SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24
Gajewska o SAFE: absolutnie żywotny interes Polski
Gajewska o SAFE: absolutnie żywotny interes PolskiTVN24
wideo 2/5
Gajewska o SAFE: absolutnie żywotny interes PolskiTVN24

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

Sejm przyjął 13 lutego 2026 roku ustawę wdrażającą w Polsce unijny program SAFE, w ramach którego nasz kraj ma otrzymać prawie 44 mld euro na wzmocnienie bezpieczeństwa - przede wszystkim na zakup uzbrojenia. Przeciwko ustawie głosowali wszyscy obecni na sali posłowie PiS i Konfederacji (jedynie Paweł Jabłoński z PiS wstrzymał się od głosu). Jednym z głównych argumentów opozycji za tą decyzją był domniemany mechanizm warunkowości, czyli - według ich tłumaczeń - uzależnienie przyszłej wypłaty środków od przestrzegania praworządności w Polsce. Zdaniem przeciwników programu SAFE Komisja Europejska na tej podstawie będzie mogła zablokować pieniądze, kiedy w naszym kraju zmieni się rząd.

Politycy PiS podnosili ten argument w dyskusjach politycznych toczonych bezpośrednio po przyjęciu ustawy: w weekend 14 i 15 lutego. W Radiu Zet w "7. dniu tygodnia" poseł PiS Paweł Sałek podkreślał, że zasada warunkowości jest wpisana w jednym z punktów rozporządzenia powołującego program SAFE i ostrzegał: "Komisja (Europejska - red.) będzie decydować, czy komuś dać te pieniądze, czy nie dać, albo znajdzie takie sposoby realizacji, że jak się zmieni rząd w Polsce, to żeby nie dawać". Prowadzący program Andrzej Stankiewicz prostował jednak, że "tak zwana warunkowość nie dotyczy spełnienia jakichkolwiek kryteriów poza rozliczaniem tych pieniędzy bez złodziejstwa".

Uzależnieniem wypłat z SAFE od przestrzegania praworządności straszyła też "Śniadaniu w Trójce" w Programie III Polskiego Radia europosłanka PiS Anna Zalewska. "Jak nie będzie odpowiadał im rząd, nie ma żadnego zbrojenia" - tłumaczyła działanie domniemanego mechanizmu. Na te słowa również zareagowała prowadząca program Renata Grochal, która przypomniała, że na taką warunkowość w 2020 roku zgodził się premier Mateusz Morawiecki. Zalewska zaprzeczała: "To dotyczy zupełnie innego pakietu dokumentów, zupełnie innych kwestii. (...) Teraz przy każdym rozporządzeniu jest nowa warunkowość".

Natomiast w programie "Woronicza 17" w TVP Info inny europoseł PiS Piotr Mueller stwierdził, że program SAFE "wiąże się z de facto widzimisię Komisji Europejskiej w przyszłości co to blokowania tych środków finansowych", a Sławomir Mazurek z kancelarii prezydenta ostrzegał nawet przed "powtórką z KPO, gdzie warunkowość zablokuje nam możliwość finansowania tego projektu". Stanowisko prezydenta w tej sprawie było znane już wcześniej, ponieważ Karol Nawrocki 11 lutego na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego podkreślał, że w programie SAFE "nie sposób pominąć ryzyka pośredniego, czyli powiązania wypłat z szerzej rozumianą warunkowością polityczną".

Tak stworzonego demona "warunkowości politycznej" przy programie SAFE od polityków podchwycili także niektórzy internauci w mediach społecznościowych. "Największym problemem jest warunkowosc wypłaty środków. Unia może zablokować środki na podstawie braku praworządności, która nawet nie jest nigdzie zdefiniowana"; "Zgodzili się na warunkowość, czyli potencjalny szantaż EU wobec Polski (np. Nie będziemy chcieli przyjąć imigrantów to SAFE zablokują jak zablokowali Węgry)"; "W praktyce oznacza to tylko jedno: każdy rząd, który nie odpowiada centrum decyzyjnemu, może zostać ukarany wstrzymaniem strumienia finansowania. Jak KPO" - pisali (pisownia oryginalna).

Obalamy więc trzy największe manipulacje z tego przekazu.

Warunkowość, ale tylko legalności wydawania środków

Przypomnijmy: w ramach programu SAFE unijne państwa członkowskie otrzymają łącznie 150 miliardów euro w ramach konkurencyjnych, nisko oprocentowanych pożyczek. Te pieniądze będą mogły przeznaczyć na szeroko rozumiane wsparcie bezpieczeństwa, głównie na zakup i produkcję uzbrojenia. Polska dostanie 43,7 mld euro (ok. 184 mld zł), co czyni ją największym beneficjentem tego programu. To właśnie te pieniądze miałyby być "zagrożone" przez mechanizm warunkowości, czyli - według polityków opozycji - związanie wypłat środków unijnych z przestrzeganiem praworządności. Na potrzeby tego tekstu taki mechanizm nazwijmy - za prezydentem Karolem Nawrockim - "warunkowością polityczną".

I od razu podkreślmy: "warunkowości politycznej" nie ma w programie SAFE. W kluczowym dla tego programu dokumencie - unijnym rozporządzeniu z 27 maja 2025 roku ustanawiającym Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy ("instrument SAFE") - zapisano jedynie, że przepisy powinny być wdrażane w zgodzie z innym rozporządzeniem z 2020 roku, tzw. rozporządzeniem o warunkowości (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE, Euratom 2020/2092).

Chodzi jednak o tzw. warunkowość budżetową, a nie "polityczną". Oznacza to, że ewentualne łamanie zasad państwa prawa w danym kraju musi stwarzać ryzyko nieprawidłowości przy zarządzaniu środkami unijnymi. Chodzi na przykład o defraudację, korupcję lub niewystarczającą kontrolę organów finansowych.

Jeśli Komisja Europejska uzna, że dochodzi do naruszeń wymienionych w rozporządzeniu i stwarza to zagrożenie dla prawidłowości wydatkowania funduszy unijnych, może zastosować "proporcjonalne" środki, w tym także zawieszenie wypłat dla danego kraju do czasu naprawienia naruszeń. Dlatego w nazwie rozporządzenia jest mowa o "systemie warunkowości służącym ochronie budżetu Unii".

To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ samo stwierdzenie łamania praworządności w danym kraju nie wystarczy, żeby wstrzymać wypłatę środków unijnych, jeśli zdaniem KE nie zagraża ich prawidłowemu wydawaniu i odpowiedniej kontroli. Oczywiście w rozporządzeniu zapisano, że warunkami wypłat są m.in. "skuteczna kontroli sądowa (...) dokonywana przez niezawisłe sądy" czy "prawidłowe funkcjonowanie służb dochodzeniowo-śledczych i prokuratur", ale jednocześnie KE może stosować środki zapobiegawcze wyłącznie, jeśli "naruszenia zasad państwa prawnego w państwie członkowskim wpływają lub stwarzają poważne ryzyko wpływu - w sposób wystarczająco bezpośredni - na należyte zarządzanie finansami w ramach budżetu Unii lub na ochronę interesów finansowych Unii".

Dlatego w rozporządzeniu o programie SAFE rzeczywiście zawarto odniesienie do warunkowości, ale chodzi wyłącznie o możliwość zawieszenia wypłat środków unijnych, jeśli ich prawidłowe wydawanie w danym kraju jest zagrożone.

Dokładnie tak odpowiadali na zarzuty opozycji członkowie rządu. Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła w RMF FM, że w unijnym programie "mamy jedyną warunkowość, która wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego o ochronie finansów Unii Europejskiej, która mówi o tym, że Komisja Europejska ma prawo sprawdzać, czy pieniądze unijne (...) są wydawane zgodnie z prawem". Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz w Sejmie dodawał, że w przypadku Polski KE zwraca uwagę na "mechanizmy ochrony, antykorupcyjne, udział Krajowej Administracji Skarbowej, polskiej administracji skarbowej, żeby kontrolowała wydatkowanie tych środków".

Władysław Kosiniak-Kamysz: program SAFE to sukces polskiej prezydencji w UE
Władysław Kosiniak-Kamysz: program SAFE to sukces polskiej prezydencji w UE

Dodajmy, że ten mechanizm chroniący interesy finansowe UE obowiązuje wszystkie największe fundusze unijne, dlatego program SAFE nie jest tutaj żadnym wyjątkiem.

SAFE to nie "powtórka KPO"

Politycy opozycji odrzucają jednak te tłumaczenia, strasząc "powtórką KPO". Przypominają, że Komisja Europejska w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy wstrzymywała już Polsce środki z Krajowego Planu Odbudowy, czekając na reformy sądownictwa i tym samym szeroko rozumiane przywrócenie praworządności.

Rzeczywiście nie miało to związku z wydawaniem środków unijnych, ale przy KPO obowiązywała zupełnie inna warunkowość. Wnioski o płatności można było składać dopiero po realizacji wynegocjowanych wcześniej kamieni milowych. Rząd Zjednoczonej Prawicy wiedział, że nie spełnia wymagań dotyczących m.in. odpolitycznienia Sądu Najwyższego, więc nie złożył ani jednego wniosku o płatność.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co to są te kamienie milowe, "którymi UE chce szantażować Polskę"? Wyjaśniamy

W programie SAFE od krajów nie wymaga się realizacji żadnych reform niezbędnych do wypłaty środków. Jedyna warunkowość dotycząca tego programu to ta dotyczą prawidłowego i legalnego wydawania pieniędzy unijnych obowiązująca w Unii Europejskiej na podstawie rozporządzenia z 2020 roku.

Co szczególnie istotne, w stosunku do Polski nigdy nie zastosowano środków zapobiegawczych przewidzianych w tym rozporządzeniu. Jak przypominali w podcaście "Szczyt Europy" w TVN24+ Maciej Sokołowski i Beata Płomecka, nawet kiedy w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy Polskę objęto unijnym postępowaniem dotyczącym naruszenia praworządności, KE nie zastosowała mechanizmu warunkowości i nie wstrzymała wypłat środków z funduszy. Rozporządzenie z 2020 roku zastosowano jak dotąd tylko raz wobec Węgrów, ponieważ KE uznała, że prawidłowe zarządzanie pieniędzmi unijnymi jest zagrożone przez korupcję.

SŁUCHAJ PODCASTU "SZCZYT EUROPY": Czy SAFE jest bezpieczny? "Europa musi się zbroić"

Warunkowość akceptował Morawiecki, SAFE chwalił Błaszczak

W ten sposób dochodzimy do jeszcze jednego paradoksu argumentu o rzekomej "warunkowości politycznej" w przypadku programu SAFE. Mianowicie na tzw. rozporządzenie o warunkowości w grudniu 2020 roku zgodził się premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu Zjednoczonej Prawicy pierwotnie wraz z Węgrami sprzeciwiał się powiązaniu wypłąty funduszy z praworządnością, ale ostatecznie na posiedzeniu Rady Europejskiej w grudniu 2020 roku przyjął wraz z innymi przywódcami pakiet budżetowy, w który wchodziło m.in. rozporządzenie o warunkowości. Później na Radzie UE przedstawiciel polskiego rządu głosował przeciwko rozporządzeniu, ale mimo tego dokument przyjęto większością głosów. Morawiecki z Viktorem Orbanem zaskarżyli potem mechanizm warunkowości do TSUE, ale w 2022 roku trybunał oddalił ich skargi.

Politycy PiS - posłowie i europosłowie - oburzają się więc teraz na mechanizm, na który ponad pięć lat temu zgodził się w Brukseli ich własny premier. A to jeszcze nie wszystko.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił skargi Polski i Węgier
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił skargi Polski i WęgierW środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił wniesione przez Polskę i Węgry skargi dotyczące mechanizmu warunkowości, który uzależnia wypłacanie funduszy europejskich z poszanowaniem praworządności przez państwo członkowskie. Na ten mechanizm zgodziły się rządy wszystkich unijnych państw - w tym Polski, co minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uznał za "historyczny błąd" premiera Mateusza Morawieckiego. Martyna Olkowicz | Fakty po południu

Jeden z głównych krytyków programu SAFE jest Mariusz Błaszczak - były wicepremier i minister obrony, a obecnie poseł PiS i wiceprezes partii - we wrześniu 2025 roku napisał w serwisie X, że "fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP". Wtedy nie przeszkadzał mu widocznie mechanizm warunkowości chroniący środki unijne przed możliwą defraudacją. A był on już wpisany do tekstu rozporządzenia o SAFE od maja 2025 roku.

Podsumowując: politycy opozycji na potrzeby walki z SAFE stworzyli z mechanizmu warunkowości demona, choć obowiązuje on wszystkie fundusze unijne od 2020 roku, od kiedy zgodził się na niego m.in. premier Mateusz Morawiecki. W przypadku programu SAFE nie chodzi jednak o mechanizm "pieniądze za praworządność", który dotyczył tylko środków z KPO, a wyłącznie o ochronę prawidłowego i legalnego wydawania środków unijnych, którego nigdy nie podważano w przypadku Polski, także za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl