FAŁSZ

Odwołana wizyta Tuska, Sokoły i sporna bocznica kolejowa. Czy PO z PSL "zwijały te tory"?

Sokoły, odwołana wizyta Tuska i sporna bocznica kolejowa. Czy PO z PSL "zwijały te tory"?shutterstock/twitter

Odwołanie przez Donalda Tuska wizyty w gminie Sokoły wywołało dyskusję o "skandalicznej decyzji rządu PO-PSL", za którego w tejże gminie zlikwidowano bocznicę kolejową. Wójt gminy i politycy PiS obwiniają za to PO - ale z dokumentów wyłania się inny przebieg zdarzeń.

Decyzja przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska o tym, żeby w piątek 21 stycznia odwiedzić Zambrów, a nie Sokoły (województwo podlaskie) wywołała falę komentarzy. Wójt gminy Sokoły informował, że chciał pokazać Tuskowi otwartą dwa lata temu bocznicę kolejową, która - jak podkreślał - została zlikwidowana, gdy lider PO był premierem. Politycy Prawa i Sprawiedliwości na Twitterze nagłaśniali przekaz, że decyzja o likwidacji bocznicy zapadła za rządów PO. Lecz internauci podawali, że formalna decyzja zapadła przed objęciem rządów przez PO.

Przypomnijmy: Donald Tusk w ostatnich dniach odwiedzał przedsiębiorców, którzy zmagają się z drożyzną, podwyżkami cen energii i gazu. W Zambrowie spotkał się z właścicielem hostelu. Pytany przez dziennikarzy o zmianę planów, czyli dlaczego nie pojechał do Sokołów, Tusk odpowiedział: "Dostaliśmy informację, że przedsiębiorca, u którego mieliśmy dzisiaj gościć, otrzymał sygnały ze strony niektórych ludzi, że będzie się to dla niego wiązało z kłopotami". Lecz mimo tego wyjaśnienia w mediach społecznościowych rozwijała się dyskusja na temat zlikwidowanej bocznicy w Sokołach i udziale rządu Tuska w tej decyzji. Sprawdziliśmy więc fakty i daty.

Tusk zmienił miejsce spotkania, bo "przedsiębiorca otrzymał sygnały, że będzie się to dla niego wiązało z kłopotami"
Tusk zmienił miejsce spotkania, bo "przedsiębiorca otrzymał sygnały, że będzie się to dla niego wiązało z kłopotami"tvn24

Wójt: "Efekt działań pańskiego rządu". Wiceminister: "bocznica zlikwidowana za rządów PO"

W dniu planowanego przyjazdu Tuska Urząd Gminy w Sokołach przesłał mediom dokument podpisany przez wójta Józefa Zajkowskiego - zaproszenie dla lidera PO. Wójt zaprosił go do "wspólnego zwiedzenia stacji PKP Sokoły". "Celem spotkania będzie pokazanie panu efektu działań pańskiego rządu, a w szczególności likwidacji bocznicy i rampy towarowej oraz rozebrania budynku dworca w naszej miejscowości" – napisał wójt.

"Wystosowałem zaproszenie, żeby zjawił się na dworcu PKP towarowym w Sokołach, żeby móc pokazać, jak było, wtedy kiedy rządził Tusk, jak jest dzisiaj, kiedy aktualnie Polska rządzi. I niestety, nie zjawił się. Bardzo mi przykro, że wybiórczo, że jakieś względy zdecydowały, że nie chciał mnie odwiedzić. Bardzo mi przykro" - komentował 21 stycznia nieobecność Tuska Zajkowski, którego słowa cytowały lokalne media. "Żeby zobaczył, jak pięknie tory działają obecnie, ile pracy wnieśliśmy i jak było wcześniej, kiedy rządziła Platforma z PSL, kiedy zwijano te tory, rozbierano i żeby mógł zobaczyć, porównać" - stwierdził wójt.

