Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24
Kaczyński o kandydaturach Kamińskiego i Wąsika do europarlamentu: do Brukseli nie ucieka się przed odpowiedzialnością
Kaczyński o kandydaturach Kamińskiego i Wąsika do europarlamentu: do Brukseli nie ucieka się przed odpowiedzialnościąTVN24
wideo 2/5
Kaczyński o kandydaturach Kamińskiego i Wąsika do europarlamentu: do Brukseli nie ucieka się przed odpowiedzialnościąTVN24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Po ogłoszeniu list z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego sporo politycznych komentarzy dotyczyło szczególnie kilku nazwisk - m.in. byłych ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz byłego prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka. Są liderami list PiS kolejno w województwach: lubelskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim (jeden okręg) oraz podkarpackim. Kontrowersje wywołuje fakt, że Kamiński i Wąsik w połowie kwietnia 2024 roku usłyszeli zarzuty prokuratorskie związane z ich głosowaniem w Sejmie pomimo uchylonego im mandatu poselskiego; z kolei wobec Orlenu prokuratura prowadzi trzy duże postępowania, w ramach których m.in. przeszukano nieruchomości Daniela Obajtka. Sam Obajtek nie ma w nich jednak statusu podejrzanego.

Jedni mówią: "wybory do PE stały się szalupą ratunkową"

Dlatego politycy koalicji rządzącej komentują, że wspomniane wyżej osoby idą do europarlamentu tylko po immunitet mający je ochronić przed odpowiedzialnością za działania za rządów Zjednoczonej Prawicy. "Jak widać, potrzebne są im immunitety. Jeśli chodzi o panów Kamińskiego i Wąsika, to mają już gotowe hasło wyborcze: 'Z celi do Brukseli'" - mówił już w lutym wiceminister klimatu Miłosz Motyka z PSL. "Obajtek, Wąsik i Kamiński mają się znaleźć na listach PiS w eurowyborach. Nie tyle będą walczyć o mandat, co o immunitet" - napisał w kwietniu w serwisie X europoseł Łukasz Kohut.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL komentował natomiast, że "wybory do PE stały się szalupą ratunkową dla wielu tych, którzy chcą się gdzieś ukryć, żeby obywatele zapomnieli o tym, ile zła wyrządzili". Zapytany o Daniela Obajtka, stwierdził jednak, że "nie ma takiego immunitetu, za którym się można schować, jeżeli się popełni bardzo daleko idące przestępstwa".

Inni przekonują: "żaden europarlament go nie uchroni"

Jednocześnie w tej wymianie opinii inni przedstawiciele koalicji rządzącej uspokajają, że immunitet europosła wcale nie ochroni Kamińskiego, Wąsika i Obajtka przed ewentualnym rozliczeniem. Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej przekonywał, że nawet po uzyskaniu mandatu europosła "Kamiński i Wąsik mogą być jednak nieustannym przedmiotem zainteresowania nowej prokuratury". O Obajtku tak mówiła Agnieszka Pomaska z KO: "Ja wszystkich uspokoję. To, co nawyprawiał Obajtek w Polsce, będzie rozliczane, będzie sprawdzane i żaden europarlament go nie uchroni".

Podobnie mówił Dariusz Joński z KO: "Wiemy, dlaczego Kaczyński to robi: dla zapewnienia im bezkarności, o ten immunitet, który być może myślą, że ich ochroni. Ale nie, nic ich nie ochroni. Nawet jeśli będą w Brukseli, to ta ręka sprawiedliwości ich dosięgnie". Senator KO Małgorzata Kidawa-Błońska ostrzegała natomiast:

Jeżeli takie osoby daje się na "jedynki", na swoje listy, to znaczy, że chce im się zapewnić bezpieczeństwo w Unii Europejskiej, żeby otrzymali immunitet. Ale ja przypominam, że każda osoba, która łamie prawo, immunitet wcześniej czy później straci.

Nawet prezes PiS Jarosław Kaczyński, informując 24 kwietnia, że Kamiński i Wąsik znajdą się na listach, nie miał złudzeń: "Do Brukseli nie ucieka się przed odpowiedzialnością. Tam uchylają immunitety w ciągu dużo krótszego czasu niż tu, w Polsce".

Tłumaczymy więc, czy immunitet europosła chroni przed odpowiedzialnością prawną i jak działa w przypadku polityków, wobec których toczy się postępowanie prokuratorskie.

PE: "immunitet nie jest gwarancją bezkarności"

Sam Parlament Europejski stwierdził w 2020 roku, że "immunitet europosła jest gwarancją jego niezależności, ale nie bezkarności". Wcześniej pisał w broszurze na temat immunitetów:

Immunitet nie służy do tego, by poseł, który złamał prawo, mógł uniknąć sprawiedliwości.

Do czego więc służy europosłom immunitet? Zgodnie z definicją PE jest "gwarancją, że poseł może swobodnie wykonywać mandat bez narażania się na arbitralne prześladowania polityczne". Wobec posłów do PE "nie można prowadzić dochodzenia ani postępowania sądowego, ani ich zatrzymywać" - lecz tylko "z powodu opinii lub stanowiska zajętego przez nich w głosowaniu w czasie wykonywania obowiązków poselskich". Jest to tzw. immunitet materialny, który w założeniu ma chronić wolność słowa europosłów; poza tym europarlamentarzystów obejmuje tzw. immunitet formalny odnoszący się np. do przestępstw niezwiązanych z wykonywaniem mandatu. W europarlamencie działa niemal na identycznych zasadach, co immunitet polskich posłów i senatorów.

Doktor hab. Piotr Bogdanowicz, prawnik z Katedry Prawa Europejskiego WPiA Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z Konkret24 potwierdza: - To nie jest tak, że immunitet chroni tylko przed skutkami działań związanych z wykonywaniem mandatu europosła, ponieważ w założeniu immunitet ma zapewniać, że dany polityk nie będzie prześladowany ze względu na swoje przekonania polityczne.

- Ale wciąż ten immunitet może uchylić mu Parlament i wtedy proces sądowy normalnie może się odbyć - zaznacza.

Immunitet uchyla się jednak nie tylko w celu rozpoczęcia procesu sądowego. Trzeba to zrobić także, by móc postawić podejrzanemu zarzuty. Tym samym nie da się wszcząć postępowania karnego wobec osoby objętej immunitetem, można je prowadzić jedynie "w sprawie".

Uchylanie immunitetu europosła, który przed wyborem do PE nie miał postawionych zarzutów

Parlament Europejski na swojej stronie informuje: "Europoseł nie może zakładać, że zachowa immunitet do końca kadencji". A prof. Piotr Bogdanowicz stwierdza: - Uchylenie immunitetu w Parlamencie Europejskim to nie jest żadna wielka sprawa i to nie jest nic rzadkiego. To już działo się w przeszłości.

Pytany, czy rzeczywiście jest tak, że w Parlamencie Europejskim "uchylają immunitety w ciągu dużo krótszego czasu niż tu, w Polsce", odpowiada, że procedura "jest dosyć podobna do tego, co mamy w Polsce". - Generalnie to procedura stosunkowo skomplikowana, ale to nie jest też tak, że trwa latami - mówi prof. Bogdanowicz.

Procedura ta wygląda następująco. Jeśli osobie, która jest już europosłem, zostały postawione zarzuty, wówczas "właściwy organ krajowy" - w przypadku Polski jest to Prokurator Generalny - kieruje do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu. Ten przekazuje go do komisji prawnej. - Komisja ma rozpatrzyć wniosek "niezwłocznie", choć "biorąc pod uwagę złożoność sprawy". Europoseł może złożyć wyjaśnienia przed komisją, co wydłuża nieco cały proces - tłumaczy prof. Bogdanowicz.

Po analizie dowodów, dokumentów i ewentualnych wyjaśnień europosła komisja głosuje nad zaleceniem dla całego parlamentu, czy rekomenduje odebranie immunitetu danemu posłowi, czy nie. Parlament Europejski musi przegłosować taki wniosek na pierwszym posiedzeniu po wydaniu zalecenia komisji. Decyzja zapada zwykłą większością głosów.

Uchylenie immunitetu przez PE nie powoduje utraty mandatu, nie oznacza uznania posła za winnego, a jedynie umożliwia działanie krajowego wymiaru sprawiedliwości.

Postępowanie w sytuacji, gdy zarzuty postawiono jeszcze przed zdobyciem mandatu do PE

Inną jest sytuacja, gdy przeciwko danej osobie toczyło się już postępowanie karne, zanim zdobyła mandat europosła. Fakt takiego postępowania nie zabrania bowiem kandydować w wyborach do PE. Przypomnijmy, że postępowania w prokuraturze dzielą się na prowadzone "w sprawie", czyli bez podejrzanych, oraz "przeciwko osobie" - gdy podejrzani o popełnienie przestępstwa są już znani prokuratorom.

Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, pytany przez "Gazetę Wyborczą" o taką sytuację w kontekście Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, odpowiedział: "W razie uzyskania przez wymienione osoby mandatu posła do Parlamentu Europejskiego osoby takie korzystają z immunitetu na terytorium swojego państwa na takich samych zasadach, na jakich posłowie do parlamentu krajowego". Artykuł 7 polskiej ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora mówi, że parlamentarzystów nie można pociągać do odpowiedzialności karnej, chyba że postępowanie karne wszczęto przed dniem ogłoszenia wyników wyborów wobec osoby, która została wybrana. Kluczowy jest więc moment postawienia zarzutów, od którego rozpoczyna się postępowanie "wobec osoby".

"To oznacza, że przedmiotowe postępowanie może być kontynuowane" - stwierdził rzecznik warszawskiej prokuratury. W przypadku ewentualnego wyboru na europosłów politycy otrzymają immunitet, ale nie będzie on obowiązywał w postępowaniu, które rozpoczęło się przed otrzymaniem mandatu. Uchylanie immunitetu dotyczy mianowicie konkretnych spraw, a nie ma charakteru ogólnego.

Doktor hab. Piotr Uziębło z Katedry Prawa Konstytucyjnego i Instytucji Politycznych WPiA Uniwersytetu Gdańskiego w rozmowie z Konkret24 zauważa jednak: - Co do zasady, postępowania karne wobec europosłów, które rozpoczęły się przed ich wyborem, są kontynuowane po objęciu mandatu. Lecz dodaje: - Europoseł może złożyć wniosek do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, w którym udowodni, że dane postępowanie utrudnia wykonywanie jego mandatu i dlatego powinno zostać zawieszone.

- Można powiedzieć, że jest to taki 'wykreowany immunitet' na wniosek europarlamentarzysty. Nad takim wnioskiem europosłowie głosują na posiedzeniu plenarnym - tłumaczy prawnik.

Tak samo kontynuowane są postępowania prowadzone "w sprawie" - ponieważ formalnie nie są one związane z żadnymi podejrzanymi. Jeśli jednak prokuratura będzie chciała postawić w nich zarzuty osobom, które w tym momencie są już europosłami, niezbędne jest odebranie im immunitetu przez Parlament Europejski.

W kończącej się kadencji Parlamentu Europejskiego głośna była sprawa uchylenia immunitetów czterem europosłom PiS: Patrykowi Jakiemu, Tomaszowi Porębie, Beacie Mazurek i Beacie Kempie. O tym, że wniosek wpłynął do PE, przewodnicząca Roberta Metsola poinformowała w lutym 2023 roku. W kwietniu wniosek został przekazany do komisji prawnej, która swoją rekomendację wydała po kilku posiedzeniach, 7 listopada. Już dwa dni później - 9 listopada 2023 roku - na pierwszym posiedzeniu po wydaniu zalecenia Parlament Europejski w głosowaniu uchylił posłom immunitety.

CZYTAJ WIĘCEJ: Stracili immunitet "za lajka"? Nie. Manipulacja PiS

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+