Niedzielski mówi o "dwukrotnie większej" liczbie zakażeń w Niemczech i "inaczej pokazywanych zgonach". Sprawdzamy


Tłumacząc, dlaczego w Polsce nie wprowadza się obowiązku paszportu covidowego, minister Adam Niedzielski wskazał Niemcy - gdzie ten obowiązek jest, a liczba zakażeń tam jest "więcej niż dwukrotnie większa" niż u nas. Na uwagę, że w Niemczech umarło na COVID-19 mniej ludzi niż w Polsce, minister odpowiedział, że niemieckie statystyki są "zupełnie inaczej pokazywane". Właściwa analiza danych pokazuje, że minister nie ma jednak racji.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W porannej rozmowie w RMF FM 25 listopada minister zdrowia Adam Niedzielski odpowiadał na pytanie o paszporty covidowe. Dziennikarz Robert Mazurek dopytywał, dlaczego w Polsce w miejscach publicznych nie wymaga się okazywania dokumentów potwierdzających zaszczepienie lub przechorowanie COVID-19, bo w Niemczech, Czechach, Słowacji, Austrii to przecież dość powszechna procedura.

Odpowiadając, Adam Niedzielski zachęcił Mazurka do "szerszego spojrzenia na rzeczywistość" i zwrócił uwagę na liczbę zachorowań na COVID-19 w Niemczech. "Jeżeli popatrzymy sobie na kraje dookoła (...), popatrzymy sobie bardziej kompleksowo, a nie tylko selektywnie, wyjmując tylko jedną informację, że tam się dzieją rzeczy takie jak zwiększanie restrykcji. Jeżeli popatrzymy na Niemców, to w ostatnim tygodniu mamy dziennie 68 tysięcy przypadków. Wprowadzony został lockdown, wprowadzone są..." - mówił Niedzielski. Dziennikarz przerwał, podkreślając, że Niemcy są przecież krajem większym od Polski.

Minister zdrowia o restrykcjach wprowadzanych w związku z COVID-19
Minister zdrowia o restrykcjach wprowadzanych w związku z COVID-19RMF FM

"Ale to i tak ta liczba jest więcej niż dwukrotnie większa" - odparł minister. Na co dziennikarz zauważył: "68 [tysięcy]. Być może robią więcej testów". "Być może tak" - stwierdził Niedzielski. "Ale ja też chcę powiedzieć, że nasza liczba, te 28 tysięcy zakażeń, jest identyfikowana przy 110 tysiącach testów. To są naprawdę duże liczby" - skwitował.

W dalszej części rozmowy Robert Mazurek wrócił do porównań z Niemcami. "Liczba zgonów na milion mieszkańców jest nawet nie dwa razy mniejsza, tylko jeszcze mniejsza niż w Polsce" - powiedział. Adam Niedzielski odparł, że niemieckie statystyki są "zupełnie inaczej pokazywane niż w Polsce". Twierdził, że Niemcy zgłaszają jako zgony covidowe zgony tylko i wyłącznie z powodu COVID-19. "Czyli nie zgłaszają tej części, którą my pokazujemy, która dotyczy wielochorobowości" - zaznaczył.

Czy Niemcy rzeczywiście inaczej raportują zgony z COVID-19? Czy powoływanie się na liczbę zakażeń COVID-19 jest wiarygodnym argumentem w dyskusjach o wprowadzaniu obostrzeń? Wyjaśniamy.

Statystyki zakażeń: który wskaźnik należy porównać; dane w Polsce niedoszacowane

68 tys. nowych zakażeń koronawirusem w Niemczech to dane z 23 listopada. Dzień później raportowano ponad 79 tys., a 25 listopada - ponad 74 tys. zakażeń. W Polsce 23 listopada stwierdzono blisko 20 tys. zakażeń, a 24 i 25 listopada ponad 28 tys.

Ale rację ma Robert Mazurek: znaczenie ma wielkość populacji kraju. Niemcy liczą 83,2 mln mieszkańców, a Polska - 37,95 mln (źródło: Bank Światowy, 2020). Dla porównywania sytuacji epidemicznej w krajach o różnej populacji stosuje się wskaźnik: średnia tygodniowa liczba zakażeń na milion mieszkańców. I tak: 25 listopada ta średnia w Niemczech wyniosła 678, w Polsce - 584 (dane Our World in Data). Czyli u zachodniego sąsiada nie była "więcej niż dwukrotnie większa". Ta różnica była niewielka mimo dużej różnicy w populacji obu państw. Zdanie ministra jest prawdziwe, jeśli weźmiemy pod uwagę bezwzględne liczby zakażeń - ale one nie służą do porównań między krajami.

Ponadto rząd w Niemczech ma lepszą wiedzę o stanie epidemicznym w kraju, bo tam wykonuje się więcej testów. Tymczasem w Polsce eksperci non stop podkreślają, że liczba wykrywanych zakażeń jest niedoszacowana. Nie jest więc wiarygodnym wskaźnikiem realnego stanu epidemii. Porównywanie z użyciem tych statystyk wprowadza w błąd.

"Tak naprawdę mamy 70-80 tysięcy zakażeń dziennie" - mówił 6 listopada w TVN24 doktor Konstanty Szułdrzyński, członek Rady Medycznej przy premierze. A według danych Our World in Data w Polsce odnotowano tego dnia 15 195 przypadków zachorowań na COVID-18. Średnia siedmiodniowa liczba zakażeń wynosiła 10 516 przypadków. "Rzeczywista liczba zakażonych jest około cztery-pięć razy większa, to znaczy mamy pomiędzy 70 a 80 tysięcy zakażeń dziennie, z tego mniej więcej jeden procent ludzi do tej pory umierał" - wyjaśniał dr Szułdrzyński.

Członek Rady Medycznej przy premierze: rzeczywista liczba zakażonych jest 4-5 razy wyższa
Członek Rady Medycznej przy premierze: rzeczywista liczba zakażonych jest 4-5 razy wyższatvn24

Jako przyczynę niedoszacowanych danych eksperci podają strategię testowania. W Polsce testuje się bowiem przede wszystkim osoby z objawami choroby. Lekarze mówią o niechęci ludzi do testowania, o obawach związanych z koniecznością pozostania na kwarantannie w przypadku uzyskania pozytywnego wyniku badania.

"Polacy nie sprawdzają, na co są chorzy, często leczą się sami i zarażają dalej innych. Powinny być konkretne standardy w formie zarządzeń, rozporządzeń, dla szpitali, dla pracodawców - żeby móc wyciągać konsekwencje jeśli ktoś narazi inne osoby" – mówił 22 listopada w magazynie "Polska i Świat" w TVN24 prof. Maciej Banach z Instytutu Centrum Matki Polki w Łodzi. "Ludzie boją się kwarantanny, boją się absencji w pracy. Nie chcą też kwarantanny u dzieci, więc nie testują ich. Podziębione, trzymane są dwa dni w domu, dostają leki objawowe i znowu chodzą do szkoły" - opowiadała lekarka medycyny rodzinnej w Białymstoku Joanna Zabielska-Cieciuch.

Porównując polskie i niemieckie statystyki testowania trzeba jednak pamiętać, że Polska raportuje dane o liczbie przetestowanych osób, a Niemcy o liczbie przeprowadzonych testów. Według ekspertów z Our World in Data ta druga może być wyższa, jeśli ta sama osoba była testowana więcej niż raz.

Z danych Our World in Data za okres od 12 do 18 listopada wynika, że w Polsce wykonywano więcej testów niż w Niemczech w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Ale w szerszym ujęciu Niemcy testują więcej. Od 1 września do 18 października siedmiodniowa średnia liczba testów na tysiąc mieszkańców w Polsce wynosiła około 1. W Niemczech było to ok. 1,6.

10 listopada średnia siedmiodniowa liczba testów na tysiąc mieszkańców wynosiła w Polsce 1,83, zaś w Niemczech - 2,32.

Tygodniowa średnia liczba testów na tysiąc mieszkańców w Polsce i Niemczech (od 1 września do 22 listopada 2021)Our World in Data | ourworldindata.org

Zmarli "z powodu COVID-19" i zmarli "z COVID-19" - Niemcy podają łącznie

W dalszej części rozmowy dziennikarz przytoczył dane o liczbie zgonów z COVID-19 na milion mieszkańców: że w Niemczech jest ponad dwa razy mniejsza niż w Polsce. Adam Niedzielski odpowiedział, że niemieckich statystyk zgonów nie sposób zestawiać z polskimi, bo Niemcy publikują dane o zgonach tylko z powodu COVID-19. Polacy, oprócz tych danych, publikują dane o zgonach z COVID-19 przy uwzględnieniu, jak powiedział Niedzielski, wielochorobowości (resort używa określenia "choroby współistniejące").

Czy rzeczywiście jest tak, jak twierdzi minister? Redakcja TVN24 o interpretację danych zapytała biuro prasowe Instytutu Roberta Kocha - niemieckiej agencji, która podaje dane o pandemii COVID-19 w Niemczech. Z odpowiedzi wynika, że instytut publikuje łączne dane, uwzględniając zgony z COVID-19 tych osób, które miały choroby współistniejące.

Rzeczniczka instytutu Susanne Glasmacher odpisała 25 listopada, że niemieckie statystyki obejmują zgony mające związek z COVID-19, w przypadku których istnieją potwierdzone laboratoryjnie dowody na obecność SARS-CoV-2 (bezpośrednie wykrycie patogenu) w organizmie pacjenta, który zmarł w związku z tym zakażeniem. Zaznaczyła, że ryzyko śmierci z powodu COVID-19 jest wyższe u osób z pewnymi istniejącymi wcześniej schorzeniami i dlatego w praktyce często trudno jest określić, w jakim stopniu zakażenie SARS-CoV-2 przyczyniło się do zgonu. "Obecnie rejestruje się zarówno osoby, które zmarły bezpośrednio z powodu choroby, jak i osoby z istniejącymi wcześniej schorzeniami, które zostały zakażone SARS-CoV-2 i w przypadku których nie można jednoznacznie ustalić, jaka była przyczyna zgonu" - napisała Susanne Glasmacher.

Zaznaczyła, że od danego wydziału zdrowia zależy, czy przypadek będzie raportowany instytutowi jako zmarły z powodu COVID-19 czy z COVID-19. "W przypadku dużej części zgonów z grupy COVID-19 przekazanych do RKI podano 'zmarł w wyniku zgłoszonej choroby'" - podkreśliła.

Według danych Our World in Data z 25 listopada średnia siedmiodniowa liczba zgonów z COVID-19 na milion mieszkańców wynosiła w Polsce 8,29. W Niemczech - tylko 2,94. Także w statystykach ogólnej liczby zgonów Polska wyprzedza Niemcy. 25 listopada ta średnia siedmiodniowa wyniosła w Polsce 313 zgonów, a w Niemczech 247.

Autor: Krzysztof Jabłonowski, Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: PAP/Radek Pietruszka

Pozostałe wiadomości

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści Holokaustu często przywołują wizytę Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako dowód, że obóz Auschwitz nie miał charakteru ludobójczego. Twierdzą, że brak zastrzeżeń ze strony tej organizacji wobec obozu miał świadczyć o braku komór gazowych oraz innych zbrodniczych działań.

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

FAŁSZ: Międzynarodowy Czerwony Krzyż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń po wizycie w obozie

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24