Decyzję szefa PO o zmianie miejsca wizyty komentowali w sieci posłowie PiS. "Symboliczne! D. #Tusk odwołał wizytę w Sokołach! W 2009 r. zapadła decyzja o rozebraniu bocznicy kolejowej w Sokołach mimo sprzeciwu mieszkańców i wójta. Była to skandaliczna decyzja rządu #PO-#PSL. W 2021 r. rząd #PiS przyczynił się do ponownego uruchomienia bocznicy kolejowej" - napisał na Twitterze 21 stycznia Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki (pisownia postów oryginalna). "Donald Tusk miał być dzisiaj w Gminie Sokoły u znajomego przedsiębiorcy, aby porozmawiać o trudnej sytuacji. Dowiedział się o tym Wójt Gminy i zaprosił pisemnie Pana Tuska do odwiedzenia bocznicy kolejowej zlikwidowanej za rządów PO. Donald Tusk do Gminy Sokoły nie pojechał" - podał tego samego dnia także na Twitterze Paweł Lisiecki, poseł PiS.

"D. Tusk miał dziś wizytować Sokoły w @wojpodlaskie ale odwołał wizytę. Czyżby współpracownicy przypomnieli mu, że w 2009 r. podjęto decyzje o rozebraniu bocznicy kolejowej mimo sprzeciwu przedsiębiorców i mieszkańców? W 2020 r. bocznica została uruchomiona dzięki rządom PiS-ZP" - to z kolei twitterowy wpis Sebastiana Łukaszewicza, radnego sejmiku podlaskiego z Solidarnej Polski.

W odpowiedzi na te komentarze internauci zarzucali politykom PiS, że są kłamcami. Jako dowód publikowali odpowiedź sprzed lat jednego z wiceministrów na poselską interpelację. Informował, że formalna decyzja o likwidacji bocznicy zapadła w sierpniu 2007 roku.

Linia kolejowa nr 36 Ostrołęka – ŁapyKonkret24

Sierpień 2007: PKP daje zgodę na likwidację bocznicy

Stacja kolejowa w gminie Sokoły jest we wsi Kruszewo-Brodowo. Leży na trasie jednotorowej linii kolejowej nr 36 Ostrołęka - Łapy. W 2000 roku z uwagi na brak rentowności niemal całą linię zamknięto dla ruchu pasażerskiego i towarowego. Sporadycznie tą trasą jeździły pociągi specjalne, np. w ramach festynów czy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowcy (w tym wójt Sokołowa) z gmin, przez które przebiega ta linia kolejowa, przez lata zabiegali o to, by ją przejąć i by nieczynną, ulegającą dewastacji linię przywrócić do życia. Zabiegali o to również mieszkańcy.

"Wokół torowiska rośnie trawa sięgająca po pas, dzikie krzaki oraz pokrzywy. Zardzewiałe semafory, pokradzione kable, zabite deskami i dyktą okna w starym i zniszczonym budynku, rozebrany jeden z bocznych torów - tak wygląda obecnie stacja PKP w Sokołach" - pisał w 2010 roku lokalny portal Kurierporanny.pl. Cytował sołtys wsi Kruszewo-Brodowo. "Aż serce się kraje, jak się na to patrzy. Wszystko tutaj takie opuszczone" - mówiła Bożenna Żukowicz.

Ale już 7 sierpnia 2007 roku zarząd Polskich Kolei Państwowych SA podjął uchwałę, w której zgodził się na likwidację torów kolejowych i bocznicy w gminie Sokoły z uwagi - jak napisano - na zły stan techniczny i brak zainteresowania dzierżawą. O tym poinformował na początku 2010 roku - w odpowiedzi na interpelację posła Lecha Kołakowskiego - Juliusz Engelhardt, ówczesny podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Dodał, że likwidacji nie sprzeciwiał się ani wojewoda podlaski, ani wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego i że została skonsultowała z innymi spółkami z grupy PKP.

prawda

Odpowiedź na interpelację w sprawie likwidacji bocznicy w gminie Sokołysejm.gov.pl

Właśnie o tym piśmie wiceministra informowali twitterowicze w odpowiedzi na posty polityków PiS. Zwróciliśmy się do PKP SA o udostępnienie kopii uchwały, o której mowa - do czasu publikacji artykułu nie dostaliśmy odpowiedzi.

W sierpniu 2007 roku rozpadała się rządząca koalicja Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Rok wcześniej Jarosław Kaczyński został premierem. W październiku 2007 roku wybory parlamentarne wygrała Platforma Obywatelska, która rządziła razem z Polski Stronnictwem Ludowym przez dwie kolejne kadencje - do jesieni 2015 roku.

Rok 2009: fizyczna likwidacja bocznicy

W 2007 roku uruchomiono kursy pociągów towarowych na odcinku Łapy - Sokoły, ale jeździły tylko dwa lata. W grudniu 2009 roku ówczesny rzecznik PKP SA Andrzej Dudziński przekonywał, że likwidacja torów i rampy kolejowej w Sokołach to racjonalna decyzja. Wskazywał, że linia była nierentowna, a stan torów nie pozwalał na ich użytkowanie. W 2009 roku - jak napisał wiceminister Engelhard w odpowiedzi na interpelację - "na stacji Sokoły zlikwidowano tory stacyjne boczne: tor nr 6, rozjazd nr 12 i wstawkę rozjazdów 12/13 oraz część toru nr 2 (na długości 195 mb)"

Wiceminister informował również, że PKP SA Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie 22 września 2009 roku wyraził zgodę na sprzedaż złomu stalowego wbudowanego w tory w drodze przetargu, który następnie wygrała lokalna firma. Podkreślił, że postępowaniem likwidacyjnym objęto jedynie tory boczne. Pozostawiono możliwość przejazdu linią kolejową, a więc transportu towarów i ich rozładunku na stacji Sokoły.

W 2014 roku marszałek województwa podlaskiego przyznał spółce PKP Polskie Linie Kolejowe 540 tys. zł dotacji na studium dotyczące rewitalizacji fragmentu linii kolejowej nr 36.

Rok 2020: odbudowa bocznicy

Na początku 2017 roku PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały umowę na remont trzech linii kolejowych, w tym linii 36. Prace trwały do połowy 2018 roku. W 2020 roku PKP Polskie Linie Kolejowe za 900 tys. zł wyremontowały towarową część stacji kolejowej w Sokołach - 650 metrów torów, podkłady, rozjazdy. Zamontowano nowe urządzenia sterowania ruchem.

5 października 2020 roku na stację Sokoły wjechał pierwszy od lat pociąg towarowy. Bocznica tym samym została ponownie otwarta. Wstęgę przecinali m.in. wiceministrowie Jarosław Zieliński i Dariusz Piontkowski. "W 2010 roku, kiedy rozebrano nam ponad 300 metrów bocznicy z rozjazdem, to opadły ręce. Zwróciliśmy się oficjalnie o uzasadnienie tej decyzji i dostaliśmy odpowiedź, że to w celu ochrony przed grabieżą, przed złodziejami" – mówił wówczas wójt Józef Zajkowski.

"Nie tylko mieszkańcy wielkich miejscowości, aglomeracji, ale także właśnie mniejsze powiaty, gminy także zasługują na inwestycje, na rozwój. W przeciwieństwie do naszych poprzedników, my chcemy tę Polskę rozwijać" – mówił Paweł Czemiel, doradca ministra infrastruktury. Po wznowieniu ruchu pociągów towarowych planuje się także przywrócenie kursów pasażerskich.

Bez uchwały zarządu PKP SA demontaż nie byłby możliwy

Posłowie PiS pisali o likwidacji bocznicy w Sokołach jako o "skandalicznej decyzji rządu PO-PSL". Tymczasem formalnie zdecydowała spółka PKP SA przed wygranymi przez tę partię wyborami, a już okres rozbiórki przypadł na rządy PO-PSL. Kto jest więc "winien" w tej sytuacji?

- W Polsce moment fizycznej likwidacji danego elementu infrastruktury kolejowej może się po podjęciu formalnej decyzji mocno przeciągnąć w czasie - mówi Konkret24 Karol Trammer, redaktor naczelny i wydawca dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn". - Natomiast ta uchwała zarządu PKP SA z sierpnia 2007 roku mówiąca o likwidacji bocznicy w Sokołach jest kluczowa, jeśli chodzi o odpowiedzialność polityczną. Albowiem bez takiej uchwały podjęcie dalszych kroków prowadzących do zdemontowania infrastruktury nie byłoby możliwe - wyjaśnia. Trammer pozytywnie ocenia remont i ponowne otwarcie tej bocznicy w 2020 roku. Jego zdaniem w Polsce brakuje miejsc umożliwiających załadunek i rozładunek pociągów towarowych.

Zadzwoniliśmy do wójta Zajkowskiego z pytaniem o uchwałę PKP z sierpnia 2007 roku. Zapytaliśmy, czy o niej wiedział, informując, że rozbiórka bocznicy była za rządów PO-PSL. - Nie mam takiej wiedzy, żeby się wypowiadać. O uchwałę proszę pytać w PKP SA - odparł wójt.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie:

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock/twitter

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes