierzchołek. Oznacza to, że zasięg choroby jest znacznie większy niż wynika to z oficjalnych raportów".

Unijna agencja zauważa wzrost zakażeń w Europie - i ostrzega

Alarmująca sytuacja widoczna nawet w szczątkowych danych w Polsce nie jest wyjątkiem w skali europejskiej. Gwałtowny przyrost zakażeń wirusem RSV, wyższy niż w poprzednich latach, widać także na łącznym wykresie dla wszystkich 30 krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (kraje UE + Norwegia, Islandia, Liechtenstein). W sezonie 2021/2022 raportowały w sumie maksymalnie 150 przypadków zakażeń tygodniowo - teraz nawet 470. To wzrost o ponad 300 proc.

Liczba zakażeń wirusem RSV w krajach EOG w sezonach 2017/2018-2022/2023ECDC/Surveillance Atlas of Infectious Diseases

Te statystyki wywołały reakcję ECDC. Unijna agencja już 16 grudnia 2022 roku wydała ostrzeżenie o "wzmożonym krążeniu wirusa RSV i związanego z tym obciążenia szpitali w UE/EOG". Przekazała, że "w ostatnich tygodniach krążenie wirusa RSV w UE/EOG nasiliło się wraz ze wzrostem wskaźników przenoszenia we wszystkich grupach populacji i wcześniejszym niż zwykle początkiem sezonu". "O tej porze roku infekcje RSV nie są niczym niezwykłym, jednak w tym roku aktywność RSV jest większa i zaczęła się wcześniej niż w sezonach sprzed COVID-19" - piszą unijni eksperci.

Stwierdzono, że liczba ostrych infekcji dróg oddechowych wywołanych przez RSV wzrasta, co może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci poniżej piątego roku życia (zwłaszcza niemowląt poniżej sześciu miesięcy), osób powyżej 65. roku życia i osób z określonymi chorobami współistniejącymi. ECDC oceniła, że istnieje wysokie ryzyko, iż krążące wirusy RSV, grypy i SARS-CoV-2 będą wywierać presję na systemy opieki zdrowotnej w krajach europejskich.

ECDC opisuje sytuacje epidemiologiczne z niektórych krajów europejskich. Na przykład: "w Holandii od 1 grudnia odnotowano gwałtowny wzrost liczby przypadków RSV potwierdzonych laboratoryjnie"; "Hiszpańskie Towarzystwo Pediatrycznej Medycyny Ratunkowej opublikowało oświadczenie wyrażające zaniepokojenie zwiększoną liczbą przyjęć na pediatryczne oddziały ratunkowe"; "we Francji, według Santé Publique France, obecne krążenie RSV i związane z nim hospitalizacje dzieci znacznie przewyższają epidemie z poprzednich lat". Duże przyrosty widać też w danych m.in. z Danii, Francji czy Słowenii.

Liczba zakażeń wirusem RSV w Danii, Francji i Słowenii w sezonach 2017/2018-2022/2023ECDC/Surveillance Atlas of Infectious Diseases

ECDC zaapelowała do krajów europejskich, by uwzględniały wirus RSV w swoich systemach nadzoru epidemiologicznego. "Trwają dyskusje na temat rewizji definicji przypadków chorób zakaźnych objętych nadzorem epidemiologicznym w Unii Europejskiej i rozważane jest włączenie wirusa RSV".

Tak więc w przyszłości Polska i inne kraje UE mogą być zmuszone dodać zakażenia RSV do swojego systemu monitoringu.

Autorka/Autor:Michał Istel

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24